netkobietyWszystkie działy
Kultura

Sztuka w przestrzeni publicznej czy o taką sztukę nam chodziło?

2 odpowiedzi4 047 wyświetleńzałożony przez Summerka, 17.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KULTURA » Sztuka w przestrzeni publicznej czy o taką sztukę nam chodziło?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1 Ostatnio edytowany przez Summerka (2015-10-17 20:28:25)

Temat: Sztuka w przestrzeni publicznej czy o taką sztukę nam chodziło?

Niedawno obejrzałam instalację Sylwestra Ambroziaka pt" Home Sweet Home", smutną opowieść o samotności ludzkiej. Dla zainteresowanych jest to ekspozycja zajmująca sporo miejsca złożona z dużych kontenerów, ludzików różnej wielkości i owieczek. Towarzyszą jej animacje 3D i muzyka.
"Najnowsza wystawa „Home Sweet Home” wnika w wolną przestrzeń, włącza się w tkankę miejską i na kanwie „oddechu”, jaki zapewnia miastu Plac Artystów, uruchamia własną architekturę. Instalację tworzą dwie dwukondygnacyjne bazy, oddzielone dwiema syntetycznymi czaszkami. Obu konstrukcjom, powstałym z połączenia trzech kontenerów, towarzyszą grupy rzeźb. Figury różnią się skalą, pozycją, niektóre wyróżnia miarowy ruch lub ścieżka dźwiękowa, a łączy je paradoksalna sytuacja: wspólne trwanie w wyobcowaniu. Uwypuklają to dwa stada: „prymitywne” niewiniątka stłoczone w kontenerze i owieczki szukające przejścia. Blaszane komory grają role sal projekcyjnych, w których wyświetlane są animacje 3D. Filmy i elementy ruchome uzupełniają obieg rzeźbiarskiej prezentacji".
Instalacja finansowana jest przez Fundację Nowa przestrzeń Sztuki.
Sylwester Ambroziak, autor instalacji, podkreśla, że chodzi nie tylko o dom, rodzinę ale i o ojczyznę. Dlatego ustawione na placu Artystów kontenery mają przypominać o tych, którzy swój dom stracili. Tak się składa,że sztuka może dotyczyć sytuacji imigrantów, którzy opuścili swój dom, szukając  go w Europie.(Źródło:kielcetvp.pl)

Co sądzicie o ekspozycjach  zajmujących sporo miejsca w przestrzeni miejskiej? Spełniają swoją rolę, kiedy nie zawsze udaje nam się odwiedzić muzeum czy inne instytucje kultury? A może irytują agresywnością wkraczania w przestrzeń i odwracają  niepotrzebnie naszą uwagę od ważniejszych spraw?
http://2.bp.blogspot.com/-g3MXn82NEGY/V … 1%2529.jpg
(źródło: net)

2

Odp: Sztuka w przestrzeni publicznej czy o taką sztukę nam chodziło?

Może jestem osobą prostą i wyzbytą zdolności do "wyższych" uczuć - nie wiem. Jak dla mnie tego typu prace, takie eksperymenty/instalacje/dziwolągi ze sztuką sensu strocto nie ma zbyt wiele wspólnego. Bo to prace często wy- i przedumane, będące często eksperymentem czysto przypadkowym, któremu "głębokie przesłanie" nadają przeintelektualizowani "znawcy", często w ramach tzw. "towarzystwa wzajemnej adoracji". Wiem, ze to brzmi ostro i świadczy o moim "guście", ale cóż... Muszę tu jednak zaznaczyć - by ubiec ewentualne ataki o moje filisterstwo smile - że nie jestem miłosniczką makatek i jeleni na rykowisku, nad morzem o zachodzie słońca big_smile
A odpowiadając Summerko na Twoje pytanie

Summerka napisał/a:

Co sądzicie o ekspozycjach  zajmujących sporo miejsca w przestrzeni miejskiej? Spełniają swoją rolę, kiedy nie zawsze udaje nam się odwiedzić muzeum czy inne instytucje kultury? A może irytują agresywnością wkraczania w przestrzeń i odwracają  niepotrzebnie naszą uwagę od ważniejszych spraw?

Jestem bliska tej drugiej ocenie: irytacja...
Dlaczego? Bo osoby wrażliwe, dostrzegajace te wszystkie niuanse rzeczywistości, wyczulone na ból, samotność i cierpienie ...takich ryczacych przypomnień/uświadamiania najnormalniej nie potrzebują. Takie "dzieła" tylko przybijają i przypominają o bezsilności, bezradności na takie zjawiska. A osoby będące pośrednio przyczyną tego typu zjawisk, będące wyzbyte empatii i humanitarnych odruchów - pozostaną na tego typu instalacje zupełnie obojętne, bez refleksji. Teza, ze takie wychodzenie na ulicę "sztuki" (to dość karkołomne okreslenie zjawiska) jest jakąś formą "zamiast" galerii, muzeum, wernisazu jest już jakimś zrównywaniem tego z prawdziwymi dziełami sztuki i jako takie - dla mnie - nieuzasadnione. Aż chciałoby się tu przypomnieć cos analogicznego: sławetne "treblinki" jako części "dzieła sztuki" w "Nie lubię poniedziałku" smile

3

Odp: Sztuka w przestrzeni publicznej czy o taką sztukę nam chodziło?

Moni _traum dziękuję za wypowiedź.
Właśnie wolałabym w przestrzeni miejskiej  widzieć coś milszego. Rozumiem oryginalność przekazu, jednak  mam dziwne skojarzenia z ludkami, a  tym bardziej z owcami. Sam artysta pracował podobno około roku nad tą instalacją. Rzeźb jest naprawdę sporo. Brakuje mi jednak pokazania prawdziwego człowieczeństwa. Widocznie piękno ludzkiego ciała jest przereklamowane i mało interesujące. Sama wizja artystyczna inaczej wyglądałaby na obrazie.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KULTURA » Sztuka w przestrzeni publicznej czy o taką sztukę nam chodziło?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026