netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

nie rozumiem siebie!!:(

6 odpowiedzi2 469 wyświetleńzałożony przez cocoli, 02.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie rozumiem siebie!!:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez cocoli (2015-12-02 19:48:49)

Temat: nie rozumiem siebie!!:(

witajcie mam powazni problem nie wiem co zrobic,wgl nie ogarniam siebie
mam chlopaka jestesmy razem ponad rok i 10 miesiecy CIAGLE bylam w nim mega zakochana! nie widzialam swiata poza nim!! ( dalej jesy najwazniejszy moj takie skarb smile) ) i nagle z dnia na dzien cos sie stalo... we wrzesniu mialam bardzo "nudny?"oktrs w zyciu nic nie robilam siedzialam ciagle w domu wsztsct w szkole,pracy a jac ciagle w domu 24h na dobe jedyne co robilam to wychodzilam czasem do sklepu z moim tz. Mysle ze wtedy naszla monotonia nagle pewnego dnia wstalam i pomyslalam sobie a co by bylo gdybym go nie kochala? i sie zaczelo.. ryk placz stres zdenerownie nie moglam jesc spac pragnelam jego obecnosci plakalam mu w rekach ze nie chce go stracic ze go kocham i chce spedzic z nim cale zycie.NIE WIEM CZEMU NASZLA MNIE JAKAS DEPRECHA JESIENNA?
teraz jest grudzien. moge powiedziec ze mi przeszlo to cale panikowanie ale no wlasnie razem z tym minely mi motylki,ta cala fascynacja,czuje ze go kocham ale nie tak mocno.Jak pomysle o rozstaniu to placze i placze nie chce go stracic powiedzcie mi co mi sie stalo czy minelo we mnie zauroczenie a razem z tym uczucie? Przeciez ja chce z nim byc widze jego wady wszystko seks dalej miedzy nami jest dale mam na niego ochote i ikocham go przytulac calowac i rozmawiac z nim ale po prostu nie czuje tej euforii!. Wczesniej sam jego widok wprawial mnie w stan euforii a teraz jestem szczesliwa ale nie przeszczesliwa!
prosze co mam robic pomocy:( nie potrafie sobie z tym poradzic.!!
Przecyztalam cale forum na ten temat i o wygascieniu uczuc i wgl i bojesie ze to moje wygaslo ale wcale tego nie chce czuje ze go kocham wiec kurde o co mi chodzi!!

2

Odp: nie rozumiem siebie!!:(

Wszystko z Tobą w porządku, jesteś normalną "niewiedzącączegochce" kobietą...
Motylki w brzuchu... myślisz, że do końca życia je będziesz miała ? Jeśli tego chcesz to zmieniaj partnera co roku, może się uda.

3

Odp: nie rozumiem siebie!!:(

Dokładnie. Przychodzi czas gdy motylki znikają, zawsze tak będzie i z każdym.

4

Odp: nie rozumiem siebie!!:(

Mam troche więcej lat i doświadczenia niż Ty, i to co napisano powyżej to szczera prawda - motylki zdychają wink
Wygooglaj sobie etapy miłości - te motylki to etap pierwszy, i zawsze mija. Zawsze. Później buduje się relacje opartą na zaufaniu, bliskości, ale tej euforii już nie ma. I tu czasami zaczynają się problemy, bo albo to akceptujemy, albo szukamy emocji (często zdradzając np... hmm )

5

Odp: nie rozumiem siebie!!:(
agusia587 napisał/a:

Dokładnie. Przychodzi czas gdy motylki znikają, zawsze tak będzie i z każdym.

Agusia czy mozna jakos z toba porozmawiac smile?

6

Odp: nie rozumiem siebie!!:(
aloalo napisał/a:
agusia587 napisał/a:

Dokładnie. Przychodzi czas gdy motylki znikają, zawsze tak będzie i z każdym.

Agusia czy mozna jakos z toba porozmawiac smile?

Jak coś napisałam do Ciebie e maila smile.

7

Odp: nie rozumiem siebie!!:(

Myślę, że nie powinnaś się martwić na zapas swoimi odczuciami - to co teraz przechodzisz , to normalny etap. Kiedy opada chemia w głowie i na związek patrzysz odrobinę inaczej.  I nie ma w tym nic złego. To zupełnie normalne. Teraz, gdy minęła tamta faza, wasza relacja przechodzi na taki trochę inny poziom. Kiedy już znacie się trochę i wiecie, jak sprawiać sobie radość najważniejsze, żeby być ze sobą szczerym. I czerpać radość z obecności tej drugiej osoby. Mówisz, że jesteś zakochana i nie wyobrażasz sobie życia bez tego mężczyzny. Jeśli naprawdę tak jest, to hmm... zanurz się w tych dobrych chwilach. Na samą myśl o tym, że mogłoby go zabraknąć u Twojego boku, czujesz ból w sercu. A więc doceń to, że możesz z nim tworzyć związek wink

To jest też trochę tak, że gdy mamy coś pod nosem, po jakimś czasie przestajemy to doceniać. Gdy znowu najdzie Cię myśl o monotonii, zastanów się, czy jest Ci w tym związku dobrze, ile oparcia masz w swoim partnerze i czy warto być razem. Jeśli nie - krótka piłka. Ale jeśli stwierdzisz, że jest dla Ciebie bardzo ważnym człowiekiem, to wciąż staraj się dla niego smile

Pozdrawiam

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie rozumiem siebie!!:(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026