Dystans w pracy do ludzi - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez słodka magnolia (2015-08-21 22:07:16)

Temat: Dystans w pracy do ludzi

Kurcze urlop dobiegł końca i nie przejawiam entuzjazmu co do powrotu do pracy. Już nawet nie sama praca i zadania z których trzeba się wywiązać jest dla mnie zniechęcająca, ale ludzie sad 
Od zeszłego roku kwiat dupo-lizusowców rośnie i zabieganie o względy szefa kosztem relacji interpersonalnych jest wręcz niesmaczne. Rozkwitło donosicielstwo, podżeganie, urabianie, szkalowanie i szukanie sojuszników w obozach wedle porzekadła kto nie z nami ten przeciwko nam. Od roku zastępcą dyrektora jest właśnie taki pracownik, który skutecznie się przypodobał, chociaż niekoniecznie posiada kwalifikacje i nie mówiąc o tym, że ma chody w urzędzie gminy. Nikt mi nie powie, ale budowanie atmosfery leży po stronie przełożonych i narzuconej roli. Jak rozmawiam ze znajomymi to nabieram przekonania, że staje się to normą- brak współpracy i dobrych relacji interpersonalnych w pracy. Oczywiście nie wszyscy pracownicy są tacy i podziwiam tych, którzy mają umiejętność zdrowego dystansu/ uległości? Mnie ta sytuacja drażni, a chciałabym, aby było mi to obojętne na tyle, abym się tak nie spalała. Z drugiej strony takie bierne godzenie się na dziwne pomysły...Trudno znaleźć mi balans.  Zresztą siada mi entuzjazm i motywacja, bo i po co się starać jak nie liczą się umiejętności tylko układy?
Nie chcę zamienić się w marudzącą frustratkę. Być może jest mi tak trudno, bo jak zaczynałam tutaj pracę to przez pierwsze 5 lat było bardzo fajnie,no właśnie było ;(

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez grinta (2015-08-22 11:46:29)

Odp: Dystans w pracy do ludzi

A moze to znak by cos w zyciu zmienic? Prace oczywiscie mam na mysli smile

"For the wrong person you have never worth but for the right person you mean everything"
Odp: Dystans w pracy do ludzi

Też tak myślę od jakiegoś czasu. Potrzebuję zmiany. Rozważam zmianę profesji tylko jak ktoś jest humanistą jak ja i ma umiejętności "miękkie" to nie jest to takie łatwe. Wiemy jaki dzisiaj rynek i to nie kwestia mojego niechciejstwa, a realizmu, bo wiem jaki jest rynek. Nie chcę wydać pieniędzy na coś co może i mnie rozwinie, podniesie moje kwalifikacje, ale w perspektywie chcę z tego utrzymać. Dlatego zastanawiam się na co postawić.
Wiem, że nie odwrócę czasu, ale momentami myślę, że może jeszcze te kilka lat temu trzeba było wyjechać za granicę. To się wiąże z innymi kwestiami i wiem, że tam trzeba się też wykazać, ale nie ma takiego szaleństwa jak u nas.
Zdałam sobie sprawę, że rok temu w sierpniu też miałam takie dylematy i trudno mi się samej na coś jednoznacznie zdecydować i określić i do tego w tle ta atmosfera.

4 Ostatnio edytowany przez Summerka (2015-08-23 08:46:32)

Odp: Dystans w pracy do ludzi

Witaj! Ciężko po urlopie wracać do pracy. Może skup się  na pozytywnych aspektach pracy. Wiem, że najlepiej podejść zadaniowo i zrobić, co jest do zrobienia, a na resztę machnąć ręką. Różne są zbiorowiska ludzi w pracy i nie ma idealnie, według  tego, co by się chciało.A może warto wypracować asertywność? Nie sugerować się tym, co ktoś robi?

Wypoczęłaś, zyskałaś świeższe spojrzenie, nową energię, więc spróbuj to wykorzystać.  Może pomyślisz o zmianach, a może  o dodatkowych kwalifikacjach? Jeśli się czegoś  nie znosi, nie ma sensu w tym tkwić

Edytuję. Przeczytałam twój kolejny post. Jeśli uważasz, że wyjazd będzie lepszą alternatywą, to wyjedź. Zawsze wzbogacisz doświadczenia, gdyby coś  nie wypaliło. Lepiej wyjechać, niż myśleć, gdybym wyjechała,to...

5

Odp: Dystans w pracy do ludzi

Zdałam sobie sprawę, że rok temu w sierpniu też miałam takie dylematy i trudno mi się samej na coś jednoznacznie zdecydować i określić i do tego w tle ta atmosfera.


To masz niezbity dowod na to,ze cos trzeba zmienic. Ja nie mowie, ze to jest latwe ale zycie to podroz i nic nie jest constans.
Bedzie coraz gorzej az w koncu wystrzelisz z obecnej pracy jak rakieta big_smile a moze po prostu jeszcze nie dotknelas dna i jeszcze musisz pocierpiec wink teraz, kiedy jeszcze tu pracujesz , szukaj czegos, miej uszy i oczy otwarte, moze akurat cos gdzies zaslyszysz, badz bardziej uwazna po prostu. Odwagi Ci zycze!

"For the wrong person you have never worth but for the right person you mean everything"

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018