netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Czemu on odszedł? Czy ze mną coś jest nie tak?

8 odpowiedzi3 880 wyświetleńzałożony przez white_hawk, 16.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Czemu on odszedł? Czy ze mną coś jest nie tak?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez white_hawk (2015-11-16 12:40:04)

Temat: Czemu on odszedł? Czy ze mną coś jest nie tak?

Mój internetowy kolega, szczerze mówiąc od pewnego czasu dziwnie się zachowywał i zaobserwowałam zmiany w jego zachowaniu dość dziwne, na początku było normalnie, potem sielankowo- doszło nawet do tego że nazwa mnie przyjaciółką, chociaż znamy się tylko przez internet, wykazywał wielkie zainteresowanie, był kochany, chciał mi nawet przesłać prezent... a potem nie wiedzieć czemu zmienił się nie był taki chętny do rozmowy, nie czułam że jest taki ucieszony rozmową ze mną, irytowałam go często, ale mimo to nie zerwał kontaktu i rozmawiał a mógł przecież zakończyć znajomość więc nie wiem... czasem się "śmiał" ale to bardziej z powodu sytuacji komicznej opisywanej niż z uciechy żę rozmawia ze mną, widasć to było. Trwało to parę tygodni, po paru tygodniach takiego zmienił się na ciut lepsze. Np. on siedzi w domu całe dnie (uczy się zaocznie) to wcześniej było tak żę pisał raz na 1-3godziny i rozmowa trwałą średnio 15minut i znowu cisza, a potem pisał dużo częściej coś się zmieniło, nie wiem czemu. Ale po niedługm czasie znowu poszło na gorsze... Raz mi powiedział że jego kolega z którym pisałam włamał mi się na komp ale po czasie obrócił to w żart... Jednak autentycznie jego dziwne zachowania mogłyby być wytłumaczone z tym włamaniem np. pokazałam przyjaciółce jego zdj a prosił żeby tego nie robić i potem on się inaczej zachowywał... No i nie tylko takie drobiaszgi też poważniejsze sprawy, rozumiecie mnie. Jeśli naprawdę doszło do włamania to wirus zapuścił mi albo on albo taki drugi kolega z ich grupy co z nimi rozmawiam, bo ten co jest informatykiem nie dawał mi żadnych linków, mało rozmaiwlaiśmy. Ponieważ od pewnego czasu było gorzej 3 dni temu zapytałam kolegę, czy lubi mnie wciąż i czy się mną ie znudził (tak może to dziecinne o to pytać ale ja chciałam po prostu usłyszeć tzn. przeczytać że tak) a on na to że lubi i nie, aczkolwiek bywam, nudna bo dużo wypytuję. Ale te wypytywanie zaczęło się odkąd on się zmienił, po prostu miał w zwyczaju nie odpisywać na normalne zagajanie rozmów a na pytania zwykle odpowiadał, więc zawalałąm go st5ekiem pytań aby mi odpisał w końcu... No i nazajutrz pisaliśmy wieczorem i nagle przestał odpisywać. I po dobie się zorientowałam że on nie napisze. Nagrałam mu więc przez telefon i przesłałam nagranie głosowe, gdzie mówiłam w jaki sposob i kiedy stal sie dla mnie wazny, ze jest wspanialym chlopakiem (w sensi czlowiekiem, ma nadzieje z nie zrozumial tego w kategorii milosnej...) o tym jak nazwal mnie przyjaciolka, ze jest wrazliwy bo plakal przeze mnie (jeszzce wtedy to było jak mnie nazywał przyjaciółką), ze jest dobrym czlowiekiem emocjonalnym choc na z wierzchu ponoc skrtywa te emocje, ze byl pocieszny, ze lubilam jego specyiczne zachowanie i smieszne rozkminy.. na koniec tak mowilam "twoje specyficzne zachowanie, śmieszne rozkminy były takie pocieszne i sprawiały że byłam szczęśliwa żę ciebie mam... Mojego internetowego kolegę... X. nie opuszczaj mnie, daj mi jeszcze jedną szansę, proszę...". I nie wiem czy to nie było wg was żałosne? ? Dodam że jestem dorosłą i nie chodzi już do liceum nawet... A on jest młodszy... (on ma 18lat) To tylko kolega... I jest podejrzenie że było włamanie i on o tym wie albo nawet się przyczynił.. A ja dalej chcę z nim gadać... Powinnam dać spokój, on to dupek? Dzień po nagraniu skasował gg... Choć kasował kilka razy (wiem że prze ze mnie ale wtedy tak na serio nie wkurzał się na mnie, to było jeszcze zanim nazwał mnie tą przyjaciółką i jeszcze nie byliśmy przywiązani do siebie tak) ale wracał potem... Czemu on to zrobił? Jestem głupia że chcę z nim się zadawać? On jest głupi? W ciągu naszej znajomości był totalnie dziwny, fochalski, łatwo irytujący się, zmieniał się i NIE WIEM CZEMU. Zachowuję się jak głupia 14latka którą olewa chłopak a ona się daje gówniarzowi? (tak mi powiedział kolega) Co o tym wszystkim myślicie?? A najgorsze jest to, że chce mi się płakać, że tęsknię do niego jak cholera, że chcę aby było jak kiedyś, szczególnie za tych dobrych czasów, że nie chcę nowych znajomości tylko JEGO chcę. Pomimo że mogło być to włamanie na serio i on brał w tym udział ja dalej tęsknię! Ciąglę myślę czy nie napisze a potem myślę, że pogada dzień dwa i stwierdzi że jednak go wkurzam i pójdzie na dobre ;( Czy ze mną jest coś nie tak?

2

Odp: Czemu on odszedł? Czy ze mną coś jest nie tak?

Nie łap się na żadne śmieszne rozkminy bo one świadczą o niezrównoważeniu emocjonalnym. Jak widzisz że chłopak jest niezrównoważony to nie angażuj się.

3 Ostatnio edytowany przez white_hawk (2015-11-17 10:50:23)

Odp: Czemu on odszedł? Czy ze mną coś jest nie tak?

Nie pleć głupot, to właśnie je w nim lubiłam najbardziej i nie porzuciłabym go z ich powodu. Chyba byłyby gorsze powody do tego.Nie można nikogo odrzucać z takiego powodu to krzywdzące

4

Odp: Czemu on odszedł? Czy ze mną coś jest nie tak?

Też lubię mówić dowcipy ale nie w szalony sposób. Popisywał się. Mogę ci powiedzieć kilka naprawdę dobrych dowcipów.

5

Odp: Czemu on odszedł? Czy ze mną coś jest nie tak?

Popisywanie się nie jest w jego stylu

6 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2015-11-17 23:08:31)

Odp: Czemu on odszedł? Czy ze mną coś jest nie tak?

internetowa znajomosc daje nam ułudę bliskości i stwarza pozory przyjazni, a nią nie jest. to klamstwo.
szybkie intensywn znajomosci, potem łózko, i rozstanie. angazujemy się i juz.
mam parę takich internetowych znajomosci-3-4 chlopaków w dobie 2005-2010. nic to nie dalo. ty moze i masz cale morze czulosci dla jego polamanych skrzydel, ale jak on nie chce to latał nie będzie.

7

Odp: Czemu on odszedł? Czy ze mną coś jest nie tak?

Przecież szybki seks to jest seks bez miłości, to samo jak masturbowanie się o ciało partnera którego traktuje się jak przedmiot. To jest to samo co prostytucja. Nie rozumiem jak można robić coś takiego. Tak postępują tylko zwierzęta. Fakt że połowa ludzi ma dusze zwierząt (portale organiczne)  a pozostali nie są dużo lepsi i to jest wyjaśnienie. Stępienie uczuciowe jest bardzo zauważalne.

8

Odp: Czemu on odszedł? Czy ze mną coś jest nie tak?

On jest (ponoć) aseksualny on nie chce seksu ja też nie tego oczekuję po tej znajomości nie wiem o czym mówisz

9

Odp: Czemu on odszedł? Czy ze mną coś jest nie tak?

Widocznie internetowa znajomość mu się znudziła. Potrzebował spotkań.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Czemu on odszedł? Czy ze mną coś jest nie tak?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026