Czy facet powinien zmuszać mnie do robienia mu loda ? Nie przepadam za tym i na samą myśl mam odruch wymiotny ... zrazilam się kiedyś i nie chce już tego robić ... a po drugie ile razy uprawiacie seks ? Odkad urodzilam trójke dzieci nie mam wogole ochoty na seks i zmuszam się przeważnie :--( robimy to 3-4 razy w tygodniu jak mamy czas ale jemu ciągle mało ![]()
Podobne tematy
Nie powinien, a Ty nie powinnaś robić czegoś na co nie masz ochoty. Pytanie tylko dlaczego ten odruch wymiotny? Brak higieny męża, czy po prostu.. za głęboko i ostro to robi?
Bo z drugiej strony pomyśl sobie, jakbyś się poczuła gdyby Twój mąż powiedział, że na samą myśl o Twojej cip*e ma odruch wymiotny.
Nie wiem dlaczego ten odruch ..po prostu tak czuję. .. mam jakiś niesmak :-( może że jestem przymuszana ? Nie wiem ... a może coś ze mną nie tak :-(
Oczywiście, że nie powinien Cię zmuszać i nie powinnaś robić nic wbrew swojej naturze. A może da się nad tym w jakiś sposób popracować czy myślisz, że nie ma cienia szans abyś się do tego przekonała?
Ojj, ja też miałam z tym problem. Mój pierwszy chłopak nie mógł się doprosić, a jeśli już powiedziałam tak to tylko 3 sekundy i to w gumce. Nie jarało mnie to w ogóle. Ale to było kilka lat temu. Teraz mam faceta, z którym "przemogłam" się do robienia loda i chociaż czasem policzki mnie bolą, bo ileż można to lubię sprawiać mu przyjemność
Ale dłuuugo dojrzewałam do takiej decyzji. Pierwszych kilka razy robiłam to pod swoim własnym przymusem, teraz tylko z czystej przyjemności ![]()
Co do loda to nie powinnaś się zmuszać bo nie o to chodzi a co do sexu - od jak dawna nie masz ochoty?
dokladnie nie wiem ,nie pamietam ale napewno juz od jakiegos dluzszego czasu , u nas zero romantyzmu zawsze tak samo szybko i w wolnym czasie gdy nie ma dzieci w domu bo jak on to mowi trza korzystac , a ja nie chce juz tak ale on nie rozumie ...zawsze mnie przymusza ja glupia nie chce sie klucic wiec po prostu rozkladam nogi ( ze tak brzydko to nazwe ) a on robi swoje
fakt nie mamy czasu na wieczorne milostki bo nie widujemy sie wieczorami ... taka praca ... ale nawet jak juz mamy ten wieczor i wiecej czasu to i tak wszystko jest na szybcika
bo mnie sie nie chce nic robic ... czasem wydaje mi sie ze seks moglby dla mnie nie istniec ,,,jezu jakie to zalosne
Czyli problem nie tkwi w tym, że seksu już nie lubisz tylko, że go uprawiasz z niewłaściwych powodów i czujesz się gwałconą....
9 2015-11-20 20:53:46 Ostatnio edytowany przez justynag80 (2015-11-20 21:05:25)
I tu masz chyba rację. .szczerze to czasem tak myślę i tak się czuje szczegolnie gdy zrobi co trzeba a jak skonczy zalozy gacie i idzie do salonu pograc w gre badz na tv :-(
A wasz seks na początku był inny?
Tak był inny ...nawet przyjemny... wszystko się zmieniło jak urodzilam dzieci szczególnie to ostatnie... nie mam chęci, nie mam sił i wogole jakoś tak bez uczuciowe to wszystko jest
Może jakaś terapia u seksuologa/ psychiatry? Dla niego(!!!): podłego sadysty- gwałciciela.
Na pewno nie zmuszaj się do czegoś, na co nie masz ochoty. Powiedz DRUKOWANYMI swojemu mężowi, że Ci się taki lichy seks z przymusu nie podoba, że się czujesz gwałcona i niech pierdolony egoista wreszcie zadba tez o Twoje potrzeby, a nie się tylko o swoją dupę martwi.
Zgadzam się. Seks nie powinien być dbaniem tylko o swoje potrzeby, oczywiście działa to w obie strony. Jasne, że czasem fajny jest szybki seks, ale nie powinno być tak, że on Cię przymusza. On wie, że nie chcesz, ale wtedy myśli tylko o sobie. Zastanów się czy nie był taki zawsze, bo rzadko ktoś zmienia się ot tak. Powinnaś jasno powiedzieć, że Ci się to nie podoba i nie zgadzać się wtedy jak nie chcesz, bo nic dziwnego, że jak się przymuszasz, to czujesz się fatalnie. W dobrym związku nie ma przymuszania, jak się nie chce, to druga strona rozumie, na pewno nie przymusza, bo nikt kto nie jest egoistą nie czerpałby przyjemności z seksu, gdy druga strona nie chce. W końcu jak się kocha, to chcemy też przyjemności drugiej osoby, a wręcz zwłaszcza, w seksie nie chodzi przecież tylko o przyjemność, bo chce nam się seksu, ale o bliskość z ukochaną osobą, więc bierze się pod uwagę tego co chce druga osoba. Powiedz to mężowi otwarcie, do niczego się nie zmuszaj, bo wtedy nic dziwnego, że seks nie sprawia Ci przyjemności, żadnej kobiecie, by nie sprawiał. Jak ktoś nie szanuje naszych odczuć, to nic dziwnego, że się tak czujesz. Relacje w związku przekładają się na jakość seksu.