Po kolei odpowiem więc najpierw do sysuni:
Wiesz, był już raz przypadek że specjalnie chciała mi oddać zeszyty żeby się ze mną zobaczyć
. Ale teraz myśle że jest inna sytuacja.. Fakt że mogła do kogoś innego napisać, ale po pierwsze nie mam pewności że tak nie zrobiła, tylko może ktoś jej odmówił, po drugie nie ma zbyt wielu znajomych w klasie bo jest raczej osobą mało lubianą więc dużego wyboru nie miała, po trzecie wie że ja dla niej zrobie wszystko, więc mogła napisać bo wiedziała że dostanie zeszyty..
A co do herbatki, to fakt zgodziła się. (tzn teraz to i tak za pozno juz ;P) Ale mogła to zrobić tylko dlatego żeby nie wyglądać "głupio" że chce tylko zeszyty ode mnie i koniec. Z drugiej strony ona sobie nie umiała nigdy wyobrazić żeby przyjechać do mnie do domu jak do kolegi, czy wgl do jakiegoś kolegi jechać (taki typ dziewczyny:P). Więc nie wiadomo do konca co i jak..
Do yvette
Tu nie chodziło o zabieranie rzeczy, tylko pożyczenie zeszytów szkolnych do przepisania ponieważ długo jej w szkole nie było. Ale oczywiście nie można wykluczyć że jeśli doszło by do spotkania to traktowała by je jedynie na poziomie koleżeństwa.
Co do uczciwości, zgadzam się jest bardzo ważna. Ale jesli bym jej tak napisał jak mówisz to była by zła na mnie ;P. Bo nie znosi jak ktos zmienia swoje zdanie
. Poza tym nie musze juz "nic" robić, bo wczoraj wyszło jak wyszło i dzisiaj przyjedzie tylko po zeszyty, albo i wgl nie przyjedzie bo w sumie wczoraj chciałem do niej zagadać i namówić ją na spotkanie ale nie odpisywała mi.