Drodzy,
Jestem już tutaj z Wami od dobrego roku, jak nie więcej.
I na dobrą sprawę mało kiedy proszę Was o jakąś poradę czy pomoc, ale podobno na każdego przychodzi czas i na mnie chyba właśnie też przyszedł..
Do rzeczy.
Wiecie, że od kilku tygodni jestem zakochana w Danielu Hunterze.
Wiecie.
No to teraz poradźcie co zrobić żeby coś kiedyś było z tego.
Myślałam, że to uczucie mi przejdzie, jak każde przedtem, inaczej bym Wam głowy nie zawracała, ale tak się nie dzieje.. sad
Co robić??
Dziś już nawet mniej jadłam z tego wszystkiego, a zjeść lubię.. Czuję, że każdego zawsze będę do niego porównywać ..:/
Dzięki za wszelkie wskazówki, dobre słowo, możecie mnie nawet pojechać.. Zdaję się w całości na Waszą łaskę.
:*

