netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kocham Go ale...... porozmawiajcie ze mna:(

12 odpowiedzi4 461 wyświetleńzałożony przez ola1234, 22.12.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kocham Go ale...... porozmawiajcie ze mna:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Kocham Go ale...... porozmawiajcie ze mna:(

Jestem  z narzeczonym od  5 lat oboje mamy po 22 lata, od trzech mieszkamy razem u jego rodzicow.Kocham Go bardzo. Ale jest jedno ale.......
Od trzech miesiecy on nie pracuje.I niby wie ze musi isc do pracy I niby chce pracowac, ale oprocz tego ze zlozyl kilka cv  po sklepach nie zrobil nic. Nie mam z kim pogadac sad  Nie mam juz do niego sily. Przez to ze tak dlugo siedzi w domu popadamy w dlugi ktore ja ciagle splacam. nie pamietam kiedy kupilam cos dla siebie sad Zreszta to nie pierwsza sutuacja. Tak juz bywalo wczesniej. Dopoki pracuje to pracuje a jak przestanie to koniec;/ dramat jak ma sie brac za szukanie nowej pracy. Jego ojciec powiedzial mi dzis ze bardzo mnie podziwia ze podziwia ze jako dziewczyna pracuje na swojego chlopaka,i utrzymuje go i ze nie zyczy nam zle ale powinnam go zostawic i znalezc sobie kogos na kogo zasluguje, bo jestem pracowita i ambitna.. I tak bardzo uderzyly mnie te slowa...... Poczulam jakbym otworzyla oczy.Pomyslalam sobie, faktycznie przeciez ja sie dwoje i troje a on calymi dnmiami siedzi na laptopie i ma jedna wymowke ze to nie jego wina ze nie ma pracy......................... dobija mnie to sad  do tego oklamuje mnie ze nie pali a ja czuje ze pali........... blagam was pogadajcie ze mna sad

2

Odp: Kocham Go ale...... porozmawiajcie ze mna:(

witaj
po tym co napisałaś wnioskuję że twój przyszły teść ma rację, powinnaś się poważnie zastanowić czy chcesz całe życie na niego pracować, bo skoro on już teraz ma lekceważący stosunek do pracy i nie pomaga ci to może taki związek nie ma sensu

3

Odp: Kocham Go ale...... porozmawiajcie ze mna:(

Witaj Olu

Jaką miał pracę Twój chłopak zanim ja stracił (co robił)?

A że siedzi przy komputerze całymi dniami - porostu nudzi się, nie ma zajęcia oraz nie ma pieniędzy żeby gdziekolwiek wyjść.

4

Odp: Kocham Go ale...... porozmawiajcie ze mna:(

A jak dojdzie dziecko,dzieci?

5

Odp: Kocham Go ale...... porozmawiajcie ze mna:(

właśnie dlatego teść  powiedział że nie jest jej wart, żeby się zastanowiła czy on zapewni jej i ich dzieciom w przyszłości odpowiednie warunki, nie są małżeństwem i żyją w wolnym związku gdzie jeszcze nic nie jest przesądzone i może się dziewczyna porządnie zastanowić czy tak chce przeżyć życie utrzymując męża i rodzinę w przyszłości zdana tylko na siebie, bo ja bym tak nie chciała.

6

Odp: Kocham Go ale...... porozmawiajcie ze mna:(

Olu 1234 Doskonale wiem co czujesz ... ja ze swoim chłopakiem mam podobnie, jestem z Nim prawie 3 lata, na razie On jeszcze mieszka z mamą. Wy jesteście już po zareczynach, więc tym gorzej ... nie wiem co TY zrobisz,ale  ja w nowym roku, zostawiam swojego faceta, też Go bardzo kocham ,ale również tak samo jak Twój nie ma pracy od 3miesięcy. Jego mama wychowywała  Go sama , praktycznie bez ojca, a On teraz zamiast Jej pomóc- włoczy się po pubach(chleje piwsko za  kasę" życzliwego" kumpla", gra  na kompie i siedzi w necie... paranoja, nie wyobrażam sobie zarabiania na własnego mężczyznę... może się zdarzyc jakiś chwilowy dołek finansowy, wtedy wiadomo , że pomogę, ale  bez przesady. Jak nie widzę, że On w ogóle chce podjac pracę, to wszystkiego mi się odechciewa. Poprzez zerwanie z Nim mam nadzieję, że coś zrozumie... teraz są takie czasy,że nie można wybrzydzac za bardzo jeśli chodzi o pracę... tak... najlepiej założyc ręce i czekac aż praca sama przyjdzie... ;/ a tak to Oni mogą sobie czekac do usranej śmierci ( za przeproszeniem). Rozmawiałaś ze swoim narzeczonym o tym, że tak dłużej nie może byc?  Jeśli robiłaś to wielokrotnie, to myśle  że przyszła czas  na ostatecznośc, czyli postawienie tego na ostrzu noża. Ja w moim przypadku przynajmniej nie widzę już innego rozwiązania, chociaż wiem że bardzo dużo mnie to będzie kosztowac... ale dłużej tak byc nie może...  pozdrawiam i życzę podjęcia słusznej decyzji wink

7

Odp: Kocham Go ale...... porozmawiajcie ze mna:(

Wydaje mi się, że Twojemu chłopakowi po prostu przeszła ochota na to, by cokolwiek w swoim życiu zmienić. Spoczął na laurach, być może stracił wiarę w siebie i stara się usprawiedliwiać swoje zachowanie. Wydaje mi się, że skoro nawet jego ojciec zdobył się na taką rozmowę to oznacza, że sytuacja jest poważna. Wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem byłoby gdybyś (jeśli masz taką możliwość) wyprowadziła się od Twojego faceta. Pokazała mu, że nie dasz się wykorzystywać i że nie masz zamiaru spędzić życia z kimś, kto nie potrafi zatroszczyć się nawet o samego siebie (nie mam na myśli pieniędzy, ale ambicje, rozwój). Jeśli naprawdę mu na Tobie zależy to będzie się starał - wcale nie musi od razu znaleźć pracy, ale chociażby w urzędzie miasta załapać jakąś dorywczą pracę przy porządkach etc. Ważne aby robił COKOLWIEK!
Z tego co widzę jesteś ambitną i rozsądną dziewczyną. Nie pozwól się ciągnąć w dół!

8

Odp: Kocham Go ale...... porozmawiajcie ze mna:(

Chłopak najwidoczniej przyzwyczaił się do tego, że ma wszystko niejako na zawołanie. Twój przyszły teść bardzo dobrze to podsumował... Wiesz, może gdybyś na jakiś czas właśnie (tak jak o tym piszą dziewczyny powyżej) wyprowadziła się od niego, to może by zrozumiał, że coś musi ze swoim życiem zrobić.  Jeśli nie, to chyba lepiej byłoby zakończyć ten związek...

9

Odp: Kocham Go ale...... porozmawiajcie ze mna:(

Sytuacja przypomina trochę serial "Świat według Kiepskich" masz swoje Ferdka który siedzi i kombinuje ale roboty nie znajdzie smile

10

Odp: Kocham Go ale...... porozmawiajcie ze mna:(

witajcie ponownie, dopiero dzis moglam siasc na spokojnie i odczytac wasze posty. Bardzo wam dziekuje za kazde slowo.  tez mysle ze w tej chwili najlepsze co moglo by byc to wyprowadzic sie od niego, tyle tylko ze ja nie mam bardzo gdzie sad:( a w tej chwili nie stac mnie na wynajecie mieszkania w pojedynke. musze odbic sie z dlugow ktore porobily sie przez jego siedzenie w domu...... nie umie juz nim normalnie porozmawiac, bo kazda rozmowa konczy sie w taki sam sposob klotnia. ze to ja jestem ta zla, i to nie jego wina ze nie ma pracy......... dobija mnie to. Bede intensywnie myslec w najblizszych dniach co zrobic. ale zgadzam sie z wami ze jesli nic teraz nie zrobie to przyjdzie dziecko  i   juz zawsze bede miec takie zycie................

11

Odp: Kocham Go ale...... porozmawiajcie ze mna:(

Skoro nawet jego ojciec, który życzy zapewne jak najlepiej swojemu dziecku,
mówi Ci takie rzeczy, sprawa powinna być dla Ciebie oczywista.
Odejdz, jeszcze jesteś młoda, ułożysz sobie życie.
Już nawet nie chodzi o tę pracę, ale zwyczajna męska duma nie powinna pozwolić mu na to,
żeby jego kobieta pracowała, a on nie.

Albo zaznaj trochę wolności, poznaliście się bardzo wcześnie i wcześnie także stałaś się uwiązana.
Tańcz, szalej, zarabiaj sama na siebie i spełniaj swoje kaprysy, dopóki możesz.
A ten leń niech się ruszy.

12

Odp: Kocham Go ale...... porozmawiajcie ze mna:(

Macie racje. Powinnam odejsc! Ostatnio dalam ultimatum. dalam tydzien czasu na znaleznienie pracy, w przeciwnym wypadku paukuje sie (i nie wiem gdzie ide sad  ) Tak byc nie moze.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kocham Go ale...... porozmawiajcie ze mna:(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026