netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Czy ona naprawdę się zmieniła

9 odpowiedzi2 187 wyświetleńzałożony przez ares2014, 18.07.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy ona naprawdę się zmieniła

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Czy ona naprawdę się zmieniła

Ponad dwa lata temu dowiedziałem się o zdradach mojej żony. Tak zdradach wiem na 100% o dwóch, a podejrzewam że było ich więcej. Jakoś się pozbierałem spróbowaliśmy zacząć od nowa i jakoś to trwa do dzisiaj. Generalnie małżonka wzięła się za siebie przeszła terapię u anonimowych seksoholikówi i tak powierzchownie widzę, że się zmieniła -sex nie jest u niej na pierwszym miejscu- ogólnie widzę, że jest jakby inną kobietą. No i moje pytanie czy rzeczywiście się zmieniła, czy ściemnia i proceder trwa, a ja nieświadomy myślę, że jest z nią ok. Ktoś może zna takie osoby, że się zmieniły o 180 stopni na dobre. Tak myślę, że mógłbym wynająć kogoś do sprawdzenia czy pośledzić ją jednak to dla mnie żenujące zachowania.     
Jestem w pracy i niestety nie mogę pisać więcej więc tak tylko w skrócie.

2

Odp: Czy ona naprawdę się zmieniła

Żona żoną, ale po traumach ludzie chodzą na terapię. Idź na terapię. Sam z tego nie wyjdziesz raczej, bo nawet nie widzisz, że masz problem. Ze sobą, nie z żoną

3

Odp: Czy ona naprawdę się zmieniła

Radzę udać się do psychologa - ze sobą oczywiście wink.

4

Odp: Czy ona naprawdę się zmieniła
Lillka-15 napisał/a:

Radzę udać się do psychologa - ze sobą oczywiście wink.

Popieram. smile

5

Odp: Czy ona naprawdę się zmieniła

Ares, a co Ty wiesz o seksoholizmie i sposobach wyjścia z uzależnienia?
Co wiesz o sposobach pomocy takiej osobie?
Czy wiesz co przeszkadza takiej osobie wyjść z uzależnienia?

6

Odp: Czy ona naprawdę się zmieniła

Hehe, no skoro z nią dalej jesteś to psycholog potrzebny.
Ale na spokojnie, mnie nie dziwi że masz wątpliwości, nie ufać zdradzaczom.
Mało napisałeś co było jak wyszło i tak dalej. Szczególnie faceci jak są zdradzani to oczy im wysiadają nie chcą widzieć, może zbyt pochopnie postąpiłeś pozwalając na trwanie tego związku. Jak zbyt łatwo upiecze się zdradzaczowi, to do łba wbije mu się raczej że można dalej.
Oczywiście w mojej opinii masz jak najbardziej prawo sprawdzić jak się sprawy mają, wszelkimi dostępnymi środkami. Niepewność to nic dobrego. Zresztą masz prawo się zastanawiać. Nie chcesz jej sprawdzać bo piszesz że to żenujące. A jak się czułeś kiedy zdrady wyszły na jaw, albo jak cię ściemniała żeby ustawka na boku wyszła, czy kłamstwa które słyszałeś w ramach zatuszowania sprawy, w końcu śmieszne usprawiedliwienia- nie czułeś zażenowania wtedy?
Pozdrawiam

7

Odp: Czy ona naprawdę się zmieniła

Gdybym nie miał problemu to bym tu nie pisał. Odwiedziłem 3 psychologów niestety w moim mieście to raczej pseudo psycholodzy, powiedzieli mi tyle co sam wiem. Sporo czytam w temacie i stamtąd czerpie wiedzę głównie- chociaż wiem, że porządna terapia nie zastąpi książek.
Powrót nie był taki łatwy -wywaliłem ją z domu, odciąłem od dzieci- trzy miesiące traumy i orania jej psychy bez skrupułów. Teraz ona próbuje mi wszystko wynagrodzić w domu czuję się jak książe wszystko cacy- patrząc na to od zewnątrz istna sielanka. Nie boję się że znajdzie innego bo jakoś bym mocno nie płakał -bardziej nie chcę być jeleniem łykającym wszystko.
Pozostaje tylko ta niepewność co się dzieje poza domem.
Dodam, że jesteśmy 15 lat po ślubie i mamy dwójkę dzieci- więc też szkoda tak po prostu wszystko zakończyć i zapomnieć.

8

Odp: Czy ona naprawdę się zmieniła
ares2014 napisał/a:

Gdybym nie miał problemu to bym tu nie pisał. Odwiedziłem 3 psychologów niestety w moim mieście to raczej pseudo psycholodzy, powiedzieli mi tyle co sam wiem. Sporo czytam w temacie i stamtąd czerpie wiedzę głównie- chociaż wiem, że porządna terapia nie zastąpi książek.
Powrót nie był taki łatwy -wywaliłem ją z domu, odciąłem od dzieci- trzy miesiące traumy i orania jej psychy bez skrupułów. Teraz ona próbuje mi wszystko wynagrodzić w domu czuję się jak książe wszystko cacy- patrząc na to od zewnątrz istna sielanka. Nie boję się że znajdzie innego bo jakoś bym mocno nie płakał -bardziej nie chcę być jeleniem łykającym wszystko.
Pozostaje tylko ta niepewność co się dzieje poza domem.
Dodam, że jesteśmy 15 lat po ślubie i mamy dwójkę dzieci- więc też szkoda tak po prostu wszystko zakończyć i zapomnieć.

Jedyną osobą, która niszczy w tej chwili wasze małżeństwo jesteś ty.
Nie wybaczyłeś i chciałbyś kontrolować żonę.
Nie zauważasz też, że zrobiła bardzo dużo, aby odbudować twoje zaufanie.
Tobie mało, i zawsze będzie mało, bo nigdy nie podjąłeś DECYZJI, że zaczynasz od nowa.
Poco więc katujesz siebie i żonę?
Zrób coś ze sobą, bo teraz jest czas na ciebie.
Żona się postarała, więc zachowaj równowagę.
Wyjdź z roli KATA, inaczej wasze małżeństwo się rozpadnie.
Skoro masz słabych psychologów tam, to poszukaj trochę dalej.
Dla chcącego nic trudnego, ale ty chyba chcesz dalej być KATEM smile.

9

Odp: Czy ona naprawdę się zmieniła
Lillka-15 napisał/a:

Jedyną osobą, która niszczy w tej chwili wasze małżeństwo jesteś ty.
Nie wybaczyłeś i chciałbyś kontrolować żonę.
Nie zauważasz też, że zrobiła bardzo dużo, aby odbudować twoje zaufanie.
Tobie mało, i zawsze będzie mało, bo nigdy nie podjąłeś DECYZJI, że zaczynasz od nowa.
Poco więc katujesz siebie i żonę?
Zrób coś ze sobą, bo teraz jest czas na ciebie.
Żona się postarała, więc zachowaj równowagę.
Wyjdź z roli KATA, inaczej wasze małżeństwo się rozpadnie.
Skoro masz słabych psychologów tam, to poszukaj trochę dalej.
Dla chcącego nic trudnego, ale ty chyba chcesz dalej być KATEM smile.

otóż to.

10

Odp: Czy ona naprawdę się zmieniła

Czytając Twoje wcześniejsze wpisy,w innych watkach...mam wątpliwości,czy Czy się "pozbierałeś",bo widać męczy Cię to od dwóch lat.Temat całkowicie nie przepracowany.
Tak więc proponuje odwiedzić kolejnego psychologa,takiego który Wam pomoże,bo pogrzebiesz swoje małżeństwo.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy ona naprawdę się zmieniła

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026