Witam!
Mam 16lat, moi dziadkowie są moją rodziną zastępczą (moja mama nie żyje, ojciec ma ograniczone prawa rodzicielskie). Niedawno dostałam propozycje wyjazdu za granice do przyjaciółki i jej rodziny na stałe. Chciałabym tam kontynuować nauke i mieszkać z nimi, problemem jest to, że nie mam pojęcia czy w mojej sytuacji jest to możliwe. Dziadkowie oczywiście wyraziliby zgode, ojciec też jeśli by musiał. Wyjechać miałabym w wakacje, czyli miałabym już 17lat. Czy będą potrzebne na to papiery lub zgoda, jeśli jesteśmy pod nadzorem opieki społecznej? Czy jest w ogole możliwość, że sąd się na to zgodzi?
Z góry przepraszam, ale jestem nowa na forum, a nikt nie umie mi odpowiedzieć na to pytanie, więc pomyślałam, że mogę zwrócić się do was.
Podobne tematy
Pierwsze co bym zrobiła, to zapytałabym się w opiece społecznej. Jeżeli oni nie będą wiedzieć, to poszłabym do sądu rodzinnego. Z tym, że myślę, że to nie będzie takie proste jak sobie wymyśliłaś. Bo opieka prawna nad nieletnim to nie tylko karmienie go i ubieranie. Ale przede wszystkim odpowiadanie za niego i decydowanie w sensie prawnym. Chociażby zgoda na jakiś zabieg w szpitalu czy odebranie z posterunku policji gdybyś coś narozrabiała, zapisanie do szkoły itp. Wtedy zrobić to mogą tylko opiekunowie prawni. I Twoi dziadkowie musieli by przyjeżdżać i te sprawy załatwiać. Lub sądownie zrzec się tych praw na rzecz rodziców przyjaciółki. Co pewnie potrwałoby do Twojej pełnoletności...
Ale idź i się dowiedz dokładnie do MOPSu i sądu, bo mogę się mylić...