Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór)

Hej!
Na wstępie pragnę zaznaczyć, że zapoznałem się już z dużą częścią wątków tego typu na forum. Problem w tym, by dopasować odpowiedzi do tej konkretnej sytuacji.
Nie mam wielkiego doświadczenia w tej materii, a te, które mam nie do końca (znowu) pasuje do sytuacji. Dodatkowo, na wiele rzeczy trzeba brać poprawkę ze względu na wiek.

Mianowicie, oboje mamy ok. 20 lat. Dziewczyna poznana jakiś czas temu. Znajoma, koleżanka. Od tamtego czasu właściwie się nie kontaktowaliśmy.  Parę dni temu umówiliśmy się na spotkanie - ot zwykły wypad na piwo / kawę. Nic specjalnego. Inicjatywa spotkania wyszła ode mnie, ona się po prostu zgodziła. Nie jest to kolacja ani nic oficjalnego, jakie tu zasady panują? Kto powinien zapłacić? Czy tego typu spotkanie należy otwarcie traktować jako randkę i kierować się SV? Oczywiście, nie mam najmniejszego problemu z zapłaceniem, zwłaszcza, że kwota będzie symboliczna, ale nie chciałbym by ona poczuła się urażona. Powinienem zapłacić, a w razie obiekcji - zgodzić się na model 50/50, czy jak ktoś gdzieś ładnie zaproponował <wulgaryzm> ją za taki pomysł?

Drugą sprawą jest ubiór. Nie przywiązywałem wcześniej do tego odpowiedniej wagi, aczkolwiek nie ubiorę się przecież jak na wyjście do baru z kumplami. Typowo casualowo, jak na co dzień czy choć odrobinę zadbać o to. Spodnie w miarę jednolite, np. jeasny bez przetarć i koszula sportowa na wierzchu?

Wybaczcie za pytania, dla niektórych może i oczywiste, dla mnie już budzące wątpliwości. Jest to spotkanie mocno nieformalne i nie chciałbym zaliczyć wpadki na samym początku strasząc ją swoim podejściem.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Trutru (2016-02-12 19:13:35)

Odp: Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór)

Cześć.

W naszej polskiej kulturze utarło się, że to mężczyzna płaci, więc zapłać i nie zawracaj sobie tym głowy.
Co do ubioru. Proponuję jednolite czarne spodnie, jeśli takie masz, do takich każdy kolor pasuje i koszula sportowa. Ja osobiście każdą koszulę wkładam w spodnie, bez względu na to czy łamie to sztywne kanony SV. Po prostu lepiej wygląda.

P.S. Bez względu na to, jak takie spotkanie określić to zamiary są romantyczne więc jest to randka. Jednak ja na ogół unikam słowa 'randka' by dziewczyna nie była spięta "o Boże to randka". smile

Nigdy w nic za bardzo nie wierz, bo zawsze znajdzie się miejsce, w którym to nie działa.

3

Odp: Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór)

ok, odpowiem ci z mojej perspektywy. jako kobieta wkurza mnie jak facet chce płacić bo to zalatuje jakiś zdesperowanym gościem który chce zaliczyć. nienawidzę tego, wprawia mnie w zakłopotanie i sprawia że czuję jakbym była coś temu kolesiowi winna. zapytaj ją jak będziecie wychodzić jak płacicie, zobacz co powie, zasugeruj że chętnie za nią zapłacisz, ale nie nalegaj. co do stroju - bądź sobą wink ja nie lubię kolesi co się mizdrzą jak panny na spotkanie, może należę pod tym względem do mniejszości, ale to koleś ma mnie powalić sobą, tym co mówi i jak się zachowuje, a nie jego strój wink oczywiście wykluczam ekstremalne sytuacja jak brudne podarte czy inne, ale zakładam że jest to oczywiste wink

4

Odp: Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór)

Pierwsze spotkanie płaci facet,kolejne do uzgodnienia.Raz ona raz Ty.
Ubiór ja lubie typ sportowy wręcz "lujowaty" więc teren ten badam wcześniej pisząc facetowi co lubie smile

5

Odp: Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór)

Nie zadawaj jej  w zadnym wypadku pytan z cyklu "to jak placimy?" jak ktos wyzej zasugerował bo niby jak ona  miałaby na to zareagować?  Na takie pytanie wypada odpowiedziec ze na pol no bo skoro pytasz to tak jakbys tego oczekiwał. Ty zapraszasz wiec Ty płacisz,proste bez wzgledu na to czy to randka czy luzne spotkanie. Jesli bedzie ciag dalszy znajomosci wtedy wyjdzie w praniu kto kiedy funduje. Jesli nie spodoba sie jej Twoja inicjatywa placenia to najwyzej zaprotestuje i wtedy podzielicie rachunek. Nie wyjdziesz za zadnego desperata ktory chce zaliczyc tylko fajnego goscia z klasa. Stroj ...hmm poprostu schludny i czysty ale nie usztywniaj sie jak na zareczyny  wink Gladkie spodnie i sportowa koszula jak najbardziej ok smile No i fajnie jak facet ładnie pachnie, ja przynajmiej zwracam na to uwage. wink

6

Odp: Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór)
feniks35 napisał/a:

Nie zadawaj jej  w zadnym wypadku pytan z cyklu "to jak placimy?" jak ktos wyzej zasugerował bo niby jak ona  miałaby na to zareagować?  Na takie pytanie wypada odpowiedziec ze na pol no bo skoro pytasz to tak jakbys tego oczekiwał. Ty zapraszasz wiec Ty płacisz,proste bez wzgledu na to czy to randka czy luzne spotkanie. Jesli bedzie ciag dalszy znajomosci wtedy wyjdzie w praniu kto kiedy funduje. Jesli nie spodoba sie jej Twoja inicjatywa placenia to najwyzej zaprotestuje i wtedy podzielicie rachunek. Nie wyjdziesz za zadnego desperata ktory chce zaliczyc tylko fajnego goscia z klasa. Stroj ...hmm poprostu schludny i czysty ale nie usztywniaj sie jak na zareczyny  wink Gladkie spodnie i sportowa koszula jak najbardziej ok smile No i fajnie jak facet ładnie pachnie, ja przynajmiej zwracam na to uwage. wink

Popieram w 100%. To jest podejście!

Nigdy w nic za bardzo nie wierz, bo zawsze znajdzie się miejsce, w którym to nie działa.

7

Odp: Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór)

Nie znam sytuacji kiedy mógłbym powiedzieć, że płacenie za spotkanie (tym bardziej, że jest to kilkanaście złotych!!!!!!!) było nietaktem..no co Ty? Kilkanaście złotych za numerek:D Żartuje:) ?

****Jesli chcesz być megataktowny wyciągasz portfel lub wysypujesz garść monet (tłumaczenie tej sytuacji jest zbędne, prawda? Jest?:)) Jeśli atakuje o płacenie to ok,,,sprzeciwiasz się (wiadomo, ciągle myślisz! to inwestycja, niedługo ją puknę!) lub wiesz (że pukanie będzie za kilka randek) pozwalasz jej wysypać swoją garść monet.

To jak za strojem...marynarkę możesz zawsze zdjąć, ale do dresu trudniej dopasować krawat (chyba że w paski:) Idziesz elegancko, słyszałeś kiedyś: "ale ten facet się odstawił - ale bałwan?" A "ten koleś przyszedł ubrany jak łachudra, pogieta koszula i poplamione jeansy" Wskazówka - google...co znajdziesz szybciej? To nie quiz (podpowiedź)

Płacisz normalnie, przychodzisz umyty, ogolony, wypachniony, przygotowany finansowo (no musisz być, no co Ty) normalnie ubrany, bez lujostwa (pasowałoby Ci jakby zamiast bluzki podkreślającej jej dekolt przyszła w bluzie z kapturem?)

Z własnej nieprzymuszonej woli będziesz się pchał w gardło trudnościom, będziesz borykał się z wiatrem, kurniawą, mgłą i lodem. Będziesz z sercem struchlałym obchodził drzemiące lawiny, będziesz na czworakach gramolił się na przełęcz i pichcił strawę w ciemnym od dymu szałasie.  I co najważniejsze, będziesz tym wszystkim zachwycony.

8

Odp: Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór)

Nigdy nie płace na pierwszym spotkania i dobrze na tym wychodzę smile Nie zapraszam tylko umawiam się na spotkanie. Płacimy po połowie w dupie mam jak się przyjęło w społeczeństwie wink Taką mam zasadę. Dopiero jak kogoś poznam i będzie tego warto mogę za niego płacić. Nigdy na pierwszym spotkaniu chyba ze ta osoba nie ma kasy.

Życie nie toczy się tak, jak powinno, ale jest takie jak jest. Sposób w jaki sobie z tym radzisz, stanowi całą różnicę. - Virginia Satir

Jeśli w życiu, brakuje miejsca na odwagę, to inne cnoty, są bez znaczenia  - W. Churchill

9

Odp: Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór)
namazu napisał/a:

Nie znam sytuacji kiedy mógłbym powiedzieć, że płacenie za spotkanie (tym bardziej, że jest to kilkanaście złotych!!!!!!!) było nietaktem..no co Ty? Kilkanaście złotych za numerek:D Żartuje:) ?

****Jesli chcesz być megataktowny wyciągasz portfel lub wysypujesz garść monet (tłumaczenie tej sytuacji jest zbędne, prawda? Jest?:)) Jeśli atakuje o płacenie to ok,,,sprzeciwiasz się (wiadomo, ciągle myślisz! to inwestycja, niedługo ją puknę!) lub wiesz (że pukanie będzie za kilka randek) pozwalasz jej wysypać swoją garść monet.

To jak za strojem...marynarkę możesz zawsze zdjąć, ale do dresu trudniej dopasować krawat (chyba że w paski:) Idziesz elegancko, słyszałeś kiedyś: "ale ten facet się odstawił - ale bałwan?" A "ten koleś przyszedł ubrany jak łachudra, pogieta koszula i poplamione jeansy" Wskazówka - google...co znajdziesz szybciej? To nie quiz (podpowiedź)

Płacisz normalnie, przychodzisz umyty, ogolony, wypachniony, przygotowany finansowo (no musisz być, no co Ty) normalnie ubrany, bez lujostwa (pasowałoby Ci jakby zamiast bluzki podkreślającej jej dekolt przyszła w bluzie z kapturem?)

Wszystko według gustu a o gustach się nie dyskutuje wink
Ja osobiście lubie gości w bluzach z kapturem,trampkach i jeansach. Lubię luz u faceta.
Każdy ma swoje upodobania.

10

Odp: Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór)

Jak to nie randka tylko zwykłe piwo to ubiór luz, ale schludnie, a płaci każde za siebie.

11

Odp: Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór)

Hej!
Jakiś czas temu pisałem do Was z prośbą o radę odnośnie pierwszego spotkania. Celowo użyłem słowa "spotkania" ponieważ wyraźnie mam problem z definicją słowa "randka", co jest upierdliwe skoro dochodzi do tego momentu big_smile
Mianowicie, pierwsze spotkanie się odbyło - oględnie mówiąc bez wdawania się w szczegóły było całkiem spoko. Sęk w tym, że nawet po tym spotkaniu, nie specjalnie mam pomysł na odnalezienie się w sytuacji, nadal nie jestem przekonany w jakim kierunku to zmierza - czy po prostu rozwinięcie znajomości w relacjach koleżeńskich czy może wybadanie tematu pod coś więcej. Osobiście myślę, że jest jakieś prawdopodobieństwo na tą drugą opcje - zwłaszcza, że jest tak z mojej strony. Uważam ją za inteligentną osobę, a na różne sposoby dostarczyłem jej dość materiału by wiedziała, że właśnie ja jestem zdecydowanie przychylny opcji pod badanie tematu pod coś więcej smile
Od tego czasu dość sporo ze sobą pisaliśmy, gdzie poprzednio nastąpił drobny przestój - ot, po prostu miałem urwanie głowy. Po tej drobnej przerwie - ok. tygodnia - napisałem z konkretnym pytaniem - niezwiązane z całą sprawą - i w efekcie wywiązała się szybka rozmowa, gdzie to ona zaproponowała ponowny wypad na piwko.
Podsumowując - jak myślicie dziewczyny, jakie Ona ma podejście do sprawy? Z założeń - kontakt jakiś jest, na pewno zna moje podejście, a mimo to - pojawia się luźna propozycja kolejnego spotkania.
Gdybym miał sam sobie odpowiedzieć, stwierdziłbym, że jest chyba całkiem nieźle, a mimo to nadal mi czegoś brakuje by mieć pewność. Może to mój brak wiary w siebie w tym momencie smile?
No i druga sprawa, wybór miejsca i te sprawy. O ile pogoda i temperatura pozwoli to zamierzam zorganizować spotkanie gdzieś np. na plaży i po prostu wyposażyć się w butelkę wina i dwa plastikowe kubeczki. Jednak jeśli źle odczytuje jej intencje i faktycznie ma to być po prostu koleżeński wypad to byłoby trochę... niezręcznie? Wrócę jeszcze do tego plastiku - zbyt tandetnie? Pomijając względy czysto praktyczne, wydaje mi się, że ten plastik nada całości charakter trochę luźniejszy, że nawet jeśli w kwestii intencji się pomyliłem to nie powinno być aż tak źle, mylę się?
A jeśli, a jeśli - pogoda nie pozwoli lub źle odczytałem - co proponujecie na to spotkanie?

12

Odp: Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór)
luizka-90 napisał/a:

ok, odpowiem ci z mojej perspektywy. jako kobieta wkurza mnie jak facet chce płacić bo to zalatuje jakiś zdesperowanym gościem który chce zaliczyć. nienawidzę tego, wprawia mnie w zakłopotanie i sprawia że czuję jakbym była coś temu kolesiowi winna. zapytaj ją jak będziecie wychodzić jak płacicie, zobacz co powie, zasugeruj że chętnie za nią zapłacisz, ale nie nalegaj. co do stroju - bądź sobą wink ja nie lubię kolesi co się mizdrzą jak panny na spotkanie, może należę pod tym względem do mniejszości, ale to koleś ma mnie powalić sobą, tym co mówi i jak się zachowuje, a nie jego strój wink oczywiście wykluczam ekstremalne sytuacja jak brudne podarte czy inne, ale zakładam że jest to oczywiste wink

Bez przesady... Ja bym się bardziej poczuła urazona gdyby mężczyzna przywitał mnie zapytaniem o rozliczenie.

13

Odp: Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór)

Autorze szanowny więcej luzu i spontanu i mniej desperacji.

14 Ostatnio edytowany przez zyfika (2016-04-03 18:37:35)

Odp: Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór)

No to powiem co uważam. Gdy wychodzę gdzieś z mężczyzną po raz pierwszy to oczekuję, że on wyciągnie portfel i będzie chciał zapłacić. Jeśli facet tego nie robi to uważam, że jest źle wychowany i go skreślam. Natomiast najczęściej ja wtedy proponuję, że zapłacimy po połowie. Jeśli on nadal upiera się, że zapłaci to ma u mnie plusa. I pozwalam się zaprosić.

Ale najlepiej jeśli zrobi to dyskretnie, odejdzie od stolika, zapłaci i nawet nie będę tego świadkiem. W niektórych lokalach jest taka opcja. Gdy przychodzi do wyjścia i on mówi, że rachunek już zapłacony to uważam, że facet ma wielką klasę. Nawet nie stawiał nas w niezręcznej sytuacji pod tytułem jak płacimy tylko poszedł, zapłacił i załatwił sprawę.




Jeśli to mój kumpel i od czasu do czasu razem idziemy na kawę....to bywa różnie...albo płacimy od razu po połowie, albo płacę raz ja, raz on.

Jeśli to jest randka i wiem, że facet do mnie startuje a ja jeszcze nie wiem czy on mi się podoba to pozwalam za siebie zapłacić i oczekuję, że facet to zrobi. Inaczej ocenię go jako chama i nieudacznika, że nie stać go na kawę czy obiad. Jeśli od razu wiem, że nic z tego nie będzie i wolę żebyśmy zostali kumplami to raczej będę dążyć do tego żeby płacić po połowie...ale i tak uważam, że mężczyźni z klasą nigdy nie dopuszczają do tego, żeby na pierwszej randce kobieta za siebie płaciła

A gdy obie strony już wiedzą, że się sobie podobamy, jesteśmy bliżej  i będziemy częściej wychodzić....no to podobnie jak z kumplem....partycypuję w kosztach....poza tym wtedy to już więcej wiadomo jaką kto ma sytuację finansową akurat itd....więc można wprost sobie to ustalić czy dziś ukochany zaprasza mnie na randkę czy tez idziemy sobie na luzie coś zjeść i się składamy na wyjście, czy ja płacę bo akurat on nie może z jakiegoś powodu.

15

Odp: Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór)

Nie spinaj sie tak. Jak się jej podobasz to będzie przeszczęśliwa pijąc z toba jabola z gwinta. A, jak jednak wybierzesz wino nie zapomnij korkociagu. Chociaż z drugiej strony - okażesz męstwo i zaradność wbijając patykiem korek do butelko

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pierwsze spotkanie - zasady (płatność, ubiór)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018