Witajcie.
Od jakiegoś czasu flirtuję z pewnym mężczyzną, który bardzo mnie pociąga.
Wszystko szło super, on się starał, z jego inicjatywy wychodziły różne rzeczy.
Ludzie z zewnątrz nawet dostrzegali jego starania.
Niestety ja za mocno się w to wkręciłam i sama zaczęłam pokazywać że mi zależy, za mocno podrywać itd.
Teraz wychodzi na to, że to ja najpierw pokazuję inicjatywę, a dopiero potem on odpowiada na moje zaczepki.
Sam z siebie rzadko kiedy coś robi, chyba że ja odpuszczam.
Wiem, ze odpuszczenie to złota zasada, ale jak ja odpuszczam i on znowu zaczyna flirt, to ja znowu za mocno się wkręcam i znowu wychodzi że to ja się staram.
Jak wrócić do sytuacji że to on wychodził z inicjatywą.
Jak go rozpalić.
Wiem że mu się podobam, ale nie chcę się czuć jako ta zdesperowana co za mocno jej zależy bo wiem ze takie zachowania odstraszają.
Dodam że spędzamy ze sobą mnóstwo czasu bo pracujemy ze sobą.
Proszę o rady i z góry dziękuję !!!
Podobne tematy
Przestać nadmiernie się starać.
Skoro znasz przyczynę przestań to robić...
Czy ja jestem jedynym człowiekiem, którego nie odrzuca zaangażowanie drugiej osoby;]?
Jak dla mnie to go nie rozpalisz na nowo. Nie wyobrażam sobie tego, temat raczej stracony.
Droga Marino 007 wiem dokładnie o co Ci chodzi, bo mam podobnie. Myślę, że temu facetowi nie zależy na Tobie. Człowiek, któremu zależy stara się, a jak widzi zainteresowanie drugiej strony to tym bardziej się stara (jak sugeruje Burzowy). Po czym wnioskujesz, że podrywasz go za bardzo: po tym, że Cię odrzuca?
Jakbyś mogła te swoje nadmierne starania opisać, bo jestem bardzo ciekawa, czy faktycznie za bardzo się starasz?
im bardziej jesteśmy nie dostępne ,tym bardziej ich pociągamy
facet z natury to zdobywca pooglądaj sobie filmy przyrodnicze jakie to zaloty i walki muszą pokonać zanim zdobędą samiczkę
:D miłe to.
6 2015-08-23 15:52:31 Ostatnio edytowany przez zbytdelikatna (2015-08-23 15:54:30)
im bardziej jesteśmy nie dostępne ,tym bardziej ich pociągamy
facet z natury to zdobywca pooglądaj sobie filmy przyrodnicze jakie to zaloty i walki muszą pokonać zanim zdobędą samiczkę
:D miłe to.
E tam, nie zgadzam się, Burzowy też jest facet i też zdobywca, a zachowałby się całkiem po ludzku ![]()
Autorko, a daj sobie spokój z tym faciem, to typ, co chciałby, ale się boi. Robi sobie zabawę z twojego angażowania się i tak już zostanie. Czy to facet czy kobieta - jeśli komuś na kimś naprawdę zależy, to stanie na głowie żeby tę osobę do siebie przyciągnąć, na pewno nie będzie bawił się w takie gierki.
Dodam jeszcze - ty się lepiej zorientuj, czy on nie wystawił ci już opinii u innych pracowników, oczywiście niezbyt pozytywnej, takie typy tak mają.
7 2015-08-23 15:55:14 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-08-23 15:55:28)
Czy ja jestem jedynym człowiekiem, którego nie odrzuca zaangażowanie drugiej osoby;]?
Jak dla mnie to go nie rozpalisz na nowo. Nie wyobrażam sobie tego, temat raczej stracony.
No dokładnie, jakaś ściema ![]()
Zaangażowanie "odrzuca" tylko w 2 przypadkach: 1. gdy ktoś od początku nie był naprawdę zainteresowany, a chciał tylko sobie podbić ego 2. Gdy jest się we FZ