netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Czy mam problem z libido, czy namiętność wygasła?

9 odpowiedzi2 905 wyświetleńzałożony przez zajeta89, 29.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy mam problem z libido, czy namiętność wygasła?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Czy mam problem z libido, czy namiętność wygasła?

Z moim byłym chłopakiem kochaliśmy się niemalże 7 dni w tygodniu. Czasami nawet dwa razy dziennie. Jako pdosumowanie naszego związku, świetnie pasowało stwierdzenie "nic nam tak dobrze nie wychodziło, jak seks". Nawet po zakończeniu związku, spotykaliśmy się tylko z tego powodu (proszę nie oceniać, oboje tego chcieliśmy i byliśmy dorośli. Nikt nikomu nic nie obiecywał). Wariowaliśmy, zmienialismy pozycje, było gorąco.

Ze swoim narzeczonym jestem 3 lata. W pierwszym roku, kiedy namiętność jest największa, on miał poblem z erekcją. Przez rok walczyliśmy, odwiedziliśmy masę lekarzy, było wiele nerwów, płaczu i stresu. Po roku się ustabilizowało, ale ten rok ja również odchorowałam. Mój organizm nie był przywyczajony do braku seksu...był płacz, były krzyki, były ciche dni..była masturbacja kilka razy dziennie. Był żal, rozpacz, wszystko. Nawet widziałam jakieś początki ataków paniki itp.

Teraz, po 2 latach jest źle. Od miesiąca jest tragicznie. O ile mój partner chce (jeśli raz w tygodniu można nazwać chceniem), to ja już w ogóle. 3 lata ta sama pozycja. TA SAMA. Moje prośby o wiązanie, o dominację nic nie dały.
Nawet sie teraz nie masturvbuje. Obawiam się, zę ten temat mógłby dla mnie nie istnieć. Zapisałam się na fitness, myślę o nowych gadżetach, wystroju, chcę zapisać się na wolontariat. Wydaję mi się, ze zaczęłam działać gdzie indziej.
I nie wiem co dalej? Czy to ze mną coś jest nie tak? Czy namiętność minęła?

Nie biorę żadnych tabsów anty, biorę Concor na tachykardię, ale on ponoć na hormony nie działa.
Jakieś spojrzenia na mężczyzn nic mi nie dadzą, bo u mnie chęć pojawia się dopiero po bliżsZym poznaniu.

Czy któraś z Was tak miała? Z góry dzięki za pomoc.
W czerwcu mamy ślub, rodzina naciska na rozsyłanie zaproszeń, skracanie sukni a ja...nie wiem co mam robić.

Ps. Kareninka tak bardzo Cię rozumiem!

2

Odp: Czy mam problem z libido, czy namiętność wygasła?

Skoro dla Ciebie seks jest ważny a dla niego nie to po co pchać się w związek, który Cie nie satysfakcjonuje i rani?

3

Odp: Czy mam problem z libido, czy namiętność wygasła?
dino88 napisał/a:

Skoro dla Ciebie seks jest ważny a dla niego nie to po co pchać się w związek, który Cie nie satysfakcjonuje i rani?

dlaczego zaraz dla niego jest niewazny? Bo chce raz na tydzien a nie 7 dni w tygodniu?  Najwyrazniej nie dopasowali sie pod wzgledem temperamentow i cala filozofia.

4

Odp: Czy mam problem z libido, czy namiętność wygasła?
adiaphora napisał/a:
dino88 napisał/a:

Skoro dla Ciebie seks jest ważny a dla niego nie to po co pchać się w związek, który Cie nie satysfakcjonuje i rani?

dlaczego zaraz dla niego jest niewazny? Bo chce raz na tydzien a nie 7 dni w tygodniu?  Najwyrazniej nie dopasowali sie pod wzgledem temperamentow i cala filozofia.

Autorka postu napisała, że jego chcenie jest wątpliwe oraz, że sam sex jest od niechcenia bez żadnego zaangażowania z jego strony stąd wniosek, że nie jest dla niego ważny przynajmniej z nią.

5

Odp: Czy mam problem z libido, czy namiętność wygasła?

Widac ze nie chcesz brac z nim tego slubu, jak pojawiaja sie jakiekolwiek watpliwosci to ja bym odradzala branie slubu - bo po prostu jest to zbyt powazne. Trudno pozniej sie rozchodzi, bierze rozwody. Lepiej zawczasu wszystko rozwiazac, porozmawiac, nawet poczekac. Nikt z was nie jest zly, byc moze jestescie niedopasowani i nie ma co drzec kotow, tylko po prostu porozmawiac i poplakac przy tym troche. Bedzie dobrze.

6

Odp: Czy mam problem z libido, czy namiętność wygasła?
dino88 napisał/a:
adiaphora napisał/a:
dino88 napisał/a:

Skoro dla Ciebie seks jest ważny a dla niego nie to po co pchać się w związek, który Cie nie satysfakcjonuje i rani?

dlaczego zaraz dla niego jest niewazny? Bo chce raz na tydzien a nie 7 dni w tygodniu?  Najwyrazniej nie dopasowali sie pod wzgledem temperamentow i cala filozofia.

Autorka postu napisała, że jego chcenie jest wątpliwe oraz, że sam sex jest od niechcenia bez żadnego zaangażowania z jego strony stąd wniosek, że nie jest dla niego ważny przynajmniej z nią.

brak zaangazowania dla jej upodoban. Podejrzewam, ze jego nie kreca takie klimaty dominacji, stad brak entuzjazmu.
I ten problem z erekcja  byc moze  w wyniku presji ze strony partnerki. Gosc ma umiarkowany temperament i jest troche tradycjonalista a tu mu sie trafia taki ogien, co chce a wlasciwie musi codziennie i lubi na ostro a jak nie dostaje to placz, to krzyk i jazdy po lekarzach... no bo w lozku brak spelnienia. Zrozumiale. Ale pokaz mi chlopa, ktorego by to nie frustrowalo? W takiej sytuacji, gdy trudno spelnic oczekiwania partnerki, nie dziwota, ze sprzet szwankuje :-)
Zauwaz, ze kiedy nie ma juz presji, bo autorka odpuscila, to jemu sie chce. Ale nie zmienia to faktu, ze raczej w lozku sie nie dobrali i tyle.

7

Odp: Czy mam problem z libido, czy namiętność wygasła?

Autorka dość powierzchownie opisała ich pożycie;) Z tego co napisała wynika, że ona lubi ostro a on na leniwca bez większych zmian w technice. Fakt - nie dobrali się i nie powinni być razem. Swoją drogą co za czasy, że kobieta chce być wychłostana w pupcie a facet nie korzysta;)

8

Odp: Czy mam problem z libido, czy namiętność wygasła?

o tempora! o mores!  zwlaszcza, ze za jednym zamachem moznaby  bez konsekwencji  zloic skore niesfornej babie big_smile

9

Odp: Czy mam problem z libido, czy namiętność wygasła?

I to na jej prośbę;)

10 Ostatnio edytowany przez batszeba (2015-12-22 19:42:35)

Odp: Czy mam problem z libido, czy namiętność wygasła?
zajeta89 napisał/a:


Moje prośby o wiązanie, o dominację nic nie dały.

Pomijam całą resztę, ALE: nie wymusisz na nikim dominacji w łóżku, jeśli ta osoba nie lubi dominować w łóżku. Koleś nie będzie Cię wiązać ani chłostać itd. BO NIE MA DO TEGO SKŁONNOŚCI. Ja np. też nigdy dominą nie będę bo tego nie cierpię. Zwyczajnie, nie kręci mnie erotyczne dominowanie nad mężczyzną.

Odnośnie całej reszty: rozstańcie się w diabły, bo to co Ty opisujesz to pasmo frustracji, wzajemnych pretensji i użerania się ze sobą, anie związek.

Nie dobraliście się i tyle - TAK BYWA.

Doczytałam: Wy chcecie brać ślub??? O matko i córko - nie niszczcie sobie życia, przecież to pierwszy krok albo do rozwodu albo do pasma zdrad!

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy mam problem z libido, czy namiętność wygasła?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026