netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy ja jestem normalny, dobrze postępuję?

4 odpowiedzi2 133 wyświetleniazałożony przez Foros, 23.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy ja jestem normalny, dobrze postępuję?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Czy ja jestem normalny, dobrze postępuję?

Czasem patrzę na innych i myślę osobie czy to ja jestem nie normalni czy oni są nienormalni czy może każdy jest inny.
Zdążyło mi się kilka razy, że spodobała mi się w wyglądu jakaś dziewczyna i już od początku jakby coś czułem delikatnie i robiłem wszystko by jakoś ją poznać. Nie są to dziewczyny bardzo ładne itp., mające jedynie "to coś" co mi się podoba, a innym na przykład nie.
Jestem osobą ambitną, mam kilka poważnych pasji, którym poświęcam czas, stale się rozwijam. Mam też swoje zasady i styl bycia - podobno z charakteru mam około 30 choć dopiero mam 22 lata. Jestem spokojny, lekko nieśmiały, nie należę do osób przebojowych.
Zastanawiam się czy w ogóle potrafię "poderwać" kobietę, na pewno potrafię zainteresować kobietę, którą ma poukładane w głowie itp. Często zdarzyło mi się wpaść do szuflady kolega. Miałem dziewczynę, ale nie długo, podobno narzucałem zbyt szybkie tempo, czasem mi mówiła, że jestem za poważny. Zawsze bardzo się starałem na każde spotkanie coś wymyślałem, przynosiłem, organizowałem jakieś wycieczki lub inne atrakcje na mieście. Ona była bardzo dobrą i wrażliwą dziewczyną, trochę specyficzną, dość ładną z wyglądu, ale nawet specjalnie nie malującą się itp - czyli mój typ.

Zastanawiam się czy dobrze robię - jedni ciągle chodzą po imprezach poznają jakieś dziewczyna, ja mam strasznie ograniczone pole manewru, a przez to że sam jestem dość nieśmiały z reguły nie zaczepiam tak w świecie realnym a częściej np. na FB. To jest o tyle dziwne, że mam nieziemski problem zagadać do dziewczyny, za to nie mam prawie żadnego problemu iść z nią na randkę, jeśli się umówiliśmy np. przez internet. Nie mam też problemu zagadać do innych ludzi raczej.

Mam taką jedną już chyba przyjaciółkę z którą prawie codziennie piszę, ona mi pokazuje jakiś facetów, którzy się jej podobają, ja jej dziewczyny. Nie rozumiem tej relacji. Ona nie raz mówi że nie ma szczęścia do miłości, że jest zdesperowana. Jednocześnie ciągle jeździ na jakieś dyskoteki. Może mógłbym coś osiągnąć, ale jakoś nie mam motywacji - to chyba nie ta mimo wszystko.

Na już dłuższej przestrzeni poznałem wiele dziewczyn przez FB, jako że znam się dobrze na fotografii to ciągle mam lepsze zdjęcia na których wyglądam bardzo dobrze i prawie wszystkie dziewczyny do których piszę odpisują. Kontynuuję tylko te znajomości z którymi dobrze się dogaduję. Poznałem ostatnio wiele nowych kobiet, ale jakoś żadna nie ma tego czegoś - często nawet nie chce mi się z nią pisać.

Jakiś czas temu poznałem pewną dziewczynę - zaczepiłem ją na FB i ona do mnie napisała, później mocno ją zainteresowałem, one mnie jeszcze bardziej. Już po kilku dniach byliśmy umówienie na odległy termin (podobno nie mogła wcześniej bo studiuje prawo). Strasznie mi imponowała i wszystko fajnie się ciągło, ale pewnego dnia zerwała kontakt bo dowiedziała się, że pisałem do jej przyjaciółki i wzięła mnie za jakiegoś "internetowego podrywacza". Trochę mnie to zabolało, napisałem wtedy, że to prawda, ale nie widzę w tym nic dziwnego i szkoda, że tak ocenia osobę, której dobrze nie zna. Później jeszcze kiedyś do niej napisałem, trochę pisałem, ale jakoś się nie kleiło i skończyłem.

Bardzo tamtego żałuję i myślałem, żeby jeszcze napisać teraz (mam od tamtego czasu jeszcze lepsze zdjęcia - jeszcze lepiej wyglądam). Dzisiaj tak przypadkiem wszedłem na profil jej znajomej i od razu mi się mocno spodobała. Tym razem artystka dość ładna, ale pewnie dla wielu mało atrakcyjna, dla mnie ma "to coś" i bardzo jest w moim typie tak patrząc po całokształcie, na dodatek też zajmuje się fotografią. Ma na profilu wiele swoich prac z różnych dziedzin sztuki, chodziła do najlepszego liceum w tym mieście (w którym ja studiuję). Ma praktycznie same zdjęcia z koleżankami z jakiś wakacji itp. wiec podejrzewam, że nie ma żadnego mężczyzny, no i jest tylko rok młodsza (co jest utrudnieniem a jednocześnie bonusem dla mnie). Od razu dostałem motywacji aby wrzucić na profil jakieś zdjęcia, przygotować się do napisania do niej - wiem że to śmiesznie brzmi, ale takie kobiety zazwyczaj patrzą na mózg i zainteresowani facetów. do tego chciałem poprosić znajomego, żeby zrobił mi nowe zdjęcie. big_smile Na pewno jakoś napiszę do niej sięgając po te wspólne hobby. Boję się tylko jednego, że znowu się dowie później i znowu szlak to trafi, tym bardziej, że one się znają.

Co o tym wszystkim myślicie? Jestem w miarę normalny w tym wszystkim? Dobrze postępuję w tym życiu osobistym? Przepraszam, że tyle napisałem i musieliście to czytać. smile

2 Ostatnio edytowany przez LunaPARK (2015-08-23 00:17:07)

Odp: Czy ja jestem normalny, dobrze postępuję?

Hahahaha, strasznie mi kogoś przypominasz wink

Każdy sposób, który jest skuteczny, jest dobry big_smile. Nawet jeśli wolisz iść okrężną drogą wink

3

Odp: Czy ja jestem normalny, dobrze postępuję?

Trudno zeby Ci ufaly jak wypisujesz do każdej po kolei.
A z drugiej strony to tylko facebook.
Zaproś którąś na spotkanie w realu, to moze coś więcej z tego wyjdzie smile

4 Ostatnio edytowany przez piekny_nick (2015-08-23 10:00:02)

Odp: Czy ja jestem normalny, dobrze postępuję?

To może zamiast internetu jakiś speed dating? Przełamiesz się do pierwszego kontaktu na żywo, nie będzie za dużo czasu na kłopotliwą ciszę, będziesz miał od razu jakiś wybór z kilku kobiet tak, jak lubisz to robić w wirtualu tongue i na dodatek wszystko będzie w miarę od razu jasne bez nudnych oczekiwań na to, czy dana dziewczyna w ogóle odpowie - do tego na żywo brak fotoshopa i najbardziej aktualny wizerunek dziewczyny, jaki może być - czego chcieć więcej tongue

5 Ostatnio edytowany przez Foros (2015-08-27 00:05:12)

Odp: Czy ja jestem normalny, dobrze postępuję?

Nie szybkie randki odpadają. FB może i jest taką szybką randką przez internet, ale i tam często podobają mi się pewne dziewczyny, które wcale nie są super ładne. Mówiłem o tej koleżance, znam ją bardzo długo i piszemy prawie codziennie, wie o moich poczynaniach nawet pokazuję jej czasem jakieś dziewczyny, które mi się podobały, a ona mi facetów. Pokazuje co do niej piszą - taka wiedza jest mi bardzo potrzebna i często mogę się o coś zapytać.

Tą dziewczynę o której wspomniałem oceniła bardzo nisko w porównaniu do innych. A jednak ta dziewczyna sprawiła, że od kilku dni postanowiłem zająć się mocniej fotografią niż zwykle. Postanowiłem sobie założyć Fanpage i publikować swoje zdjęcia. Dotychczas drukowałem je i pokazywałem tylko znajomym.
To jest dziwne, ale jakby się przygotowuję do tego by do niej napisać i wyjść jak najlepiej.

Do tego postanowiłem zając się sesjami a przez to poznać nowych ludzi i pewnie nowe dziewczyny. Zaproponowałem sesję ten koleżance i chce żebym zrobił zdjęcia też jej przyjaciółce (podejrzewam że boi się ze mną spotkać sam na sam, bo zna mnie tylko z internetu). Ona ma mi wtedy też zrobić zdjęcia moim aparatem, by jeszcze lepiej się tam prezentowałem.

Wszystko fajnie, na tym można jeszcze zarobić i niby wyjdzie mi to na dobre, ale jakoś nie wiem czemu moje drugie ja ciągle wypuszcza jakieś wątpliwości. Może też przed poznaniem tamtej koleżanki, bo ona wie o mnie tyle jak mało kto i pół roku ją znam tak wirtualnie (wcześniej to ją próbowałem poderwać). Wszyscy moi znajomi pozytywnie reagują i mówią że to dobry pomysł, że mam talent. Niby jest to też sposób by zaimponować kobietą, poznać wiele nowych i przede wszystkim łatwiej zdobyć tą która mi się spodobała.

Nie wiem co się ze mną dzieje, ale robię to głównie dlatego żeby łatwiej byłymi nawiązać znajomość z tamtą dziewczyną - czy to jest normalne? big_smile

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy ja jestem normalny, dobrze postępuję?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026