Jestem w związku ponad 3,5roku, dodatkowo jestem w ciąży 3miesiąc. Wszystko byłoby ok, gdyby nie ten drugi. Poznałam go jak jeszcze nie byłam w ciąży i na poczatku to byl tylko kolega. Gdy dowiedziałam sie o ciąży nadal pisaliśmy, spotykalismy sie i to brneło dalej... esy typu "kochanie" "skarbie" , pocałunki... mój facet o tym oczywiście nic nie wie, nawet cieszy sie ze bedzie tatusiem... a ja na boku mam tego drugiego...i nie umiem, nie chce tego skończyc. On nawet nie wie, ze ja jestem w ciąży. Pisze mi ciągle, ze chce zebym byla jego, ze teskni itd. mnie też do niego cos ciagnie. Wiem, ze to juz nie lada chwila sie skonczy, jestem w ciązy i tego nie da sie ukryc wiecznie... szkoda mi cholernie, ze juz nie bedzie jego, ze wstane rano i nie bedzie od niego esa ani nic... nie żaluje, ze zdradzilam. a moze tak musi byc, gdyby nie to dziecko to rozpadłby sie moj zwiazek staly... nawet nie moge zadecydowac ktorego mam wybrac, nie mam wyboru , nic. juz z gory jest wybrane...
Podobne tematy
witaj, czytam twój post i zastanawiam się czy ty kochasz ojca swego dziecka???, jeśli go nie kochasz to po co tracisz czas życie i tworzenie rodziny bez miłości się nie uda, ani ty ani dziecko nie będziecie szczęśliwi, jeśli kochasz tego drugiego i on kocha ciebie może nie będzie mu przeszkadzało dziecko faceci są różni spróbuj mu powiedzieć i zobaczysz jak zareaguje na fakt że jesteś w ciąży, wtedy będziesz wiedziała co zrobić dalej.
z drugiej strony przeważnie zdrady się żałuje, więc jeśli ty nie żałujesz to nie kochasz naprawdę ojca swego dziecka.
uuuu
odnoszę wrażenie że bawi Cię ta cała sytuacja, a najbardziej to że robisz ze swojego męża frajera.
Jakoś czytając nie odniosłam wrażenia że cieszysz się z tego ze jesteś w ciązy, wręcz przeciwnie ze bardzo przeszkadza Ci ten fakt w dalszym romansowaniu.
jakoś nie jest Ci wstyd i przykro że krzywdzisz swojego męża tylko żal Ci tych sms których nie dostaniesz i tego że niebędzie Cię już adorował Twój kochanek....
malinkaaaa...a Ty w ogóle wiesz, z którym jestes w ciąży??;)
Z takich sytuacji powstają patologie. Żal...
malinkaaaa...a Ty w ogóle wiesz, z którym jestes w ciąży??;)
tak, wiem z ktorym bo z jednym tylko współżylam...
Daj spokoj swojemu facetowi.
Szkoda go dla Ciebie ![]()
aniakrol123 ja mam 20 lat, on 21 i sądzisz, że chciałby byc teraz z kobieta w ciąży?? tym bardziej, ze to nie jego dziecko. nawet nie ma co sie łudzic, ze tak.
to mój facet a nie mąż, troche jest w tym różnicy...dziecko nie było planowane i jakby mi naprawde przeszkadzało to bym usuneła i postawiła na kochanka... i sie nie bawie tym, bo gdybym mogla sobie ot tak zapomniec o nim to na pewno bym to zrobila...
wydaje mi się że jeśli się kocha to wiek jest nie istotny, nie dowiesz się póki mu nie powiesz a lepiej jak zrobisz to sama
nieraz warto zaryzykować
10 2009-12-30 05:40:53 Ostatnio edytowany przez aga333 (2009-12-30 05:42:11)
Bez powaznej i szczerej rozmowy, i to z oboma, tylko skomplikujesz i zmarnujesz szmat swojego zycia. Szkoda czasu. Juz i tak masz wiele do poukladania. Nie rob w swoim zyciu jeszcze wiekszego balaganu, bo w koncu zostaniesz sama, z dzieckiem, a z poczatku to na pewno bedzie dla Ciebie trudne. Jak najszybciej musisz sie powaznie zastanowic nad tym, co robisz i czego oczekujesz od zycia, bo dziecko potrzebuje spokojnej, stabilnej i kochajacej rodziny a nie totalnego haosu. Zycze powodzenia
wydaje mi się że jeśli się kocha to wiek jest nie istotny, nie dowiesz się póki mu nie powiesz a lepiej jak zrobisz to sama
nieraz warto zaryzykować
boje sie to mu powiedziec, jego reakcji... lepiej chyba byłoby jakby wszystko zostalo tak jak jest. Nie wierze w to ze zechce mnie z dzieckiem... zreszta teraz nie ja jestem najwazniejsza, tylko dzidzia...
skoro wiesz, że nie będziesz z tym drugim, to po co to dalej ciągniesz? nie lepiej od razu to zakończyc, niż brnąć dalej i tylko komplikować wszystko
a jesli naprawdę nie kochasz swojego faceta, to tez nie bedzie dobrze w waszym związku
musisz wybrać teraz, bo potem los sam zdecyduje za ciebie
może porozmawiaj z tym drugim i powiedz mu szczerze wszystko co myslisz i leży ci na sercu. moze on jest bardziej dojrzały niż ci się wydaje
a twój obecny partner skoro nie jest twoją miłością, to nie powinien z tobaq być, bo to nie wróży dobrze dla związku
jest wiele par, które sie rozchodzą, mając dzieci
boje sie to mu powiedziec, jego reakcji... lepiej chyba byłoby jakby wszystko zostalo tak jak jest. Nie wierze w to ze zechce mnie z dzieckiem... zreszta teraz nie ja jestem najwazniejsza, tylko dzidzia...
ty nie rozumiesz jednego, dziecko nie będzie szczęśliwe jeśli ty nie będziesz ono odczuwa twoje nastroje i naprawdę zostawiane spraw losowi i nic nie robienie też ci w niczym nie pomoże, tylko szczera rozmowa z tym którego kochasz może ci rozjaśnić sytuację, a pozostawanie z kimś tylko ze względu na dziecko nie ma przyszłości bo prędzej czy póżniej się rozstaniecie i wtedy dziecko bardziej to odczuje, bo w brew pozorom dzieci czują co się dzieje w koło nich, a mężczyźni są różni może być tak że ten który cię kocha jest dojrzałym facetem i jakoś się wam ułoży, ale nie mówiąc mu prawdy nie dowiesz się tego, pisz ja chętnie będę cię wspierała i rozmawiała z tobą.
Ja mysle, ze przede wszystkim ten kochanek powinien sie jak najszybciej o ciazy dowiedziec. Bo nawet zakładając, ze mimo to chcialby byc z Tobą, to po takim dlugim czasie ukrywania moze poczuć się oszukany.
Nie rozumiem jak można tak skomplikować życie sobie, dziecku i 2 facetom...
a wg mnie powinna ich obu zostawić.
....a to wszystko przez te głupie serce....
O Matko dziewczyno...
Czy chociaż przez moment pomyślałaś o swoim obecnym mężu??? Co on będzie czuł jak dowie się, że jest od samego początku oszukiwany???
Jak Ty możesz spojżeć mu prosto w oczy po tym co mu robisz...
Jesteś z nim tylko dlatego, że ten drugi pewnie z dzieckiem nie będzie Cię chciał... Nie kochasz Go...
A później, że dzieci są poniewierane, nie wiedzą do kogo tato mówić... Tak zaczyna się patologia....
O Matko dziewczyno...
Czy chociaż przez moment pomyślałaś o swoim obecnym mężu??? Co on będzie czuł jak dowie się, że jest od samego początku oszukiwany???
Jak Ty możesz spojżeć mu prosto w oczy po tym co mu robisz...
Jesteś z nim tylko dlatego, że ten drugi pewnie z dzieckiem nie będzie Cię chciał... Nie kochasz Go...
A później, że dzieci są poniewierane, nie wiedzą do kogo tato mówić... Tak zaczyna się patologia....
chyba nie rozumiesz slowa patologia! a zreszta nie od samego poczatku go oszukiwałam! czytaj ze zrozumieniem! tak, mysle i to cały czas o swoim chlopaku i dla niego i dla siebie tamtego zostawilam daleko. Jakbym z nim tylko dlatego była, ze tamten mnie nie zechce z dzieckiem, to usunełabym ciaze a nawet o tym nie pomyslalam. Zreszta nie myslalam o tym, zeby z tamtym byc, podobalo mi sie to co bylo ale nie myslalam o nim na przyszlosc. Nie pisz takich rzeczy, ze nie kocham swojego faceta, bo ty najmniej mozesz o tym wiedziec.
Malinkaa. może sama poczytaj to co napisałaś zanim zarzucisz brak obiektywności Niteczce.
nie dołujcie dziewczyny, ona i tak jest juz wystarczająco załamana...
Malinka radzę Ci abys skonczyła ten romans z drugim facetem, teraz niestety nie masz wyboru, bo jestes w ciązy. Radziłabym tez żebys byla szczera z tym drugim chłopakiem, wiem ,że to będzie bardzo trudne, bo on pewnie ma jakies plany w stosunku do Ciebie,ale nie mozesz go tak dalej oszukiwac. Powiedz mu prawde. Postaraj ułozyc sobie zycie z ojcem dziecka, kiedys przeciez chyba go kochałaś? byliscie razem? sprobuj odnalezc to uczucie. I pamietaj najwazniejsze jest dziecko.