Właśnie mi się przyśniło że zostałam zgwałcona przez partnera z którym jestem już bardzo długo ok 10lat. Mysle o tym spać nie moge i cały czas wydaje mi sie ze to była prawda.Kłopoty nasze zaczęły sie po urodzeniu syna. Jakies dwa miesiące po porodzie odmówiłam seksu ze wzgl na złe samopoczucie wtedy partner wziął mnie siłą. Na drugi dzień okazało się że mam temperature i zapalenie gardła. Ile jesteśmy w stanie wybaczyć? Czy wyparcie tego zdarzenia z podswiadomosci jest możliwe?Co radzicie?
Podobne tematy
Gwałt to gwałt. Jest przestępstwem. Może mu o tym przypomnij. Spróbuj udać się do psychologa, bo ja jakoś nie wierzę, żeby z traumą można było sobie poradzić samemu.
3 2015-10-08 12:08:13 Ostatnio edytowany przez kareninka (2015-10-08 12:08:44)
To w końcu Ci się przyśniło czy naprawdę tak było? I co Ty ostatnio masz z tym gwałtem, trollu. Twój fetysz czy co?
4 2015-10-08 16:02:03 Ostatnio edytowany przez stenia_white (2015-10-08 16:05:01)
No to już jeden raz zostałaś zgwałcona. Jeśli nie chciałaś to to był gwałt i nazwij to po imieniu.
Po pierwsze natychmiast odejdź od niego. Po drugie można sobie z tym poradzić samemu, ale to zależy od psychiki. Nie wiem jak bardzo silna jest Twoja.
Po takiej traumie przez jakiś czas będziesz się bać przebywać z mężczyznami sam na sam. To przede wszystkim oznacza stratę zaufania do ludzi w ogóle. Jeżeli coś takiego robi bliska osoba to tym gorzej, bo przecież jej ufałaś przez 10 lat i wydawało Ci się, że ją znasz i nie skrzywdzi Cię.
Możesz mieć też obawy przed dotykiem jakimkolwiek.
Ale można sobie z tym poradzić samemu tylko musisz się od niego odciąć natychmiast.
Nigdy o tym nie zapomnisz całkowicie, ale możesz powoli wrócić do normalności, odzyskać zaufanie.
Ale odradzam Tobie pisanie tutaj o tym bo za chwilę znajdzie się parę "życzliwych" osób, które zaczną po Tobie jechać, że jesteś trollem. Niestety kto tego nie przeżył to nie zrozumie przez co przechodzisz. Współczuję Ci bardzo ale uwierz, że możesz sobie z tym sama poradzić.
Zwykle ludzie nie wierza w takie rzeczy i umywaja od tego rece. Ja wierze i zastanawiam sie co mozna zrobic. Jestescie razem 10 lat i takie zachowania sa "tolerowane" w sensie ze moze miedzy wami nie ma tej wiezi albo traktujecie sie
przedmiotowo o czym swiadczy fakt ze maz domagal sie seksu mimo Twojego zlego samopoczucia. To nie Twoja wina ale moze tez nie umiecie wyrazac swoich komunikatow w jasny sposob, co, dlaczego. Czyli byc moze przyczyna problemu (nie usprawiedliwiam gwaltu ale sa razem 10 lat, to nie tak latwo jest odejsc z powodu .... ) lezy w waszych relacjach. Jesli jednak sie z tym zle czujesz to obawiam sie ze jesli chcesz cos z tym zrobic to musisz poszukac pomocy na zewnatrz (do czego masz prawo). Maz raczej nie zrozumie i nie dotrze do niego co zrobil jesli to bedzie plynac jedynie z Twoich ust.
6 2015-10-08 18:38:29 Ostatnio edytowany przez Akaya (2015-10-08 18:39:03)
Ludzie, jej się to śnilo.
EDIT: Albo napisała to w dość niekompletny sposób..
Ludzie, jej się to śnilo.
EDIT: Albo napisała to w dość niekompletny sposób..
Z tym sie nie zgodze i wlasnie takie podejscie powoduje ze czlowiek zostaje ze swoim problemem sam.