Witam serdecznie.
Być może jest już podobny temat. Ale najczęściej piszą młodziutkie osoby, które przyjechały do stolicy na studia, do pracy etc. Mnie chodzi raczej o dojrzałych ludzi, z poukładanym życiem, którym jednak może czegoś brakuje...
Sama jestem żoną, matką, pracuję, prowadzę dom, robię zakupy, sprzątam, gotuję.... Ale mimo to, w tym natłoku zajęć, a może przede wszystkim w tym pędzie powinna się znaleźć co jakiś czas chwila tylko dla nas. Czyż nie tak?
I właśnie postanowiłam tutaj poszukać bratniej duszy do realizacji tegoż planu.
Jedyne, czego mi brak, to właśnie towarzystwa jakiejś osoby, z którą można będzie wyskoczyć na kawę, pogaduchy, zakupy. Odreagować, pośmiać się, pożartować, ale i wyżalić, jeśli zajdzie potrzeba.
Tak więc, jeśli jest gdzieś tutaj osoba z podobnym problemem, to będzie mi miło ją poznać ![]()