netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

mówi że nic nie czujs

6 odpowiedzi2 385 wyświetleńzałożony przez slodkakicia122, 31.03.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mówi że nic nie czujs

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: mówi że nic nie czujs

Witam Was, jestem tutaj nowa! Chciałabym podzielić się swoją historia. Od 5 lat mam kontakt z takim Łukaszem którego na początku olewalam, wystawiłam, był w związku przez 4 lata i gdy było źle zawsze się do mnie odzywał.  W minione wakacje rozstał się z dziewczyną i pojechał do Holandii, jeździ tam na miesiąc dwa wraca na tydzień i jeździ sporotem. Spotkaliśmy się przed Bożym Narodzeniem no i zaczęłam się starać, dzownil do mnie codziennie po 3 razy minimum, na każdej przerwie w pracy, jak wracał do polski to spotykaliśmy się codziennie rozmowy przytulnie pocałunki, bez seksu. Gdy pojechał w lutym dzownil mówił że tęskni że chciałby być ze mną w Polsce zamiast tam, raz napisał mi sms o treści że się kurwa zakochal i nie daje sobie rady I takie tam. PrPrzyjecha tydzień przed wielkanocna dokładnie w piątek a miał być w niedziele... Zrobił mi niespodziankę i przyjechał w piątek pod mój dom i mówił żebym wyszła. No i wiadomo rozmowy przytulanki...  We wtorek pojechaliśmy po zakopanego, na 3 dni bo mi obiecał w lutym że spędzimy trochę czasu gdzieś sami.  w Zakopanem zachował się jakbyśmy byli razem, opiekował się mną, trzymał za rękę spalismy w jednym łóżku, seksu nie było bo mówił że nie chce mnie zaliczyć,  no i właśnie w drodze powrotnej trzymał mnie praktycznie cały czas za rękę albo swoją rękę na mojej nodze.. I jak wróciliśmy do codzienności to dzownil po 5 razy w piątek i sobotę... W sobotę napisał mi sms że to nie ma sensu itd, zadzwoniłam to powiedział że przez te jego wyjazdy to się nie uda, że znajomości nie chce całkowicie zrywać,  żebym o nim myślała cały czas... I do wtorku było całkiem ok we wtorek znowu napisał że tym razem do mnie nic nie czuję i,na sile ze mną nie będzie. Spotkaliśmy się wieczorem i chciałam to usłyszeć od niego. Gdy mnie zobaczył powiedział że ciężko mu jest to mówić gdy mnie zobaczył ale zaczął mówić że nic nie czuję itd,  ale chciał żebym go przytulila kilka raz...  Podsumowując powiedziałam że kończymy znajomość i nie ododzywamy się do siebie w żaden sposób a on na to żebym nie kazałam mówić mu takich rzeczy.. Nie wiem co mam myśleć, odwiozl mnie do domu,  ale.ja po 15 minutach zadzwoniłam żeby wrócił, był ode mnie 10 km ale zawrócił tylko żebym miała coś sensownego do powiedzenia no i otworzyłam się,  powiedziałam że mi zależy że się wkręcilam... A on ze co mamy z tym zrobić, na sile nic nie stworzymy.. Powiedziałam że to od niego zależy bo ja powiedziałam że nie wyobrażam sobie żeby go nie było... Wczoraj była cisza, dzisiaj zadzwonił na chwilę i zapytałam kiedy jedzie  bo chciałam się pożegnać to bez wahania powiedział że dzisiaj postara się przyjechać..  jeszcze powiedział że zmienił numer telefonu i że zaraz wyślę mi z niego sms... Powiedzcie co ja mam myśleć k tym wszystkim...  Nie wiem,  czy on się boi bycia ze mną czy co?

2 Ostatnio edytowany przez slodkakicia122 (2016-03-31 18:32:34)

Odp: mówi że nic nie czujs

Jeszcze napisał mi że to co kiedyś napisał że się zakochał to ostatnio zamienił na zauroczenie,  w sobotę znowu wyjeżdża i boję się że będzie ciągle się do mnie odzywał... Jeśli tak będzie to jak ja mam to rozumieć? W piątek gdy przyjechał z Holandii to rzucił tekst ze pewnie jak teraz pojedzie to go kopne w dupe.. We wtorek jak rozmawialiśmy to też powiedział że pewnie kogoś sobie poznam bo zawsze ktoś się wokół mnie kręci... Co wyjazd tak mi powtarzał. Powiedział też że czekał na mnie 5 lat i co?  Żeby móc kopnąc mnie teraz w dupe? Na wyjeździe przecież dał mi też telefon żebym pogdala z jego mama, później ona też chciała ze mną pogadać gdy dzownil do niego... Myślicie że zależy mu na mnie choć trochę tylko nie wie co zrobić, jak sobie poradzić z tą odległościa?

3

Odp: mówi że nic nie czujs

Jak to "boi się bycia z Tobą"? Kto normalny boi się być z kimś kogo kocha?

Moim zdaniem przyczynami może być:

1. Poznał inną
2. Miał dość Twojej niedostępności. Nie napisałaś jak to wyglądało z Twojej strony, może co jakiś czas waliłaś głupie teksty które były dla niego jak kubły zimnej wody (nie wykluczam tego, skoro wcześniej go olewałaś i wystawiałaś do wiatru). Samo to że piszesz że momentami zachowywaliście się jak para oznacza, ze wcale jako pary Was nie traktowałaś. No i dlaczego "kurw*, zakochałem się w tobie i nie daję sobie z tym rady"? Gdybyś była otwarta, emocjonalnie dostępna i także w nim zakochana, nie traktowałby swojego uczucia jako czegoś negatywnego.
3. Może miał dość tego, że odmawiasz seksu.

Osobiście chyba obstawiam nr 2.

4

Odp: mówi że nic nie czujs

Po tym jak mi napisał że się zakochał to ja mu powdziedzialam że mi na nim zależy że też się zakochałam,  ale on z tego wyznania wycofał się bo stwierdził że nie spędzamy tak dużo czasu żeby rzucać takie wyznania...wiedział że jestem osobą która zbytnio nie potrafi okazywać uczuć, i fakt rzuciłam czasami teksty które mógły go zarazić... Myślisz że jest jakaś szansa żeby to naprawić?

5

Odp: mówi że nic nie czujs

Być może po latach Twojego "ustawiania go do pionu" stwierdził, że nie potrafi odnaleźć się w roli, w której jesteście partnerami.

6

Odp: mówi że nic nie czujs

Czy on napisal, ze zakochal sie w Tobie ?
Moze w tej Holandii kogos poznal ? Jakas urodziwa Holenderke ? To zart.
Musicie pogadac, spokojnie, bez emocji.Powiedz mu, ze musisz wiedziec, na czym stoisz.Zeby on tez sie okreslil.

7

Odp: mówi że nic nie czujs

Rozmawiałam z nim wczoraj, przyjechał się pożegnać.  Próbowałam coś z niego wyciągnąć i powiedział że zawsze dostawał po dupie gdy mówił co czuje dlatego się nie otworzy przede mną bo.jak to zrobi to zacznie płakać..  Mówił że będzie za mną tęsknil i że może się okazać że będzie szukał ze mną kontaktu i jeśli to zrobi to będzie chciał czegoś więcej..  Ciągle Powtarza że się chyba nie nadaje na męża bo jest nerwowy i takie tam i że do ideałów nie należy. Powiedziałam że jeśli będę wiedziała na czym stoję to będę na niego czekała ile trzeba żeby móc go mieć chociaż przez 3 dni i żeby wiedział że ktoś na niego czeka i że za jakiś czas pomyślimy co dalej...

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mówi że nic nie czujs

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026