Wiem ze podobnych problemów byla cała masa. Ale jakos nie mogę sobie poradzić więc moze wy mi pomożecie zrozumieć co aie dzieje w męskim mózgu. Bylam z moim chlopakiem jakies pól roku zerwał ze mną bo sie pokłóciliśmy po 2 tygodniach zadzwonił do mnie spotkaliśmy się i przepraszał mnie i chcial wszystko naprawić zgodziłam się. Po ponad roku zerwał ze mną znowu. Z dnia na dzień podjął decyzję. Wszystko bylo w porzadku planowaliśmy wspólne wakacje miliony cala masę planów a on nagle ze mna zerwał twierdząc ze sie różnimy. Spotkałam sie jeszcze dzien pozniej z nim powiedzial ze jest pewien swojej decyzji. Po tygodniu zadzwoniłam do niego i powiedział ze nie chce ze mna być. Wyjechał potem na miesiąc za granice czy jest szansa że jak wróci to będzie chcial wrócić? Jak mozna z dnia podjąć decyzję o wyrzuceniu kogoś ze swojego życia jak pare dni wczesniej mówil jak bardzo mnie kocha.... Czy on dalej moze mnie kochać i tęsknić za mna? Ja mam problem zeby sie zebrać po tym
Podobne tematy
Tak wróci a pod oknem zaśpiewa
...Kupiłem sobie dżiny, buty, czapkę i pas
Opuszczam Amerykę - byłem tam pięć lat
Lecz tęsknię już tak bardzo, że
nie mogę spać nie mogę jeść
marzeniem moim twarz zobaczyć twoją jest.
Wiozę torby z darami,
W aucie z alufelgami,
Portfel cały wypchany dolarami,
A ty...
![]()
Tak wróci a pod oknem zaśpiewa
...Kupiłem sobie dżiny, buty, czapkę i pas
Opuszczam Amerykę - byłem tam pięć lat
Lecz tęsknię już tak bardzo, że
nie mogę spać nie mogę jeść
marzeniem moim twarz zobaczyć twoją jest.
Wiozę torby z darami,
W aucie z alufelgami,
Portfel cały wypchany dolarami,
A ty...
he he...no i jest jednak jakiś artysta na tym forumie ![]()
Invisible Man napisał/a:Tak wróci a pod oknem zaśpiewa
...Kupiłem sobie dżiny, buty, czapkę i pas
Opuszczam Amerykę - byłem tam pięć lat
Lecz tęsknię już tak bardzo, że
nie mogę spać nie mogę jeść
marzeniem moim twarz zobaczyć twoją jest.
Wiozę torby z darami,
W aucie z alufelgami,
Portfel cały wypchany dolarami,
A ty...
he he...no i jest jednak jakiś artysta na tym forumie
To tekst "Całuj mnie" zespołu Piersi jeszcze z Kukizem w składzie ![]()
Nastka066, naprawdę chcesz zawracać sobie głowę człowiekiem. który dwa razy Cię zostawił?
Niby racja ale jakos sobie nie mogę bez niego poradzić a minął juz prawie miesiąc. Tęsknię za nim. I chociaz zdaje sobie sprawę że lepiej dla mnie ze tak sie skończyło to jakos rozum sobie a serce sobie.
Nastka , nie zawracaj sobie głowy. Może Cie nie kochać ale ma Cie szanować a tego u niego nie widać. Później będzie jeszcze gorzej.
Nikt Ci nie wywróży Twojej przyszłości, ale moim zdaniem nie ma na co więcej liczyć.
Źle, że żyjesz nadzieją, bo nie dajesz sobie szansy zacząć nowy rozdział.
3mam za Ciebie kciuki.
Piersi i Kukiz... To byly czasy.. ![]()
A wracajac do tematu... Posluchaj osob tu obecnych. Nie warto do Niego wracac. Nawet jesli przyjdzie i zmieni zdanie..., jaka masz pewnosc, ze po tygodniu Cie nie rzuci. Dalas mu szanse, bo uznalas ze zmadrzal i cos dla siebie znaczycie. On chyba widzi to inaczej. Tak, wiem, romantyczne bajki o tym, jak to nie chce Cie zranic i ..bla, bla, bla. Jesli nie chcesz byc raniona, to zamknij ten rozdzial juz teraz. Nie ma go wiec bedzie latwiej. Nie pozwol na zaden kontakt i ciesz sie, ze nie zmarnowalas z Nim wiecej czasu, niz te kilka miesiecy. Glowa do gory, dasz rade! ![]()
Dziękuję za rady
tylko gdyby tak łatwo bylo odpuścić
mam wrażenie ze na nim skonczyl sie caly mój świat a przecież wiem ze zrobil mi krzywdę i nie powinnam przez niego tracić juz ani jednej łzy ![]()
Dziękuję za rady
tylko gdyby tak łatwo bylo odpuścić
mam wrażenie ze na nim skonczyl sie caly mój świat a przecież wiem ze zrobil mi krzywdę i nie powinnam przez niego tracić juz ani jednej łzy
oj Nastka - poczytaj tu trochę wątków. Każdy z nas cierpi w momencie rozstania. Jednak to moja wcześniej , czy później. To wrażenie o końcu świata- za jakiś czas będziesz się sama z tego śmiać ( choć rozumiem , że to teraz właśnie czujesz).To co Twój gościu dziś Ci funduje, to nic dobrego
11 2015-08-18 10:02:16 Ostatnio edytowany przez facet39 (2015-08-18 10:03:14)
Nastka066, cierpisz, ale miłość i cierpienie są ze sobą powiązane. Jeśli ktoś sugeruje, że możesz mieć pewność, że ten On, nigdy Cię nie skrzywdzi, to jest co najmniej naiwny. Możliwe, że Twój chłopak nie dojrzał jeszcze do poważnego związku. Może się przestraszył gdy zaczęła do niego docierać świadomość, że dorosłość, poważny związek, oznacza odpowiedzialność, wyrzeczenia...
Niestety, na forach tego typu, najczęściej usłyszysz, że powinnaś zerwać, rozstać się, zapomnieć, znaleźć kogoś innego.
Faktem jest, że swoim postępowaniem skrzywdził Cię.
Twoje SERCE krwawi, ale to oznacza, że żyje! To bardzo ważne. Dbaj o nie. Oby nie stało się nigdy lodowate, jak z kamienia.
Nie możesz się zadręczać myślami on- nie on, kocha - nie kocha, wróci - nie wróci...
Minie czas, życie napisze scenariusz. Nie ogarniesz wszystkiego rozumem. Jakże często droga do szczęścia prowadzi nie tędy gdzie byśmy tego chcieli i się spodziewali.
Głowa do góry !
Witam wszyscy piszecie zostaw go zapomnij o nim jest tego niewart kiedy tak sie nie da
Witam wszyscy piszecie zostaw go zapomnij o nim jest tego niewart kiedy tak sie nie da
Witam wszyscy piszecie zostaw go zapomnij o nim jest tego niewart kiedy tak sie nie da
Witam wszyscy piszecie zostaw go zapomnij o nim jest tego niewart kiedy tak sie nie da
Witam wszyscy piszecie zostaw go zapomnij o nim jest tego niewart kiedy tak sie nie da
Witam wszyscy piszecie zostaw go zapomnij o nim jest tego niewart kiedy tak sie nie da
Witam wszyscy piszecie zostaw go zapomnij o nim jest tego niewart kiedy tak sie nie da
Witam wszyscy piszecie zostaw go zapomnij o nim jest tego niewart kiedy tak sie nie da
Sory za te wpisy moje ale to nie miało byc to cos mi tel szwankuje
Witam wszyscy piszecie zostaw go zapomnij o nim jest tego niewart kiedy tak sie nie da
Da się każdy z piszacych tutaj zapewne chociaz raz w życiu miał sytuację, kiedy z woli drugiej strony został sam/a
i kazdy żyje. po roku poznasz faceta innego, który cię doceni i pokocha. Wtedy poczujesz wdzięczność że ten sobie poszedł ![]()