netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

gdy dzwoni były - jak się zachować?

29 odpowiedzi11 985 wyświetleńzałożony przez blossomheart, 25.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » gdy dzwoni były - jak się zachować?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

1

Temat: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Cześć. Potrzebuję wsparcia, ponieważ kompletowanie nie wiem co zrobić, co myśleć, jestem w dołku.
Otóż ponad miesiąc temu rozstałam się z chłopakiem. Najpierw zerwałam ja, bo czułam się w tym związku nieszczęśliwa i nie kochana krótko mówiąc. Co prawda podjęłam tę decyzję pod wpływem emocji, które już wcześniej we mnie narastały, ale po kilku dniach zaczęło mi go brakować i tęskniłam. Chciałam, żebyśmy spróbowali jeszcze raz, ale on już nie chciał - powiedział, że chce spróbować teraz czegoś innego, chce spróbować z kimś innym, poza tym on nie wie co do mnie czuje i że tak czy siak woli moją przyjaźń (już wcześniej myślał o innych). Oczywiscie nie mogłam się na to zgodzić, a że mam swoją godność i nie żebrałam o jego uczucie zerwałam z nim kontakt, który on bardzo chciał utrzymywać. Minął miesiąc, on zaczął dzwonić, ale ani razu nie odebrałam. nawet nie wiem co u niego słychać, nie mam o nim żadnych wieści. Kocham go, ale wiele razy mnie ranił, stąd moja wcześniejsza frustracja. Pozwoliłam odejść, bo wiem, że błaganiem i rozpaczą nic bym nie zdziałała. Konsekwentnie się nie odzywam, ale nie ukrywam że tęsknię. Co ja mam teraz zrobić? Jak się zachować? Niby chciałabym spróbować jeszcze raz, ale nie wiem czy znów potrafiłabym mu zaufać. Poza tym co jeśli już się z kimś spotyka i jedyne czego chce to przyjaźni? Boję się, że kontakt z nim przepłacę ponownym cierpieniem i niepotrzebnie rozdrapię gojącą się już ranę.

Czuję się trochę w potrzasku, bo nie wiem co zrobić? sad

2

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Jesli to byl toksyczny zwiazek, ranil Cie on, bylas nieszczesliwa, to czy chcialabys jego powrotu ?
Lepiej tego telefonu nie odbieraj.Za miesiac rana przyschnie, za dwa jeszcze bardziej.

3

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Wytrwaj w swoim postanowieniu. To Twoja druga dobra decyzja zaraz po zerwaniu. O uczucia się nie żebrze.

4

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Nie wiem czy nasz związek był toksyczny. Może... Było wiele sytuacji, w których chłopak nie liczył się ze mną. Cały czas trzymam się tego co sobie postanowiłam, ale co jeśli on teraz zrozumiał co stracił, może zaczęło mu mnie brakować? Może właśnie dlatego dzwonił i chciałby wrócić i się zmienić? Nie odbierałam, bo bałam się, że może chodzić o coś innego, że może już kogoś ma i chce tylko pogadać, dowiedzieć się co u mnie... Dlatego tak się miotam. Boję się zaryzykować, bo nie chciałabym znów cierpieć...

5

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Boisz się wchodzić w tą relacje drugi raz- i słusznie , to znaczyże Twój instynkt samozachowawczy działa. Jeśli myślisz że on zapała do Ciebie miłością i się zmieni to jesteś w błędzie. Ludzie się nie zmieniają w przeciągu miesiąca.on niczego nie zrozumiał ,może dzwońić z nudów , pochwalić się nową laską ,albo po prostu sprawdzić czy Ty kogoś nie masz, tzw syndrom psa ogrodnika. Nie wkręcają sobie niczego, olej gościa i zapomńij o nim.

6

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

O ile "nie liczył się ze mną" nie oznacza "nie robił wszystkiego natychmiast na skinienie rączki", to...
Skoncentruj się na sobie. Odpuść myśl o powrocie do niego.
Ludzie tak szybko nie dojrzewają, on nie jest kimś innym po miesiącu, jest tym samym człowiekiem, który Cię jeszcze niedawno ranił.

7

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Pewnie macie rację. Tylko ja wciąż go kocham. Nasz związek był skomplikowany, owszem często czułam się źle, dużo mówiłam mu o tym jak się czuję ale on nic sobie z tego nie robił. Długo by opowiadać. Ale te telefony nie dają mi spokoju, może jednak przemyślał co nie co? Jest mi ciężko, bo wszystko wróciło sad Przestałam pamiętać złe rzeczy, tęsknię za nim... Ja nie tyle boje się spróbowania z nim jescze raz, co samego odezwania się, bo co jeśli włąsnie spotyka się już kimś innym? Tego bym nie przeżyła... Dlatego boję się znowu cierpieć...

8

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

To są te kobiety zapatrzone ślepo w "olewających" je mężczyzn,a potem dostają od nich w twarz,ale "On przecież nie chciał",i tak się te historie ciągną dalej...On dzwoni,bo potrzebuje Twojego ślepego oddania,rozumiesz? Ty dajesz wszystko,On nie musi dawać nic,a jesteś z Nim.Zajebista sprawa.
Tego właśnie chcesz?

9

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Macie wszyscy rację. Postanowiłam nie odbierać, nie odzywać się. Dzięki.

10

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Brawo smile. Bądź konsekwentna i wytrwała. Uważam że można pogodzić się z byłym partnerem ale istotne jest dlaczego para się rozeszła. Jednak jeśli aż takie masz wątpliwości to odpuść. Mój były już po tygodniu rzekomo kogoś ma, boli ale wiem że z czasem minie smile. Musimy się trzymać smile.

11

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

przeczytałam tytuł: gdy dzwony biły - jak się zachować?
qurcze, robię przerwę od forum tongue

12

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?
Zorija napisał/a:

przeczytałam tytuł: gdy dzwony biły - jak się zachować?
qurcze, robię przerwę od forum tongue

Nigdzie nie odchodź.
Odczytałem to dokładnie tak samo smile

13

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Mój były przestał już do mnie dzwonić, od tygodnia. Chyba dał sobie spokój. Widać, jak bardzo mu zależało, skoro po kilku telefonach się poddał... No nic, przynajmniej upewniłam się, że nie warto...

14

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Wcale się nie upewniłaś, to Ty jego zostawiłaś. Nie znam Twojej historii i nie wiem jak Cię ranił, bo mało jest tutaj konkretów. Może było warto spróbować? Nigdy się tego nie dowiesz

15

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?
emde napisał/a:
Zorija napisał/a:

przeczytałam tytuł: gdy dzwony biły - jak się zachować?
qurcze, robię przerwę od forum tongue

Nigdzie nie odchodź.
Odczytałem to dokładnie tak samo smile

Cudowne!

Poeci są wśród nas...
Wyszło pięknie, dostojnie, zygmuntowsko...

Dzięki Wam za uśmiech.

16

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?
aurora borealis napisał/a:
emde napisał/a:
Zorija napisał/a:

przeczytałam tytuł: gdy dzwony biły - jak się zachować?
qurcze, robię przerwę od forum tongue

Nigdzie nie odchodź.
Odczytałem to dokładnie tak samo smile

Cudowne!

Poeci są wśród nas...
Wyszło pięknie, dostojnie, zygmuntowsko...

Dzięki Wam za uśmiech.


hahaha...rozbawiłyście mnie lol

17

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?
Leejunfun napisał/a:

Wcale się nie upewniłaś, to Ty jego zostawiłaś. Nie znam Twojej historii i nie wiem jak Cię ranił, bo mało jest tutaj konkretów. Może było warto spróbować? Nigdy się tego nie dowiesz

Zostawiłam, bo mnie nie kochał. Miałam dosyć tego jak mnie traktuje. Potem jednak chciałam spróbować, ale on nie chciał - poczułam się porzucona. Z perspektywy czasu wiem, że nie byłoby warto wracać. Chciał spróbować spotykać się z kimś innym. Gdyby mu na mnie zależało, nie odpuściłby tak szybko... Takie jest moje zdanie.

18

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Rozbawiliście raczej...Emde się zawieruszył.

19

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Ja bym z ciekawości odebrał, żeby posłuchać co ma mi do powiedzenia. Jakby coś zaczął.mówić, że sobie ułożył życie to bym się rozlaczyl i więcej nieodebrał bym telefonu od tego typa. A może faktycznie się zmienił? Przecież nie musisz z nim od razu spróbować zacząć od zera. I z czasem byś dowiedziała się czy warto.

20

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?
Leejunfun napisał/a:

Ja bym z ciekawości odebrał, żeby posłuchać co ma mi do powiedzenia. Jakby coś zaczął.mówić, że sobie ułożył życie to bym się rozlaczyl i więcej nieodebrał bym telefonu od tego typa. A może faktycznie się zmienił? Przecież nie musisz z nim od razu spróbować zacząć od zera. I z czasem byś dowiedziała się czy warto.

Hmm, wiesz, że dopiero teraz zaczęłam o tym myśleć, z ciekawości... Może rzeczywiście mogłam odebrać. Ale tyle razy już mu wybaczałam, nie chciałam rozdrapywać rany słysząc jego głos w słuchawce, albo potykając się z nim... Bardzo cierpiałam po rozstaniu. Bałam się kontaktu. Prosiłam go o powrót, ale nie chciał, a teraz co? Wszyscy napisali mi, żebym się odcięła i zapomniała. Tak też zrobiłam. On chyba myślał, że będę na niego potulnie czekać. Nie chcę żałować, że nie odebrałam tego głupiego telefonu. To nie ja powinnam żałować, jeśli by mu na mnie zależało, to by nawet przyjechał do mnie, wie gdzie mieszkam. A tak kilka nieodebranych połączeń i cisza... Dla mnie to żadna walka i udowodnienie poczucia straty...

21 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-10-28 02:09:11)

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Widzisz z jeden strony dobrze zrobiłaś, bo skoro źle Cię traktował to nie chciałaś bardziej cierpieć (dlatego zerwałaś). A gdybyś go usłyszała na pewno to by obudziło uczucia. Sądzę że skoro już jesteś taka wytrwała to powinno tak zostać. Mnie np. były poinformował tylko smsem że nie wróci, nawet nie chciał rozmawiać. Potem nagle się odciął jakbym nie wiadomo co zrobiła. Myślę że gdyby bardziej im zależało zakończyło by się to inaczej (mam na myśli naszych byłych smile). Mój ma przyjechać jeszcze po rzeczy i też nie wiem co zrobić by nie żałować. Głowa do góry, trzeba być dobrej myśli.

22

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Jakbyś chciała skoczyć z mostu, ale przed zadzwoniła do dziesięciu przyjaciół i by Ci powiedzieli skocz to też byś skończyła? Może warto było posłuchać co ma do powiedzenia niż za kilkanaście lat uświadomić sobie, że żałujesz, że tego nie zrobiłaś. Miałabyś pewność czy warto na przyszłość się kontaktować z typem a tak żyjesz w nieświadomości i czujesz się niepewnie... Może też się boi z Tobą konfrontacji face to face? Nie musicie być w parze od razu, ale znajomymi chociażby. Równie dobrze on mógłby powiedzieć to samo że gdyby Ci na nim zależało to byś bardziej się starała. Czasem warto zaryzykować. Ale rób jak piszą inni (wszyscy). Pozdrawiam :-)

23

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

w moim przypadku chyba nie warto byłoby ryzykować. Ale on dobrze wie, ze mi zależało, nawet bardziej niż jemu - ja go kochałam, a on mnie nie i nawet tego nie ukrywał. Rozumiesz Leejunfun? Ciągle mnie ranił, nie liczył się z moimi uczuciami. Nie potrafiłabym być jego znajomą/koleżanką/przyjaciółką, bo kochając go chciałabym być dla niego kimś więcej, chciałam być tą jedyną - a on nie był mnie pewny i dlatego chciał spróbować być z kimś innym. To chyba nie była miłość. Na koniec przeprosił mnie i powiedział, ze chce spróbować z inną, złamał mi serce, a teraz chciał potulnie wrócić? Ja sobie przysięgłam, że po czymś takim nie mogłabym z nim być. Poczułabym się jak koło zapasowe. Skoro nie kochał, to miesiącu nagle kocha? zasmucił mnie swoim odejściem, był nieugięty. Tydzień temu dzwonił, nagle przestał, bo uznał, ze mam go gdzieś. A na co on liczył, po tym co powiedział przy rozstaniu. Tak jak już ktoś napisał wcześniej, człowiek nie zmienia się w ciągu miesiąca. Muszę chyba o nim zapomnieć raz na zawsze. I nikt mi nie zarzuci że się nie starałam, bo to ja latałam za nim i nie chciałam się z nim rozstawać - ale mając do wyboru siebie albo jego, wybrałam siebie, bo ileż mozna znosić brak miłości, oddania i zaufania...

24

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Nie wiemy co było tego powodem, że tak się zachowywał... Nie znamy jego wersji wydarzeń tylko Twoją. To zmień numer telefonu. Uważam, że lepiej jakbyś  porozmawiała z nim szczerze, powiedzieć co myślisz i jak się czujesz, wyrzucić z siebie wszystko mówiąc mu to w twarz albo przez ten telefon. Ja bym odebrał mimo wszystko. Zmienić nas może jedna sytuacja i można zmienić się z miesiąca na miesiąc. Może jednak zyskasz wiele tym, że odebrałaś ten telefon czy nawet oddzwaniając, upewnisz się czy było warto? Moim zdaniem powinnaś oddzwonić i ewentualnie się z nim spotkać, żeby raz na zawsze rozwiać swoje wątpliwości. Zrobisz jak uważasz. To tylko moje zdanie smile

25 Ostatnio edytowany przez bartass72 (2015-10-28 17:36:30)

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

blossomheart już raz chciała do Niego wrócić,ale On nie chciał.Zamknęła temat i już.I tego się trzyma.Poza tym,umówmy się,jak nam (Jemu) na kimś zależy,kochamy i nie możemy bez Niej żyć,to nie dzwonimy parę razy (piiip,piiip,piiip),i odpuszczamy,tylko bierzemy dupę w troki,ubieramy się wytrzałowo,kupujemy bukiet róż i jedziemy błagać na kolanach o powrót,bo "umieramy z Miłości".

26

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Ja jestem w trakcie rozwodu.
Nasze malzenstwo bylo TOKSYCZNE  to jest chyba za malo powiedziane!
Jak tylko moj Ex sie wyprowadzil z domu powiedzialam z gory ZERO TELEFONOW
Teraz komunikujemy sie tylko przez TEXT
Ale teraz to nawet na TEXT juz nie odpowiadam bo nie mam ochoty z nim dyskutowac.

27

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Spróbowałam, żeby nie dręczyć się później i nie żałować, ale jak się okazało nie było warto... Napisałam mu smsa z pytaniem czy coś się stało, że dzwonił. Odpisał po kilku godzinach, że nie, że chciał tyko zapytać czy nie zostawił u mnie przypadkiem jakiejś tam swojej rzeczy... Nie ukrywam, że zrobiło mi się strasznie przykro, cały ból i lęk powrócił... sad To było naprawdę przykre... Na drugi dzień, czyli dziś odpisałam mu, że niczego nie zostawił i żeby się trzymał, ot tak po prostu... Nie otrzymałam już odpowiedzi. Nie wiem czemu ale poczułam się jak idiotka. Znów wszystko wróciło, rozdrapałam ranę... Wczoraj było mi strasznie smutno, ryczałam tylko dlatego, ze nie chodziło mu o nic więcej, tylko o jakąś głupią bzdurę... A jeszcze gdy się rozstawaliśmy strasznie chciał przyjaźni... Kocham go, ale wiem że nie warto dłużej się łudzić, myśleć o tym wszystkim... Mogłam trzymać się swojego postanowienia, ale z drugiej strony zawsze bym się zastawiała nad tymi nieodebranymi telefonami...

Tak jak napisał Bartass, jeśli komuś zależy na powrocie, to zrobi wszystko, nie spocznie i nie podda się po jednej nieudanej próbie...

28 Ostatnio edytowany przez tabunsrokaczy (2015-11-03 00:11:54)

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Przepraszam, że wbijam się w wątek, ale... odniosłem wrażenie czytając posty tutaj, że to facet jest zawsze zobowiązany do podejmowania wszelakich prób kontaktów i przyjazdów-z racji bycia facetem.

Moja ex okłamała mnie,że idzie spać kilkanaście godzin przed spotkaniem ze mną, w rzeczywistości wybyła z sąsiadeczką na randkę we czworo. Tam mnie zdradziła(ciężko przy jej kłamstwach ocenić realny stopień tej zdrady), następnego dnia nawciskała kitu jak to się zatruła, więc spotkanie odwołałem słysząc przez telefon jak biega wymiotować do toalety:) W rzeczywistości miała kaca po prostu. Kolejny tydzień żyłem w błogiej nieświadomości, w następnym ze mną zerwała (bo zacząłem się wypytywać o to i owo w jej zachowaniu). Po parunastu dniach ciszy wydzwaniała do mnie non-stop...gdy w końcu odebrałem dowiedziałem się, że zdradę sobie wymyśliła bo jej ciężko a to miał być pretekst do zerwania(znów kłamstwo, nie wymyśliła), że kocha,że nie wie co się z nią działo gdy zrywała. Obiecała sama z siebie, że przyjedzie do mnie (odległość 200km, zawsze to ja przyjeżdżałem do niej). Ok, zgodziłem się, następnego dnia zadeklarowałem nawet, że gdy przyjedzie to niezależnie jak się potoczy rozmowa o zejściu się odwiozę ja do domu swoim autem...wystarczyło więc kupić bilet i wsiąść w pociąg lub autobus. Już po paru dniach zaczęły się jej podchody, żebym to jednak ja przyjechał, jak zwykle, ale za żadne skarby nie chciałem pozwolić się tak traktować...Uważałem, że skoro ona zerwała niech ona pokaże, że jej zależy i tu przyjedzie, wtedy pogadamy. Nie przyjechała, po jakiś dwóch tygodniach zaczęła ignorować moje telefony, dużo później okazało się, że zaczęła po prostu chodzić z innym. Teraz, gdy minęło 7 miesięcy moja ex potrafi się ze mną kontaktować i w rozmowach uparcie powtarza, że to ja jestem winny tego, że związała się z innym i wszystkiego tego co wydarzyło się później...bo nie przyjechałem do niej wtedy, gdy ona obiecała mi, że przyjedzie do mnie:) Jak to ujmuje "Ja bym nie przyjechała, to facet powinien zawsze zabiegać o kobietę" i "Gdybyś przyjechał to wszystko by się poukładało".  EDIT: Mało co zapomniałbym o jej głównym tekście - "Gdyby ci zależało to byś wtedy przyjechał"

Czyli... mam rozumieć, że to faktycznie ja jestem winny bo nie przyjechałem?:)

29 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-12-01 17:01:05)

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?

Co ty kombinujesz tam napisałeś iż nie oceniasz okiem zdradzonego bo sam zdradzałeś a tu piszesz wręcz odwrotnie, Kłamstwo ma krótkie kacze nogi...

30 Ostatnio edytowany przez tabunsrokaczy (2015-12-01 23:21:28)

Odp: gdy dzwoni były - jak się zachować?
Paweło napisał/a:

Co ty kombinujesz tam napisałeś iż nie oceniasz okiem zdradzonego bo sam zdradzałeś a tu piszesz wręcz odwrotnie, Kłamstwo ma krótkie kacze nogi...

A ty masz kaczy organ odpowiedzialny za czytanie ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałem, że nie oceniam okiem zdradzonego. "Tam" napisałem, że ciężko mi zarzucić, że patrzę na zdrady TYLKO okiem zdradzonego, bo również zdradzałem.  Następnym razem, gdy będziesz nieudolnie próbował bawić się w forumowego detektywa, to przeczytaj chociaż do czego się odnosisz, a najlepiej zacytuj.

Link do tematu z "tym" postem:
http://www.netkobiety.pl/t90688.html

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » gdy dzwoni były - jak się zachować?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026