Jakiś czas temu poznałem dziewczynę, na początku było fajnie rozmawialiśmy, potem złapała do mnie lekki dystans i tak czas powoli leciał i tak od drobnych pogaduszek od wymiany słów do wymiany, dzisiaj było tego troszeczke wiecej, dzisiaj chciała coś odemnie, coś ważnego, myslę, że chciała sprawdzić czy jej dam, czy jej ufam?. Zauważyłem, że dużo czasu spędza z takim chłopakiem, ale z tego co wiem to oprócz tego , że ćwiczy ( ja też ) nic w nim go nie pociąga,słyszałem, że jej podoba się mój styl i woli wyższych a tamten chłopak jest troszeczke wyższy od niej po za tym jest on arogancki, bezszczelny,chamski i "tępy" nie wiem jak on się do tego miejsca dostał... żenada. Zastanawiam się czy do niej dzisiaj na fb nie napisać o jakąś taką błachostkę wiecie, że niby zapomniałem, kiedyś zasugerowała, że ONA mnie doda na fb ale zapomniała jak mam na imię, nic dziwnego... dużo osób zapomina w końcu ja ją zaprosiłem. Nie wiem zagadać do niej na tym fb? gdy się widzimy chciałbym z nią o czymś porozmawiać ale nie mam bladego pojecia o czym, zauważyłem, że często wpatruje się we mnie nie wiem czy to ma jakieś znaczenie? chyba nie?
Szczerze? czuje dziwny ból kiedy ona z nim rozmawia, wiem, że on się jej nie podoba, inny charakter, gust tyle, że ćwiczy... ten chłopak to jest TĘPAK, a słyszałem, od jej koleżanki, że jej się podobam, styl itd. Nie wiem nawet o czym miałbym z nią rozmawiać, wiem pare rzeczy o niej ale to jest chyba nie wiele żeby rozkręcić rozmowę, jutro mam okazję by z nią porozmawiać tak prawie że sam na sam.
Podobne tematy
Podstawy. Podstawy. Podstawy.
Nie wiesz o czym masz z nią rozmawiać? A chcesz się czegoś o niej dowiedzieć czy wystarczy Ci, że Ci się podoba z wyglądu? To drugie podejście nigdzie Cię nie zaprowadzi.
Twoim zadaniem jest sprawdzić czy ona ma to coś, czego szukasz. Jak ma, to naprzód. Jak nie ma, to znikaj.
Jeśli otumania Cię jej uroda to prosta droga donikąd. Tak niestety często jest.
Jako mężczyzna musisz mieć swoje standardy i nie godzić się na byle co, tylko dlatego, że dziewczyna jest ładna.
3 2015-09-17 16:13:00 Ostatnio edytowany przez susatryme1 (2015-09-17 16:14:17)
Jest ładna, ma to coś widzę... gdy sobie tak usiądę i pomyślę o tej IDEALNEJ dziewczynie to właśnie ona przychodzi mi na myśl, jest po prostu idealna charakter ma idealny, styl, ma zainteresowana podobne do moich, ale no nie wiem, w sumie zależy mi na niej.
Co w jej charakterze jest dla Ciebie idealnego? Rozwiń to trochę.
Jeśli macie podobne zainteresowania to już jakaś wspólna płaszczyzna do rozmowy.
Jest spokojna,rzadko takie kobiety spotykam a takie mnie interesują, nie jest nudziarą bo wie kiedy się "bawić" ale ewidentnie z natury jest spokojną osobą, wyrozumiała, poczucie humoru,tolerancja,okazuje szacunek,wrażliwa,spostrzegawcza, podobne cechy do moich.
Tylko nie wiem dlaczego ona z tym chłopakiem tak zaczęła od pewnego czasu coś kombinować, napisać do niej o jakąś błahostkę czy nie?
Jak nie napiszesz to nic się nie wydarzy. Tylko nie rozmawiaj z nią o tym chłopaku.
7 2015-09-17 16:26:32 Ostatnio edytowany przez susatryme1 (2015-09-17 16:28:28)
Zapytam się jej o coś jakąś pierdołe i teraz nie wiem czy zapytac sie jeszcze 'co tam u ciebie?' czy jutro rano... ?
Chyba się w niej zakochałem, bo jak byłem zauroczony to miałem wywalone na niektóre sprawy, dzięki tej dziewczynie przestałem obgryzać paznokcie, tak po prostu z dnia na dzień, a robiłem to praktycznie cały czas... niesamowita kobieta. Wiem głupio się to czyta, ale przez dwa lata obgryzałem, stosowałem maści, jakieś lakiery poszedłem nawet do psychologa... i nagle ona się pojawiła.
Jest między Wami jakaś chemia?
9 2015-09-17 16:34:50 Ostatnio edytowany przez susatryme1 (2015-09-17 16:35:46)
Trudno powiedzieć,zauważyłem, że nasze rozmowy a rozmowy tamtego chłopaka różnią się tym, że ona ze mną rozmawia innym tonem głosu, jest on cichszy patrzy się głęboko w oczy aż parzy i tak zawsze nie ważne czy ja zagadam czy tam ona zawsze patrzy prosto w oczy i mówi takim cichym tonem głosu... hmm cichym, takim spokojnym., jakieś komplementy mi prawiła. trudno powiedzieć.
Czy ton głosu ma jakieś znaczenie?
Może ma taki nawyk słuchania rozmówcy, może coś jest na rzeczy.
Kiedy ją zamierasz pocałować?
11 2015-09-17 16:38:30 Ostatnio edytowany przez susatryme1 (2015-09-17 16:40:11)
a przepraszam bardzo chciałem jeszcze dodać, że wczoraj była taka sytuacja, widziałem ją jak szła z kolegą i 30min później jak wszedłem do tego samego pomieszczenia powiedziała 'akurat' wtedy koleżance, że to tylko przyjaźń, więc nie wiem, ale za każdym razem patrzy mi się tak w oczy, że aż parzy ponadto czasami mówi mi nawet 2x cześć... nie wiem kurde, z drugiej strony wydaje mi się, że jej się podobam i gada z tamtym chłopakiem by wzbudzić we mnie zazdrość, no wiem, że się jej w jakimś stopniu podobam, od paru dni chodzi zamyślona i smutna, tak jak wspomniałem TROSZECZKE ją olałem, bo gdy ona mi powiedziała komplement itd. to ja jej nic nie odpowiedziałem tylko uśmiechnąłem i podziękowałem.
*edit- dobrze, że jest takie forum, nie mam się nawet komu się wygadać, spytać o radę... czuję się trochę opuszczony, przez rodzinę itd.
Okej. Skoro tak, to kiedy zamierzasz ją pocałować? Nie unikaj odpowiedzi.
Zrobiłbym to z wielką chęcią już przy pierwszym spotkaniu, ale wydaje mi się, że ona mnie tak ignorowała -> juz sie zmienia, bo było to dla niej trochę za szybko. Myślę, że spędzę z nią trochę więcej czasu, porozmawiam pośmieje się itd. i za dwa tyg zaproszę ją rano do parku posiedzieć przed lekcjami (3kl. LO ) i sobie porozmawiamy może ją pocałuje... Naprawdę nie wiem co ona chcę od tamtego chłopaka tak jak pisałem, nie jest w jej stylu za cholerę, jest arogancki,chamski i z chęcią bym mu zrobił z mordy piaskownice nie wiem jak się dostał do LO mając same dwóje, tępak taki, że... heej. niby coś ćwiczy na siłowni, tylko wygląda jak bocian, robi tylko biceps i klatkę, tak śmiesznie wygląda... chciałem się go dzisiaj zapytać z jakiej firmy poleca BCAA nawet nie wiedział co to jest... nie powiedziałem w prost BCAA tylko Bi,si,ejej no chłopak nie ma bladego pojęcia o tym, jego wiedza zatrzymała się na 3kl. gimnazjum nie wiem jak on w ogóle zdaje.
A tak z własnego doświadczenia, o co jej może chodzić? szkoda, że już nie odpisujesz nawet nie mam z kim o tym porozmawiać.
no i nie wiem... mam lęk przed napisaniem do niej, boje się odrzucenia ![]()
Jeśli boisz się do niej napisać, jak zamierzasz popchnąć to wszystko dalej? ![]()
17 2015-09-17 17:54:37 Ostatnio edytowany przez susatryme1 (2015-09-17 17:55:04)
Nie tyle co się boje takie troche inne uczucie, niepewności... Ale napiszę... powiedz tak z własnego doświadczenia, o co jej chodzi?
Kiedyś miałem problemy z wagą, kiedy dowiedziała się, że schudłem bardzo dużo (58kg) to były takie sytuacje, że idę po schodach witam się z nią (ona idzie ze swoją koleżanką) i mówi naglę, 'ale mam zakwasy po wczorajszym bieganiu' - tak jakby chciała mi, zaimponować? Wale to, życie mam jedno napiszę tak za 30min akurat pod wieczór.
Wiesz, nie jestem w Twojej skórze, nie miałem okazji obserwować Twojej wybranki itd. Nikt nie jest w stanie powiedzieć o co jej chodzi. To siedzi w jej głowie, tylko.
Kobiety są pokręcone, z natury.
Każdy przypadek jest co najmniej trochę inny.
Daj znać co Ci odpisała i jak idzie rozmowa. Niepewność tego co się wydarzy i z kim będę miał do czynienia jest moim paliwem by podejść i zagadać do dziewczyny (pomijając motywację w rozporku).
Twierdzisz, że tamten chłopak to tępak, a pytasz się tutaj na forum o czym możesz z nią porozmawiać. (spokojnie, nie krytykuję Cię)
Wydaje mi się, że trzeba unikać rozmów typu "co będzie potem", bo to tylko odstrasza. Oczywiście pytanie o to, co chce robić jest na miejscu.
Po pierwsze, nie wstydź się z nią rozmawiać. Bądź otwarty, ale unikaj fizyczności (nie dotykaj jej, nie klep po plecach). Niech zauważy, że masz znajomych, jednak czasami siadaj sam aby pokazać, że ludzie do życia nie są Ci niezbędni. PEWNOŚĆ SIEBIE to podstawa podstaw. Pokaż jej, że kawał chłopa z Ciebie c:
Twierdzisz, że tamten chłopak to tępak, a pytasz się tutaj na forum o czym możesz z nią porozmawiać. (spokojnie, nie krytykuję Cię)
Wydaje mi się, że trzeba unikać rozmów typu "co będzie potem", bo to tylko odstrasza. Oczywiście pytanie o to, co chce robić jest na miejscu.
Po pierwsze, nie wstydź się z nią rozmawiać. Bądź otwarty, ale unikaj fizyczności (nie dotykaj jej, nie klep po plecach). Niech zauważy, że masz znajomych, jednak czasami siadaj sam aby pokazać, że ludzie do życia nie są Ci niezbędni. PEWNOŚĆ SIEBIE to podstawa podstaw. Pokaż jej, że kawał chłopa z Ciebie c:
Dlaczego ma unikać fizyczności? Kawał chłopa to sobie bierze co chce a nie bawi się w obchodzenie się z kobietą jak z jajkiem.
Dziewczyna trafiła z deszczu pod rynnę. Tamten facet ją wykorzystuje a ona idiotka z nim jest. Teraz ty ją chcesz wykorzystać. Jeszcze jej nie znasz a już traktujesz ja jako obiekt seksualny.
Z partnerem trzeba się przyjaźnić, poznać go. Nie dlatego ludzie chcą być ze sobą bo czują potrzeby fizyczne bo to się zawsze źle kończy. Naprzód ma być utrwalona przyjaźń i na to trzeba czas. Nie wolno myśleć o sobie tylko o zrobieniu czegoś dla drugiej osoby zupełnie bezinteresownie. To jest uczucie.