Witam, mam taki dylemat.
Dokładnie było to to 6 miesięcy temu, napisałem do niej, chociaż nigdy z nią nie rozmawiałem. Pisaliśmy przez 3 miesiące, z przerwami. Po 3 miesiącach wkońcu się spotkaliśmy, mozna powiedzieć ze niespodziewanie. Podczas tego spotkania fajnie nam się rozmawiało, po spotkaniu super nam się pisało, na drugi dzień znów się spotkaliśmy, lecz nie wyszło już tak pięknie, wręcz okropnie. Spotkaliśmy się nad jeziorem, chwile porozmawialiśmy, ale niestety sięgnąłem wtedy po piwo i się wszytko zepsuło. Strasznie się upiłem, dodam że wtedy byliśmy z przyjaciółmi, można powiedzieć że gdy zacząłem pić , już wgl ona mnie nie interesowała, strasznie mi odbiło wtedy. Na drugi dzień bardzo wszystkiego żałowałem , próbowałem ją przepraszać ale bez większych rezultatów. Pisałem do nie przez niecały miesiąc, ale to nic nie dawało. Żyłem potem nadzieją że sama napisze, ze moze zmieni zdanie, lecz tak nigdy się nie stało. Potem zacząłem jeszcze bardziej pić, straciłem prawo jazdy, i wiele przykrych rzeczy mnie spotkało, wiem że z własnej winy ale jednak. Dziś dokładnie mija 2 miesiące od kiedy przestałem do niej całkowicie pisać , i chciałem zadać tu pytanie.
Czy jest jakieś sens do niej napisać ponownie? Trochę czasu minęło, i mam ogromny dylemat czy to zrobić. Dodam że ma dziecko i to też odgrywa znaczącą role w mojej sytuacji. Z góry dziękuje. POZDRAWIAM!