Witam, od pół roku staramy się z mezem o dzidziusia i jak na razie nic... od 1,5 tyg zaczełam mierzyc temperaturę z rana o tej samej porze i wynosia 37,1 a od 2 dni 37,4.. do okresu planowanego mam 2 dni... z "objawów" mam gęsty biały śluz, delikatne pobolewanie podbrzusza od tygodnia i wiekszy apetyt... Aczkolwiek dzis robiłam test i wyszedl negatywny, ale nie z pierwszego moczu.. Czy mimo wszystko mogę być w ciązy>? jak to jest z tą temperaturą? obawiam sie że znowu przyjdzie okres i bardzo martwię się ze coś jest nie tak prosze o odpowiedz...pozdrawiam
Podobne tematy
a kiedy powinnas miec miesiaczke a kiedy mialas ostatnia? podwyzszona temp to nie wszystko-mozesz miec jakis stan zapalny, gesty bialy sluz swiadczy o tym,ze jajko peklo, bol podbrzusza moze byc spowodowany jajeczkowaniem-trwac moze pare dni. Jak z piersiami? bola? twarde?wrazliwe?
miesiączka wypada 6 wrzesnia (za dwa dni), ostatnia byłą 8 sierpnia.. piersi tak jakby nabrzmiałe i pobolewają ale po bokach.. i sutki wrażliwe..
To raczej objawy nadchodzącej miesiączki.
Ale oczywiście możesz powtórzyć test, gdyby okres się jednak nie pojawił.
Albo idź na Betę.
Mam jednak nadzieję, że to nie miesiączka... ;/ a Wy ile sie starałyście o bobaska?
6 2015-09-04 13:25:10 Ostatnio edytowany przez grinta (2015-09-04 13:25:54)
miesiączka wypada 6 wrzesnia (za dwa dni), ostatnia byłą 8 sierpnia.. piersi tak jakby nabrzmiałe i pobolewają ale po bokach.. i sutki wrażliwe..
No to gesty bialy sluz troche pozno bo taki pojawia sie tuz o jajeczkowaniu chyba,ze mialas je pozno tym razem. Poczekaj do 6-stego i zrob od razu test jesli nie dostaniesz miesiaczki.
U mnie bobaski pojawialy sie na klasniecie
tylko jeden wymknal sie spod kontroli ![]()
Tak zrobie, poczekam... i jak przyjdzie okres to zacznę sie martwić.. przed staraniami byłam u ginekol i z badań miejscowych to mówił że jestem zdrowa... ehhh
Tak zrobie, poczekam... i jak przyjdzie okres to zacznę sie martwić.. przed staraniami byłam u ginekol i z badań miejscowych to mówił że jestem zdrowa... ehhh
wyluzuj-najwiekszym wrogiem zaplodnienia jest stres i oczekiwanie w napieciu. Po prostu kochaj sie z partnerem a jak sie przydarzy to bedzie radocha ![]()
no jakoś muszę wyluzować bo inaczej to zwariuję:)
My się staraliśmy ponad 6 miesięcy.
Na forum obowiązują zasady. Jedna z nich mówi, że tematy umieszczamy zgodnie z ustalonym porządkiem, dlatego wątek przenoszę we właściwe miejsce, a Ciebie proszę o zapoznanie się z Regulaminem Forum i stosowanie do jego zapisów.
Z pozdrowieniami, Olinka