Cześć dziewczyny,
mam do Was prośbę o poradę. Byłem parę lat temu (prawie 3) w związku z osobą, którą kochałem nad życie, dla której mógłbym zrobić wszystko. I na szczęście z wzajemnością. Jednak przez moją niedojrzałość emocjonalną (byłem wtedy na 1 roku) stwierdziłem, że nie chcę z nią być, czego potem przez bardzo długi okres czasu (prawie 2 lata) żałowałem. Na początku tego roku w końcu mi przeszło i zacząłem nowy związek. Jednak w każdym aspekcie porównywałem "aktualną" z "byłą" i to "ex" w każdym z tych porównań wypadała lepiej. Więc po pół roku skończyłem ten związek, bo nie chciałem być niejako ze swoim "drugim wyborem". I teraz myślę, jak wrócić do tej którą tak naprawdę pomimo upływu 3 lat cały czas kocham. Wiem, że ona przez cały ten czas była sama. Wiem też jak bardzo mnie kochała, więc myślę że jest jakaś szansa. Nie wiem jak zainicjować kontakt. Jedno jest pewne: na spotkanie się nie zgodzi. Muszę jej coś takiego napisać, żeby chciała chociaż ze mną porozmawiać przez telefon bądź przez fejsa. Tylko nie wiem co i nie wiem jak. Macie jakieś rady?
Podobne tematy
Trzeba mieć zdrowo narąbane w głowie, żeby będąc z jedną kobietą porównywać ją z tą, z którą się zerwało. Sorry za szczerość. Daj spokój tej dziewczynie, niech sobie życie ułoży.
Nie pisz, do niej i nie probuj, bo nic z tego juz nie bedzie i sie osmieszysz. A nawet jak byscie sie zeszli to nic by nie bylo juz takie jak bylo kiedys i ciezko by bylo Wam utrzymac zwiazek i by byly rozczarowania i zal. Daj sobie spokoj odpocznij jeszcze i poszukaj nowej partnerki i szanuj ja i nie porownuj do przeszlosci poniewaz kazda kobieta jest inna i ma uczucia.
Nie mogłeś jej kochać i stwierdzić że nie chcesz z nią być. Jesteś niestały i ona nie będzie ryzykować drugiego razu że to się powtórzy. Wygląda na to że poniesiesz bolesne konsekwencje swojej głupoty.
Bez sensu moim zdaniem ale nie martw sie to przejdzie.