netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

30 odpowiedzi5 572 wyświetleniazałożony przez cslady, 09.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Już istnieją prototypy robotów, które za kilkadziesiąt lat mają nam zastąpić seks z drugim człowiekiem. Trwają prace nad doskonaleniem syntetycznej powłoki, która będzie imitować ludzką skórę wraz z jej ciepłem, zapachem, a nawet możliwością wyczucia pulsu. Szacuje się, że cena pierwszych egzemplarzy wyniesie około 40 tysięcy dolarów. Już słychać głosy sprzeciwu etyków, ale z badania przeprowadzonego przez Uniwersytet Middlesex wynika, że co piąty Brytyjczyk chętnie skorzystałby z seksu z robotem. A czy Wy skusilibyście się na taką inwestycję?

Seks roboty przedstawiane są również jako rozwiązanie kwestii pedofilii, ponieważ miałby powstać specjalny typ robotów, które wyglądają jak dzieci. Jednych taki pomysł obrzydza, ale inni wskazują na fakt, że takie rozwiązanie mogłoby pomóc znacznie ograniczyć wykorzystywanie najmłodszych. Co o tym sądzicie?

2

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Nie

3

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Za niedługo to na serio w ludziach nie będzie żadnych ludzkich "odruchów".

Chyba mnie zaczyna  przerażać przyszłość.

A wracając do Twojego pytania, odpowiedź brzmi  "nie".

A co do pedofilów, to nad tym bym się jednak zastanowiła.

4

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Nie skorzystałbym. Seks to jest bycie z drugim człowiekiem.
Seks z robotem jest jakby wyjściem do restauracji z robotem -- mogą zrobić stolik, po drugiej stronie robota dać, który bedzie miło rozmawiał i jadł z nami. Czy to jest fajne? Wg mnie traci sens...

5 Ostatnio edytowany przez matwiej (2015-10-09 13:32:33)

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

No i dobrze, niech to wprowadza jak najszybciej.
Bardziej oplaca sie wydac 40 kola na robota, niz ciagle bulic na randki, kwiaty i inne pierdoly, a w zamian znosic fochy i wybrzydzania.
A kobiety spotka taki los jak konie po wynalezieniu samochodu.
He he he.

A tak powaznie, uwazam ze to nie jest rozwiazanie docelowe, tylko tymczasowe.
Przez 35 lat wszystko sie moze zmienic.
Moze przez ten czas naukowcy opracuja taka metode klonowania czlowieka, ze kazdy bedzie mogl sobie sklonowac jakas znana celebrytke i z nia sobie baraszkowac do woli.
Nie wiadomo.

6

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Jak robot nie będzie marudził, oczekiwał kasy, ciągłej adoracji i prezentów, to może być ciekawa alternatywa. A tak na poważnie, to ja już tego nie dożyję i ogólnie jakoś tego sobie nie wyobrażam.

7

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Robot nie zastąpi człowieka. Nie ma szans.

8

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Też sądzę, że kobiety nie muszą się martwić (chyba że jakieś niesympatyczne, które każdego odstraszają). Chociaż robot nie zastąpi człowieka, to mógłby być ciekawą alternatywą jeśli chodzi o trójkąty. W końcu można tutaj wykluczyć element zazdrości. big_smile

9 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2015-10-09 16:01:34)

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Ja bym sprobowala z takim robotem, to musi byc ciekawe big_smile Przy robocie nie trzeba sie krepowac, obawiac ze cos zlego sie stanie, martwic sie mozliwoscia zajscia w ciaze etc. Najfajniej byloby posiadac robota stworzonego na podobienstwo konkretnego, wybranego czlowieka, i pewnie tez bedzie taka mozliwosc w przyszlosci.

Moim zdaniem mozliwosc istnienia takich robotow moze byc pocieszajaca dla niektorych ludzi, poza tym wydaje mi sie ze wiele osob bedzie wolala obcowanie z nimi od seksu ze zwyklymi ludzmi.

10

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Hmm ja bym nie chciała, żeby ktoś sobie tworzył robota wyglądającego jak ja. Musiałyby być jakieś zastrzeżone prawa do wizerunku czy coś. big_smile

A co niby złego ma się stać w trakcie seksu? Obawy związane z ciążą trochę rozumiem, ale przy sumiennym stosowaniu antykoncepcji ryzyko wpadki praktycznie nie istnieje (można wybrać prezerwatywę plus tabletki). A krępowanie na pierwszych randkach jest jak dla mnie bardzo na plus. Mile to wspominam, choć oczywiście nie jestem za tym, by tak wyglądał każdy seks. Jeśli nie byłoby tego elementu ośmielania się i odkrywania nawzajem, to przeżycia byłyby dużo bardziej ubogie.

11 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2015-10-09 16:25:36)

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

jak będę bardzo bardzo stara, samotna  , pofałdowana i w pampersach  to czemu nie big_smile big_smile

12 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2015-10-09 16:30:07)

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?
cslady napisał/a:

A co niby złego ma się stać w trakcie seksu?

Czytałam ze podczas wkład-wykład może pojawić się taki głupi dzwiek, który przypomina pewna obrzydliwa rzecz...(nie wiem czy się domyślisz, jesli o tym nie slyszalas/nie zdarzylo Ci sie ), moze tez np. zaburczec w brzuchu, i mezczyzna to uslyszy bo jest bardzo blisko Ciebie (to w ogole tyczy sie bliskiego przebywania, nie tylko seksu), trzeba przejmowac sie minami/grymasami twarzy podczas, wydzielinami, ogolnie tego jak jestesmy odbierani przez partnera, i mozliwoscia zrazenia go/obrzydzenia czyms dlatego seks zawsze wiaze sie ze stresem. Przed robotem nie musialabym obawiac sie tych roznych rzeczy.

13

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

http://www.filmweb.pl/film/964+Pinokio-1991-210010

Tak w ramach ciekawostki.

14

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Zwyczajne ludzkie sprawy. Żadne z nas nie zwraca na to uwagi, bo nikt normalny podczas seksu nie zastanawia się nad takimi rzeczami (chyba że seks jest słaby i nudny). Jeśli już, to podnieca wyraz rozkoszy na twarzy partnera, dźwięki dobrego seksu, a nawet spocone ciało.

15

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?
lilly25 napisał/a:

Czytałam ze podczas wkład-wykład może pojawić się taki głupi dzwiek, który przypomina pewna obrzydliwa rzecz...(nie wiem czy się domyślisz, jesli o tym nie slyszalas/nie zdarzylo Ci sie ), moze tez np. zaburczec w brzuchu, i mezczyzna to uslyszy bo jest bardzo blisko Ciebie (to w ogole tyczy sie bliskiego przebywania, nie tylko seksu), trzeba przejmowac sie minami/grymasami twarzy podczas, wydzielinami, ogolnie tego jak jestesmy odbierani przez partnera, i mozliwoscia zrazenia go/obrzydzenia czyms dlatego seks zawsze wiaze sie ze stresem. Przed robotem nie musialabym obawiac sie tych roznych rzeczy.

Współczuję seksu, który aż tak bardzo Cię ogranicza i krępuje. Współczuję seksu, który nie sprawia Ci radości, bo kiedy człowiek nadmiernie skupia się na tym, co może się zdarzyć albo jakie robi miny, to z radością raczej się to wyklucza. Współczuję seksu, który zamieniłabyś na obcowanie z robotem cool.

16

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

W 2050 bede miala 75 lat. To se poszaleje z robotem, ze ho ho..

17

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?
Olinka napisał/a:

Współczuję seksu, który aż tak bardzo Cię ogranicza i krępuje. Współczuję seksu, który nie sprawia Ci radości, bo kiedy człowiek nadmiernie skupia się na tym, co może się zdarzyć albo jakie robi miny, to z radością raczej się to wyklucza. Współczuję seksu, który zamieniłabyś na obcowanie z robotem cool.

Nie ma co wspolczuc, swoja droga zawsze istnieje ryzyko ze zakochalabym sie w tym robocie, i wtedy rowniez stresowalabym sie podczas kontaktu z nim big_smile Chociaz nie, roboty to jednak inna bajka niz ludzie, czy inne zwierzeta, i nawet bedac w nich zakochana nie trzeba sie krepowac. Mysle ze bedzie tak ze tych robotow w pewnym momencie nie bedzie juz mozna rozroznic od czlowieka, wiec co to za roznica?

18

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Dla mnie możliwość zakochania się w robocie to jednak abstrakcja.

19 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-10-09 20:36:06)

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Ja chętnie bym skorzystał. I myślę, że to będzie możliwe dużo wcześniej niż za 35 lat.

Moim zdaniem są 2 rodzaje seksu. Pierwszy to ten, będący owocem Miłości, "komunią dusz", gdy liczy się bliskość drugiej duszy, drugiego człowieka. Seksu z kimś kogo się długo pragnęło, o kim się marzyło. Kto się nam oddaje. I tego seksu absolutnie żaden robot nie zastąpi.

Ale jest też 2 rodzaj seksu. Gdy pożąda się po prostu pięknego ciała, nawet nieznajomej. Marzy się o pieszczeniu jej kształtów, o przyjemności jakie w dotyku daje jej ciało. W którym liczy się piękno ciała, młodość. I można nie znać nawet imienia drugiej osoby. Gdzie liczy się rozładowanie, delektowanie się pięknem osoby z którą ma się seks. I zupełnie nie jest ważne czy i co ten ktoś o nas myśli, czy w ogóle myśli i co czuje. Ani dosłownie co ma pod skórą. I tu seks z robotem jak najbardziej jest alternatywą.

Sceptyków spytam : a jak na codzień rozróżnilibyście, że Waszego ukochanego/ukochaną danego dnia nie zastąpiła idealna imitacja, robot ? Kontaktujemy się z innymi ludźmi poprzez zmysły. Jeżeli robot doskonale oszuka nasze zmysły to oszuka i nas. Żadnej różnicy można nie czuć.

Roboty do seksu będą potrzebne i będą miały wiele zalet. Będą naturalnym wyborem dla facetów chcących tylko seksu. I wszyscy na tym skorzystają. I Ci faceci, i Kobiety które będa miały spokój bo nie będą zaczepiane wreszcie przez facetów chcących seksu. Znikają tez wyrzuty sumienia bo robota nie trzeba podrywać i oszukiwać aby zdobyć seks. Będą zawsze gotowe i zrobią w łóżku wszystko na co tylko ma się ochotę. Co ważne, ich funkcje nie będą zależeć od ich stanu emocjonalnego, zawsze będzie wiadomo na co można liczyć.  Dzięki takim robotom wielu facetów miałoby wreszcie partnerki na seks. Byli bardziej zrelaksowani, może nawet szczęśliwsi.

Jeszcze dodajmy, że roboty takie nie będa się starzeć. Na każde życzenie będzie można zmodyfikować dowolny fragment wyglądu. Jak tuning w samochodach.

To zajmie mniej niż 35 lat. 35 lat temu był rok 1980, elektronika dopiero wchodziła w użycie i to raczej tylko w wojsku. Komputery biurkowe mają dopiero tyle lat. A Internet ma dopiero realnie 15-20 lat. Postęp jest coraz szybszy. Kiedyś, nie tak dawno temu, ledwo 100 lat temu, nie wierzono, że coś cięższego od powietrza może latać. Ani w używanie fal radiowych.

Rodzą się ciekawe zagadnienia. Czy facet będący w związku / małzeństwie korzystający z seksu z robotem będzie zdradzać żonę ? Czy żona będzie miała prawo zabronić takiego zakupu ? Czy będą mogły być roboty-dzieci służące pedofilom ?

CO więcej, hasło "robot" nie musi oznaczać tępej maszyny bez emocji. Maszyny mogą uczyć się emocji. A czym jest człowiek ? Czy nie maszyną ale zbudowaną na węgiel ? Czy nasze emocje to nie są po prostu doświadczenia i reakcje na nie ? A jesli robot będzie znał wszytskie emocje wszystkich ludzi ? Czyż i emocjonalnie nas nie oszuka, że jest człowiekiem ? Choć wtedy rodzi się pytanie, czy skolei robot ma prawo odmówić seksu. Czy robota można będzi zgwałcić ? Czy będzie miał prawa przed sądem ? Czy też można go zlikwidować w każdej chwili ?

Myślę, że za jakiś czas będą nawet chodzące po ulicy pary gdzie po jednej stronie będzie robot. I będzie nie do rozpoznania, że to nie jest człowiek.

GabrielaKlym napisał/a:

Robot nie zastąpi człowieka. Nie ma szans.

A dokładniej, dlaczego ? Nie bo nie ? Kiedyś tak samo myślano o wielu rzeczach które dziś robią roboty przemysłowe. Człowiek to tez maszyna, ale oparta o węgiel i mająca mózg. Czy równie złożona jak człowiek maszyna nie może go zastąpić ? Na dodatek nie będzie się psuła.

Jaką masz pewnośc, że ktoś kogo znasz nie jest jednak robotem ?

cslady napisał/a:

Też sądzę, że kobiety nie muszą się martwić (chyba że jakieś niesympatyczne, które każdego odstraszają).

Ale przeciez kobiety powinny się raczej cieszyć gdy pojawią się seks roboty. Jak napisąłem na początku, seksu w którym chodzi o Miłość, dzieci, spełnienie potrzeby bliskości z tym wybranym, z drugą połówką - takiego seksu robot nie zastąpi. Robot zastąpi tylko seks w którym chodzi tylko o przyjemnośc.

Takie roboty będą więc chyba spełnieniem marzeń Kobiet bo faceci chcać seksu dla seksu będą wybierać roboty, a podrywać kobiety będą tylko faceci naprawdę myślący o trwąłym związku, rodzinie itd.

Czyż to nie jest idealny układ dla wszystkich ?

Na koniec zwracam uwagę, że seks z robotami może mieć jeszcze jedną zaletę. Realizować seks na odległośc. Tj. np. ma się seks z robotem a nasz partner w tym samym czasie ma seks z robotem który udaje nas. Robot robi dokładnie te same ruchy i ma te same reakcje co nasz partner w drugiej parze gdzieś na 2 końcu świata. Robot jest wtedy tylko przekaźnikiem tego co robi partner na 2 końcu świata. Ciekawe. Może kiedyś się przyjmnie. Ciekawe, czy 2 ludzi takie coś dałoby alternatywę bliskości na odległość.

20 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2015-10-10 15:05:26)

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Jest jeszcze jedna taka rzecz - ja mam taka fantazje zeby moc nie tyle uprawiac seks, co pocalowac, poprzytulac, podotykac swojego klona (doroslego). Chcialabym posiadac wlasnie takiego robota stworzonego na swoje podobienstwo (nie mieliscie nigdy takiej fantazji?), fajne bylyby tez roboty stworzone na podobienstwo wybranych osob, a najlepiej nie do odroznienia smile

21

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?
lilly25 napisał/a:

Jest jeszcze jedna taka rzecz - ja mam taka fantazje zeby moc nie tyle uprawiac seks, co pocalowac, poprzytulac, podotykac swojego klona (doroslego). Chcialabym posiadac wlasnie takiego robota stworzonego na swoje podobienstwo (nie mieliscie nigdy takiej fantazji?), fajne bylyby tez roboty stworzone na podobienstwo wybranych osob, a najlepiej nie do odroznienia smile


Serio, chciałabyś całować swojego klona?

Sorki, ale dla mnie to jest narcyzm "w czystej postaci".

22

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Na lozku maz i zona a pod lozkiem roboty - problem bolacej glowy i braku erekcji rozwiazany raz na zawsze.

23

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Szkoda że w 2050 roku będę mieć 56lat, tak to nawet przeszłoby mi przez myśl aby zamówić sobie takiego robocika big_smile

24

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Trochę fascynacji własnym ciałem i jego seksualnością to według mnie nic złego, wprost przeciwnie. Jednak fantazjowanie o własnym klonie to już dla mnie hardcore. No ale różne są fantazję, nie widzę w tym niczego niewłaściwego.

25

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?
cslady napisał/a:

Trochę fascynacji własnym ciałem i jego seksualnością to według mnie nic złego, wprost przeciwnie. Jednak fantazjowanie o własnym klonie to już dla mnie hardcore. No ale różne są fantazję, nie widzę w tym niczego niewłaściwego.

No ok., jasne, że nie ma w tym nic złego, że podoba nam się nasze ciało (gorzej by było, jakby nam się nie podobało).
Fantazje to fantazje i są potrzebne, ale fantazjować, że się całuje własnego klona?

26 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-10-10 17:35:23)

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Ja raczej nie przykładam racjonalnej miary do fantazji, bo jeden marzy o całowaniu samego siebie, inny o seksie z koniem, jeszcze inny o gwałcie itp. big_smile Wyszłoby na to, że z każdym z nas jest coś ostro nie tak. big_smile

27

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?
cslady napisał/a:

Ja raczej nie przykładam racjonalnej miary do fantazji, bo jeden marzy o całowaniu samego siebie, inny o seksie z koniem, jeszcze inny o gwałcie itp. big_smile Wyszłoby na to, że z każdym z nas jest coś ostro nie tak. big_smile


To też fakt.
Niech każdy fantazjuje sobie o czym lub kim chce tongue

Ale tak na marginesie, nie mogłabym całować swojego klona.
Jak już co to ten robot to oczywista oczywistość musi być wysokim brunetem a nie drugą Krejzolką82 tongue

28 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-10-11 01:09:47)

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Jeżeli ktoś jest samotny i ma duży problem ze znalezienia partnera, pomińmy to, że pewnie po staraniach wiele osób jednak partnera myślę znajdzie, ale jednak może czasem jest tak, że ktoś ma charakter nie do związku i nie chce nad tym pracować. Wtedy jak chce, jego wybór, może ten robot byłby dla tej osoby. Jeżeli ktoś twierdzi, że chciałby robota, ok, miałby, spełnił pragnienie czy fantazję. Mnie to nie kręci i byłoby mi wręcz dziwnie z robotem, bo jakby był bardzo podobny do człowieka, to wręcz czułabym takie lekkie przerażenie i to nic dziwnego, bo ma to nazwę swoją w psychologii, że gdy robot jest bardzo podobny do prawdziwego człowieka, to można poczuć się dziwnie czy właśnie nawet przerażonym. Takie dziwne uczucie, coś takiego. No i tak, nie zastąpi to jak dla mnie żywego człowieka, gdy mam partnera, kocham go. Jako dodatek też bym nie chciała, nie kręci mnie to.

No nie wyobrażam sobie, żeby akurat ktoś kto jest w udanym związku wolał robota, rzucił tę osobę i chciał robota. To by mnie już zdziwiło. Także zależy od sytuacji, ale jednak lepiej próbować chociaż budować udany związek, bo warto pamiętać, że z robotem to nie będzie to samo i nie ma co liczyć, że będzie tak samo. Z człowiekiem rozmawiasz i wszystko jest inne, a tutaj jest mimo wszystko robot, który jest zaprogramowany i nawet z dobrym programem szybko poczułoby się pustkę, że nie bardzo i tak jest sens z nim rozmawiać, że rozmowa jest płytka, że to nie to, nie są to ludzkie reakcje tutaj. Jak ktoś potrzebowałby samego seksu, niczego więcej, to na krótką metę może by się sprawdziło, ale w sferze emocjonalnej to nie. A na dłuższą metę, to raczej wielu ludziom jednak bardziej sfery emocjonalnej brakuje,  chce się rozmowy itp, nie byłby to lek na samotność, raczej zwiększałoby poczucie pustki, że to tylko robot i nic więcej mimo wszystko.

29 Ostatnio edytowany przez Excop (2015-10-11 11:36:20)

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Gdy wszedłem w ten wątek, z miejsca przypomniał mi się widziany w kinie "Świat Dzikiego Zachodu" (1973 r.) z Yul'em Brynner'em w roli robota-rewolwerowca z awarią systemu priorytetów i Richard'em Benjamin'em, jako turystą - miłośnikiem silnych wrażeń (między innymi, seksu z robo-tancerką saloon'u), który przez trzy czwarte filmu ucieka przed "zepsutą" kopią Chrisa'a Adams'a z "Siedmiu Wspaniałych".

30

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Nie wierze w to ponieważ jest takie "coś" w naturze człowieka co po wykryciu ze robot zachowuje sie jednak nie końca naturalnie budzi w człowieku obrzydzenie.
Natomiast nie ukrywam ze jest taki poziom załośności ktory na pewno ktoś z misja dla nauki bedzie starał sie przekroczyć.
Ale tak serio to obejmuje wiażke kabli i lateks co ja staram sobie udowodnić ? smile
Może to nie seks tylko inna forma masturbacji ?

31 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-10-12 00:35:17)

Odp: Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Ja tylko dodam, że 50 lat temu nikt nie wierzył, że ktoś może wpatrywać się godzinami w skrzynkę pokazująca obrazy jako zamiennik rzeczywistości.

Dziś nazywa się to telewizor i choć ma w sobie wyłącznie kable i ekran to wielu spędza przed tym całe godziny dziennie i uważa za naturalne, że ta skrzynka przenosi emocje które się za jej pośrednictwem przezywa np. podczas meczów czy programów rozrywkowych. Tak jakby było sie w miejscach które ona pokazuje.

Ale tak w ogóle to rozwijają się też interfejsy mózg - komputer i takie seks roboty jednak może nie będą potrzebne. Skoro wszytskie emocje i mysli zachodzą w mózgu i to mózg uprawia seks to zamiast budować roboty wystarczy odpowiednimi elektrodami wpiąć się w odpowiednie miejsca na głowie i zasymulować dowolne przeżycia, w tym seks. Może to jest przyszłość. Wirtualna rzeczywistość. Spełnianie marzeń. Każdy będzie mógł mieć przeżycia z partnerem o jakim marzy. Ja od razu zamówiłbym program seksu z grupą pięknych blondynek który włączałbym sobie codziennie wieczorem. Może już za 10 lat.

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Seks z robotem już w 2050 roku - skorzystalibyście?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026