Witam, mam problem i uwazam swoj zwiazek za toksyczy a proby naprawy zwiazku leca na leb za kazdym razem, jestem w zwiazku ok jakiegos 1,5 roku z przerwami, pare razy rozchodzilismy sie w tym czasie z powodu braku komunikacji i dosjcia do kompromisu, bardzo sie roznimy charakterami i na poczatku bylo mega dobrze, zapowiadalo sie super, ja caly czas sie staram jak moge, staram sie zmieniac na lepsze a zaczalem zauwazac ze ona to wykorzystuje, wiele rzeczy zeobilem pod nia a ona caly czas czegos wymaga, jednak gdy wychodzi ze ona nie ma racji to nie dopiszcza do siebie takiej mysli, stara sie aby caly czas robic po swojemu i mimo swoich wad mowi ze sie poprawi a zawsse konczy sie na gadaniu, jednak nie umiem zakonczyc tego zwiazku ktory bardzo mi nie sluzy, zaniedbalem siebie, znajonych, rodzine, wlasne hobby, wszystko po to abybylo nam lepiej a kiedys uskyszalem od niej ze najlepsse co ona moze zrobic dla nas to ze jest ze mna i powinienem to doceniac, chce to zakonczyc nie myslec i sie odciac zeby zajac sie swoim zyciem.
Podobne tematy
No a czego chciałbyś od nas?