Dziewczyny byłam z facetem ponad 4 lata. Byliśmy super parą, kłócilismy się czasem, ale w każdej miłości zdarzają się kłótnie. Okazało się, że pisał z jakąś dziewczyna niedawno, ale jak tylko ja się o tym dowiedziałam, to urwał z Nią kontakt - naprawdę, powiedział mi, że miał dość tych moich narzekań (bo faktycznie ostatnio zaczęłam narzekać) ale musiała się ona pojawić, żeby zrozumiał że jestem dla NIego najważniejsza. Tylko pisał z tamtą dziewczyną i tutaj mu ufam!Było wszystko fajnie, a nagle on mi mówi, że się chyba wypalił w tym związku i potrzebuje czasu do przemyślenia, wiem, że nigdzie nie chodzi na dyskoteki ani nie umawia się z koleżankami, raczej siedzi w domu, albo wychodzi z kumplami na piwo. Dodam, że nie może znaleźć pracy i różne tam trudne sytuacje. Powiedział, ze musimy sobie dać czas, ale wiem, też że nas nie przekreślił, wiem od jego mamy, bo sama zadzwoniła, że jak zapytała co z moimi rzeczami to powiedział, że nie chce ich odwozić, bo daliśmy sobie czas. Od czasu do czasu do mnie napisze, wiem też, że płacze czasem w domu(co nigdy mu się nie zdarzało).
Moje pytanie jest do Was, czy możliwe, że przechodzi w swoim życiu trudny okres i dać mu ten czas o który prosił(raczej jakby się cieszył to by zaczął wychodzić z domu, oddałby mi rzeczy i nie płakał w domu). Czy jeśli ten okres przerwy przeznaczy na zastanowienie się nad sobą i naszym związkiem to możliwy jest powrót?
Podobne tematy
Jak to mówią wszystko się może zdarzyć, a nawet o tym śpiewali ![]()
Wiesz zastanowiłbym się nad czymś innym czy on nie wpadł w jakąś depresje czy zaburzenia lękowe tego typu? Bo może chce z Tobą być, ale się boi ewentualnie też wpadł w silny dół emocjonalny stany depresyjne dlatego płaczliwość i zniechęcenie pomyśl nad tym
Szczera rozmowa by się przydała i umiejętność dotarcia do niego by się otworzył przed Tobą musiałby by być silny by też przyznać Ci się do tych słabości.
Pozdrawiam