netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

co tu zrobic?

1 odpowiedź1 631 wyświetleńzałożony przez Qwerty116, 28.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

1

Temat: co tu zrobic?

Witajcie,

Jestem z moim partnerem od ponad 4 lat, a mieszkamy razem od tego roku akademickiego. Oboje studiujemy i pracujemy dorywczo. Ja szybko zaklimatyzowalam sie w nowym miejscu pracy, mam tez troche znajomych na studiach i generalnie czuje, ze zyje we wroclawiu. Natomiast moj partner odwrotnie. Ciezko mu nawiazac znajomosci na studiach, w pracy nie ma nikogo i widac, ze energia ewidentnie wraca z momentem powrotu do domu rodzinnego. Teraz gdy mamy swieta, wiadomo ze oboje jestesmy tu (pochodzimy z tego samego miasta). Ale mi jakos dziwnie, nie czuje sie jak w domu tak jak kiedys, poza tym tak jak mowie nawet szczerze mowiac nie mam zbyt z kim sie spotkac. Mam jedna kolezanke natomiast wystarczy, ze wyjde z nia raz na miesiac i jest ok. i dzis gdy pisalam z moim sms, napisalam, ze mi smutno, juz nie moge doczekac sie jak wrocimy do domu, a on napisal ze mu tez jest przykro ze mi tu tak zle i ze to moja wina, ze nie mam ochoty na nic, moglam dzis wyjsc z ta kolezanka, o ktorej wyzej wspomnialam. A ja mu mowie, ze widzialam sie z nia przed wczoraj i wystarczy, wiem ze caly tydzien teraz przesiedze w domu bo naprawde nie mam z kim wyjsc na glupia kawe. Pogoda jest taka beznadziejna, ze tez na spacer samej nie chce mi sie isc.  I tak kurcze przykro mi sie zrobilo, bo ja we wroclawiu nie zmuszam go by wyszedl z kims, z kim nie ma ochoty sie widziec, tylko sama staram sie mu urozmaicic czas i jak wychodze ze znajomymi to go zabieram ze soba. A on nie potrafi zwyczajnie glupiego "nie martw sie niedlugo wrocimy do domu" .. Chyba ze moze mu nie zalezy na tym. Przykro mi i nie wiem jak sobie poradzic.

2

Odp: co tu zrobic?

Qwerty, no daj spokój. Przykro Ci, że facet nie pociesza Cię gdy Ty się nudzisz? Że on w swoim rodzinnym domu czuje się jak w domu? Każdy z nas jest inny. Nie możesz mieć pretensji do swojego chłopaka, że ma on większe problemy z zaaklimatyzowaniem się w nowym mieście niż Ty. Pogadajcie kiedyś o tym na spokojnie. Pamiętaj też, że nawet będąc w związku, musimy potrafić żyć swoim życiem, zamiast liczyć na to że ktoś nam je zorganizuje. Tak samo Ty nie musisz zawsze jemu organizować czasu. Ważne żeby być zawsze wobec siebie fair, żeby interesować się sobą nawzajem, szanować ale nie o to aby się wzajemnie "niańczyć".

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026