Witam. Boje sie z kims zwiazac bo wydaje mi sie, ze predzej czy pozniej ten zwiazek sie rozpadnie. Dlaczego tak mysle? Otoz duzo sie slyszy o malzenstwach, ktore sie rozwodza po kilku lub kilkunastu latach bycia ze soba. Parach, ktore byly ze soba kilka lat, i z jakis powodow sie rozstali itp.. Czytam duzo gazet, gdzie pisze o rozstaniach, widze jak znajomi, ktorzy byli z kims w zwiazku teraz sa sami. Zastanawiam sie dlaczego sie tak dzieje, ze duzo par lub malzenstw sie rozpada? Boje sie z kims zwiazac, bo mam wrazenie, ze moj zwiazek predzej czy pozniej tez sie rozpadnie. Nie wierze w prawdziwa milosc, bo taka chyba nie istnieje? W tych czasach malo jest malezenstw, ktore zyja ze soba juz ''do konca zycia''. Do tego przyczyniaja sie: znudzenie partnerem, zdrada, odleglosc, sympatia do innej osoby itd.. Czy na swiecie sa jeszcze jacys faceci, ktorzy potrafiliby pokochac kobiete z calego serca? ktora bylaby dla niej najwazniejsza, i juz do konca zycia? Co o tym myslicie?
Podobne tematy
Saffari wydaje mi się, że za dużo naczytałaś się kolorowych gazet....:) i za bardzo sugerujesz się życiem swoich znajomych. Owszem to jest normalne, że pary się rozstają, małżeństwa rozwodzą. Ale niby dlaczego ty masz całkowicie zamknąć się przed miłością. Myślisz, że jak co drugi związek przechodzi kryzys to i ciebi eto też dotknię. Uwierz mi istnieje prawdziwa, silna i trwała miłość, kto nie sprawdzi ten się nie przekona ....
własnie to że inni się rozstają nie znaczy że ciebie też to czeka
w każdym zwiazku są dobre i złe chwile a to wszystko zależy od was ludzi w związku
jakby każdy tak sie bał łączyć w pary itp to dopiero by bylo ![]()
otóż to wszystko zależy od ciebie i partnera, ludzie całe życie się poznają.......
5 2009-12-17 22:29:09 Ostatnio edytowany przez Agatka (2009-12-17 22:30:31)
JA TEZ JUZ NIESTETY NIE WIERZE W MIŁOŚĆ BO CZEGOŚ TAKIEGO NIE MA:( MAMY PODOBNE POGLĄDY NIE WIERZE JUZ W TO ZE NA ŚWIECIE ISTNIEJA NORMALNI FACECI ALBO TO TYLKO JA ZAWSZE TRAFIAŁAM NA NIEODPOWIEDNICH:( ALE TOBIE ZYCZE WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO MOŻE SPOTKASZ KOGOŚ WYJĄTKOWEGO...
Wyłącz CapsLock - pozdrawiam Moderatorka Agatka
Saffari-jesteś młodą kobietą, wchodzącą dorosło w życie-nie sugeruj się tym wszystkim dookoła. Trzeba wierzyć, że jest prawdziwa miłość na świecie i że kiedyś naprawdę odnajdziesz na całe życie drugą połowę. Nie jestem dobrym przykładem stabilnego związku, ale myślę, że tak jak koleżanki piszą-nie można brać sobie do serca wszystkiego złego co się dookoła dzieje z różnymi parami, związkami. Jesteś młoda-jeśli nie spróbujesz, nie przekonasz się czy prawdziwa miłość istnieje. Nie możesz bać się, że ktoś Cię rzuci. Jeśli spotkasz kogoś właściwego-to pielęgnuj tą miłość, to uczucie, a wszystko potoczy się dobrze, a jeśli nie-to pomyśl, że tak musiało się stać! Byle do przodu! Pozdrawiam:)
Nie można na samym początku zakładać, że moj związek za jakiś czas się rozpadnie. Gdyby każda z nas tak myślala, to pewnie nigdy nie zdecydowała by się na malżenstwo, dzieci.
Proponuje przestać czytać te kolorowe szmatławce, które tylko moncą w głowie i zacząć myśleć pozytywnie.
Znajdziesz faceta, którego pokochasz (może już taki jest) i spróbuj z nim żyć. Miłość prawdziwa nie umiera.
JA TEZ JUZ NIESTETY NIE WIERZE W MIŁOŚĆ BO CZEGOŚ TAKIEGO NIE MA:( MAMY PODOBNE POGLĄDY NIE WIERZE JUZ W TO ZE NA ŚWIECIE ISTNIEJA NORMALNI FACECI ALBO TO TYLKO JA ZAWSZE TRAFIAŁAM NA NIEODPOWIEDNICH:( ALE TOBIE ZYCZE WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO MOŻE SPOTKASZ KOGOŚ WYJĄTKOWEGO...
Wyłącz CapsLock - pozdrawiam Moderatorka Agatka
Widze, ze nie jestem sama. Boje sie z kims zwiazac, bo opierajac sie na wczesniejszych doswiadczeniach z facetami przestalam im ufac. Jak dla mnie kazdy facet jest taki sam! Tobie rowniez zycze wszystkiego dobrego. Pozdrawiam
Saffari ja tez mam wiele przeżyć za sobą. Ale nie można wszystkich facetów wkładać do jednego worka. To nie tak. Każdy jest inny. Widocznie trafiałaś na samych nieodpowiednich (mówiąc delikatnie). Aby stworzyć trwały związek potrzeba zaangażowania dwóch stron, to nieustanna walka, każdego dnia na nowo. I to jest piękne.... trzeba rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Zgadzam się z Sanders: "Miłość prawdziwa nie umiera". Im więcej dajesz, tym więcej otrzymujesz. Spróbuj otworzyć swoje serce. Zaufania trzeba się nauczyć. Mężczyzna musi pokazać, że możesz czuć się spokojna i bezpieczna, że nie skrzywdzi, nie zrani. Wtedy to wszystko ma sens. Więc życzę Ci tej miłości, jedynej i prawdziwej ![]()
Jestem ciekawa ile takich prawdziwych zwiazkow istnieje na prawde? trudno mi uwierzyc w prawdziwa milosc, chodz na pewno ona istnieje, i chcialabym jej doswiadczyc, (jak kazdy z Nas) to jednak na pewno mnie ona nie spotka. Przez nieodpowiednich facetow w swoim zyciu teraz utwierdzam sie w przekonaniu, ze nigdy nie spotkam chlopaka, dla ktorego bede wszystkim i ktory mnie pokocha prawdziwie, a ja bede potrafila odwzajemnic to uczucie. Chcialabym zaznac tej prawdziwej milosci, ktora niestety jest tylko w mojej wyobrazni. ..
Dziewczyny a jak to jest w Waszym przypadku? Bylyscie badz jestescie w prawdziwym zwiazku opartym na zaufaniu, milosci i wiernosci?
Takiej miłości trzeba się nauczyć. Ona nie przychodzi sama. A do tego potrzeba zaangażowania i oddania dwóch osób. Ludzie zakochują się z różną siłą... ale żeby stworzyć trwały związek trzeba coś z siebie dać...
Bardzo łatwo powiedzieć , najłatwiej że nie chcesz się wiązać bo się boisz, a najtrudniej jest podjąć wyzwanie, starać się, kochać, pomagać osobie z którą chcemy być. Trzeba podejmować wyzwania, a miłość to jedno z najtrudniejszych. Może wszystko być pięknie, ale zawsze pojawiają się momenty w których trzeba się postarać. Bojąc się związków, a tylko patrząc na nie z boku bardzo łatwo powiedzieć że rozstali się czy rozwiedli, zdarza się, ale jeśli sama nie spróbujesz nie będziesz wiedziała. Być może Ty znajdziesz wielką miłość na całe życie? A wtedy to co tu napisałaś wyda Ci się śmieszne...
Nie zamierzam pomagac osobie z ktora bym chciala byc. Zawsze to ja staralam sie o facetow, proponowalam im swoja pomoc, a oni mieli mnie gdzies. Nie sadze, zeby to co napisalam wydalo mi sie dziwne, mimo ze moze kiedys bede z kims w zwiazku i bede szczesliwa. Takie jest w tej chwili moje myslenie, mam tylko 19 lat i od dluzszego czasu w ten sposob patrze na zwiazki i milosc. a dlaczego? dlatego, ze stracilam juz wiare, ze prawdziwe zwiazki istnieja na prawde. Pozdrawiam
Nie powinnaś się tak strasznie przejmować. Każdy ma wzloty i upadki, prawdziwa miłość istnieje, nawet jeśli nie jest to ten obok, gdzieś tam ona czeka na nas. Żeby nauczyć się życia i miłości musisz znać dobre i złe tego strony... Co wcale nie znaczy ze jesli czytasz ze ktoś się rozwodzi, to ty też musisz. Pamiętaj że w mediach jest popyt na nieszczęścia, a żadko kiedy mówi się o tych dobrych rzeczach, o tych dobrych związkach. Pozdrawiam
Dziewczyny a jak to jest w Waszym przypadku? Bylyscie badz jestescie w prawdziwym zwiazku opartym na zaufaniu, milosci i wiernosci?
Ja jestem w takim związku choć na początku tez miałam obawy jak Ty. Mam nadzieje że mój przykład doda Ci wiary w to że istnieją takie pary. Ja jestem z moim Kotkiem prawie 6 lat i jestem najszczęśliwszą kobietą na całej ziemi. Mam świadomośc że jeszcze sporo przede mną ale wiem że co kolwiek by się nie stało nigdy nie będę żałowała tego że jestem z moim narzeczonym. Nikt nie dał mi tyle szczęścia, wsparcia i miłosci.
saffari napisał/a:Dziewczyny a jak to jest w Waszym przypadku? Bylyscie badz jestescie w prawdziwym zwiazku opartym na zaufaniu, milosci i wiernosci?
Ja jestem w takim związku choć na początku tez miałam obawy jak Ty. Mam nadzieje że mój przykład doda Ci wiary w to że istnieją takie pary. Ja jestem z moim Kotkiem prawie 6 lat i jestem najszczęśliwszą kobietą na całej ziemi. Mam świadomośc że jeszcze sporo przede mną ale wiem że co kolwiek by się nie stało nigdy nie będę żałowała tego że jestem z moim narzeczonym. Nikt nie dał mi tyle szczęścia, wsparcia i miłosci.
Zazdroszcze Ci. Chyba malo jest takich zwiazkow jak Twoj. Zycze powodzenia w dalszym ''rozwoju'' Twojego zwiazku :-)
Hmm nasuwają mi się tutaj same słowa piosenki "Gdzie Ci mężczyźni?". Coraz mniej już niestety w świecie tych wartościowych, romantycznych i gotowych zrobić dla swojej kobiety bardzo wiele mężczyzn.
Apoteoza23 życzę Ci, abyś zawsze była najszczęśliwszą kobietą na ziemi, żeby Wasza miłość była coraz silniejsza i pełniejsza ![]()