Czy ona kiedyś wybaczy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy ona kiedyś wybaczy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 49 ]

Temat: Czy ona kiedyś wybaczy?

Dziewczyny czy kobieta jest w stanie wybaczyć facetowi wielokrotną zdradę? Pytam bo chciałbym wszystko zacząć od początku, naprawić ten związek, wszystko wynagrodzić tej kobiecie. Po jej stracie dopiero uświadomiłem sobie co straciłem, może byłem zbyt pewny swego wtedy ale popełniłem błąd i chciałbym go po prostu jakoś naprawić.

Jakoś mnie naszedł czas refleksji w te święta. Nie jesteśmy razem od 2 miesięcy a ja nie potrafię bez niej żyć. Napisałem jej życzenia, nie odpowiedziała nawet. Tłumaczyłem wiele razy, że były to dla mnie nic nie znaczące epizody jeżeli tak to można nazwać. Nie mam od niej żadnych wiadomości, liczyłem na jakiś znak życia i chociażby odpowiedź na mojego smsa z życzeniami.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-25 22:43:56)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Gówno tam.. Nic sobie nie "uświadomiłeś", tylko dziewczyna W KOŃCU pokazała, że ma tego dość, a ty poczułeś, że Twój pewniak nie jest takim pewniakiem i zachciało się znowu 'gonić króliczka'.
Dojrzej jako człowiek, a potem bierz się za ewentualne związki, a dziewczynie głowy nie zawracaj - jeśli faktycznie kiedykolwiek darzyłeś ją jakimiś ciepłymi uczuciami.

Nie baw się cudzymi uczuciami, bo życie cię nauczy co to znaczy na własnej skórze wcześniej czy później, ale masz moje słowo, że tak się stanie.

Wysłałeś jej życzonka świąteczne, a ona nie odpowiada..Bezczelna!  Ty ją zdradzałeś na lewo i prawo, a ona śmie nie odpowiedzieć na życzenia..
To się w głowie nie mieści!


Co za koleś..żal

3

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Wielokrotną zdradę nazywasz błędem?Hmmm...wiele tych błędów popełniłeś.

Stopki nie będzie big_smile

4 Ostatnio edytowany przez Michaił (2015-12-25 23:08:16)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Elle, po prostu zrozumiałem swój błąd i chcę to jakoś wszystko naprawić. przecież do cholery ludzie są tylko ludźmi, popełniają błędy ale potem przychodzi taki moment że chcą te pieprzony błąd naprawić. nie jestem święty ale nie jestem też jakimś podłym gadem który nie zasługuje na szansę.

5

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?
Michaił napisał/a:

Elle, po prostu zrozumiałem swój błąd i chciałem to jakoś wszystko naprawić. przecież do cholery ludzie są tylko ludźmi, popełniają błędy ale potem przychodzi taki moment że chcą te pieprzony błąd naprawić. nie jestem święty ale nie jestem też jakimś podłym gadem który nie zasługuje na szansę.

Tu nie chodzi o to żeby Ci dopieprzyć, sam wiesz co zrobiłeś.. Chodzi o to, że nie ma bata żebyś: po pierwsze - naprawdę kochał tę dziewczynę 2. Był w stanie się "zmienić" na pstryknięcie palcami, bez żadnej pracy nad sobą, bez poznania źródła i przyczyny, dla której waliłeś ją w rogi

Ty po prostu czujesz się winny i chciałbyś to poczucie bycia sk....em z siebie zmazać.
Owszem , powrót pozwoliłby Ci poczuć się lepiej, tylko znowu chodzi o Ciebie.. a co z nią? Przecież dobrze wiesz, że nie byłeś i nie jesteś w stanie jej niczego wartościowego zaoferować,zesrałeś się na jej zaufanie, uczucia i waszą relację.

Nie oszukuj się, że coś z tego będzie po akcjach, które odwaliłeś.

6

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

BŁĄD - łatwiej naprawić, PASMO BŁĘDÓW - zdecydowanie gorzej. Jak dla mnie ................ daj dziewczynie spokój, no chyba, że się biedna zabujała, no to ma chyba ONA problem

7

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Popieram Elle88, jak możesz jeszcze czegokolwiek od Niej oczekiwać ?! Daj dziewczynie spokój, dość już wycierpiała. Skoro byłeś na tyle pewny by zdradzać bez opamiętania, miej też odwagę ponieść konsekwencje. Wątpię byś cokolwiek zrozumiał, po prostu boli Cię fakt, że pokazała Ci drzwi. Zostałeś odrzucony i to Cię boli. Nie zasługujesz na kolejną szansę. Raz jeszcze powtórzę, DAJ JEJ ŻYĆ.

By być kochanym, trzeba dać się kochać.
To coś, czego nie osiągnie się jedynie wyglądem wink.

8 Ostatnio edytowany przez Michaił (2015-12-25 23:20:16)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Ale chyba istnieją gdzieś jakieś związki które przetrwały próby.

Prowadziłem taki tryb życia a nie inny. imprezowałem i zdradzałem z przypadkowo poznanymi panienkami. jeździłem w delegacje z pracy i tam na miejscach gdzieś umawiałem się z innymi kobietami. nie wiem gdzie wtedy w mojej głowie była moja kobieta, wiem że jej nie było. igrałem z losem i się doigrałem.

tak było to pasmo błędów ale czasami tak jest że jak tracimy kogoś to uświadamiamy sobie że robiliśmy złe rzeczy i po prostu jest chęć naprawienia tego i wynagrodzenia tego tej osobie.

9 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-25 23:20:16)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Nie robiłbyś tego wszystkiego gdybyś potrafił docenić swoją kobietę. Stałość uczuć, lojalność i szacunek do partnera to wartości Tobie zupełnie obce i ..nie czarujmy się - bezwartościowe w porównaniu do adrenaliny jaką dają Ci imprezy i przygodny seks.
Gdyby było inaczej nigdy nie zaryzykowałbyś tego, co miałeś.

Nie krzywdź tej dziewczyny i choć raz nie bądź egoistą w stosunku do niej. Nie kochasz jej, bo nie potrafisz kochać.

10 Ostatnio edytowany przez Michaił (2015-12-25 23:21:42)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

elle a czy faktycznie nie wierzysz w przemiany ludzi? ja taką przemianę przeszedłem i wiem że zdrady bym się nie dopuścił już nigdy w życiu.

11

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?
Michaił napisał/a:

elle a czy faktycznie nie wierzysz w przemiany ludzi? ja taką przemianę przeszedłem i wiem że zdrady bym się nie dopuścił już nigdy w życiu.

wierze w przemiany, ale one nigdy nie następują bez wysiłku tego, kto chce się zmienić. Nie myl wyrzutów sumienia z realna zmiana myślenia, potrzeb i mentalności -do tego daleka droga u ciebie, ledwo przestałeś zdradzać i imprezować.


Powiem Ci jak będzie na 99%. Ona, jeśli coś do Ciebie czuje, w końcu "złamie się" i pozwoli Tobie wrócić - Ty szybciutko się "podreperujesz", zniknie poczucie winy - w końcu "zaczynacie od nowa" <hura>, ale po dłuższej lub krótszej chwili codzienność znowu zacznie Cię przytłaczać i zaczną się myśli o "urozmaiceniu" sobie tej nudy.. wtedy, o ile nie będziesz chciał powtarzać zdrady, po prostu odejdziesz od niej, marnując jej czas, ale przede wszystkim pokazując, że nie warto było Ci zaufać drugi raz, a ona tym mocniej to odchoruje, bo jedyna osoba która inwestuje i 'dokłada' w waszą relację znów byłaby ona.

dla mnie szczyt egoizmu, ale i tak wiem, że będziesz próbował, bo wyrzuty sumienia i strach potrafią być bardzo silnym motywatorem.

12

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

To wytłumacz mi po co bym miał teraz zaprzątać sobie nią głowę gdyby była mi obojętna? Przecież jest tyle kobiet dookoła. to nie chodzi o żadne wyrzuty sumienia. one są ale dla mnie ważniejsze jest naprawa tego co zrobiłem, pokazania jej że jak da szansę to będzie potem najszczęśliwsza na świecie.

13

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Bełkot.

Nie kochasz jej. Co najwyżej jest Ci jej żal, ale nie szanujesz jej. Zdrada i szacunek to dwa różne bieguny, a bez szacunku nie ma Miłości.
A to, że "nie istnieją dla Ciebie inne kobiety" TERAZ to też żaden dowód na Twoje "nawrócenie", tylko normalna reakcja kogoś, kto przestał miec kontrolę nad sytuacją i chciałby ją odzyskać - a więc teraz wszystkie twoje myśli skupiają się znowu na 'zadaniu, którym jest udowodnienie sobie, że znowu możesz ją "mieć".


Zrozumiesz o czym mówię gdy wrocicie do siebie i zdasz sobie sprawę, że znowu chcesz ją zostawić, ale tym razem na dobre, bo wyrzuty sumienia przestaną być powodem, dla którego Twoje uczucia ożyły na moment.

14

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Nie będzie najszczęśliwsza na świecie.Może Ci wybaczy,ale nie zapomni tego,jak ją potraktowałeś.A traktowałeś,jakby nic dla Ciebie nie znaczyła.

Stopki nie będzie big_smile

15 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-12-25 23:42:37)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Masz poczucie humoru.
Serio w święta wysłałeś sms jak zdradziłeś ja wiele razy i powiedziałeś ze to nic nie znaczące epizody ?

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

16 Ostatnio edytowany przez Michaił (2015-12-25 23:48:52)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

tak chciałem jej jakoś pokazać że jeszcze cokolwiek dla mnie znaczy. liczyłem na jakiś znak życia od niej

kwadrad wysłałem tylko sms z życzeniami. edytowałeś post.

17

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Mam nadzieje, ze ta dziewczyna sie tez czegos nauczyla i jej nastepny partner bedzie bardziej dojrzaly.

Popieram Elle, ze na razie to dopiero poczatek Twoich przemian. Poki co straciles zabawke i chcesz ja znow odzyskac, ale jak ja bys znow mial w reku, to szybko by sie ponownie znudzila.
Ale mozesz wykorzystac ta szanse, ktora Ci dziewczyna DAJE, wlasnie nie odzywajac sie.

Bo tylko to jest ta prawdziwa szansa dla Ciebie, zebys sie nauczyl, ze tego, co sie zrobilo w zyciu, nie da sie juz zmienic. Przeszlosc ma konsekwencje, nie da sie tego wymazac i ponosi sie za to samemu odpowiedzialnosc, jaka by ona nie byla.
To dobra i wazna zyciowa lekcja.

Naucz sie tego dobrze, zeby nastepna dziewczyna mogla miec z  tego korzysc. wink

18 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-25 23:55:39)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?
Michaił napisał/a:

tak chciałem jej jakoś pokazać że jeszcze cokolwiek dla mnie znaczy. liczyłem na jakiś znak życia od niej

kwadrad wysłałem tylko sms z życzeniami. edytowałeś post.


"Ej, Mała - jeszcze nie zapomniałem tak zupełnie o Tobie, coś tam dla mnie znaczysz.." (w domyśle: po co te fochy? Ej, pancio sie nudzi - nie wygłupiaj się, wybacz i udawaj że nic się nie stało") Urocze big_smile

A tak bardziej serio, to ja mam identyczna historię na koncie sprzed kilku lat, kiedy byłam taką poczciwinką, "dobrą dziewczyną" - i on mi pomógł się ze złudzeń wyleczyć. Od tamtej pory nigdy nie słucham bełkotu facetów, że szukają kobiety, która będzie na nich czekała, tęskniła i dbała. Nauczyłam się, że na pierwszym miejscu zawsze trzeba stawiać siebie i swoje potrzeby, a jeśli ktoś ma podobne - wtedy ok, będziemy razem, ale NIGDY już żadnej wyrozumiałości na "błędy" faceta, a tym bardziej żadnych powrotów "syna marnotrawnego" choćby padał przede mną na kolana itp. teatralne puste gesty.

19 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-12-25 23:57:05)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Moim zdaniem jest tak "łatwo przyszło łatwo poszło" a teraz się nudzisz.
Nawet jakbyś chciał to naprawić to to nie ma sensu bo nie ma powodów żebyś miał to naprawiać - "dzieci , kredyty".
Popsuło sie , nic z tym nie zrobisz , szukaj raczej kogoś kogo nie będziesz chciał zdradzać albo będzie wam wszystko jedno kto kogo zdradza i z kim.
W sensie takim może odpowiedniej dobieraj sobie partnerki.
Zależy co tam chcesz osiągnąć przez te swoje działania.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

20 Ostatnio edytowany przez Michaił (2015-12-26 00:25:29)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?
Elle88 napisał/a:
Michaił napisał/a:

tak chciałem jej jakoś pokazać że jeszcze cokolwiek dla mnie znaczy. liczyłem na jakiś znak życia od niej

kwadrad wysłałem tylko sms z życzeniami. edytowałeś post.


"Ej, Mała - jeszcze nie zapomniałem tak zupełnie o Tobie, coś tam dla mnie znaczysz.." (w domyśle: po co te fochy? Ej, pancio sie nudzi - nie wygłupiaj się, wybacz i udawaj że nic się nie stało") Urocze big_smile

A tak bardziej serio, to ja mam identyczna historię na koncie sprzed kilku lat, kiedy byłam taką poczciwinką, "dobrą dziewczyną" - i on mi pomógł się ze złudzeń wyleczyć. Od tamtej pory nigdy nie słucham bełkotu facetów, że szukają kobiety, która będzie na nich czekała, tęskniła i dbała. Nauczyłam się, że na pierwszym miejscu zawsze trzeba stawiać siebie i swoje potrzeby, a jeśli ktoś ma podobne - wtedy ok, będziemy razem, ale NIGDY już żadnej wyrozumiałości na "błędy" faceta, a tym bardziej żadnych powrotów "syna marnotrawnego" choćby padał przede mną na kolana itp. teatralne puste gesty.

elle ja akurat jestem inny. jak sobie powiem NIE to NIE i jak sobie coś postanowie to się tego trzymam. mam taki charakter.
nie siedzicie we mnie więc nie wiecie co myślę, co czuję do tamtej kobiety. piszecie ogólnikami i wszystkich wrzucacie do jednego wora.

21

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Zupełnie jak mój kuzyn trzy związki i wszystkie zniszczył zdradami i to po latach. . Dochodziło do tego że byłe brał na luźne związki i same nie wiedziały iż były tymi drugimi. Teraz wszystko uderzyło w niego z wielokrotną siłą i tak obudził się mając 45 lat i teraz niespodzianka nie może nikogo normalnego znaleźć. Wszystkie go niszczą jedna nawet go zadłużyła i uciekła zabierając z sobą roczną córeczkę do Izraela. Zostawiła go dla innego.To  karma go niszczy, obecnie pije wpadł w alkoholizm i jakoś mi go nie żal pomimo iż to mój kuzyn. Każdy jest kowalem swojego losu.

Transhumanista "Starzenie się to odwieczna choroba choroba która należy w końcu wyleczyć"
http://www.youtube.com/watch?v=RGdaHHHHWoA
http://www.transhumanism.pl/ (strona niekomercyjna)
"Człowiekowi mądremu cała ziemia jest dostępna, gdyż ojczyzną szlachetnej duszy jest cały świat" Demokryt

22 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-26 00:34:19)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Michałku, bardzo mi przykro Ci to powiedzieć, ale Twoje teksty i to jak siebie postrzegasz i Twoje zachowanie PO wszystkim - jest do bólu schematyczne i każdy zdradzający tak mówi i wydaje mu się, że jest cholernie wyjątkowy.. Zrozum, zdrada to oznaka słabego charakteru - brak lojalności to słabość. Nie masz silnego charakteru. Człowiek o silnym charakterze ma zasady, których nie łamie przed byle rozkraczonymi nogami.
Ty nie miałeś zasad, a więc nie byłeś spójny, brak Ci kręgosłupa - płyniesz z prądem. dopiero jak się wyp...eś na mieliźnie to zacząłeś coś nieśmiało jarzyć, ale jak mówię, daleka droga..
Przemawia przez Ciebie ego i poczucie, że rozdajesz karty i zawsze tak będzie. Kolejny błąd w myśleniu.

Musisz zejść na ziemię, to nie ogólniki ani wrzucanie do jednego wora - Ty SAM się do niego wrzuciłeś poprzez banalność w zachowaniu i podejściu do elementarnych wartości. Jesteś jak większość, a większość jest bez zasad, słaba, nijaka.
Taki jesteś, pokazałeś to swoim podejściem do osoby, którą "rzekomo" kochasz..

Słowa? Nic nie znaczą, zachowaniem pokazałeś "z czego jesteś zrobiony".

23

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Badania zrób zanim do kogokolwiek się teraz zbliżysz.

Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud.

24 Ostatnio edytowany przez Michaił (2015-12-26 10:39:29)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

No wtedy nie mogłem się oprzeć tym wszystkim dziewczynom, im wdziękom. teraz jest już inna sytuacja, zrozumiałem błędy.
tak szczerze to mnie teraz aż nosi jak sobie pomyślę, że ona miałaby z jakimś innym kolesiem się spotykać. nie chcę jej życia układać ale przez to, że byliśmy te kilka lat to właśnie tak czuję.

25

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Skoro nie potrafisz się oprzeć "innym wdziękom" to chyba rozumiesz, że nie dorosłeś do związku?

Inna sprawa, że te kobiety musiały ci się podobać bardziej niz własna dziewczyna skoro az tak Cie "cisnęło"

26

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Gdyby mnie facet zdradzal wielokrotnie, nie miałby czego u mnie szukac.
Autorze nie kochasz tej dziewczyny, inaczej nie zdradzałabyś. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć jedna zdradę, ciężko ale jeszcze bym zrozumiała, bo mogłoby to byc spowodowane wieloma czynnikami ale nie masę zdrad.
Zostaw ją niech ma szanse byc z kims dojrzałbym kto będzie ją szanował.

" narodziny są cierpieniem, starość jest cierpieniem, śmierć jest cierpieniem"

27 Ostatnio edytowany przez Michaił (2015-12-26 10:46:40)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?
Elle88 napisał/a:

Skoro nie potrafisz się oprzeć "innym wdziękom" to chyba rozumiesz, że nie dorosłeś do związku?

Inna sprawa, że te kobiety musiały ci się podobać bardziej niz własna dziewczyna skoro az tak Cie "cisnęło"

No ale przez to wszystko uświadomiłem sobie wszystko co złego robiłem. To, że moja dziewczyna dowiedziała się o wszystkim nie ma znaczenia żadnego bo już w tym czasie chciałem to wszystko skończyć.

28 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-26 10:53:19)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Dalej nie rozumiesz..

Skoro twoja dziewczyna nie podoba Ci się na tyle jako kobieta, żeby inne kobiety "przestały istnieć", albo istniały na zasadzie miłego widoku dla oka i nic więcej, tzn., że Twoja kobieta nie jest dla ciebie 'wystarczająco atrakcyjna'.

Ciągle piszesz o tym jak to zrozumiałeś swój błąd, teraz doszła zazdrość co w przypadku tego co sam odwalałeś jest CHORE. Jesteś jak pies ogrodnika - jak z nią byłeś to nie szanowałeś i była ci obojętna, jak odeszła to chce ją mieć z powrotem. Jak gówniarz, któremu ktoś zabrał zabawkę i on musi sobie udowodnić, że może mieć inne zabawki + tą 'starą' kiedy ma na to ochotę.

Po trzecie, co się rzuca najbardziej w oczy to ANI RAZU nie powiedziałeś, że kochasz swoja ex dziewczynę, jedyne co można wywnioskować to, że czujesz się winny i chcesz jej "zadośćuczynić". Marne to powody i podstawy do klejenia ewentualnego powrotu.

Nadal jesteś egoistą.

29 Ostatnio edytowany przez Michaił (2015-12-26 11:12:07)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

W sumie jakbym sięgnął pamięcią wstecz to rzucało się w oczy jej czepialstwo. Może to nie powód by zdradzać ale wtedy wiecznie coś się jej nie podobało i dochodziło do kłótni, wtedy nie było w sumie mojej winy po prostu nie podobały się jej moje decyzje a decyzje nie były dla niej złe. no to nie widywaliśmy się przez 2-3 tygodnie bo kazałem jej po prostu ochłonąć i przemyśleć. z czasem jakoś to się zaczęło zmieniać i powoli układać.

30 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-26 11:17:15)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Problemy to się rozwiązuje na bieżąco z kobieta, a nie zostawia partnerkę z nimi sama żeby "ochłonęła i przemyślała" - w domyśle: przestała "się czepiać" i zwracać ("nadmierną") uwagę na swoje potrzeby, a skupiła się na tym żeby Tobie było dobrze.

Związek to dwoje osób i wspólne rozwiązywanie ewentualnych konfliktów, problemów, dawanie sobie wsparcia, a nie odwracanie się na dupie gdy pojawi się najmniejszy.

Zapewne jej "czepialstwo" miało związek z twoim emocjonalnym oddaleniem się, kiedy zacząłeś ją zdradzać.

Poza tym, gdyby ci na niej zależało to w momencie kłótni dążyłbyś do zgody, a nie ryzykował jej odejściem zostawiając ją z tym samą. musiałeś mieć pewność, że to ONA będzie dążyła do zgody. Tym razem tak nie jest i to cię boli.

31

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?
Elle88 napisał/a:

Problemy to się rozwiązuje na bieżąco z kobieta, a nie zostawia partnerkę z nimi sama żeby "ochłonęła i przemyślała" - w domyśle: przestała "się czepiać" i zwracać ("nadmierną") uwagę na swoje potrzeby, a skupiła się na tym żeby Tobie było dobrze.

Związek to dwoje osób i wspólne rozwiązywanie ewentualnych konfliktów, problemów, dawanie sobie wsparcia, a nie odwracanie się na dupie gdy pojawi się najmniejszy.

Zapewne jej "czepialstwo" miało związek z twoim emocjonalnym oddaleniem się, kiedy zacząłeś ją zdradzać.

Poza tym, gdyby ci na niej zależało to w momencie kłótni dążyłbyś do zgody, a nie ryzykował jej odejściem zostawiając ją z tym samą. musiałeś mieć pewność, że to ONA będzie dążyła do zgody. Tym razem tak nie jest i to cię boli.

Tylko jak czepiała się bez większych powodów, nie docierało do niej nic także kazałem by sobie przemyślała wszystko sama. Jej siostrzyczki sporo mąciły w naszym związku i to mnie najbardziej wkurzało. jak oznajmiłem im, że nie chcę ich widzieć w naszym mieszkaniu to była wielka obraza. ja nic do nich nie miałem do czasu gdy nie zaczęły 'radzić' mojej dziewczynie co dobre a co nie. ona z nimi zżyta to też chciała się w pewnych kwestiach radzić. to że one sobie rządziły swoimi chłopami nie znaczyło że ona będzie robić to samo.

32 Ostatnio edytowany przez zahir2603 (2015-12-26 12:45:16)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Elle88 podpisuję się pod twoimi słowami!

A Ty chlopie jesteś DUP....I to najdelikatniejsze określenie ciebie ( Święta są:)
Takich egoistów jest masa.
Trzymam kcuiki, żeby dziewczyna na zawsze cię w to zdradliwe dupsko kopnela!

33

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Noo.. to juz idziesz w dobrą stronę - usprawiedliwianie się smile ach te "niedobre siostry" ..  wszyscy cię sprowokowali do tych zdrad, biedaku


Żałosny typ.
Oby dziewczyna przez te 2 mce przejrzała na oczy.

34 Ostatnio edytowany przez Michaił (2015-12-26 13:00:44)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

nie chodzi o usprawiedliwianie się a o opisanie czym były spowodowane kłótnie. już pomijając zdrady nienawidzę jak ktoś się miesza do mojego życia czy wtedy do naszego życia.

a co do dziewczyny to po prostu liczę na jakiś znak życia od niej, jak się czuje i czy wszystko w porządku u niej. nie mam od kogo się dowiedzieć jak się trzyma.

35 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-26 13:04:17)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Dojrzały emocjonalnie człowiek w sytuacji gdy związek nie spełnia jego oczekiwań - podejmuje rozmowy, a jak te nic nie dają, odchodzi.
Ty zrobiłeś sobie z waszych nieporozumień alibi na puszczanie nie.

Poza tym nie sądzę żebyś przestał ja zdradzać gdy przestaliście się kłócić, na pewno każdy pretekst był dobry.

Twoje sumienie i pamiętaj, że sam wpływasz na to jaką masz satysfakcję  z własnych wyborów.
Może tylko na taki sposób "rozwiązywania problemów" cię stać.
Nie chciałabym mieć cię za znajomego, co dopiero za partnera.


A o nią się nie martw. Jak odejdziesz to na pewno nic złego jej juz nie spotka - zrobiłeś wszystko co w twojej mocy by ją skrzywdzić, możesz sobie pogratulować. Na pewno nikt cię nie przebije wink

36

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

elle to nie był kilkumiesięczny związek. To normalne, że ktoś się martwi o drugą osobę a kilka lat to szmat czasu.

37

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Normalne to jest nie wbijać noży w plecy osobie, z którą się rzekomo jest w związku.

Nie wiem co ci można jeszcze powiedzieć.. Przez chwile uwierzyłam, że żałujesz tego co jej zrobiłeś, ale po tym jak zacząłeś szukać usprawiedliwiem: czepianie się, siostry..  vs. zdrady.
SERIO?

38

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?
Elle88 napisał/a:

Zapewne jej "czepialstwo" miało związek z twoim emocjonalnym oddaleniem się, kiedy zacząłeś ją zdradzać.

Ogólnie zgadzam si.ę z tym co piszesz, poza właśnie zacytowanym zdaniem. Jeśli chodzi o "powody" do czepialstwa, to akurat kobiety mają wyjątkowo rozwiniętą wyobraźnię... Dlatego tu nie ma o czym rozmawiać, tylko trzeba olewać.

39 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-26 13:20:02)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?
EeeTam napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Zapewne jej "czepialstwo" miało związek z twoim emocjonalnym oddaleniem się, kiedy zacząłeś ją zdradzać.

Ogólnie zgadzam si.ę z tym co piszesz, poza właśnie zacytowanym zdaniem. Jeśli chodzi o "powody" do czepialstwa, to akurat kobiety mają wyjątkowo rozwiniętą wyobraźnię... Dlatego tu nie ma o czym rozmawiać, tylko trzeba olewać.

Tak mówią mężczyźni, którzy nie rozumieją co naprawdę stoi za takim "Czepialstwem". A jest to nic innego jak wołanie o uwagę i chęć bycia z partnerem bliżej. Kiedy facet się emocjonalnie oddala kobieta z reguły staje się 'nieznośna' i czepialska.

Na pewno nie jest to dojrzałe ani konstruktywne, nie wszyscy są świetnymi komunikatorami od początku, ale nie można tego rodzaju błędu porównywać ze zdradą, która ma kompletnie inny kaliber i praktycznie wysadza relacje w powietrze, zostawiając po sobie zgliszcza i traumę.

40

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Michaił ja ci odpowiem konkretnie na pytanie, czy masz szansę - nie masz. Do takiego faceta kobieta czuje jedynie obrzydzenie, nawet ta najbardziej zakochana. Nie będzie chciała mieć z tobą nic wspólnego. Być z kimś takim, to takie uczucie, jak kąpać się w publicznym kiblu. A teraz pomyśl - gdyby role się odwróciły i to ona tak by z tobą postępowała, dałbyś jej szansę?

Czasem ratują nas prawdziwe drobiazgi : zmiana pogody, gest dziecka, filiżanka doskonałej kawy.
Jonathan Carroll "Dziecko na niebie".

41

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

No i dobrze napisał ''eee tam''. czepialstwo dosłownie o wszystko było już nie do zniesienia, jak olewałem to znowu był czepianie się że olewam, jak reagowałem i tłumaczyłem to też źle - ześwirować szło. ja tam przynajmniej żadnych doradców nie słuchałem a ona owszem - a to siostrzyczka coś namieszała a to matka dolała oliwy do ognia. Zresztą jej matka mnie nigdy specjalnie nie lubiła to też teraz pewnie jest najszczęśliwsza na świecie.

W pewnym momencie nieco się pogubiłem, zagubiłem i zacząłem szukać wrażeń i tak weszło to mi w krew na dobre.

42 Ostatnio edytowany przez Michaił (2015-12-26 13:38:45)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?
zbytdelikatna napisał/a:

Michaił ja ci odpowiem konkretnie na pytanie, czy masz szansę - nie masz. Do takiego faceta kobieta czuje jedynie obrzydzenie, nawet ta najbardziej zakochana. Nie będzie chciała mieć z tobą nic wspólnego. Być z kimś takim, to takie uczucie, jak kąpać się w publicznym kiblu. A teraz pomyśl - gdyby role się odwróciły i to ona tak by z tobą postępowała, dałbyś jej szansę?

Ogólnie to facetowi tego typu sprawy łatwiej wybaczyć niż kobiecie z różnych względów. Kobieta nawet wolna prowadząca taki tryb życia jest określana wiadomo jakim mianem a faceta się nie czepia nikt za bardzo - była okazja to se pokorzystał i każdy machnie ręką. Mówię tutaj o sytuacji gdy ludzie są wolni.

43

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?
Michaił napisał/a:

Ogólnie to facetowi tego typu sprawy łatwiej wybaczyć niż kobiecie z różnych względów.

hah a skąd Ty takie teorie masz? big_smile zarówno facet jak i kobieta jeśli zdradzają w taki sposób jak Ty to zrobiłeś, nie zasluguja na kolejną szansę.

" narodziny są cierpieniem, starość jest cierpieniem, śmierć jest cierpieniem"

44

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Hehe, to chyba jakis troll! Albo 15-latek. ktory chce tu udawac doroslego.

Choc wiem, wiem, istnieja tez rzeczywiscie tacy bezdennie niedojrzali jak ten autor watku. Ale ja ciagle o tym zapominam, bo az sie nie chce w to wierzyc.

45

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Koleś, weź no sobie jakąś bzyknij bo zaczynasz być przykry!

46

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Przecież to autor: http://www.netkobiety.pl/t91660.html

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

47

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Jakie to wszystko jest żałosne i ...typowe. Wszyscy winni Twoich zdrad: siostry partnerki, jej matka, sama partnerka jest winna, bo się "czepiała". Wszyscy, tylko nie Ty.

Nawet jeśli szczerze wierzysz, że się zmieniłeś, tak nie jest. Nic się nie zmieniło. Dowodem na to jest Twoje myślenie, że wszyscy są winni TWOICH CZYNÓW, wszyscy, tylko nie Ty. Nie widzisz, że Twoja obecna sytuacja jest konsekwencją Twoich decyzji. To nie partnerki wina, że ją zdradzałeś, to był Twój wybór. Wybór. Świadoma decyzja. Ludzie nie zmieniają się ot tak, z dnia na dzień. Jakakolwiek zmiana wymaga pracy nad sobą. Jakakolwiek zmiana. Ciężkiej pracy. A Ty po prostu obudziłeś się pięknego świątecznego dnia i postanowiłeś jej "wynagrodzić". Jak się wynagradza liczne zdrady, złamane zaufanie, uczucie poniżenia, pogardy? Kupisz jej kwiatki i zaczniesz zabierać w fajne miejsca? Czy może sama Twoja obecność i wierność ma być wynagrodzeniem? Tak jakby samo posiadanie Ciebie "na wyłączność" było nagrodą... Śmieszne.

Teraz Cię du** boli, bo dziewczyna pokazała, że ma do siebie szacunek i odeszła. Straciłeś kontrolę. Zabaweczka się zepsuła. Ta kobieta już ciebie nie chce i ma rację.

48 Ostatnio edytowany przez Michaił (2015-12-26 14:42:17)

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?
Wielokropek napisał/a:

Przecież to autor: http://www.netkobiety.pl/t91660.html

Nie czytasz a piszesz. Nie miałem kochanki żadnej tylko były to przypadkowo poznane dziewczyny i takie z portali.

49

Odp: Czy ona kiedyś wybaczy?

Ręce opadają. Sorry ale moje 7letnie dziecko jest mądrzejsze. Skończ gościu tą żalosną opowieść!

Posty [ 49 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy ona kiedyś wybaczy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018