Witam mogłabym prosić o szybka poradę? Jestem w trakcie odstawiania Synka od piersi. Ma 16 miesięcy i za 2 tygodnie idę do pracy. Od dwóch dni udało nam się wyeliminować karmienia w ciągu dnia, Mały przestał zasypiać przy piersi tylko tak długo szaleje aż się zmęczy i przytuli. Pomogła tu Cebula która smarowalam piersi i Mały jak posmakowal nie lubi. Ale wieczorem nic nie pomaga. Przychodzi pora snu tak długo kręci się, przytula do Taty i widzi mnie to nie ma mowy żeby mu nie dać... I cala noc śpi przyklejony do cycusia. Moje pytanie jest takie do mam które właśnie na początku eliminowaly karmienie dzienne. Po jakim czasie dziecku dało rade odstawić karmienie nocne? Nie chciałam drastycznie odstawić od razu i w dzień i w nocy bo i tak to duży szok psychiczny jak pierś była na okrągło i służyła jako smoczek, przytulanka i pocieszacz... Ale nie ukrywam ze w nocy tez nie chciałabym juz karmić. Dodam że Mały nie toleruje ani kaszek do picia ani mleka modyfikowanej, nawet próbowalam robic kakao i nic. Pozdrawiam
Podobne tematy
NAJWIĘKSZY BŁĄD KOBIET TO KARMIENIE PIERSIĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja zaraz po porodzie zażądałam, zabiegu usunięcia mleka z piersi. I od niemowlaka karmiłam butelką.
Szczerze to ja bym się brzydziła i wstydziła karmić piersią.
Autorko robisz koszmarny błąd. Powinnaś natychmiast odstawić dziecko od piersi.
To samo z karmieniem w nocy. No myślałby kto skoro dorosły może w nocy nie jeść i żyje to dziecko tak samo.
Po prostu nie wstawaj nie szykuj. Nie sobie płacze, po pewnym czasie się samo odzwyczai.
I to, że nie lubi kaszek, mleka modyfikowanego to twój kolejny wielki błąd. Jak już niemowlakowi w szpitalu dasz mleko w butelce, to się nauczy bo nie będzie znał innego. Teraz po prostu musisz go przegłodzić nie daj piersi zgłodnieje zje wszystko.
3 2015-08-20 14:01:18 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-08-20 14:01:51)
Nie słuchaj Ludmiły. Ona ma bardzo osobliwe podejście do macierzyństwa.
Marysieńska to w jakiej formie Twoje dziecko będzie dostawać mleko jeżeli przestaniesz karmić? A próbowałaś różnych mlek? Kaszek na gęsto łyżeczką też nie chce jeść?
Ile razy karmisz piersią w nocy?
Nie słuchaj Ludmiły. Ona ma bardzo osobliwe podejście do macierzyństwa.
Marysieńska to w jakiej formie Twoje dziecko będzie dostawać mleko jeżeli przestaniesz karmić? A próbowałaś różnych mlek? Kaszek na gęsto łyżeczką też nie chce jeść?
Ile razy karmisz piersią w nocy?
Martwi mnie właśnie to ze nie pije mm kaszek nie je ale już mnie męczy to karmienie nocne... Pocieszam się tym że zje jogurt w ciągu dnia, przekonał się do sera, zrobię mu płatki na mleku. Karmiłabym nawet tylko w nocy ale do 22 będę w pracy a On bez cycka na noc nie zaśnie aż się boję jak sobie Tatuś poradzi nie chce biec z pracy i w wejściu szybko dawać cycka bo to będzie uciążliwe dla nas wszystkich zresztą do 22 Mały nie wytrzyma jego pora snu to 21.W dzień zaśnie jakoś bez piersi ale na noc masakra ja juz nie wiem. Wymieszalam mu nawet pół. Na. Pół mm z. Moim pokarmem i nic. Mleka w piersi zreszta przez całodzienne niekarmienie jest już tyle co nic. Laktacja sama wygasa a ssak protestuje... Karmienie w nocy nigdy mnie nie denerwował wręcz przeciwnie uwielbiałam to najbardziej bo śpimy z Małym i kocham jak się przytula. Ale jak przestałam karmić go w dzień to w nocy nadrabia i co 15 minut pobudka, drapie mnie po piersiach płacze nie chce pić wody nawet co wcześniej było normalne że budził się tylko dwa razy i pił raz cycka raz wodę a teraz? Co chwile cycek. Juz nie mam sił padam ze zmęczenia i myślę czy po prostu nie podjąć drastycznych kroków żeby nie dać i tyle ale jak on płacze tak w nocy to mi serce pęka...
Hmm. Ja nie miałam problemów z odstawiemiem, no ale też mój zyn był młodszy no i zaakceptował mm, choć w sumie bardzo szybko odszedł od butelek, więc mleko w postaci mleka pił z butelki króciutko.
Jeśli jesteś zdeterminowana To musisz to po prostu przetrzymać. Zazwyczaj radzi się, zeby to tata pomógł w tym trudnym okresie, ale spanie z małym na pewno nie ułatwia sprawy bo cały czas cie czuje.
A może zróbcie próbę takiego wieczoru bez ciebie. Może się okazać, że jeśli ciebie nie będzie w pobliżu to mały naturalnie przestawi się na tatę. Niech tata da kolacje (przecież nie musi to być mleko) i położy małego spać. Może właśnie takim sposobem uda się wam wyeliminować karmienie na początek wieczorne
Martwi mnie właśnie to ze nie pije mm kaszek nie je ale już mnie męczy to karmienie nocne... Pocieszam się tym że zje jogurt w ciągu dnia, przekonał się do sera, zrobię mu płatki na mleku. Karmiłabym nawet tylko w nocy ale do 22 będę w pracy a On bez cycka na noc nie zaśnie aż się boję jak sobie Tatuś poradzi nie chce biec z pracy i w wejściu szybko dawać cycka bo to będzie uciążliwe dla nas wszystkich zresztą do 22 Mały nie wytrzyma jego pora snu to 21.W dzień zaśnie jakoś bez piersi ale na noc masakra ja juz nie wiem. Wymieszalam mu nawet pół. Na. Pół mm z. Moim pokarmem i nic. Mleka w piersi zreszta przez całodzienne niekarmienie jest już tyle co nic. Laktacja sama wygasa a ssak protestuje... Karmienie w nocy nigdy mnie nie denerwował wręcz przeciwnie uwielbiałam to najbardziej bo śpimy z Małym i kocham jak się przytula. Ale jak przestałam karmić go w dzień to w nocy nadrabia i co 15 minut pobudka, drapie mnie po piersiach płacze nie chce pić wody nawet co wcześniej było normalne że budził się tylko dwa razy i pił raz cycka raz wodę a teraz? Co chwile cycek. Juz nie mam sił padam ze zmęczenia i myślę czy po prostu nie podjąć drastycznych kroków żeby nie dać i tyle ale jak on płacze tak w nocy to mi serce pęka...
No gratuluje!!!!!
Rośnie kolejny mami synek, które cyca się puści. Nie chowaj tak dziecka bo nie wyrośnie na mężczyznę tylko na pierdołę! Takim zachowaniem chowasz mazgaja, żałosnego. Matki powinny szczególnie chłodno z dystansem, podchodzić do synów, żeby wychować macho, samców alfa, a nie zakompleksionych lalusiów bez jaj.
Butelka w buzie, smoczek i bez dyskusji, żeby nawet zadarł, nie bierz na ręce, nie daj cyca, nie pocieszaj. Okaż mu obojętność. W końcu to ostatnia szansa go wyprostować, żeby nie był mami synkiem.
Nie karmilam piersia ale podejrzewam ze twoje dziecko nie tyle za mlekiem co za twoja obecnoscia placze.to ze nie pije mleka to nie tragedia bo sa dzieci ktore w tym wieku nie pija a przeciez je ser jogurt. Moze powinnas dawac mu smoczek nauczyc do jakiejs przytulanki zeby go z lozka wyprowadzic. W tym wieku sa dzieci ktore przesypiaja cala noc wiec nie ma potrzeby dokaemiania go w nocy. Butelka z woda i pewnie trzeba bedzie zacisnac zeby zeby nie ulegac .
. Ale nie ukrywam ze w nocy tez nie chciałabym juz karmić. Dodam że Mały nie toleruje ani kaszek do picia ani mleka modyfikowanej, nawet próbowalam robic kakao i nic. Pozdrawiam
A moze sciagnij mleko i daj w nocy z butelki. Ja tez w tym samym czasie odstawilam swojego ( a jadl tylko moje mleko, co godzine!!!) i to wlasnie w ten sposob tylko,ze wieczorem nie bylo mnie i tata dal mu jesc. Potem juz poszlo. Moze idz do kolezanki czy mamy na noc i sprobuj w ten sposob? Ja mialam wazne spotkanie w innym miescie i nie mialam innego wyjscia ale juz nie dawlam rady z tym karmieniem. Sprobuj.
marysienka321 napisał/a:Martwi mnie właśnie to ze nie pije mm kaszek nie je ale już mnie męczy to karmienie nocne... Pocieszam się tym że zje jogurt w ciągu dnia, przekonał się do sera, zrobię mu płatki na mleku. Karmiłabym nawet tylko w nocy ale do 22 będę w pracy a On bez cycka na noc nie zaśnie aż się boję jak sobie Tatuś poradzi nie chce biec z pracy i w wejściu szybko dawać cycka bo to będzie uciążliwe dla nas wszystkich zresztą do 22 Mały nie wytrzyma jego pora snu to 21.W dzień zaśnie jakoś bez piersi ale na noc masakra ja juz nie wiem. Wymieszalam mu nawet pół. Na. Pół mm z. Moim pokarmem i nic. Mleka w piersi zreszta przez całodzienne niekarmienie jest już tyle co nic. Laktacja sama wygasa a ssak protestuje... Karmienie w nocy nigdy mnie nie denerwował wręcz przeciwnie uwielbiałam to najbardziej bo śpimy z Małym i kocham jak się przytula. Ale jak przestałam karmić go w dzień to w nocy nadrabia i co 15 minut pobudka, drapie mnie po piersiach płacze nie chce pić wody nawet co wcześniej było normalne że budził się tylko dwa razy i pił raz cycka raz wodę a teraz? Co chwile cycek. Juz nie mam sił padam ze zmęczenia i myślę czy po prostu nie podjąć drastycznych kroków żeby nie dać i tyle ale jak on płacze tak w nocy to mi serce pęka...
No gratuluje!!!!!
Rośnie kolejny mami synek, które cyca się puści. Nie chowaj tak dziecka bo nie wyrośnie na mężczyznę tylko na pierdołę! Takim zachowaniem chowasz mazgaja, żałosnego. Matki powinny szczególnie chłodno z dystansem, podchodzić do synów, żeby wychować macho, samców alfa, a nie zakompleksionych lalusiów bez jaj.
Butelka w buzie, smoczek i bez dyskusji, żeby nawet zadarł, nie bierz na ręce, nie daj cyca, nie pocieszaj. Okaż mu obojętność. W końcu to ostatnia szansa go wyprostować, żeby nie był mami synkiem.
Ludmiła-gdzie Ty takie mądrości wyczytałaś,że jak się syna karmi piersią,jak mu się okazuje uczucia to wyrośnie na zakompleksionego lalusia bez jaj?
Ty nie masz bladego pojęcia ani o rozwoju emocjonalnym dziecka ani o psychice dorosłego człowieka.
Te Twoje głupoty powtarzane jak mantra są,mam wrażenie,jakimś takimi małomiasteczkowymi teoryjkami bab z magla,które to poczytawszy przez przypadek jakiś debilny magazyn dla mężczyzn chcą w swoim wioskowym środowisku błysnąć,jakie to one obyte i nowoczesne.
Niestety,wyszło jak wyszło.
Ludmiła-gdzie Ty takie mądrości wyczytałaś,że jak się syna karmi piersią,jak mu się okazuje uczucia to wyrośnie na zakompleksionego lalusia bez jaj?
Ty nie masz bladego pojęcia ani o rozwoju emocjonalnym dziecka ani o psychice dorosłego człowieka.
Te Twoje głupoty powtarzane jak mantra są,mam wrażenie,jakimś takimi małomiasteczkowymi teoryjkami bab z magla,które to poczytawszy przez przypadek jakiś debilny magazyn dla mężczyzn chcą w swoim wioskowym środowisku błysnąć,jakie to one obyte i nowoczesne.
Niestety,wyszło jak wyszło
Daj spokoj, widzisz,ze to sa zarty, troche ciezkie ale ona prowokue w ten sposob ![]()
Ludmiła-gdzie Ty takie mądrości wyczytałaś,że jak się syna karmi piersią,jak mu się okazuje uczucia to wyrośnie na zakompleksionego lalusia bez jaj?
Ty nie masz bladego pojęcia ani o rozwoju emocjonalnym dziecka ani o psychice dorosłego człowieka.
Te Twoje głupoty powtarzane jak mantra są,mam wrażenie,jakimś takimi małomiasteczkowymi teoryjkami bab z magla,które to poczytawszy przez przypadek jakiś debilny magazyn dla mężczyzn chcą w swoim wioskowym środowisku błysnąć,jakie to one obyte i nowoczesne.
Niestety,wyszło jak wyszło.
Padnę ![]()
Z tego co wiem Mój dość długo wisiał na cycu i żeby każdy facet miał takie jaja jak on ![]()
Z tego co wiem Mój dość długo wisiał na cycu i żeby każdy facet miał takie jaja jak on ![]()
Dobre ![]()
13 2015-08-23 12:55:42 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2015-08-23 13:02:57)
Grinta-krótko jesteś na tym forum więc rozumiem,że tak to rozumiesz:)
Aha-mała próśbka-żeby Twoje posty były bardziej zrozumiałe cytuj cudzą wypowiedź zamiast wstawiać ją za pomocą kopiuj wklej bo wtedy nie trzeba będzie czytać wszystkich wcześniejszych postów,żeby wiedzieć co u Ciebie jest cytatem a co Twoimi słowami.
Butelka w buzie, smoczek i bez dyskusji, żeby nawet zadarł, nie bierz na ręce, nie daj cyca, nie pocieszaj. Okaż mu obojętność. W końcu to ostatnia szansa go wyprostować, żeby nie był mami synkiem.
A jak mimo to będzie wyciągał do Ciebie rączki, to go kopnij i wykop do piwnicy, niech wie, gdzie jego miejsce i że dzieci NIE MAJĄ PRAWA odczuwać potrzeby bliskości.
Ludmiłaa... przerażasz mnie coraz bardziej.
A jak mimo to będzie wyciągał do Ciebie rączki, to go kopnij i wykop do piwnicy, niech wie, gdzie jego miejsce i że dzieci NIE MAJĄ PRAWA odczuwać potrzeby bliskości.
Proponuję do drwalki,tudzież do komórki na węgiel jakby piwnica była już zajęta:)
Grinta-krótko jesteś na tym forum więc rozumiem,że tak to rozumiesz:)
No to rozwin temat, plis!
Aha-mała próśbka-żeby Twoje posty były bardziej zrozumiałe cytuj cudzą wypowiedź zamiast wstawiać ją za pomocą kopiuj wklej bo wtedy nie trzeba będzie czytać wszystkich wcześniejszych postów,żeby wiedzieć co u Ciebie jest cytatem a co Twoimi słowami.
Alez ja zawsze klikam na "cytuj" , obcinam niepotrzebne i pisze. Zauwazylam wlasnie,ze ramka sie nie robi
((
Grinta-krótko jesteś na tym forum więc rozumiem,że tak to rozumiesz:)
No to rozwin temat, plis!
Aha-mała próśbka-żeby Twoje posty były bardziej zrozumiałe cytuj cudzą wypowiedź zamiast wstawiać ją za pomocą kopiuj wklej bo wtedy nie trzeba będzie czytać wszystkich wcześniejszych postów,żeby wiedzieć co u Ciebie jest cytatem a co Twoimi słowami.
Alez ja zawsze klikam na "cytuj" , obcinam niepotrzebne i pisze. Zauwazylam wlasnie,ze ramka sie nie robi
((
Niepotrzebne jest właśnie potrzebne.Prawdopodobnie obcinasz to co jest w nawiasie kwadratowym [quote i nick] na początku i na końcu.
Poczytaj więcej postów Ludmiły.Ona często pisze,że postrzegana jest jak troll bo ma inny pogląd na sprawę:)
18 2015-08-23 14:02:43 Ostatnio edytowany przez grinta (2015-08-23 14:04:22)
Probowalam, pokazuje mi sie blad ,ze /quote został znaleziony bez quote
Ludmiłaa... przerażasz mnie coraz bardziej.
Chyba nie ma się czego bać Cyniczna.Ot,takie sny o potędze.Co ja bym zrobiła gdybym mogła zakazać,nakazać wszystkim zyć i mysleć tak jak ja...
Ale że nie mogę to sobie chociaż tu na forum popierdzielę.A do rzeczywistości wróci szara,miałka myszka ![]()
Marysieńka i jak idą próby odstawienia?