Witam wszystkich. Pojawiłam się tu ponownie, ponieważ pamiętam, że jako osiemnastolatka znalazłam tu osoby, które bardzo mi pomogły i wpierały. Wracam tu po latach bo mam pewien problem. Pracuję w Anglii na zmianę nocną w kurierze. Jest to ciężka, fizyczna praca - ładuję te duże tiry paczkami - a to oznacza, ze od 8 do 11 godzin non stop jestem w ruchu, chodzę z ciężkimi paczkami bądź w środku w tirze je ładuję (paczki dochodzą nawet do 40/50 kg, jest to na tyle ciężka praca, że nie jestem w stanie dodatkowo jeszcze ćwiczyć czy chodzi na siłownię). Jak można się spodziewać - schudłam, jednak nie tyle ile bym chciała, a wręcz zatrzymałam się na jednej wadze i nic nie mogę z tym zrobić. Wiem, że powinnam jeść pięć posiłków dziennie, ale kompletnie nie wiem jak się za to zabrać. Mój standardowy dzień zaczyna się od 12/13 a czasem już o 15 wychodzę by dojechać na 16 do pracy i wracam około 3:30/4:00 nad ranem do domu. W trakcie pracy mam dwie przerwy - jedną 15 minut, drugą 30 - zazwyczaj między 8:30 - 9:00 i drugą między 10:30 a 12:00. Nie mam pojęcia jak ustalić sobie posiłki i jakie posiłki jeść by schudnąć ale nie czuć się słabo i zmęczona w pracy. Dodam, że mieszkam z narzeczonym, którego również wykarmić muszę, i kolejnym szczegółem utrudniającym jest to, że jeśli miałabym brać ze sobą jakieś posiłki do pracy, muszą one być zdatne do zjedzenia na zimno, bo nie zawsze jest możliwość podgrzania czegoś w mikrofali. Mam nadzieję, że pomoże mi ktoś ustalić godziny posiłków i powie mi co powinnam jeść, by zacząć znów tracić na wadze.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.