netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

27 odpowiedzi2 695 wyświetleńzałożony przez juvena, 12.02.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

Cześć, jestem tu nowa. Musiałam napisać, bo nie mogę znieść hipokryzji mojego chłopaka.

Otóż mój chłopak obraził się na mnie, za to, że nie chciałam go zabrać na imprezę z moimi znajomymi. On tam nikogo nie zna, więc będzie "obcy". Ale w czym tkwi sęk? Ano w tym, że ja już nie raz chciałam, żeby on poznał mnie ze swoimi znajomymi i zabrał mnie na imprezę do nich, ale on nigdy tego nie zrobił. A jaki był powód? Bo tam była jego dawna miłość, z która nigdy nie był - mają wspólnych znajomych, dlatego mnie nie zabierał na te ich spotkania, bo tylko bym "przeszkadzała". Teraz kiedy ja nie chcę go zabrać do swoich, on się obraża, mówi, że się na nim mszczę. Pokłóciliśmy się o to w smsach, a mi odechciało się do niego w ogóle odzywać - czysta hipokryzja z jego strony. Teraz to ja jestem ta zła i niedobra. Ja mnie to wkurza... Uważam, ze dobrze zrobiłam.

Poradzicie coś?

2 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-02-12 19:12:17)

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

Hmm.. Autorko, a czy Ty czasami nie jesteś Adiphora z wątków o swoim byłym-nie byłym" wink który był z Tobą z rozsądku, a cierpiał latami za niespełnioną Miłością?? :>

Czyżbyś dała mu kolejną szansę i powracasz z nowymi/starymi problemami?
Oj, coś mi mówi, że to Ty.. wink

3

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

Nigdy wcześniej tu nie pisałam. Pomyliłaś mnie z kimś

4 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-02-12 19:15:59)

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak
juvena napisał/a:

Nigdy wcześniej tu nie pisałam. Pomyliłaś mnie z kimś

To dobrze, w takich przypadkach lubię się mylić smile

A co do Twojego pytania: jeśli facet Cię nie zabiera ze sobą na imprezy czy wyjścia w obawie byś nie "przeszkadzała" jemu i niedoszłej to...<facepalm> i Ty z nim dalej sobie jestes jakby nigdy nic? big_smile


big_smile big_smile spoko, supcio "związek" z braku laku

5

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak
Elle88 napisał/a:
juvena napisał/a:

Nigdy wcześniej tu nie pisałam. Pomyliłaś mnie z kimś

To dobrze, w takich przypadkach lubię się mylić smile

A co do Twojego pytania: jeśli facet Cię nie zabiera ze sobą na imprezy czy wyjścia w obawie byś nie "przeszkadzała" jemu i niedoszłej to...<facepalm> i Ty z nim dalej sobie jestes jakby nigdy nic? big_smile


big_smile big_smile spoko, supcio "związek" z braku laku

Dlatego mam dosyć takiego zachowania. Wcześniej nie wiedziałam jaki był powód, że mnie nie zabiera ze sobą. Dopiero niedawno się dowiedziałam i dlatego nie chcę go zabrać ze sobą teraz. Po tej kłótni jestem wkurzona, nie mam ochoty z nim gadać ani się spotykać, odechciało mi się...

6

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

No dobra, ale Wy macie wspólnych znajomych?

7

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

No właśnie nie

8 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2016-02-12 19:29:03)

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak
juvena napisał/a:

No właśnie nie

Jak się spotykacie to tylko sami, tak?

9

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

To chyba jasne, nie mamy ani jednego wspólnego znajomego, zawsze spotykaliśmy się tylko we dwoje

10

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak
juvena napisał/a:

To chyba jasne, nie mamy ani jednego wspólnego znajomego, zawsze spotykaliśmy się tylko we dwoje

Na tym forum już z tak dziwnymi niejasnościami się spotkałam, że wolę się upewnić dlatego takie głupie pytania zadaje.

A wracając do meritum, no to chyba słaby związek, jeżeli nie znacie nawzajem swoich Znajomych.
Nie chodzi, żebyście się spotykali tylko i wyłącznie z jakimiś Znajomymi, ale kurcze chyba raz na jakiś czas możecie, a tym bardzie przynajmniej fajnie by było, jakbyście sobie przedstawili sobie Znajomych.

Wygląda mi to trochę, albo na to, że nie jest to poważny związek, albo się wstydzicie siebie nawzajem.

11 Ostatnio edytowany przez juvena (2016-02-12 22:15:24)

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

Nie wiem jak on, ale ja się go nie wstydzę. Moi znajomi powiedzieliby pewnie, ze do siebie nie pasujemy pod względem wizualnym, ale to jaki on jest a jaka jestem ja to mnie nie obchodzi. Zabrałabym go na tą imprezę, gdyby on zabrał mnie wcześniej na swoje spotkania ze znajomymi. Nie zrobiłam tego w akcie "odwetu".

12

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak
juvena napisał/a:

Nie wiem jak on, ale ja się go nie wstydzę. Moi znajomi powiedzieliby pewnie, ze do siebie nie pasujemy pod względem wizualnym, ale to jaki on jest a jaka jestem ja to mnie nie obchodzi. Zabrałabym go na tą imprezę, gdyby on zabrał mnie wcześniej na swoje spotkania ze znajomymi. Nie zrobiłam tego w akcie "odwetu".

Szczerze, nie dziwie Ci się, że w ramach odwetu nie chcesz Go zabrać.

13

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

No właśnie, a on mi się jeszcze dziwi i obraża na mnie

14

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

Jak dla mnie:
1. Poznajecie swoich Znajomych i od czasu do czasu wspólny wypad.
2. Zostajecie na takim etapie, co szczerze wątpię, żeby się udało.

15

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

Gdy rozmawiałam z nim dzisiaj na ten temat, powiedział w złości, ze skoro nie chcę go zabrać, to  będziemy chodzić na wszelkie wypady osobno. On chce mi stawiać warunki, bo ma być tak jak on chce...

16

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak
juvena napisał/a:

Gdy rozmawiałam z nim dzisiaj na ten temat, powiedział w złości, ze skoro nie chcę go zabrać, to  będziemy chodzić na wszelkie wypady osobno. On chce mi stawiać warunki, bo ma być tak jak on chce...

No to super.
Sama sobie odpowiedz czy chcesz być w takim związku.

17

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

Nie wiem jak będzie, ale jeśli nie zmieni swojego zachowania i podejścia, to czuję, że nasz związek nie przetrwa

18

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak
juvena napisał/a:

Dlatego mam dosyć takiego zachowania. Wcześniej nie wiedziałam jaki był powód, że mnie nie zabiera ze sobą. Dopiero niedawno się dowiedziałam i dlatego nie chcę go zabrać ze sobą teraz. Po tej kłótni jestem wkurzona, nie mam ochoty z nim gadać ani się spotykać, odechciało mi się...

Czy to on poinformował Cię o przyczynach swojej decyzji z powodu obecności tamtej dziewczyny, wyraził się dosłownie, że "przeszkadzałabyś"?
Czy może masz tę informację z innego źródła?
To wygląda tak, jakby on z premedytacją ukrywał Waszą relację, w nadziei, że może, mimo wszystko uda mu się tamtą wyrwać.
Jak długo jesteście razem?
Uważam, że dobrze go potraktowałaś, należało mu się, a jego obrazą nie przejmuj się.
Zastanów się, czy jest sens kontynuowania tego związku, bo być może jesteś tylko zamiast tamtej, na otarcie łez.

19

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak
juvena napisał/a:

Nie wiem jak będzie, ale jeśli nie zmieni swojego zachowania i podejścia, to czuję, że nasz związek nie przetrwa

No i chyba na tym poście można by zakończyć wątek.
Ale z mojej strony jeszcze tylko tyle, spróbuj na spokojnie pogadać z Nim o Was, może się to jeszcze da naprawić.
Powodzenia w podjęciu słusznej dla Ciebie decyzji!!!

20

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak
josz napisał/a:
juvena napisał/a:

Dlatego mam dosyć takiego zachowania. Wcześniej nie wiedziałam jaki był powód, że mnie nie zabiera ze sobą. Dopiero niedawno się dowiedziałam i dlatego nie chcę go zabrać ze sobą teraz. Po tej kłótni jestem wkurzona, nie mam ochoty z nim gadać ani się spotykać, odechciało mi się...

Czy to on poinformował Cię o przyczynach swojej decyzji z powodu obecności tamtej dziewczyny, wyraził się dosłownie, że "przeszkadzałabyś"?
Czy może masz tę informację z innego źródła?
To wygląda tak, jakby on z premedytacją ukrywał Waszą relację, w nadziei, że może, mimo wszystko uda mu się tamtą wyrwać.
Jak długo jesteście razem?
Uważam, że dobrze go potraktowałaś, należało mu się, a jego obrazą nie przejmuj się.
Zastanów się, czy jest sens kontynuowania tego związku, bo być może jesteś tylko zamiast tamtej, na otarcie łez.

Dosłownie nie powiedział mi, że "przeszkadzałabym". Nie powiedział mi wprost, o przyczynach swojej decyzji, ale nie jestem głupia i wszystkiego się domyśliłam, zaważywszy na to, ze wiedziałam, ze wśród jego znajomych jest tamta dziewczyna. Mówił mi kiedyś, że coś go tam do niej ciągnęło, ale że to przeszłość, że nie wyszło i tyle.  Nie wiem czym on się kieruje ukrywając nasz związek, chociaż podobno powiedział im, ze się z kimś spotyka ale konkretów o mnie nie podał. jesteśmy razem jakieś pół roku.

21

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

Dla mnie w tym związku brakuje zaufania do obu stron, jak by mu zależało na Autorce posta to by stara miłość nie była przeszkoda tak????

22

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

Tak to jest jak dzieci się do związków pakują.

23

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

Dla mnie jest dziwne,że nie macie wspólnych znajomych,czasem jest tak,że jedna ze stron wciąga drugą w swoje towarzystwo np.ze względu na pasje ale nie znać nikogo to ukrywanie? Wstyd ? Bóg wie co jeszcze. To,że chodźcie osobno na imprezy spotkania to nic złego ale celowe unikanie imprez nie wróży nic dobrego.

24

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

Juvena, może tak- robicie imprezę u Was i zapraszacie znajomych z obu stron. Czy też nie pasi?

25 Ostatnio edytowany przez SexyLady02 (2016-02-13 02:53:26)

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak
juvena napisał/a:

Cześć, jestem tu nowa. Musiałam napisać, bo nie mogę znieść hipokryzji mojego chłopaka.

Otóż mój chłopak obraził się na mnie, za to, że nie chciałam go zabrać na imprezę z moimi znajomymi. On tam nikogo nie zna, więc będzie "obcy". Ale w czym tkwi sęk? Ano w tym, że ja już nie raz chciałam, żeby on poznał mnie ze swoimi znajomymi i zabrał mnie na imprezę do nich, ale on nigdy tego nie zrobił. A jaki był powód? Bo tam była jego dawna miłość, z która nigdy nie był - mają wspólnych znajomych, dlatego mnie nie zabierał na te ich spotkania, bo tylko bym "przeszkadzała". Teraz kiedy ja nie chcę go zabrać do swoich, on się obraża, mówi, że się na nim mszczę. Pokłóciliśmy się o to w smsach, a mi odechciało się do niego w ogóle odzywać - czysta hipokryzja z jego strony. Teraz to ja jestem ta zła i niedobra. Ja mnie to wkurza... Uważam, ze dobrze zrobiłam.

Poradzicie coś?

Ojojoj, aż przykro czytać takiego posta. Pół roku razem i się okazuje przy takiej niby błahej okazji, że w rzeczywistości chłopak nie traktuje ciebie poważnie. Jak wcześniej napisano, wygląda jakbyś była za rozrywkę w obecnej chwili, żeby nie myślał, jak to by chciał z tamtą dziewczyną być, ale nie może. A jednocześnie wcale może nie rezygnuje i ma wciąż nadzieję ją poderwać, dlatego nie jesteś mile widziana w jego towarzystwie, bo jak tam będziesz to nici z planu...
Brzmi podle i jest podłe. Ale co poradzić? Najrozsądniej szanować siebie w tym wypadku i zostawić ( nie gniewaj się za określenie - to moje osobiste zdanie) palanta. On nie ma do ciebie szacunku, skoro tak potrafi ci powiedzieć, do tego jeszcze warunki stawia, jak ma wyglądać wasz związek. No co to jest? Szczerze dziwię ci się, że się na to zgadzasz. Chyba nawet lepiej już się pokłócić ze sobą, ale przynajmniej powiedzieć sobie, co leży na sercu.

26

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

Małe dziecko by się zorientowało, że ta relacja jest z braku laku. On nadal kocha tamtą, niewykluczone, że jego znajomi nawet nie wiedzą o Twoim istnieniu.

27

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

Ty z nim nadal jesteś???? On Cię nie brał na imprezy, żebyś nie przeszkadzała (w podrywaniu dawnej miłości?), a Ty sobie jeszcze wgl nim głowę zawracasz?

28 Ostatnio edytowany przez Paweło (2016-02-13 23:42:05)

Odp: jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

Masakra krejzolko tu nie ma co nawet naprawiać yikes  widzę tu kogoś kto chce jednocześnie zjeść i mieć ciastko,

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jak kuba bogu, tak bóg kubie - obrażony chłopak

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026