netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Przestałam go podniecać?

8 odpowiedzi3 007 wyświetleńzałożony przez Miśka93, 15.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Przestałam go podniecać?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Przestałam go podniecać?

Witajcie.

Mamy z chłopakiem po 22 lata, jesteśmy w związku już 6 lat. Uprawiamy seks od 5 lat, pożycie mamy (mieliśmy?) dotąd bardzo udane.

W czym problem:
Oboje mamy duże libido, więc lubimy się często kochać. Mieszkamy razem, a seks uprawiamy średnio co  2 - 3 dni. Zdarza się robić to także codziennie (np. przez 4, 5 dni z rzędu).
Gdy robimy to dzień w dzień, po  jakimś czasie (trzeciego dnia) mój facet ma problem ze skończeniem (we mnie - lodem czy ręką kończy bez problemu). Dosłownie: jestem na górze, on pieści moje piersi, które PODOBNO bardzo go podniecają, ale... orgazmu jak nie było, tak nie ma. Jest podniecony, ale nie może dojść. Niezależnie od tego, czy to ja jestem aktywna, czy też on.

Jak sądzicie: czy to bardziej kwestia tego, że robimy to tak często, czy może znudziło mu się już moje ciało (jestem jego jedyną partnerką) i po 6 latach "to już nie to"?

Wprawdzie jego problemy z dojściem nie zdarzają się często (tylko gdy robimy to codziennie i gdy ma kończyć we mnie, bo - jak już pisałam - ręką czy lodem problemu nie ma), ale muszę przyznać, że bardzo mi to siadło na psychę.
Do tej pory uważałam się za atrakcyjną dziewczynę, ale teraz zaczynam mocno wątpić w to, czy jeszcze go podniecam...

W szczególności proszę o opinie panów będących w długich związkach.

Z góry bardzo dziękuję...

2

Odp: Przestałam go podniecać?

Oj chciałbym za ironizować, ale boję się warna...
W skrócie: za często.
Rozwinięcie: Tworzysz problemy z niczego. Gość kończy w Tobie 2 dni z rzędu, a potem nagle mu się nie podobasz? Gdzie tu logika? Faceci mają ograniczenia i tyle. Po tylu latach warto sprawdzić, jakie dokładnie.

3

Odp: Przestałam go podniecać?

Ok. Czyli odmawiać mu seksu, pomimo tego, że będzie chciał nawet codziennie?

4

Odp: Przestałam go podniecać?

Skąd ten pomysł? Mówię o odmawianiu.
Przecież skoro on tego chce, ale nie może dojść w Tobie, to można znaleźć na to sposób. Czyli np. seks seksem, Ty szczytujesz, jeśli on nie może w ten sam sposób to albo przetestować jeszcze jakieś pozycje, w których może będzie mu łatwiej dojść, albo po prostu tak jak pisałaś, ręką lub ustami zakończyć takie dni. Gdyby miał problem przy każdym stosunku to inna sytuacja. Ale tu partner po prostu po kilku dniach pod rząd uprawiania seksu, może 'nie ma siły strzelać'. smile

5

Odp: Przestałam go podniecać?

wymyślasz sobie na siłę problemy

6

Odp: Przestałam go podniecać?

Miśka93 naprawdę wymyślasz sobie problemy. To całkowicie normalne. Zmieniajcie pozycje (znajdźcie jakieś fajne w sieci), intensywność, może jakieś erotyczne dodatki :-) Ale to normalne i nie przejmuj się, dla faceta nie jest najważniejszy "orgazm" sam seks w sobie jest mega przyjemny.

7

Odp: Przestałam go podniecać?

Ok, chyba po prostu potrzebowałam odpowiedzi, że to zupełnie normalne. Wiecie, nie dość, że nie jestem facetem (więc nie znam się na męskich możliwościach aż tak dobrze), to do tej pory nie zdarzały się takie sytuacje, stąd moje zaniepokojenie.
Oczywiście w takich momentach ja "zajmuję się" nim, by nie zostawić faceta bez orgazmu, tyle że odczuwam wtedy ten dyskomfort spowodowany takimi a nie innymi myślami.

Wobec tego już przestaję biadolić  tongue

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi!

8 Ostatnio edytowany przez KacperekZwinnyJęzyk (2015-12-16 12:18:08)

Odp: Przestałam go podniecać?

To nic dziwnego, że on w tobie nie może dojść. Uprawiacie seks już 5 lat, więc jego rezystancja wzrosła, może nie w sensie odczuć, ale w sensie kontrolowania wytrysku, być może nawet sam się tego nauczył. Nauczył się go opóźniać i do jego osiągnięcia potrzebuje sumarycznie więcej i więcej bodźców (np, być może na początku dochodził po kilku ruchach, a teraz po 15 minutach). Pochwa to jedynie 20-40% (w zależności od kąta penetracji/pozycji, bazuje to na moich doświadczeniach) siły nacisku ręki, także nic dziwnego, że mu ciężko, po prostu fizycznie nie można wykrzesać z twojej pochwy więcej niutonów. Z ustami jest podobnie, tylko że przy oralu masz jeszcze rękę. Nie wiem jak jest z analem, bo jeszcze nigdy tego rodzaju seksu nie uprawiałem.

Z wiekiem jego rezystancja jeszcze bardziej wzrośnie (i jest to naturalny proces) także przygotuj się na 10 minutowe, 30 minutowe, a może nawet godzinne maratony.

Podsumowując: to nie twój problem, z twojej strony wszystko jest w porządku, niczemu nie jesteś winna, nigdzie nie zawodzisz.

9

Odp: Przestałam go podniecać?

Spokojnie, to 100% normalne, po prostu po trzech dniach staje się bardzie odporny na bodźce, żeby to zmienić trzeba byłoby robić wszystko inaczej, większa intensywność, inne pozycje itp. (Czasem to nie możliwe), więc nie masz się czym przejmować, dla faceta długi seks sam w sobie jest fajny nie musi być zakończony orgazmem.
PS. Miło z Twojej strony że się tym przejmujesz bo mało jest taki kobiet :-)

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Przestałam go podniecać?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026