co zrobić jeśli mój chłopak nie ma ochoty na sex,,,rozmawiać z nim? czy poprostu milczeć,,,i czekać aż kiedyś mu się zachce,,?
Podobne tematy
Może ma jakieś problemy? Stres? Praca? Może źle się czuje?
Delikatnie zapytaj....
3 2010-01-07 17:36:25 Ostatnio edytowany przez tygrysiak (2010-01-07 17:37:06)
może go zaskocz:D sexi bieliną..,np otwórz mu drzwi w samej bieliźnie i szpilkach:) musi nabrac ochoty:)
no tak...ostatnio zmienił prace,,,ale wydaje mi się że poprzednia była bardziej stresująca,,,,:(
a z Tą bielizną nie jest tak prosto bo nie miszkam sama:(
to moze jakis pokoik w niedrogim hoteliku??:) napisalabys mu tylko adres ale by sie podjarał;)
sam kiedyś już o tym myślałam,,,,ale wydaje mi się ze nie w tym problem,,,
nie znam sie na tym za bardzo,,,gdyż jest to mój pierwszy poważny związek,,,ale zawsze mi się wydawało że faceci mogą i chcą zawsze,,,a w naszym związku chyba jest odwrotnie,,,trochę mnie to martwi,,,,:(
Nie martw się na zapas, najpierw z nim porozmawiaj. Może ma rzeczywiście jakiś problem, i przez to myślenie o tym, odechciewa mu się?
ale jak mam rozmawiać,,,nie chce aby coś robił z przymusu:(
10 2010-01-07 19:45:19 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-01-07 22:46:03)
Moim zdaniem pomoże tu rozmowa na ten temat. Taki problem jest częsty w związkach i często nie rozstrzygnięty prowadzi do rozpadu związku lub ochłodzenia się stosunków między partnerami. Znajdź wieczorkiem chwile i na spokojnie zacznij temat.
a może wyślij mu po prostu sma "mam na Ciebie wielką ochotę" i zobaczysz co odpisze. może nie potrzebnie sie martwisz...
Podstawą dobrego związku jest przede wszystkim rozmowa.Jeśli on nie maochoty na seks to po prostu się go zapytaj dlaczego. Jak będziecie oboje mieli czas na rozmowę to delikatnie się go zapytaj, co się dzieje.Powiedzmu, jak się w związku z tą sytuacją czujesz. A może, tak jakradzą dzewczyny, wyślij mu pikantnego sms lub mms. Albo zafunduj mu masaż i ubierz jakąś seksowną bieliznę.
Rozmowa to nie przymuszanie do czegoś. Chcesz wiedziec na czym stoisz, musisz o to zapytać. Facet sam się nie domyśli że coś Cię dręczy ![]()
Istotne jest to czy było tak zawsze, czy nagle się to zmieniło? Jeśli wczesniej było ok, to rzeczywiście jest to niepokojące, natomiast jesli tak było od początku to najprawdopodobniej ma taki temperament i w takim przypadku będziesz musiała się do tego dostosować. Domyślam się, że nie jest to proste kiedy masz ochotę być z nim blisko, ale z drugiej strony pomyśl czy to nie lepiej niż jak by był jak większość mężczyzn i miał w głowie przede wszystkim sex, czy to nie lepiej, że nie wykorzystuje Cię do zaspakajania swoich potrzeb? A jak byś jednak chciała to zmienić to wydaje mi się, że jest na to sposób, a mianowicie musiałabyś mu odmówić współżycia wtedy kiedy on już będzie miał ochotę choćby nie wiem jak Ciebie korciło, wtedy on zapewne zaczął by się zastanawiać o co chodzi i zaczeło by go do tego ciągnąc. Być może świadomość tego, że Ty zawsze chcesz, a wręcz czekasz na to odbiera mu ochotę, a wiesz mężczyźni uwielbiają zdobywać i kiedy staniesz się niedostępna i bardziej tajemnicza zachęci go to do działania. A jak Wam się układa w innych aspektach? Jeśli jest ok to ciesz się tym i dostrzegaj w nim pozytywy.
właśnie o to chodzi,,,było tak zawsze,,,zawsze ja musiałam pierwsza zacząć....zawsze mnie to niepokoiło,,ale teraz to on chyba poprostu już nie chcę abym wogóle coś robiła,,,czy on dostał do mnie wstrętu??jeśli chodzi o inne aspekty to wydaje mni się że wszystko dobrze:)
Marti mnie właśnie tylko to że on nigdy nie ma pierwszy ochoty,,,,czasami myślę że on nie lubi mnie dotykać,,,jak ostatnio zrobiłam z tego awanture to powiedział żę przesadzam...:(sama nie wiem co mam robić,,,:(
hmm zastanawiajace widocznie nie odczuwa tak wielkiej potrzeby moze taki jest poprostu , no ja bym sie załamala gdyby moj facet nie mial tak czesto ochoty na seks, bo seks jednak jest bardzo wazny w zwiazku nie najwazniejszy ale jednak.
u mnie bylo tak ze wszystko bylo ok i nagle tez przez 3 tygodnie nic, na poczatku staralam sie go jakos zachecic i nic, potem chodzilam wkurzona na niego tez nic az w koncu sie go spytalam czy jest pedałem
no wiecie tak na zarty i chyba zajarzyl o co chodzi bo wytlumaczyl ze jest po prostu przemeczony, i koniec problem rozwiazany. Potem wszystko wrocilo do normy. Najlepiej jest porozmawiac.
Wydaje mi się że niepotrzebnie się martwisz..czasem zwykły dzień, praca itd mogą tak wykończyć człowieka, że wracając do domu nie masz ochoty na nic.
Często z moim facetem wpadając w wir pracy potrafiliśmy mieć cisze w łóżku przez tydzień, czasem nawet dwa.
Pamiętam dokładnie że seks był ostatnią rzeczą na jaką mieliśmy ochotę. Ale później kilka dni odpoczynku i wszystko było w porządeczku.
Nie martw się na zapas ![]()
Pozdrawiam
hejka..dawno tu nie byłam,,,dzięki wszystkim za porady:)
hej ![]()
mam podobny problem, mój facet bardzej od seksu woli przytulić się do mnie i pogłaskać mnie po głowie.Rozmawiałam z nim o tym nie raz, że mam ciśnienie, jednak za każdym razem mówił, że jest przemęczony pracą. Mam przeróżne myśli w związku z tą sytuacją, ponieważ z jednej strony powinnam być szczęśliwa, że jest tak subtelnym facetem, woli mnie przytulić ,pogłaskać, pocałować w policzek, ale czasami mam napady wściekłości i czuję się jak mała dziewczynka. Na początku związku było zupełnie inaczej...sama nie wiem co o tym sądzić, zwłaszcza, że jest on moim pierwszym facetem, z którym rozpoczęłam współżycie..
pozdrawiam;)