Witam. Może ktoś spotkał się z takim problem i będzie umiał pomóc, bo lekarze rozkładają ręcę. Od dłuzszego czasu mam problem w obrębie krtani. Jest to bardzo uciążliwe. Objawia się najpierw pieczeniem, bólem krtani (dolne partie szyi, mniej więcej pomiędzy obojczykami) natomiast teraz mam ciągłe uczucie zawadzania, jakby ciała obcego w tym miejscu, nie mogę tego "odkaszlnąć" mimo suchego czasem szczekającego kaszlu. Rano budzę się z chrypką. Lepsza ta chrypka niż to uczucie zawadzania. To uczucie ciała obcego w krtani czasem jakby "blokuję" mi przepływ powietrza, szczególnie w godzinach wieczornych. Nie mam temperatury. Ożywiam sie raczej zdrowo. Inhalację pomagają -jeśli w ogóle- to niestety na krótko, leki wykrztuśne nic nie dają, robiłam TSH tarczycy jest w normie, biorę halides (refluks). Gastrolog twierdzi ze zroił juz wszystko co mógł, a laryngolog wysyła mnie do gastrologa. Mam juz tego dosc. Nie mam pojecia jak sobie pomóc. Mam obawy zeby nie rozwineło się cos gorszego. Poza tym jak kazdy nie mam czasu na chorowanie poniewaz praktycznie sama zajmuje sie malym dzieckiem. Proszę o jakies podpowiedzi. Pozdrawiam.
Podobne tematy