Przyjaciółka się zmieniła - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Przyjaciółka się zmieniła

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Przyjaciółka się zmieniła

Męczy mnie jedna sytuacja dotycząca relacji z przyjaciółką, choć w sumie na ten moment raczej już tak bym jej nie nazwała.

Nazwijmy tą koleżankę Kasią.
Znamy się od jakichś 3 lat i w tym czasie dość regularnie się spotykałyśmy, rozmawiałyśmy. Była w tym czasie singielką tak jak ja i miała wiecej czasu niż inne koleżanki, które zdążyły wejść w związki. Jest osobą otwartą, zaradną, miłą, zawsze chętną kiedy była propozycja spotkania. Zwykle raczej nie wychodziła sama z pomysłami, ale często inicjowała kontakt. Wydawała mi się podobna do mnie, czy innych moich koleżanek. Kiedy wkręciłam się bardziej w realizację moich zainteresowań, zaczęłam rzadziej się spotykać. Mimo to stała się dość bliską osobą dla mnie.

W pewnym momencie zaczęłam zauważać coraz więcej rzeczy, które budziły moje wątpliwości. Nie będę ich tu wszystkich wyliczać, ale chodzi o kreowanie takiego sztucznego odbiegającego od rzeczywistości wizerunku m.in w mediach społecznościowych. Wielkie zmiany, w krótkim czasie, moim zdaniem płytkie i pozorowane. Pozowanie na osobę bogatą, ale też taką dla której pieniądze nie są ważne, która działa bezinteresownie na rzecz potrzebujących, coacha, osobę lubiącą sport ( nic z tego moim zdaniem nie jest prawdą). Porobiła jakieś szkolenia, które mają m.in. nauczyć pewności siebie, braku oporów w proszeniu mężczyzny o rzeczy, zachowanie w kontakcie z mężczyzną o wysokiej pozycji. Zaczęłam ją postrzegać jako wyrachowaną, zimną, manipulującą osobę. Ostatnio Kasia znalazła bardzo bogatego przyjaciela w bardzo podeszłym wieku. Rzuciła pracę i wyjechała.

Mój problem jest taki, że trudno mi się wyplątać z tej znajomości, mimo, że od dłuższego czasu nie potrafię być już w tej relacji szczera. Bardziej ją lubiłam, kiedy ją poznałam, widziałam ją wtedy zupełnie inaczej. To co robi od jakiegoś czasu mi się nie podoba, ale mówię sobie, że kim jestem by ją oceniać, w sumie niby spotkanie jest w przyjemnych klimatach. Mimo tego czuję jakiś spory dyskomfort po naszych rozmowach. Czuję się jakoś dziwnie zobowiązana do kontynuowania znajomości. Od jakiegoś czasu inicjatywa kontaktu wychodzi zawsze od Kasi. Ona jest bardzo miła i ja jestem miła i jej nie doradzam (nie prosi mnie o to, w sumie każdy robi to co chce). Sama nie nawiązuję kontaktu, często raczej odpowiadam zdawkowo, w sposób, który nie służy budowaniu rozmowy.

Chyba potrzebuję kogoś by mi dobrze przetłumaczyl, że mam prawo by odejść. Dla mnie sytuacje, w których chciałam kogoś zostawić, lub nawet zostawić pracę zawsze były trudne. Zawsze czułam się nadmiernie zobowiązana i się długo męczyłam zanim coś powiedziałam.

A może w ogóle nie powinna mnie ta sytuacja męczyć? W sumie to tylko rozmowa/ spotkanie od czasu do czasu i jej wybory, nie moje. Tylko czuję, że ta zmiana która się dokonała jakoś mnie zawiodła. Całe życie miałam niechęć do słodkich manipulujących lasek, które są z facetami ze względu na pieniądze.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przyjaciółka się zmieniła

Masz takie prawo od zawsze, rzecz w tym, że z niego nie korzystasz i nikt nie zmusi Cię do jego zastosowania.

Twierdzisz, że jesteś nadmiernie zobowiązana, także wobec niej. Nadmiernie? Do czego? Do bycia obłudną? Do utrzymywania fikcji? Twierdzisz, że nie masz prawa oceniać jej zachowania, ale robisz to. Zarzucasz jej, że zmieniała się na niekorzyść, nie zauważając przy tym, że i Ty zmieniłaś się, także na niekorzyść.

Wniosek?

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

3

Odp: Przyjaciółka się zmieniła

W sumie to czytając post przewinęło mi się w głowie kilka luźnych myśli, smile I to tylko luźne myśli.

Skoro się przyjaźniłyście- zapytałaś ją jak przyjaciółka przyjaciółkę skąd taka zmiana w zainteresowaniach, celach i postępowaniu itd? Bo ja czytając post miałam wrażenie, że mimo tego, że niby wiesz, że nie masz prawa jej oceniać- to jednak cały czas to robisz. Przecież takie duże zmiany nie następują znikąd. Może nie była zadowolona ze swojego życia, samotna, może jakiś kryzys, może miała kompleksy. Rozmawiać- nie oceniać (skoro to przyjaźń była)

Piszesz:
"Zaczęłam ją postrzegać jako wyrachowaną, zimną, manipulującą osobę"- to twoje postrzeganie, subiektywna opinia a nie fakt, że taka się stała.
"Całe życie miałam niechęć do słodkich manipulujących lasek, które są z facetami ze względu na pieniądze"- to twoje postrzeganie jej osoby a nie fakt, że taka się stała.

Taka ostatnia luźna myśl- nie jest to podyktowane podświadomie jakąś nutą zazdrości, że ktoś zaczął być jakoś tam aktywny, podjął inicjatywę, wprowadził jakieś zmiany i chciał jakiś tam cel osiągnąć bo np. sama pozostajesz bierna w jakiś aspektach i nie umiesz wziąć pewnych spraw we własne ręce?  Nie osądzam, tylko pytam smile (już z pominięciem kwestii czy jej cele są słuszne czy nie)

A nawet jeśli taka się stała... ludzie w naszym życiu pojawiają się, znikają, rozczarowują nas, zmieniają się i przestaje nam być z nimi po drodze... I relacje się kończą i tyle.
Piszesz, że zawiodła Cię zmiana, która się w niej dokonała. Po pierwsze- ona nie musi spełniać twoich oczekiwań. Po drugie- jeśli Ci to tak uwiera, mimo że przecież względem Ciebie się nie zmieniła (dalej jest miła itd) to dalsze kontynuowanie spotkań to po prostu fałsz z Twojej strony i o kim wtedy ta sytuacja brzydko świadczy?

Takie luźne myśli smile

Nie widzimy rzeczy takimi, jakie są. Widzimy je takimi, jakimi my jesteśmy.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Przyjaciółka się zmieniła

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021