Czy wiecie co zrobić w sytuacji, gdyby Wasz niemowlak/małe dziecko zachłysnęło się albo zadławiło?
W moim mieście kilka dni temu na numer 998 (straż pożarna) zadzwoniła przerażona, spanikowana matka, której trzytygodniowy maluszek dusił się. Słuchawkę odebrał dyżurny, dzięki którego instrukcjom przekazywanym przez telefon niemowlę udało się uratować. Oczywiście, gdyby rodzice wiedzieli jak w takiej sytuacji postąpić, telefonu można byłoby uniknąć, co jest o tyle ważne, że strażak przecież nie musiał umieć udzielić takiej informacji.
Zatem co należy zrobić w przypadku zachłyśnięcia się albo zadławienia niemowlaka/małego dziecka?
Zgodnie z instrukcjami udzielonymi przez dyżurnego, a które to instrukcje uratowały maluszkowi życie, należy:
* położyć dziecko na przedramieniu, brzuszkiem do dołu (pod kątem 60 stopni), z główką zwróconą ku dołowi, pamiętajmy, by podtrzymywać główkę;
* następnie należy położyć przedramię z dzieckiem na udzie;
* wtedy zaczynamy uderzać środkiem dłoni między łopatkami dziecka - 5 razy;
* kolejnym krokiem jest odwrócenie dziecka na wznak i uciskanie jego mostka w linii sutkowej – również 5 razy;
* czynności powtarzamy na przemian do chwili aż ciało obce zostanie usunięte.
Zdarzyła Wam się kiedyś taka sytuacja? Wiedzieliście jak należy postąpić?