netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

19 odpowiedzi4 819 wyświetleńzałożony przez Verb99, 08.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-01-09 10:47:19)

Temat: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

Hej wink

Napisała do mnie ex, czy może jutro przyjechać po zeszyty. A ja w odpowiedzi się zapytałem czy wejdzie też porozmawiać czy tylko po zeszyty przyjedzie. Napisała mi wtedy że musi je jeszcze przepisać, ale na herbatkę może wejść jeśli ją zaprosze.

Mój błąd polegał na tym że w sumie to nie miała wyjścia, bo gdyby odpisała że tylko po zeszyty przyjedzie to wyglądało by to na wykorzystywanie mnie.. Też tak sądzicie ??

Macie może jakiś pomysł żebym mógł to spotkanie jeszcze odkręcić ?? Wiem że głupio zrobiłem ;/ zwłaszcza że nie wiem jak ja się będę przy niej zachowywał w takiej sytuacji sad. No i w sumie zaprosiłem ją "na chama"..

2 Ostatnio edytowany przez PurBlanca <3 (2010-01-08 18:15:43)

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

Piszę to z bólem serca,bo nie potrafię okłamywać ludzi.No ale:
Jeśli nie mieszkasz sam to zostaw komuś z domownikow te zeszyty zeby jej przekazal.A sam zadzwon i powiedz ze cos mega waznego Ci wypadlo..

3

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

Dlaczego piszesz to z bólem serca ??

No właśnie, moge tak zrobić tylko jakie dać wytłumaczenie ?? sad. Nie umiem za bardzo ściemniać ;/. A może szczerze z nią o tym spotkaniu jeszcze raz pogadać ?? Bo spotkanie z nią chyba nie jest najlepszym rozwiązaniem sad. Zwłaszcza że robi to raczej z "przymusu".

4

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

Z bólem bo także nie umiem ściemniać.
Powiedz mi jedna wazna rzecz:cz dobrze sie domyslam ze Ty ja nadal kochasz a ona nie chce do Ciebie wrocic?

5

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

Teraz rozumiem.

Owszem kocham ją nadal. A ona wracać nie chce.

6

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

Widząc się z nią sam na sam na herbatce, możesz puścić 'wodze fantazji' i pomyśleć że może znów coś między Wami być... A po co się katować? Zostaw komuś te zeszyty i idz do kumpla na piwo, tak chyba powinno być lepiej....

7

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

No właśnie.Uważam tak samo. a jej mozesz powiedziec wszytsko.ze masz dentyste chociazby.albo ze masz urodziny kumpla..

8

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

Macie racje, zapewne potem długo jeszcze bym rozpamiętywał to spotkanie i myślał czy wróci.. Tylko teraz nie wiem co mam wymyślić ;/. Ona jest osobą która nienawidzi kłamstwa a u mnie może łatwo wyczuć to..

9

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

Hm, w pewnym sensie moj problem sie rozwiązał.

Mianowicie moja ex napisała do mnie czy może przyjechać do południa ponieważ po południu ma coś do załatwienia.
Odpisałem że do południa mam jazdy na elce. A w odpowiedzi dostałem że tylko dwie godziny mam tych jazd (bo tyle zawsze się ma więc wiedziała o tym;P). Najpierw jej napisałem że jak chce to moi rodzice jej mogą podać te zeszyty, a potem o której mogła by przyjechać. Ale w odpowiedzi dostałem że skoro to dla mnie taki problem to przyjedzie po południu ale tylko po zeszyty.

W takim razie wygląda na to że w sumie chciała się też spotkać na dłużej...

10

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

a moze wlasnie chce wrocic,i tylko dlatego napisala do ciebie o te zeszyty...bo przeciez mogla do kogos innego nap,prawda?:) i z checia sie zgodzila na herbatke?tak?:0 a wiec w czym problem?:)nic nie zrobiles nie tak,wrecz odwrotnie:) byles uprzejmy i mily.a jesli by nic juz do ciebie nie czuła,moim zdaniemwcale by sie na ta herbatke nie zgadzala,a co lepsze nie napisala by akorat do ciebie,wiedzac tym bardzoiej ze ty ja nadal kochasz...powodzenia!

11

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?
sysunia napisał/a:

a moze wlasnie chce wrocic,i tylko dlatego napisala do ciebie o te zeszyty...bo przeciez mogla do kogos innego nap,prawda?:) i z checia sie zgodzila na herbatke?tak?:0 a wiec w czym problem?:)nic nie zrobiles nie tak,wrecz odwrotnie:) byles uprzejmy i mily.a jesli by nic juz do ciebie nie czuła,moim zdaniemwcale by sie na ta herbatke nie zgadzala,a co lepsze nie napisala by akorat do ciebie,wiedzac tym bardzoiej ze ty ja nadal kochasz...powodzenia!

A ja jestem innego zdania. I nie doszukiwałabym się ukrytych podtekstów tam, gdzie pewnie ich nie ma.
Ja też mogłam po rozstaniu odbierać od byłego swoje rzeczy albo coś od niego pożyczać (zdarzyło się z książką). Ba, kiedy jeden z moich byłych odbierał swoje rzeczy też siedział u mnie 2 godziny "na herbacie" i prawdę mówiąc żadne z nas nie widziało w tym szansy na zejście się, mimo, że rozstanie było "jednostronne" (jedno z nas bardzo chciało wrócić).

Najważniejsza jest zawsze uczciwość wobec siebie, bo tylko ona sprawi, że kiedy się spotkacie gdzieś przypadkiem za kilka lat będziecie mogli wymienić parę miłych słów a nie mierzyć się spojrzeniem pt. "Jaki to był kłamca". Jesteś w "uprzywilejowanej" pozycji, to Ty zostałeś porzucony, więc jest całkiem zrozumiałe, że możesz nie chcieć spotkania. I nie widzę nic złego, jeżeli powiesz swojej byłej, że wyskoczyłeś z tym spotkaniem szybciej, niż zdążyłeś pomyśleć, jak się będziesz potem czuł.

12

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

Po kolei odpowiem więc najpierw do sysuni:

Wiesz, był już raz przypadek że specjalnie chciała mi oddać zeszyty żeby się ze mną zobaczyć wink. Ale teraz myśle że jest inna sytuacja..  Fakt że mogła do kogoś innego napisać, ale po pierwsze nie mam pewności że tak nie zrobiła, tylko może ktoś jej odmówił, po drugie nie ma zbyt wielu znajomych w klasie bo jest raczej osobą mało lubianą więc dużego wyboru nie miała, po trzecie wie że ja dla niej zrobie wszystko, więc mogła napisać bo wiedziała że dostanie zeszyty..

A co do herbatki, to fakt zgodziła się. (tzn teraz to i tak za pozno juz ;P) Ale mogła to zrobić tylko dlatego żeby nie wyglądać "głupio" że chce tylko zeszyty ode mnie i koniec. Z drugiej strony ona sobie nie umiała nigdy wyobrazić żeby przyjechać do mnie do domu jak do kolegi, czy wgl do jakiegoś kolegi jechać (taki typ dziewczyny:P). Więc nie wiadomo do konca co i jak..



Do yvette

Tu nie chodziło o zabieranie rzeczy, tylko pożyczenie zeszytów szkolnych do przepisania ponieważ długo jej w szkole nie było. Ale oczywiście nie można wykluczyć że jeśli doszło by do spotkania to traktowała by je jedynie na poziomie  koleżeństwa.

Co do uczciwości, zgadzam się jest bardzo ważna. Ale jesli bym jej tak napisał jak mówisz to była by zła na mnie ;P. Bo nie znosi jak ktos zmienia swoje zdanie wink. Poza tym nie musze juz "nic" robić, bo wczoraj wyszło jak wyszło i dzisiaj przyjedzie tylko po zeszyty, albo i wgl nie przyjedzie bo w sumie wczoraj chciałem do niej zagadać i namówić ją na spotkanie ale nie odpisywała mi.

13

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?
Verb99 napisał/a:

Co do uczciwości, zgadzam się jest bardzo ważna. Ale jesli bym jej tak napisał jak mówisz to była by zła na mnie ;P. Bo nie znosi jak ktos zmienia swoje zdanie wink. Poza tym nie musze juz "nic" robić, bo wczoraj wyszło jak wyszło i dzisiaj przyjedzie tylko po zeszyty, albo i wgl nie przyjedzie bo w sumie wczoraj chciałem do niej zagadać i namówić ją na spotkanie ale nie odpisywała mi.

"Tylko krowa nie zmienia zdania" wink Każdy człowiek ma do tego prawo, a jeżeli ona jeszcze nie dojrzała do tego, by to zrozumieć to czas najwyższy, żeby to się zmieniło. Nie wszystko będzie szło po jej myśli, a uczucia drugiego człowieka, zwłaszcza, gdy się go porzuciło powinny stać wyżej niż egoistyczne "Nie lubię tego i tamtego".
Nie ułatwiamy egoistom zmiany nastawienia, kiedy im idziemy na rękę wink

Nie rozumiem też, dlaczego próbowałeś ją nakłonić na spotkanie? Co miało Ci to dać? Bądź konsekwentny - dla własnego dobra...

14

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

Sam nie wiem co mi to miało dać.. Może chciałem żeby przyjechała, porozmawiała ze mną, przytuliła mnie ? Tylko po co sad. Za jakąś godzine przyjedzie po te zeszyty ale tylko po zeszyty wink

15

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

No i już po "spotkaniu". Zamienilismy tylko pare zdan ze soba, troche sie posmialismy i odeszla z moimi zeszytami ;P. A ja mam mieszane uczucia. Raz mam tak że ciesze sie iz jestem wolny (bo moje zycie przez to wyglada zupelnie inaczej) a raz bardzo pragne by wrocila, ale nawet jesli uczucia biora gore we mnie, to decyzja i tak zalezy od niej..

16

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?
Verb99 napisał/a:

No i już po "spotkaniu". Zamienilismy tylko pare zdan ze soba, troche sie posmialismy i odeszla z moimi zeszytami ;P. A ja mam mieszane uczucia. Raz mam tak że ciesze sie iz jestem wolny (bo moje zycie przez to wyglada zupelnie inaczej) a raz bardzo pragne by wrocila, ale nawet jesli uczucia biora gore we mnie, to decyzja i tak zalezy od niej..

Mieszane uczucia są całkiem normalne po rozstaniu. Są wręcz bardzo pomocne, bo warto po rozstaniu zweryfikować swoje oczekiwania i uczucia. Często się okazuje, że kiedy z kimś zerwiemy, niebo nam się na głowę nie wali, mało tego, zmieniliśmy się, dojrzeliśmy i jesteśmy teraz spragnieni czegoś innego.

Nie zgodzę się też z tym, że Wasze zejście się to "jej decyzja". To również Twoja decyzja i powinieneś wręcz zadać sobie pytanie, czy dopuszczasz możliwość bycia z kimś, kto Cię zranił (choć o tym zdajesz się nie pamiętać?) i z dużym prawdopodobieństwem zrobi to znowu...

Jako moderatorka muszę Cię poprosić, żebyś nie dodawał posta pod postem i chcąc coś dodać korzystał z opcji "Edytuj".

17

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

Ode mnie będzie zależeć dopiero jak ona będzie chciała wrócić. Ale w sumie to jak wiekszosc osob ktore kocha (a moze i wszystkie) bylbym w stanie jej wybaczyc wszystko..

Ale co do uczuc to owszem mam mieszane, ale dalej twierdze ze z nia bylo mi dobrze, wtedy bylem szczesliwy. Wgl ten czas spedzony z ta kobieta to byl moj najlepszy okres w zyciu..

18

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?
Verb99 napisał/a:

Ode mnie będzie zależeć dopiero jak ona będzie chciała wrócić. Ale w sumie to jak wiekszosc osob ktore kocha (a moze i wszystkie) bylbym w stanie jej wybaczyc wszystko..

To jest to, co próbuję Ci wytłumaczyć, że nie warto wybaczać wszystkiego. Oczywiście nie ma nic złego w podjęciu decyzji o wybaczeniu sobie nawzajem, ale nie jest dobrze, jeżeli człowiek nie zastanawia się nawet nad inną opcją. Wysyła wtedy sygnał "Wolno Ci mnie zranić, ja na wszystko sobie pozwolę".
Podpowiadam Ci tylko z czystego doświadczenia. Nie ma między ludźmi drastyczniejszego i boleśniejszego momentu niż rozstanie, a jeśli ktoś swobodnie je traktuje to jest gotów porzucać i wracać na zmianę - z tego wówczas nie wychodzi nic pozytywnego. Jest niekiedy sens wrócić, gdy ludzie są dojrzali, świadomi własnych oczekiwań, ale w Waszym wieku okrutna prawda jest taka, że mimo gorących uczuć związki służą przede wszystkim temu, żeby swoich oczekiwań się uczyć...

19

Odp: Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

To co napisałaś (chodzi o końcówkę) jest brutalne, ale chyba prawdziwe sad. A na domiar złego zauważyłem ostatnio że moja ex mnie unika, tzn jest tylko wtedy gdy czegos potrzebuje.. I nie wiem czy to spowodowane jest jej zmianą charakteru/zachowania czy czymś innym. Ale jeśli tak stawia sprawe, no to w żaden sposób nie moge "walczyć" o nią i wgl musze jak najszybciej zapomnieć. Bo wykorzystywać sie nie dam, nawet osobie ktora kocham.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zaproponowałem byłej spotkanie, jak to odkręcić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026