Witam, moja córka za miesiąc skończy rok zauważyłam u niej powiększenie lewego gruczołu piersiowego wyraźnych rozmiarów, byłam z tym u lekarki rodzinnej ponieważ u pediatry mam wizytę pod koniec miesiąca. Lekarka kazała czekać do wizyty a ja jestem pełna obaw, czy któraś z Was miała ze swoim dzieckiem podobną przypadłość? co może oznaczać powiększenie piersi u tak małego dziecka?
Podobne tematy
Czy córeczka jada kurczaki? jeśli tak odstaw drób na razie... Kurczaki są faszerowane hormonami a dziecko jedząc je przyswaja również hormony z mięsa co powoduje powiększenie biustu
odstaw drób i zobacz czy pierś się zmniejszy... nie martw się na zapas ![]()
Jada kurczaki ale ze swojej hodowli a nie karmimy drobiu paszami także nic nie powinno być w nich szkodliwego
Witaj, u mojej córeczki tez mniej więcej około roku pojawił się taki problem. Pojechalismy do szpitala, było konieczne USG. Rzeczywiście miało to związek z hormonami, lekarka tez mówiła o odstawieniu kurczaków. Potem mieliśmy jeszcze wizytę kontrolna u chirurga. Po pewnym czasie znikło, ale z tego co pamiętam Mała dostała antybiotyk i trzeba było robić okłady z Ryvanolu. Ja bym nie czekała. Pojedz na ostry dyżur, od razu zrobią wszystkie badania, bez tulania się po przychodniach.
A czemu nie możesz iść szybciej do pediatry? Przecież do lekarza można iść zawsze gdy się coś dzieje.
najlepiej aby pediatra dala ci skierowanie do endokrynologa dziecięcego, a dieta jak najbardziej to pomaga
Udało mi się wcisnąć do pediatry na poniedziałek kolejki są straszne więc szybciej się nie da, zobaczymy co ona na to powie. Dziękuje za rady ![]()
Matko Rasza to ja narzekałam na moją przychodnię, ale Twoja to jakaś porażka. Może zmień pediatrę. Co to za przychodnia gdzie tyle czasu trzeba czekać na wizytę
niestety u nas są takie kolejki nawet prywatnie ciężko szybciej się dostać, a pediatrów jest dwóch więc też wyboru wielkiego nie mam