Wiem może to brzmi dziwnie,ale chce przedstawić Wam mój problem. Z facetem jestem jakis rok,rozmawialiśmy naprawdę na wiele tematów-niby nie mamy sekretów lecz jest jedna sprawa a raczej dziewczyna którą kochał bardzo lecz nie są razem. Czemu to nie wiem. Wiem że to ona widziała go jak płakał to ona naprawdę wiedziała duzo mi powiedział o swoich problemach duzo później niż jej. Rozmawialiśmy często o naszych byłych związkach ja ze swoim jednym rozstałam się i mamy do dzis kontakt mimo że facet żeni się za rok,on o tym wie. Lubię wiedzieć troche o nim i o tym jakie dziewczyny miał ,tak samo on o mnie. Wiem że miał jedna co go zdradziła i wiem o niej wiele-nawet jak szlismy to pokazał mi ją bo była z drugiej strony ulicy na szczęście nas nie widziała,mówił mi z iloma spał dziewczynami, jakie były jego byłe co miały złe hehe. Wiem troszkę głupie
Przechodząc do rzeczy o każdej mówi otwarcie lecz jest jedna o której ani słowa nie piśnie,nie chce mówić,zamyka sie w sobie, boi się jak ognia. Rozmawiałam z nią ale tylko chwile i to przez telefon. Wiem jak ma na imię i nazwisko bo mi powiedział tylko to a mam znalazłam ją na facebooku. Wiem że zna jej numer czasem do niej dzwonił co mnie trochę trzasnęło bo był ze mną a z nią tylko wieczorami rozmawiał. Ma pamiątki,zdjęcia,rzeczy po niej,wiem że jest coś od niej- chciał mi pokazać lecz ja nie zamierzam, bo nie chce. Co mnie prywatnie obchodzi jego była?? nie lubie jej..no przecież to jego była heheh. Ale wydaje mi sie to bardzo dziwne,i dlatego chciałabym prosic o poradę. Przesadzam ? pomożcie
Czy coś może być na rzeczy ???
dzieki za wszelka pomoc i rade ![]()
Podobne tematy
Wyobraź sobie, że już nie jesteście razem. Uważałabyś jego rozmowy na Twój temat z aktualną partnerką za właściwe?
Rozumiem, że ze swego otoczenia usunęłaś wszystko, co było związane z poprzednimi partnerami, wszystkie zdjęcia, pamiątki, drobiazgi. Rozumiem, że nigdy do owych partnerów nie wracasz myślami.
Jeśli uważam jakieś swoje zachowanie za głupie, to rezygnuję z niego. Inaczej, to tylko ściemnianie, by lepiej wypaść we własnych oczach.
Aniu, jeśli to jest jego była a on nie chce o niej rozmawiać, to może to uszanuj? Jak myślisz?
Może on nie chce o niej rozmawiać. Jeśli to już przeszłość, jeśli nie masz mu nic do zarzucenia jako chłopakowi, odpuść.
Sama jestem przeciwna, takiemu wyciąganiu na siłę wszystkiego z przeszłości swojego partnera. Jak zechce to sam powie.
Trochę zaufania.
Dlaczego o wszystkich innych pepla a o tej nie? Proste. On ją wciąż kocha, jest w jego sercu na pierwszym miejscu. Ty łatasz dziurę po niej. Rozmowa o niej to naruszenie świętości, tabu, skalanie tego anioła. Czy coś co jest dla ciebie najważniejsze wystawiasz dla każdego na widok? Nie, o to dbasz w sercu i trzymasz tylko dla siebie. Ale spoko, pobędziecie parę lat, może zblednie to uczucie. Takie jest moje zdanie.
Wścibska i zazdrosna jesteś. Normalne u kobiet.
Albo wiąże się to dla niego z jakimś bólem i cierpieniem, dlatego nie chce o tym mówić, albo niestety wciąż do niej czuje. Ale nie panikuj
Okaż mu serce i wyrozumiałość, czas leczy rany
Nie osaczaj go, nie naciskaj, może kiedyś się otworzy. To wszystko oczywiście tylko i wyłącznie pod warunkiem, że jest w porządku wobec ciebie, bo jeśli cię oszukuje i utrzymuje jakiś związek romantyczny z byłą, to raczej nic z tego nie będzie
A po co Ty w ogóle chcesz rozmawiać z nim na temat jego byłych? Nie macie innych ciekawych tematów? Poza tym nie zgadzam się z opiniami, że jakoby to, że własnie o tej jednej nic nie mówi świadczyło o tym, że ją wciąż ukrycie kocha.
Też mi się wydaje, że coś jest na rzeczy. Dlaczego ją inaczej traktuje? Dlaczego utrzymuje z nią kontakt i nic ci o niej nie mówi?