.
1 2015-10-13 20:37:12 Ostatnio edytowany przez Aerithe (2015-10-13 23:20:36)
Podobne tematy
Postaw sobie pytanie czy chciałabyś, żeby Twója chłopak kręcił jednocześnie z kilkoma i uprawiał też z nimi seks? Bo wiesz, z takimi "zasadami" jak masz obecnie to raczej nie utworzysz trwałego związku a po drodze mogą się pojawić kolejne komplikacje niż rozkminy z kim być. A może chodzi o to, że Ty nie wybierasz tylko bierzesz co się trafi. Tak jak w sklepie, pierszą rzecz z pólki. Postępujesz tak kupując ciuchy? Jeśli nie to czemu bierzesz tych co Ci się przytrafiają a nie tych, ktorych sama być wybrała. Czy bycie z kimś to jak, nie wiem, posiadanie smartfona. Każdy musi byle mieć? Przecież z Twojego opisu jasno wynika, że żaden z opisanych chłopaków nie jest dla Ciebie odpowiedni. Ale dla seksu, emocji, bycia z kims bedziesz marnować swoje życie. Widzisz w tym coś mądrego, logicznego?
Nie uprawiałam z P seksu w czasie związku z D. Ciągle zależy mi na P. Nigdy się nie pogodziłam z naszym rozstaniem. Mam zasady, tylko nie potrafię się zdecydować. Bo zależy mi na nich dwóch. D. jest jak przyjaciel ale nie mogę na niego liczyć jeśli chodzi o moje problemy, P. jak facet, którego zawsze chciałam. Zawsze byłam wybredna jeśli chodzi o związki. Chciałabym być z P. lecz on nie może się na to zdecydować, bo raz mnie chce a raz nie.
Masz dziwaczne upodobanie do facetów, którzy Cię nie szanują. Napisałaś "Zawsze byłam wybredna jeśli chodzi o związki" - wybacz, ale ja tu wybredności nie widzę, wręcz przeciwnie. Ani P., który Cię olał bez żadnego wyjaśnienia, ani D., który w ogóle traktuje Cię jak ścierkę do podłogi, wielką zdobyczą mi się nie jawią.
Wiem, że to wszystko dziwnie brzmi. D. na początku gdy pił był inny, zależało mu na mnie, był czuły itd. Teraz muszę się go o wszystko prosić. Oczekuje ode mnie tylko seksu a ja potrzebuje czułości. Byłam wybredna. Może właśnie chodzi o to, że właśnie "byłam" a nie "jestem".
Jestem ciekawa dlaczego P ciągle do mnie wraca. Nie potrafię sobie odpowiedzieć na to pytanie.
Ciągle szukałam problemu u nich, a może właśnie problem jest u mnie?...
Aerithe, to Ty dokonujesz wyboru partnerów. Odpowiedz sobie sama na pytanie, dlaczego wybrałaś akurat takich.