Sumienie ginekologa - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Sumienie ginekologa

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: Sumienie ginekologa

Jak myślicie, czy ginekolog ma prawo odmówić legalnej aborcji (w przypadku gwałtu albo zagrożenia dla matki), przepisania tabletek antykoncepcyjnych, argumentując to swoim sumieniem czy wiarą?

Czy zawód lekarza powinien być wolny od ideologii, wiary, wewnętrznych przekonań?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Sumienie ginekologa

Z tego co się orientuję, to w przypadku aborcji może, jednak ma obowiązek skierować pacjentkę do innego lekarza, który taki zabieg wykona.
Co do tabletek, to byłoby to dziwne, gdyż tabletki antykoncepcyjne nie są stosowane tylko i wyłącznie do zapobiegania ciąży.

3

Odp: Sumienie ginekologa

Ciężki temat z jednej strony prawo jednostki wolności (wolność wiary, przekonań) a  z drugiej strony obowiązek z racji wykonywanego zawodu. Moim zdaniem powinna być grupa lekarzy którzy wykonują ten zabieg i te osoby powinny się określić co do przekonań. (x-liczba punktów w województwie gdzie się dokonuje tych zabiegów). Ginekolodzy będą wtedy pracować zgodnie ze swoimi przekonaniami.

4 Ostatnio edytowany przez koma5 (2010-01-03 18:34:47)

Odp: Sumienie ginekologa

Uważam, żę nie ma prawa odmówć legalnej aborcji, zwłaszcza gdy zagrożone jest zdrowie i zycie kobiety. Ma obowiązek to zycie ratować!
Podobnie z legalnymi tabletkami antykoncepcyjnymi, które sa dostępne w sprzedaży, legalne i do czegos pacjentce potrzebne. lekarz nie ma prawa odmawiac wykonania swojego obowiązku!

Jeżeli jednak tak się zdarzy, że zabieg jest niezgodny z jego przekonaniami- chociaż to dziwne: ratować płód a poświęcać życie realnego, swiadomego swojej sytuacji człowieka - niech zmieni specjalizację!! Wyjście proste jak budowa cepa!
Jest tych specjalizacji bardzo wiele, czy on musi być ginekologiem, skoro przekonania nie pozwalaja mu na to?

To tak, jak by ktoś został strażakiem i nie jeździł do pożarów, bo mu syrena strazacka szkodzi na słuch.

5

Odp: Sumienie ginekologa

W Polsce jest coś takiego jak klauzula sumienia. Jeśli jakiś zabieg jest niezgodny z wiarą lekarza, może go odmówić. Moim zdaniem to jest ok, szkoda że nie jest tak w innych zawodach...

Ok, zgodzę się z no_nam, powinna być lista ginekologów, którzy dokonają zabiegu i takich, którzy nie dokonają. I powinna wisieć na tablicy ogłoszeń w lokalnych oddziałach nfz.

Myślę, że ginekolog ma prawo odmówić przepisania tabletek i dokonania aborcji, ale nie ma prawa agitować. Ma prawo działać w zgodzie ze swoim sumenie, ale na płaszczyźnie działania. Wolałabym idąc do ginekologa nie dowiedzieć się, że dziewictwo az do ślubu, tabletki są be, a najlepsze npr.

6

Odp: Sumienie ginekologa
Emilia napisał/a:

W Polsce jest coś takiego jak klauzula sumienia. Jeśli jakiś zabieg jest niezgodny z wiarą lekarza, może go odmówić.

Bo w Polsce ciąża, aborcja i antykoncepcja stały się sprawami natury politycznej. Nad nimi tygodniami debatują posłowie, jak by nie było spraw ważniejszych. Wiara została pomieszana z polityką.
Sprawy sumienia w innych zawodach nikogo nie obchodzą.
Pracownik socjalny, który musi powiedzieć bezrobotnemu ojcu wielodzietnej rodziny: "nie mam dla pana pieniędzy na chleb dla dzieci " nie ma sumienia ?
Albo pracownik ZUS, który odbiera rentę 80-letniej staruszce ma prawo mieć sumienie i tej renty nie odebrać, choc przepis mówi inaczej?
A lekarz, który musi powiedzieć młodej dziewczynie z guzem mózgu:"pani operacja dopiero za pół roku, proszę czekać cierpliwie" - ma prawo postąpić zgodnie z sumieniem i przyjąć ją na operację już jutro??

Tylko że u nas żywy człowiek to już przestaje tych "etyków" obchodzić!
Urodziło się - może już sobie iść w diabły!

7

Odp: Sumienie ginekologa

Koma, mówimy o ginekologu, jest konkretny temat i na niego proszę się wypowiadać. Chcesz podyskutować na o etyce zawodowej ogólnie, to załóż osobny temat smile.

8 Ostatnio edytowany przez koma5 (2010-01-03 19:37:27)

Odp: Sumienie ginekologa

Nie wydaje mi się, abym pisała niezgodnie z tematem wątku. To jest chyba dyskusja, prawda?
Uzasadniłam swoje stanowisko - to chyba w dyskusji pożądane? To rozwija dyskusję. Chcesz, aby odpowiedzi były: tak, tak, nie , tak, nie, nie,....?


No to pociągnijmy dalej tę dyskusję "o ginekologu": powiedz, dlaczego uważasz, że lekarz ma prawo do klauzuli sumienia, a inne zawody nie?

--------------------------------
Aha...chciałam jeszcze dodać, że ten wątek założyłaś w dziale "Religie..." więc moje wspomnienie o pomieszaniu polityka/religia jest chyba na miejscu?

9

Odp: Sumienie ginekologa

"W Polsce jest coś takiego jak klauzula sumienia. Jeśli jakiś zabieg jest niezgodny z wiarą lekarza, może go odmówić. Moim zdaniem to jest ok, szkoda że nie jest tak w innych zawodach...". Jak widzisz, napisałam we wcześniejszym poście, że inne zawody też mają prawo do klauzuli sumienia.

10

Odp: Sumienie ginekologa
Emilia napisał/a:

Jak widzisz, napisałam we wcześniejszym poście, że inne zawody też mają prawo do klauzuli sumienia.

...a ja to tylko rozszerzyłam, dając przykład pracownika socjalnego czy też chirurga neurologicznego - i to już się Tobie nie spodobał. Nie rozumiem, dlaczego....

Uważam również, że wywieszanie gdziekolwiek list lekarzy, którzy odmawiają wykonania aborcji zgodnie z prawem jest ...po prostu niezgodne z prawem.
Jeżeli jednak jakiś ginekolog nie chce tego robić w społecznej słuzbie zdrowia, niech otworzy "gabinet ginekologii naturalnej" czy jakkolwiek by to nazwać, prywatny oczywiście, bez funduszy NFZ. Niech wywiesi informację na drzwiach, że nie robi żadnych zabiegów, nie wypisuje recept na środki antykoncepcyjne, zaleca tylko kalendarzyk małżenski...itd i niech czeka na pacjentki. Będzie wszystko w porządku.
Tylko że on nie zarobi tyle, ile by chciał...:(
Znane sa przypadki odmawiania zabiegów nawet zgodnych z prawem w społecznej służbie zdrowia przez lekarzy pod presją opinii publicznej i pewnych środowisk, którzy w swoich prywatnych gabinetach takie zabiegi za grubą kasę robili.

11

Odp: Sumienie ginekologa

No ok...ale prawda jest taka że lekarz ginekolog który nie przepisuje tabletek itp ....to jego kariera nie jest kwitnąca tongue smile

Szczerze mowiąc jeszcze nie słyszałam o sytuacji gdzie lekarz nie chce w moim mieście przepisywać tabletek anty.

12

Odp: Sumienie ginekologa

U mnie w Bielsku jest taka jedna lekarka, nie wypisuje recept na tabletki i są u niej tłumy. Ale to zależy chyba kto czego szuka u lekarza.

13

Odp: Sumienie ginekologa

Nie wyobrażam sobie ginekologa nieprzepisującego tabletki... dziwne. Trochę jak oksymoron:). Ale jak widać - zdarza się.

Co do aborcji, to tak - ma prawo odmówić i skierować do innego, który jej dokona. Wydaje mi się, że to rozwiązanie jest fair i bierze pod uwagę racje obu ze stron.

14

Odp: Sumienie ginekologa

Temat dość mocno zaowalowany.
Ale pokrótce: Naczelną zasadą Hipokratesa jest: Przede wszystkim nie szkodzić, a więc wyraźnie widać, że punkt ten wchodzi w wyraźną sprzeczność z etyką chrześcijańską, kiedy ciąża stanowi zagrożenie życia matki- przypomina to poniekąd pewien trudny paradoks, kiedy człowiek trzymający zwrotnicę widzi, nie zdających sobie z zagrożenia ludzi ( znajdujących się na obu rozwidleniach toru) i zastanawia się, których ma uratować, tych na lewo czy tych na prawo. Etycznie ten problem wg. mnie jest nie do rozwiązania, a w swoim czasie wyszczerbiło sobie na nim zęby wielu filozofów. Ateusz dokonać może zabiegu biorąc pod uwagę, jakieś mogące występować komplikacje, sprawy poboczne, ale pomimo tego, również i jego wybór nie jest prosty ( z etycznego punktu widzenia, a nie praktycznego czy tez tego unormowanego prawnie).
Aborcja w wyniku gwałtu ( polecam literaturę z II wojny, by zrozumieć spektrum tego problemu) dla chrześcijanina będzie etycznie oczywiście nieprawidłowa ( O zrozumieniu i niezrozumieniu w tej mierze matek, lub tych kobiet, które matkami zostać nie chciały, również napisano wiele ciekawych książek- nie jest to wszystko takie proste- myślę, że osoby zajmujące się psychiatrią, mogłyby to w fachowy sposób naświetlić).
Odnośnie niechęci wobec przepisania tabletek, to już chyba, arcyzwolennik Rydzykowej papki, mógłby się parać czymś takim.
I wreszcie ideologie, przekonania a zawód lekarza.
Lekarz jest człowiekiem jak każdy, nie robotem, więc przekonania być muszą i będą, do wiary człowiek też ma prawo, a poznając na studiach etykę zawodu winien sam zastanowić się nad założeniami i zastanawiać się czy są sprzeczności, czy ich nie ma, i czy są wreszcie sprawy, których wypełnienia się nie podejmie, bo mu Sabat nie pozwala lub inne jakieś historie.
Moim zdaniem na szczeblu edukacyjnym coś już dawno zawodzi, bowiem zawód lekarza w naszym kraju, niejako na poziomie etycznym przez wielu zrównany został z każdym innym zawodem, czy to hydraulika, czy też informatyka, jak kto woli.
Brutalność tego polega na tym, że nie wszyscy studiują tą szczytną dziedzinę z powołania, lecz z chęci zysku, prymatu, statusu- o tym, że jest to sprzeczne z przysięgą Hipokratesa każdy się zorientuje.
Niestety Judymów nam tym sposobem nie przybywa, za to nie jeden spec medyczny mógłby otworzyć zakład zegarmistrzowski.

15

Odp: Sumienie ginekologa

Lekarz ma prawo odmowic wykonania aborcji. Uwazam, ze jest to sluszne. Niektorzy oburzaja sie, ze poprzez to, lekarz zaniedbuje swoje obowiazki lekarskie, co wedlug mnie nie jest rzecza sprawiedliwa. Pomijajac sprawy religijne, pozostaje kwestia etyki.

Koma5, zadzwil mnie twoj post. Lekarza obowiazkiem jest ratowanie zycia. Jak wiesz, opinine na temat aborcji sa podzielone. Jesli wiec lekarz nie ma sumienia usunac dziecka, powinnismy go do tego zmuszac? Nie kazdy mysli o nienarodzonym dziecku jak o nieswiadomym plodzie, tak jak to zasugerowalas. Sa na szczescie jeszcze ludzie na tym swiecie, ktorzy maja szacunek do nienarodzonego zycia.

Jesli chodzi o przepisywanie tabletek antykoncepcyjnych, jest to metoda zapobiegania ciazy. Uwazam wiec, ze w tej kwesti lekarz nie powinien podejmowac osobistych decycji, gdyz na lini nie lezy zycie drugiego czlowieka.

Za dlugo mnie tutaj nie bylo...;)

16

Odp: Sumienie ginekologa

Sa na szczescie jeszcze ludzie na tym świecie, ktorzy maja szacunek do nienarodzonego zycia.

Nigdzie nie napisałam, że lekarz powinien wykonywać aborcję na żądanie!
Rozmawiamy o aborcji zgodnej z prawem - ja zwróciłam uwagę na ratowanie płodu z narażeniem życia matki. Lekarz nie ma prawa wybierać między płodem a matką! A odmowa wykonania aborcji często do tego prowadzi.

Szkoda, że tak mało jest ludzi walczących tak zaciekle o życie juz narodzonych dzieci - i na ten problem tez zwróciłam uwagę. Orkiestra Owsiaka to zbieranie funduszy właśnie na dzieci! Z jakiej miłości i do czego biorą się - jak w Radiu Maryja - głosy przeciw tej akcji?? Czy te narodzone już dzieci przestały być ważne? dla niektórych środowisk?? Ciekawe, że są to środowiska które tak zaciekle walczą z wszelką aborcją.

17

Odp: Sumienie ginekologa
Sasha napisał/a:

Jesli chodzi o przepisywanie tabletek antykoncepcyjnych, jest to metoda zapobiegania ciazy. Uwazam wiec, ze w tej kwesti lekarz nie powinien podejmowac osobistych decycji, gdyz na lini nie lezy zycie drugiego czlowieka.

Ponoć w nieprzepisywaniu tabletek chodzi o to, że między innymi nie dopuszczają do zagnieżdżenia się zapłodnionej komórki jajowej w macicy, tym samym wg niektórych działają wczesnoporonnie. Drugą kwestią jest to, że pośrednio działają przeciwko piątemu przykazaniu, a to ze względu na dŁugą listę poważnych skutków ubocznych.
Powiem wam, że ja brałam tabletki przez długie lata, głównie z przyczyn endokrynologicznych. Efekt: tyle skutków ubocznych, że zdecydowałam się wbrew "woli lekarza" na odstawienie. Po prostu nie chcę w wieku 35 lat zejść z powodu zakrzepu. Szanuję lekarzy, którzy nie przepisują tabletek ze względów moralnych i/lub ideologicznych i toleruję tych, którzy przepieują. W swoim życiu chodziłam i do jednych i do drugich i tak naprawdę liczył się dla mnie ich profesjonalizm w leczeniu i podejściedo pacjentki, a nie wyznanie i indywidualne przekonania.

koma5 napisał/a:

Rozmawiamy o aborcji zgodnej z prawem - ja zwróciłam uwagę na ratowanie płodu z narażeniem życia matki. Lekarz nie ma prawa wybierać między płodem a matką! A odmowa wykonania aborcji często do tego prowadzi.

Nie wiem, jak to wygląda w kwestii prawnej, natomiast jeśli chodzi o moralność, to moim zdaniem lekarz powinien w takiej sytaucji wskazać innego, który aborcję wykona. Nikt nie ma prawa zmuszać kobiety do heroizmu, a na pewno jest nim donoszenie ciąży z zagrożeniem życia matki. Heroizm to wolny wybór, a lekarzowi, który odmawia aborcji w takim przypadku mogę jedynie "pogratulować" jasności sumienia, bo nawet tęgie teologiczne umysły nie rozwikłały zagadki, co ważniejsze - czy życie płodu czy matki...

koma5 napisał/a:

Szkoda, że tak mało jest ludzi walczących tak zaciekle o życie juz narodzonych dzieci - i na ten problem tez zwróciłam uwagę. Orkiestra Owsiaka to zbieranie funduszy właśnie na dzieci! Z jakiej miłości i do czego biorą się - jak w Radiu Maryja - głosy przeciw tej akcji?? Czy te narodzone już dzieci przestały być ważne? dla niektórych środowisk?? Ciekawe, że są to środowiska które tak zaciekle walczą z wszelką aborcją.

Nie wiem o co tu chodzi, ale mnie osobiście bulwersuje takie podejście ze strony RM. Dla mnie to radio nie ma nic wspólnego z wiarą, a o wiele bardziej z nacjonalizmem i nienawiścią do osób myślących inaczej niż Rydzyk.

18 Ostatnio edytowany przez Sasha (2010-01-10 07:22:41)

Odp: Sumienie ginekologa

Koma5, piszesz bardzo chaotycznie, nawiazujesz do roznych tematow, ktore nie maja nic wspolnego z tym watkiem i oprocz tego zaprzeczasz samej sobie. Jesli chcesz podyskutowac o fundacjach charytatywnych, zaloz nowy watek i chetnie sie na ten temat wypowiem.

Emilia, najwiekszym bledem w tym momencie jest mylenie tabletek antykoncepcyjnych z tabletkami wchesnoporonnymi. Hormony zawarte w tabletkach antykoncepcyjnycj zmieniaja konsystencje sluzu macicy, aby utrudnic plemnikom dostep do komorki jak rowniez blokuja owulacje. Nie uwazam wiec, aby byly uznawane za tabletki wczesnoporonne. Uwazam natomisat, ze gdy mowimy o zyciu nienarodzonego czlowieka ginekolog ma prawo nie tylko odmowic aborcji, ale rowniez odmowic wypisania tabletek wczesnoporonnych (prosze nie mylic z tabletkami antykoncepcyjnymi).

Za dlugo mnie tutaj nie bylo...;)

19

Odp: Sumienie ginekologa

Ok, niech sobie będą lekarze, którzy odmawiają i tacy, którzy tego nie robią. Nie widzę problemu. Powinno być indywidualną sprawą każdej kobiety ( a nie osób trzecich), czy chce stosować tabletki i czy chce dokonać aborcji (o ile jest ona zgodna z prawem). Po raz - jeśli jej życie jest zagrożone, to dlaczego ma się poświęcać "na siłę", tylko dlatego, że lekarz nie chce wykonać zabiegu niezgodnego ze swoim sumieniem. Poza tym, jeśli zostałabym zgwałcona i zaszłabym przez to w ciążę, to wybaczcie, ale tego ciężaru chciałabym się pozbyć jak najszybciej. Nie chciałabym rodzić dziecka tego człowieka. Brzydziłaby mnie ta myśl i to dziecko, mimo, że przecież niczemu nie winne. Krzywdzenie i siebie i dziecka na całe życie. Dlatego, jeśli jakiś lekarz nie chce wykonywać zabiegów - jego sprawa, ale myślę, że są one potrzebne tej grupie kobiet, które znalazły się w naprawdę trudnej sytuacji.

Chodzić swoimi ścieżkami...

20

Odp: Sumienie ginekologa
Sasha napisał/a:

Emilia, najwiekszym bledem w tym momencie jest mylenie tabletek antykoncepcyjnych z tabletkami wchesnoporonnymi. Hormony zawarte w tabletkach antykoncepcyjnycj zmieniaja konsystencje sluzu macicy, aby utrudnic plemnikom dostep do komorki jak rowniez blokuja owulacje. Nie uwazam wiec, aby byly uznawane za tabletki wczesnoporonne.

"Preparaty dwuskładnikowe, (środki estragenowo-gestagenowe)
Zawarty w tych preparatach etynyloestradiol hamuje wydzielanie FSH uniemożliwiając dojrzewanie pęcherzyków Graffa i tym samym komórek jajowych. Natomiast gestageny (również obecne w tabletkach) hamują owulację, czyli uwolnienie komórki jajowej. Zmieniają też śluz szyjki macicy, utrudniając wnikanie plemników do dróg rodnych kobiety. W ten sposób hormonalne środki antykoncepcyjne uniemożliwiają zapłodnienie i powstanie zarodka. Dodatkowo składniki tabletek antykoncepcyjnych, działając razem, utrudniałyby zagnieżdżanie zapłodnionej komórki jajowej w błonie śluzowej macicy, gdyby taka komórka się pojawiła. W tym wypadku działają wczesnoporonnie." Cytat z Wikipedii. Syntetyczny estrogen + gestageny działają w tablektach razem, więc nie ma się co oszukiwać, działanie ich jest wczesnoporonne.

21

Odp: Sumienie ginekologa

Emilia, jesli podajesz informacje na temat tabletek antykoncepcyjnych wyjasnij nie tylko dzialanie tabletek dwuskadnikowych, a rowniez dzialanie tabletek jednoskladnikowych.
Poza tym, kazdemu odradzam materialy pochodzace z Wikipedii, to tylko tak na marginesie.
Tak czy inaczej, wyrazilam juz swoja opinie na ten temat. Lekarz czy tez nie, nikomu nie nalezy nakazac usunac dziecko. Tak jak bylo to juz wspominane w tym watku, lekarz jest po to by ratowac zycie. Jesli sumienie nie pozwala mu na to, aby usunac niechciana ciaze nikt nie powinien go do tego zmuszac. Zakonczylam swoj udzial w tym watku:) Pozdrawiam.

Za dlugo mnie tutaj nie bylo...;)

22

Odp: Sumienie ginekologa

No cóż, jak odradzasz materiały z Wiki, to podaj dlaczego.
Poza tym info o działaniu tabletek mam identyczne z portali medycznych, których z nazwy nie wymienię, bo nie mam zamiaru robić im darmowej reklamy. Od kilku lekarzy ginekologów również słyszałam, że m.in. tabletki nie dopuszczają do zagnieżdżenia zarodka, bo zmieniają błonę śluzową w macicy w taki sposób, jaki ma miejsce we wczesnej ciąży.

23

Odp: Sumienie ginekologa

Tabletki antykoncepcyjne przede wszystkim hamują owulację i dojrzewanie pęcherzyka Graffa - więc komórka jajowa nie uwalnia się i nie może być zapłodniona. Tak, hamowałyby zagnieżdżenie, ale nie w tym sensie, że wtedy, gdyby były dwuskładnikowe, ale w takim, gdyby komórka powstała i była zapłodniona.
Nieregularność przyjmowania może doprowadzić do takich sytuacji, gdzie komórka zostaje uwolniona i wtedy blokowane jest zagnieżdżenie w macicy. Ale to są dywagacje.. Tak samo jak to od kiedy człowiek staje się człowiekiem. Według mnie są to kwestie indywidualne natury etycznej, które każdy z nas roztrzyga indywidualnie. A lekarz jest od tego, żeby każdej kobiecie pomóc - najlepiej jak potrafi zgodnie ze swoją wiedzą, biorąc pod uwagę jej sytuację, racje i przekonania - takie czy inne.

24

Odp: Sumienie ginekologa

ja bym na pewno odmowila zamordowania dziecka co wiecej staralabym sie pomoc tej kobiecie

25

Odp: Sumienie ginekologa

Uważam, że skoro lekarz na studiach uczył się wszystkiego, również tego, jak usuwać ciążę i zdał z tego egzaminy, nie powinno być potem samowolki. Albo się decyduję na bycie lekarzem i przyjmuję ten zawód ze wszystkim, albo zostaję np. panią z banku ; a i to jest wysoce ryzykowne, że pani z banku nie będzie chciała obsługiwać np. czarnoskórych.

26

Odp: Sumienie ginekologa

A ja mam mieszane uczucia. Jeśli chodzi o aborcję, to może i lekarz powinien mieć możliwość odmówić, ale powinien mieć obowiązek wskazać miejsce, gdzie tej legalnej aborcji kobieta może się poddać. Z drugiej strony jeśli większość lekarzy by odmówiła, to gdzie ma się udać taka nieszczęsna ofiara gwałtu wystarczająco już poniżona i skrzywdzona? Prosić i szukać w takiej sytuacji to dodatkowa trauma. Twierdzenie, że lekarz wiedział na co się decyduje, wybierając zawód jest chyba jednak zbytnim uproszczeniem, bo skąd może wiedzieć obecny student medycyny jakie procedury medyczne przyjdzie mu wykonywać za 30 lat? Może klonowanie ludzi? To trudny temat. Ja rozumiem kobiety, które są zdesperowane i nie chcą urodzić dziecka z powodu jakiejś traumatycznej sytuacji. Nie mam prawa ich oceniać, bo sama takiej traumy nigdy nie doświadczyłam. Rozumiem też lekarzy, dla których aborcja jest złem i nie chcą jej przeprowadzić, brać w tym udział. Może tabletka poronna rozwiązała by sprawę. Lekarz by ją musiał przepisać, ale ostateczna decyzja czy ją pacjentka  połknie, należała by do samej kobiety.

Allan Sandale, Carnegie Institution w Pasadenie: "Świat we wszystkich swych składowych częściach i zależnościach jest zbyt skomplikowany, aby mógł być wyłącznie rezultatem przypadku."
Artur Leonard Schawlow - fizyk,noblista: "Wydaje mi się, że będąc skonfrontowani z cudami życia i wszechświata, należy zadać sobie pytanie dlaczego, a nie po prostu jak. Jedyne możliwe odpowiedzi są religijne..."

27 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-01-25 16:14:46)

Odp: Sumienie ginekologa
Kizia75 napisał/a:

Może tabletka poronna rozwiązała by sprawę. Lekarz by ją musiał przepisać, ale ostateczna decyzja czy ją pacjentka  połknie, należała by do samej kobiety.

To też jest świetny pomysł !  Ale w tym kraju, gdzie mnóstwo lekarzy odmawia przepisania tabletki "Po" ...wątpię...

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Sumienie ginekologa

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018