netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Patologia psychologiczna - pokoleniowa - jak wyeliminować?

9 odpowiedzi3 570 wyświetleńzałożony przez Sasaneczka, 21.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Patologia psychologiczna - pokoleniowa - jak wyeliminować?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Patologia psychologiczna - pokoleniowa - jak wyeliminować?

W moim domu pojawił się poważny problem, a stwarza go moja własna, rodzona matka.

Mieszkaliśmy sobie szczęśliwie z mężem na drugim końcu Polski, moją rodzinę odwiedzaliśmy od święta - wówczas było wszystko pięknie. Mąż od początku miał zatarcia z moją mamą, ale jest to chyba dość częsta sytuacja - w końcu skądś powstały kawały o teściowych. Potem jednak spotkało nas nieszczęście. Poważny wypadek samochodowy - z dachowaniem. Samochód do kasacji, ja w szpitalu, mąż na szczęście cały. Dziecko - wówczas niecałe cztery lata - spędzało akurat ferie u babci. Potem wszystko posypało się kaskadowo. Zarabialiśmy na życie głównie dzięki samochodowi. Auto jednak nie posiadało ubezpieczenia AC, mi z OC wypłacono z łaski 1000 złotych - mężowi, jako sprawcy wypadku, niczego. Sytuacja materialna z dobrej zaczęła wyglądać na opłakaną. Pożyczyliśmy trochę gotówki od rodziny - było na tyle, żeby przeżyć. Mama zaproponowała, żebyśmy zostawili u niej dziecko dopóki wszystko się nie ułoży. Po wyjściu ze szpitala dostałam ofertę pracy w Stolicy za nieco większą kwotę, postanowiłam z niej skorzystać, odłożyć, wszystko odbudować. Rzeczywistość okazała się jednak wcale nie taka piękna, bo utrzymanie w Warszawie kosztuje krocie, a praca była niejednokrotnie po 12 godzin na dobę. Dziecko ciągle było u babci, a ja albo mąż podróżowaliśmy przez Polskę, kiedy się tylko dało. Po pół roku takiego stanu rzeczy zwyczajnie się poddałam - wróciłam do rodzinnego domu, żeby być z małą i… okazało się, że już nie jestem jej mamą, tą rolę przejęła babcia. Jako osoba niepełnosprawna rzeczywiście nie mogę wykonywać 100% czynności przy dziecku, zazwyczaj jednak ktoś mi po prostu pomagałam i nikt nie myślał o tym, żeby zabrać mi dziecko. Doszło jednak do tego, że mimo dużej ilości miejsca w domu moja córka śpi w pokoju babci (trwa to już niemal dwa lata, mimo że mieszkamy w tym samym domu). O niczym nie decyduję. Z mężem przez całą tą sytuację jesteśmy w separacji - on sprawę rozwiązał w ten sposób, że przyjeżdża po córkę kilka razy do roku, zabiera ją do swoich rodziców i odwozi z powrotem, kiedy mu akurat wygodnie. Z moją rodziną stara się w ogóle nie utrzymywać kontaktu.

Ja sama nie potrafię rozwiązać tej sytuacji. Nie potrafię się postawić własnej matce. Wszystko było już na dobrej drodze, ciocia pomogła mi zorganizować córce własny pokój… mała jest w tej chwili u taty. Miała mieć niespodziankę jak przyjedzie. Nie. Moja mama stwierdziła, że dziecko jest za małe, żeby spać samo (idzie w tym roku do szkoły, pokój miałaby przylegający do mojego, w każdej chwili mogłaby przyjść lub zawołać - nie wspominając już o tym, że o mieszkaniu w moim pokoju nie ma mowy, argumentów usłyszałam sporo). Najlepszą i najłatwiejszą metodą byłoby się wyprowadzić, tylko jak i za co? Finansowo jestem w tym momencie bardzo zależna od rodziny. To małe miasteczko, nie ma w nim pracy dla osoby z moją niepełnosprawnością. Dorabiam zleceniami, ale jest to śmieszna kwota, która z ledwością starcza na codzienne wydatki. Z pewnością nie utrzymam za nią mieszkania, siebie i dziecka. Naprawdę już nie wiem co robić, bo małej ponownie nie zostawię, nawet z myślą, że „za pół roku byłoby lepiej”. To był największy błąd jaki popełniłam w życiu.

2

Odp: Patologia psychologiczna - pokoleniowa - jak wyeliminować?

Współczuję, to straszne, że  matka  robi  Ci coś  takiego. Ja na swoją nie  mogę liczyć, ale do dziecka nawet  nie  chce się  angażować. Woli pić ze  znajomymi .. nie wiem  co doradzić. Ja bym chyba  robiła  wszystko żeby  córkę  przekonać, wyjaśnić i liczyć na zrozumienie. . Pisz  co u was.

3

Odp: Patologia psychologiczna - pokoleniowa - jak wyeliminować?

Ustawienia Hellingerowskie-poukladasz sprawy pokoleniowe tak,ze nawet Ci sie nie snilo. Poczytaj o tym. Naprawde warto pomyslec o tym  smile

4

Odp: Patologia psychologiczna - pokoleniowa - jak wyeliminować?

A czy z mężem nie ma szans na zejście?

5

Odp: Patologia psychologiczna - pokoleniowa - jak wyeliminować?

Nie wiem, co zrobiłabym na Twoim miejscu... chyba rozważałabym dom samotnej matki, byle odzyskać dziecko.

6

Odp: Patologia psychologiczna - pokoleniowa - jak wyeliminować?

A co na to Twoja córka? Jeśli już idzie do szkoły, to jak ona patrzy na to? Chce spać z babcią?

7

Odp: Patologia psychologiczna - pokoleniowa - jak wyeliminować?

a moze sprobuj w jakis sposób przeciagnac ja na swoja strone ? wiem glupio to brzmi ale moze warto sprobowac
zabieraj ja dziennie gdzies na spacery, gdziekolwiek , aby nie spedzala duzo czasu wlasnie z twoja mama

mysle ze mala poprostu dlugo byla bez ciebie i przywiazala sie do babci a do tego twoja mama za bardzo wczula sie w role

na twoim miejscu bym sie jej postawila albo tak jak cyniczna pisze znalesc cos bez znaczenia co byle odzyskac corke lub porozmawiala z mezem aby sprobowac odratowac malzenstwo i zamieszkac z dala od matki , oczywiscie corka z wami i nie robic tak jak wczesniej ze wy gdzies a corka jeszcze gdzie indziej

8

Odp: Patologia psychologiczna - pokoleniowa - jak wyeliminować?

Córka po prostu przywiązała się do babci, bo to co zafundowaliście jej z mężem, na pewno mocno podkopało jej poczucie bezpieczeństwa. Zastanów się przede wszystkim co czuje dziecko i jak odbudować w niej zaufanie do was jako rodziców.Takie wyprowadzki i zrywanie kontaktu z babcią doprowadzi to dziecko w końcu do jakiejś nerwicy. Powinnaś próbować ułożyć to wszystko z mamą, z mężem,z pracą, nie kierując się tylko tym, co ty czujesz w tej sytuacji, ale dobrem dziecka. Ja jako dziecko byłam w podobnej sytuacji i domyślam się, co może czuć twoja córka. Nie rozbijaj rodziny, tylko postaraj się stworzyć dziecku poczucie bezpieczeństwa.

9

Odp: Patologia psychologiczna - pokoleniowa - jak wyeliminować?

Zbyt delikatna ma rację-dziecko związało się z babcią.Nie możesz jej tak po prostu od babci całkowicie zabrać.Babcia jest ważna w życiu dziecka.To,że przejęła Twoją rolę oczywiście dobre nie jest.Ale można coś poradzić.
Zadzwoń do pobliskiego Ośrodka Interwencji Kryzysowej.Porozmawiasz tam z pracownikiem,z psychologiem,z prawnikiem.
Oni także wytłumaczą Twojej mamie,że takie zachowania nie mieszczą się w granicach prawa-Ty nie masz odebranych praw rodzicielskich i jesteś pełnoprawnym opiekunem córki.
Będą przyjeżdżali i sprawowali opiekę nad tym jak wyglądają stosunki w Waszej rodzinie.
To na pewno musi się zmienić.
Ale wyjściem nie jest całkowita izolacja wnuczki od babci.

10

Odp: Patologia psychologiczna - pokoleniowa - jak wyeliminować?

Serdecznie dziękuję za wszystkie rady.

Zbytdelikatna - problem tu nie leży po stronie córki, tylko babci. Córka jak jest z tatą to w ogóle nie chce wracać i co chwilę tylko dzwoni "mamo, kiedy do nas przyjedziesz?". O własnym pokoju marzy od dawna.

Nawet rozważaliśmy z mężem czy nie powinna rozpocząć roku szkolnego u niego - to co stoi na przeszkodzie to jego praca - dłuższa niż godziny działania świetlicy i z pełną możliwością wylania jak zacznie brać zbyt często chorobowe na dziecko (mała niestety non stop coś podłapuje). Kiedy skończą się / ustabilizują moje własne problemy zdrowotne to na pewno tak zrobimy - nawet jakbym miała wynająć pokój i szukać pracy. Teraz jednak staram się sytuację rozwiązać tutaj na miejscu, małymi kroczkami dążąc do celu. Pierwszym z nich jest własny pokój.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Patologia psychologiczna - pokoleniowa - jak wyeliminować?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026