Jak w temacie - ile prawdy jest w tym, że facet, który miał wiele kobiet postrzegany jest jako champion i samiec alfa natomiast kobieta z bogatym doświadczeniem postrzegana jest jako dziwka?
Podobne tematy
Mało, przynajmniej jeśli chodzi o faceta. Mnie to brzydzi, że facet się dawał na lewo i prawo.
Punkt widzenia, zależy od punktu siedzienia: jeżeli jesteś mężczyzną, który miał 'mało' partnerek seksualnych, a Twoja luba - 'sporo', to może Cię to razić i odwrotnie.
Ale tak naprawdę, to są stereotypy, przekazywane nam od pokoleń - "sensem życia jest prokreacja" i choć teraz tak o tym nie myślimy, to jest to w nas zakorzenione.
-samiec ma zaplodnic jak najwięcej samiczek:)
Niedawno zadalam podobne pytanie znajomemu, brzmiało: po ilu partnerach, można mnie nazwać kobieta lekkich obyczajów?
Za chwilę, zastanowilam się, czemu nie zapytałam również o przeciwni płeć...
No właśnie... Wpaja się nam, że kobieta powinna się szanować, a nie całe społeczeństwo ( ojciec dopinguje syna, jest dumny z jego pierwszego razu, a córkę trzyma pod kloszem, czemu?)
Kolega odpowiedział: nie ważne ilu partnerów miałaś, ważne, że Ty się z tym dobrze czujesz i nie powinno to nikogo obchodzić , ani nikomu przeszkadzać i tak samo jeśli chodzi o mezczyzn -to się nazywa zdrowe podejście;)
Dopóki człowiek sam o sobie myśli dobrze, to i inni będą go postrzegali jako dobra osobę.
A tak odbiegające od tematu:
Obraża się kobiety, które trudnią się niechlubną profesją (prostytucja), a czemu nie obraża się mężczyzn, korzystajacych z ich usług?
To jest niesprawiedliwe ocenianie...
Jeżeli, nie byłoby popytu, nie byłoby też podaży.
Nie często słysze żeby panowie obrażali prostytutki. Raczej kobiety mtóre są w związkach dla korzyści. A wracając do tematu, myśle że dotyczy to kobiety jak i mężczyzny, nie można wpadać w hipokryzje. A jeżeli chodzi o samca alfa, ludzie mylnie to interpretują. Samiec alfa nie tyle ma wiele partnerek co wybiera dla siebie te najlepsze które mu dadzą najlepsze potomstwo, radze poczytać jak to jest w przyrodzie. A facet który zalicza cały czas to zwykły kurwiarz, wszakrze orgazm powinien być zarezerwowany dla ukochanej osoby.
5 2015-10-08 17:05:34 Ostatnio edytowany przez PluszowaZebra (2015-10-08 17:08:06)
Obrażanie prostytutek - chodziło mi raczej o GORSZE traktowanie, jak mniejwartosciowego człowieka....
"Raczej kobiety która są w związku dla jakiej korzyści" - chodzi Ci o materialną?
To raczej się zauważa i zamiast obrażać, po prostu się nie wiązać.
Nie rozumiem czemu w nas tyle nienawiści, żeby w swoim mniemaniu być lepszym trzeba zbesztac bliźniego?!
"Samiec alfa wybiera TE najlepsze" - liczba mnoga jak sam piszesz...
*chodziło mi jedynie o podkreślenie tego, że samce w przyrodzie mają więcej partnerek, niż samice partnerów, a Ty od razu mnie negujesz, proponujesz mi się doedukowac- spoko.
"Orgazm powinien być zarezerwowany dla ukochanej osoby" - Ty sobie kpisz?
Co ma orgazm związanego z kochaniem?
Czyli wychodzi na to, że jeżeli organizm chce rozładować napięcie, to ma tego nie robić, bo może to jedynie zrobić z jedną ukochaną osoba, musi czekać.
To znaczy, że jak mój partner (powiedzmy) nie jest mi przeznaczony, to podczas stosunku mam powstrzymywać orgazm, bo jest zarezerwowany dla tego jedynego?
I on równiż nie powinien GO przeżywać...
To po co w ogóle uprawiać seks?
wszakrze orgazm powinien być zarezerwowany dla ukochanej osoby.
A to gdzie w przyrodzie zaobserwowałeś???
A facet który zalicza cały czas to zwykły k****
Ty się jakoś lepiej czujesz jak poobrażasz innych? Bo nie wiem czemu innemu miałoby służyć takie klasyfikowanie?
A ten na "k" to od ilu zaliczonych się zaczyna? "Cały czas" co oznacza? A jak zrobi sobie przerwę na obiad to już się inaczej nazywa?
Najzabawniejsze w tego typu tematach jest to, że są dywagowaniem o niczym. Ludzie przedstawiają WŁASNE spojrzenia na łatwość, trudność, lekkie prowadzenie i wszelkie inne określenia, upychają w szufladki... Tylko kogo? Przecież nikt nie ma na czole napisane ilu partnerów miał w łóżku? Taki Revenn, spotykając mnie na ulicy, jak miałby wrzucić mnie w którąś ze swoich szufladek? Gdyby ze mną pracował to też nie miałby dostępu do danych niezbędnych do jego klasyfikacji ludzi. Ba, nawet gdyby Revenn należał do mojego bliskiego towarzystwa to niewiele by wiedział o moim życiu seksualnym. Bo w moim towarzystwie życie seksualne człowieka jest oczywistą oczywistością i nie poświęca się czasu na omawianie kto z kim, kiedy i ile razy...
0 prawdy. Mnie także to brzydzi, jeżeli facet miał wiele partnerek seksualnych.
No, moze nie tyle co brzydzi - jeżeli jest ze mną i mnie kocha, to nie ma dla mnie znaczenia to, co było. Jednakże jakaś uraza zawsze zostaje, że kiedyś był on "łowcą", a teraz siedzi potulnie ze swoją ukochaną.. ![]()
(...) ile prawdy jest w tym, że facet, który miał wiele kobiet postrzegany jest jako champion i samiec alfa natomiast kobieta z bogatym doświadczeniem postrzegana jest jako dziwka?
Czyjej prawdy?
Bo to, jakimi (i czy w ogóle) stereotypami posługuje się dany człowiek zależy od wychowania i... jego decyzji.
Ani owego mężczyzny nie spostrzegam (ani nigdy nie spostrzegałam) jako chamion'a i samca alfa, ani kobiety jako dziwki. I jest mi wszystko jedno ilu partnerek/partnerów mieli i mają osoby z mego otoczenia (o osobach mi obcych nie wspomnę). Nie moja to sprawa, podobnie jak to, ile partnerek miał przede mną mój partner.
Wydaje mi się, że stereotyp odnośnie kobiet jest przez nie same podtrzymywany i dzięki czemu cieszy się dobrym zdrowiem.
10 2015-10-08 19:02:59 Ostatnio edytowany przez Revenn (2015-10-08 19:06:53)
Tak orgazm jak i seks powinien być zarezerwowany dla osoby która kochamy lub przynajmniej żywimy do niej silne uczucia. Jeżeli jest uprawiany tylko żeby rozładować napięcie to no to cuż... Przecież jest tez masturbacja, ale nie lepiej jak ma się chcice to szukać na gwałt partnera na miesiąc dwa i później znów kolejnego. I przebieg powoli się zwiększa.
Nie moja to sprawa, podobnie jak to, ile partnerek miał przede mną mój partner.
Widzisz a dla mnie ma ogromne znaczenie, chciałbym żeby moja przyszła dziewczyna, żona nie miała w ogóle partnerów seksualnych wcześniej.
11 2015-10-08 19:37:35 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-10-08 19:38:23)
Stąd moje pytanie, skierowane do autora wątku, o czyją prawdę mu chodzi. Bo że różne osoby mają różne opinie, nie tylko na ten temat, jest sprawą oczywistą.
Stąd moje pytanie, skierowane do autora wątku, o czyją prawdę mu chodzi. Bo że różne osoby mają różne opinie, nie tylko na ten temat, jest sprawą oczywistą.
Ze stereotypami jest tak, że jedni o nich słyszeli a inni nie. Całość można skrócić do przeczytanego przeze mnie zdania "Kluczyk, który pasuje do wielu zamków to dobry kluczyk natomiast zamek, do którego pasuje wiele kluczy to zły zamek".
Słyszałam różne stereotypowe opinie, ale nimi się nie kieruję. Zacytowane zdanie w kontekście ilości partnerów, też jest stereotypem. Mam inne zdanie na zaproponowany przez Ciebie temat.
I retoryczne pytanie. Szukasz osób popierających ten (opisany w pierwszym poście) pogląd?
Tak orgazm jak i seks powinien być zarezerwowany dla osoby która kochamy lub przynajmniej żywimy do niej silne uczucia.
Ravenn, no ale podaj uzasadnienie tej teorii. Inne SWOJE poglady uzasadniasz, ze "tak jest w naturze", "tak chce biologia" itp. A ten? Przecież w naturze jest dokładnie odwrotnie?
Każdy pogląd jest tylko poglądem. To jest twoje zdanie. Masz prawo się nim kierować w życiu, jak też przy wyborze partnerki. Niestety, nie masz prawa uważać, że Twój pogląd jest jedynym słusznym i ludzi, któzy mają inne poglądy klasyfikować jako gorszych od siebie (a taką klasyfikacją jest nazewnictwo na "k" we wcześniejszym poście)/
Słyszałam różne stereotypowe opinie, ale nimi się nie kieruję. Zacytowane zdanie w kontekście ilości partnerów, też jest stereotypem. Mam inne zdanie na zaproponowany przez Ciebie temat.
I retoryczne pytanie. Szukasz osób popierających ten (opisany w pierwszym poście) pogląd?
Szukam jedynie miarodajnej odpowiedzi na moje pytanie. Szanuje każdą odpowiedź na zadawane przeze mnie pytania. Myślę, że nie jestem jedynym, którego interesują takie aspekty ludzkiej seksualności.
O facetach, którzy sypiają z kim popadnie, też nie mam dobrego zdania.
17 2015-10-08 22:50:08 Ostatnio edytowany przez Revenn (2015-10-08 22:50:34)
Tak uważam że facet który zalicza laski po kolei i zapisuje w swoim dzienniczku jest kurwiarzem, tak samo jak pani dla mnie, i nie chciałbym mieć z takim człowiekiem nic do czynienia. A czy jest to jedyny słuszny pogląd czy nie tego nie wiem, ale jest MÓJ. I nie uważam żeby pania lekkich obyczajów uważać za gorszego człowieka, ciężko pracuje, ryzykuje utratę zdrowia (często jest jedynym ratunkiem dla osób bardzo nieurodziwych lub kalek) więc co ja mogę im zarzucać.
O facetach, którzy sypiają z kim popadnie, też nie mam dobrego zdania.
Trudno mieć tym bardziej, że oprócz dość rozwiązłego podejścia do tych spraw, wielu z nich nawet raz w życiu nie było u urologa
. Aż strach... tym bardziej, że u większości mężczyzn grzybica przebiega bezobjawowo.
W moim gimnazjum/liceum to podejście było bardzo "w cenie". Potem jednak ludzie zaczęli dojrzewać emocjonalnie i mieć podejście podobne do mojego, czyli: niezależnie od płci, rozwiązłość seksualna jest obrzydliwa. Oczywiście nie wszyscy tak uważają, ale ja i znaczna większość moich znajomych jak najbardziej.
Nie wyobrażam sobie być z mężczyzną, który miał "luźne" podejście do spraw seksu i bawił się w przygodny seks.