Podzielcie się jakie są Wasze ulubione obrazy. Niby znamy je ale rzadko po nie sięgamy, warto je sobie przypomnieć:) A może ujrzeć nieznane dotąd:) Ja bardzo lubie malarstwo dlatego zakładam ten temat. Mogę zdradzić, że niebardzo lubię sztukę nowoczesną, wolę tradycyjne malarstwo
Podobne tematy
2 2015-09-27 01:27:44 Ostatnio edytowany przez mglisty (2015-09-27 01:28:42)
Od dziecka uwielbiam Kossaków, a szczególnie Wojciecha Kossaka. No i mam słabość do dzieł Hieronima Boscha. Oprócz tego Stańczyk Matejki i Dziewczyna z perłą Jana Vermeera, to obrazy, do których lubię "wracać" co jakiś czas ![]()
Podzielcie się jakie są Wasze ulubione obrazy. Niby znamy je ale rzadko po nie sięgamy, warto je sobie przypomnieć:) A może ujrzeć nieznane dotąd:) Ja bardzo lubie malarstwo dlatego zakładam ten temat. Mogę zdradzić, że niebardzo lubię sztukę nowoczesną, wolę tradycyjne malarstwo
"Śmierć ostatniego króla chorwackiego Piotra Svacicia w 1097 roku" i pozostałe dzieła Otona Ivekovicia (1869-1939). Malarstwo historyczne na najwyższym/światowym poziomie. Sugestywne, symboliczne odznaczające się genialnym zastosowaniem barw.
Poza tym obrazy Ludwika Machalskiego z racji powiązań rodzinnych ![]()
4 2015-09-27 19:09:00 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2015-09-27 19:09:32)
Mój ulubiony :
Klimt - The Virgin

5 2015-09-27 19:30:41 Ostatnio edytowany przez Summerka (2015-09-27 20:13:31)
Dorota Otulska Podwieczorek", "Kobieta"
http://galerialeonardo.com.pl/wp-conten … %C5%82.jpg
http://www.dorotaotulska.pl/lib/phpThum … 0&q=95
źródło; galeria
Ja jestem zakochana w twórczości Leonarda da Vinci. Pełna symboliki i naprawdę zachwycająca. Uwielbiam ostatnią wieczerzę oraz Mona Lisę
chyba najbardziej popularne
nie znam się zupełnie na malarstwie i aż tak mnie nie fascynuje, ale bardzo mi się podobają pejzaże Johna Constable'a. Jest w nich jakaś taka bajkowość i surowość zarazem, rzeczywistość przeplatająca się z oniryzmem i nostalgia... nie wiem, trudno mi opisać wrażenia... Ale jest w nich coś, co działa na moją wyobraźnię. Kontemplując, czuję, jakbym wsiadła do wehikułu czasu i przeniosła się do innego świata, którego już nie ma.
Drugim artystą a raczej arystką, której malarstwo mnie intryguje jest Tamara Łempicka. Jej obrazy są kanciaste w formie, z wyraźnymi, ostrymi cieniami, brak w nich miękkości i delikatności a mimo tego ja tę delikatność znajduję patrząc na te geometryczne niemal kształty. Jej kobiety są bardzo kobiece i zmysłowe, piękne jednym słowem. No i te soczyste barwy... Czysta przyjemność ![]()
Yerka i Dali
Ja mogę się podzielić tymi mniej znanymi, które mi się podobają. Ogólnie lubię jakieś takie "klimatyczne" obrazy.
1. Mikołaj Wisznicki - "Szarża pod Wołodarką"
2. Albert Bierstadt - tutaj "wyguglujcie" sobie jego imię i nazwisko w grafice; świetne obrazy.
3. Caspar David Friedrich - "Wschód księżyca nad morzem"
4. Ilja Riepin - "Kozacy piszą list do sułtana" (ten jest dosyć znany)
5. Iwan Ajwazowski, np. "Dziewiąta fala", "Constantinopole by Moonlight"
6. Joseph Mallord Turner, np. "Fishermen at Sea" ("Rybacy na morzu")
7. Józef Chełmoński, np. "Bociany"
8. Michaił Clodt, np. "Oak Wood"
9. Wasilij Maksimow (Vassily Maximov) - "Sick Husband"
10. Archip Kuindżi - "Noc nad Dnieprem"
piękny prawda ![]()

11 2015-12-20 00:20:31 Ostatnio edytowany przez Ingunn (2015-12-20 00:22:15)
A ja mam tu takiego pana, na którego bardzo lubię patrzeć. I przystojniak z niego! A ten obraz w rzeczywistości jest jeszcze ładniejszy
Mogłabym się wpatrywać w te ciemne oczy bez końca...
Pan Feliks Jasieński pędzlem Jacka Malczewskiego

Ingunn, wstawiłaś przepiękny obraz
Myślę, że spodobałyby Ci się dzieła Otona Ivekovicia.
Ingunn, wstawiłaś przepiękny obraz
Myślę, że spodobałyby Ci się dzieła Otona Ivekovicia.
Owszem, podobają mi się
Zwłaszcza dumnie wyglądająca Koronacja Króla Tomisława .
1. Mikołaj Wisznicki - "Szarża pod Wołodarką"
Urzekła mnie..
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:Ingunn, wstawiłaś przepiękny obraz
Myślę, że spodobałyby Ci się dzieła Otona Ivekovicia.
Owszem, podobają mi się
Zwłaszcza dumnie wyglądająca Koronacja Króla Tomisława .
Maarten napisał/a:1. Mikołaj Wisznicki - "Szarża pod Wołodarką"
Urzekła mnie..
Bardzo lubię Jego obraz pod tytułem: "Oprostaj Petra i Katarine Zrinski u Cakovcu 1670. godine". Malarstwo Otona Ivekovicia idealnie przemawia do mnie pod każdym względem i detalem.
15 2015-12-20 19:51:37 Ostatnio edytowany przez Ingunn (2015-12-20 19:54:13)
A co powiesz na Sąd ostateczny Hieronima Boscha kontra ten Hansa Memlinga? U mnie w szkole zadbano o to, by ten drugi zawisł tuż nad drzwiami do najokrutniejszej sali lekcyjnej ![]()
A co powiesz na Sąd ostateczny Hieronima Boscha kontra ten Hansa Memlinga? U mnie w szkole zadbano o to, by ten drugi zawisł tuż nad drzwiami do najokrutniejszej sali lekcyjnej
Po pobieżnym przejrzeniu obu (niestety w Internecie), wolę wersję Hansa Memlinga. Spotkałaś się z twórczością Ludwika Machalskiego? Poza tematem: która to była ta najokrutniejsza sala lekcyjna?
Ingunn napisał/a:A co powiesz na Sąd ostateczny Hieronima Boscha kontra ten Hansa Memlinga? U mnie w szkole zadbano o to, by ten drugi zawisł tuż nad drzwiami do najokrutniejszej sali lekcyjnej
Po pobieżnym przejrzeniu obu (niestety w Internecie), wolę wersję Hansa Memlinga. Spotkałaś się z twórczością Ludwika Machalskiego? Poza tematem: która to była ta najokrutniejsza sala lekcyjna?
Subiektywnie - dobry traf! Memling bije Boscha na głowę swoim dziełem
Co do sali - nie mogę zdradzić, niewiele jest w polskich szkołach klas, w których surowy nauczyciel z radością przystaje na propozycję uczniów o tak sugestywnym wypełnieniu pustego miejsca nad drzwiami ![]()
A z Ludwikiem Machalskim się nie znamy. Ale możemy się poznać. Co proponujesz na pierwszy ogień?
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:Ingunn napisał/a:A co powiesz na Sąd ostateczny Hieronima Boscha kontra ten Hansa Memlinga? U mnie w szkole zadbano o to, by ten drugi zawisł tuż nad drzwiami do najokrutniejszej sali lekcyjnej
Po pobieżnym przejrzeniu obu (niestety w Internecie), wolę wersję Hansa Memlinga. Spotkałaś się z twórczością Ludwika Machalskiego? Poza tematem: która to była ta najokrutniejsza sala lekcyjna?
Subiektywnie - dobry traf! Memling bije Boscha na głowę swoim dziełem
![]()
Co do sali - nie mogę zdradzić, niewiele jest w polskich szkołach klas, w których surowy nauczyciel z radością przystaje na propozycję uczniów o tak sugestywnym wypełnieniu pustego miejsca nad drzwiamiA z Ludwikiem Machalskim się nie znamy. Ale możemy się poznać. Co proponujesz na pierwszy ogień?
Zaproponuję "Portret Stanisława Stwory" 1927.
Zaproponuję "Portret Stanisława Stwory" 1927.
No, całkiem całkiem, zimne barwy. Tylko co kryje się w tych Staszkowych oczach? Jak sądzisz?
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:Zaproponuję "Portret Stanisława Stwory" 1927.
No, całkiem całkiem, zimne barwy. Tylko co kryje się w tych Staszkowych oczach? Jak sądzisz?
Dobre pytanie
Smutek, zaduma i nostalgia.
21 2016-12-31 21:07:08 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-12-31 21:09:15)
Wkleję kilka ulubionych:
Vincent Van Gogh
Paul Klee
Jacob Steinhardt
Claude Monet
Drugim artystą a raczej arystką, której malarstwo mnie intryguje jest Tamara Łempicka. Jej obrazy są kanciaste w formie, z wyraźnymi, ostrymi cieniami, brak w nich miękkości i delikatności a mimo tego ja tę delikatność znajduję patrząc na te geometryczne niemal kształty. Jej kobiety są bardzo kobiece i zmysłowe, piękne jednym słowem. No i te soczyste barwy... Czysta przyjemność
Jak dla mnie w jej obrazach jest coś przytłaczającego.