Witam, jakiś czas temu 2 -3 lata pożyczyłam swojemu wtedy chłopakowi pienądzę raz to bylo 600 zł czasem po 200 zł, 50, zapłaciłam za pismo dla adwokata 600 zł takie tam różne myslę, że koło 2 tys, się zebrało. Teraz wyszedl z więzienia nie jesteśny razem, czy jest jakiś sposób żeby mi je oddał ? Sprawa w sądzie czy może jakieś pismo? Wcześniej pisał, że odda jednak teraz zmienił zdanie, mam jeszcze sms gdzie mnie straszy.. nie wiem czy to ma coś wspólnego. Pieniądze dawałam do ręki nie przelewałam na konto.. mam tylko wypłaty z konta z tamtego okresu... Proszę o pomoc ![]()
Podobne tematy
Jeśli nie masz dowodu to nie, spróbuj go sprowokować smsem tak żeby z jego odpowiedzi wynikało że tyle i tyle mu pożyczyłaś to będziesz miała jakikolwiek dowód.