netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

43 odpowiedzi4 590 wyświetleńzałożony przez arachne73, 15.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

1

Temat: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

hej,

zastanawia mnie jakim powodzeniem cieszy się zazwyczaj kobieta. Chciałabym uzyskać jakiś ogólny obraz jak to wygląda. Nie wiem czy są jakieś dane na ten temat (czy ktoś to mierzył), a w realu nie mam jak popytać, bo uważam to za niegrzeczne (znajome mogłyby poczuć się głupio). W necie ludzie są otwarci, więc liczę na to że mi pomożecie drogie panie. Często czytam na tym forum, że dla kobiety zdobycie jakiegokolwiek mężczyzny jest mega łatwe, że kobieta zawsze sobie kogoś znajdzie jeśli nie jest szkaradna, czy faktycznie tak jest?

Żeby ułatwić sprawę, podzielę na dwa precyzyjniejsze pytania:

1. Ilu spotkałaś w ciągu całego swojego życiu zainteresowanych związkiem z Tobą/zakochanych w Tobie/wykazujących jakieś zainteresowanie Tobą mężczyzn (doprecyzuję : nie chodzi mi o to ile miałaś partnerów, ale o całkowitą liczbę mężczyzn którzy chcieli się z Tobą spotykać/wejść w związek).
2. Ile miałaś w ciągu swojego życia propozycji seksu? (w sensie - od ilu mężczyzn)

2

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Odpowiadam na oba twoje pytania- nie jestem w stanie policzyc.

I odpowiem pytaniem- JAKICH MEZCZYZN?

3 Ostatnio edytowany przez arachne73 (2015-08-15 22:34:43)

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę
oldorando napisał/a:

Odpowiadam na oba twoje pytania- nie jestem w stanie policzyc.

I odpowiem pytaniem- JAKICH MEZCZYZN?

Tak wielu, czy nie pamiętasz?:D

Jakich mężczyzn - chodzi mi o jakichkolwiek mężczyzn, nie o takich którzy np. Ci odpowiadali, wyjaśniłam w pytaniach o co chodzi (1 - którzy byli zainteresowani wejściem z Tobą w związek/zakochani w Tobie/zainteresowani Tobą jako kobietą, 2 - Propozycje seksu, liczba mężczyzn którzy Ci ją składali.

4

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Propozycje ff dostalam 3 w ciagu ostatnich 2 dni.( wystarczy wejsc na portal, dowolny)
Ja ostatnio rzadko zagladam...

A pytasz o takich, ktorzy mnie kochali, czy tych co chcieli zwiazku?

Tych, co kochali- 0
Tych co chcieli zwiazku, mnostwo....

5

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Ja też nie umiałabym policzyć.
1. Czy np. mam liczyć kolegę, który zapraszał mnie kilka razy na kawę, z czego ja się zawsze wymiksowywałam, bo nie byłam zainteresowana? Wiem, że bez problemu mogłabym się nim pobawić i wiem, że mu się podobałam i chciał coś więcej. Tyle, że nie lubię takich sytuacji i je ucinam gdy tylko widzę wstępny etap ponadprzeciętnego zainteresowania moją osobą. Jestem bardzo spostrzegawcza, więc takie rzeczy widzę praktycznie od razu.

2. Czy jak chłopak w klubie/na ulicy zaproponuje mi seks to też się liczy? Czy teksty pół żartem pół serio gdzie przy moim "tak" wylądowalibyśmy w łóżku to już propozycja?

Nie da się tego policzyć.

6

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę
LunaPARK napisał/a:

Ja też nie umiałabym policzyć.
1. Czy np. mam liczyć kolegę, który zapraszał mnie kilka razy na kawę, z czego ja się zawsze wymiksowywałam, bo nie byłam zainteresowana? Wiem, że bez problemu mogłabym się nim pobawić i wiem, że mu się podobałam i chciał coś więcej. Tyle, że nie lubię takich sytuacji i je ucinam gdy tylko widzę wstępny etap ponadprzeciętnego zainteresowania moją osobą. Jestem bardzo spostrzegawcza, więc takie rzeczy widzę praktycznie od razu.

2. Czy jak chłopak w klubie/na ulicy zaproponuje mi seks to też się liczy? Czy teksty pół żartem pół serio gdzie przy moim "tak" wylądowalibyśmy w łóżku to już propozycja?

Nie da się tego policzyć.

1. Skoro wiesz że mu się podobałaś, i był zainteresowany - tak, liczy się. To że Ty nie byłaś zainteresowana nie ma w tych pytaniach znaczenia.

2.W klubie - jak najbardziej liczy się, nieważne gdzie.

7

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę
oldorando napisał/a:

Propozycje ff dostalam 3 w ciagu ostatnich 2 dni.( wystarczy wejsc na portal, dowolny)
Ja ostatnio rzadko zagladam...

A pytasz o takich, ktorzy mnie kochali, czy tych co chcieli zwiazku?

Tych, co kochali- 0
Tych co chcieli zwiazku, mnostwo....

Zarówno o takich którzy byli zakochani, jak, i takich co chcieli związku.

W drugim pytaniu - po prostu od ilu mężczyzn w ciągu życia dostałaś propozycje seksu.

8

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Luna, autorowi chodzi o to, z iloma facetami moglabys sie( potencjalnie) bzyknac, bo byliby chetni
I chce zebys podala ilosc!!

I o ilu wiesz, ze chcieliby z toba czegos wiecej, niz bzykniecie
I tez masz podac ilosc....

Tak ja to rozumiem, i probuje wytlumaczyc, ze nie da sie podac ilosci.
( moze ilosc w ciagu tygodnia, i to zalezy, co bym przez ten tydzien robila, czy lezala na kanapie, czy siedziala na portalu, czy gdzies wychodzila, i w ogole, od mnostwa okolicznosci...)

9

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Nadal ciężko powiedzieć. Zgadzam się z oldo, że można próbować liczyć w jakimś czasie, ale to serio zależy czy jedziesz na tygodniowy melanż do Włoch czy siedzisz na tyłku i sesjujesz. Nie mam zielonego pojęcia.

10 Ostatnio edytowany przez arachne73 (2015-08-15 23:13:02)

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę
oldorando napisał/a:

Luna, autorowi chodzi o to, z iloma facetami moglabys sie( potencjalnie) bzyknac, bo byliby chetni
I chce zebys podala ilosc!!

I o ilu wiesz, ze chcieliby z toba czegos wiecej, niz bzykniecie
I tez masz podac ilosc....

Tak, o to mi chodzi.


oldorando napisał/a:

Tak ja to rozumiem, i probuje wytlumaczyc, ze nie da sie podac ilosci.
( moze ilosc w ciagu tygodnia, i to zalezy, co bym przez ten tydzien robila, czy lezala na kanapie, czy siedziala na portalu, czy gdzies wychodzila, i w ogole, od mnostwa okolicznosci...)

Dlaczego niby się tej ilości nie da policzyć? Tak mniej więcej przynajmniej. Nie pamiętacie mniej więcej np. ilu mężczyzn składało Wam propozycje seksu  w ciągu całego życia?

11

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Arachne- nie da sie policzyc, bo:
1 nikt, przy zdrowych zmyslach nie liczy ilosci zaczepek..
2 to zalezy od okolicznosci
3 liczy sie KTO, jaki facet, a nie ilu.

12

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Arachne- nie da sie policzyc, bo:
1 nikt, przy zdrowych zmyslach nie liczy ilosci zaczepek..
2 to zalezy od okolicznosci
3 liczy sie KTO, jaki facet, a nie ilu.


Np. Dzis mialam zero propozycji jakichkolwiek, bo sprzatam w domu....

13

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę
oldorando napisał/a:

Arachne- nie da sie policzyc, bo:
1 nikt, przy zdrowych zmyslach nie liczy ilosci zaczepek..
2 to zalezy od okolicznosci
3 liczy sie KTO, jaki facet, a nie ilu.

1. Hmm... to tak dużo ich jest że trzeba jakoś szczególną pamięć miec, i niezdrowo sie na nich skupiach żeby zapoamiętac ile mniej wiecej było (tych zaczepek)?

14

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Przerażacie mnie na prawdę.
Czy nie lepiej policzyć tych odpowiednich, tych, którzy nie patrzyli tylko na Wasze ciało jak bydło? A jeśli przypadkiem liczba ta jest mała lub nie daj Boże zerowa zacznijcie nad tym myśleć poważnie co jest z Wami nie tak, że takich przyciągacie.  Jeśli liczba ta jest dużo to chętnie się chwalicie bo jest czym. wink
Ale żeście sobie statystykę zrobiły gorzej niż na męskim forum PUA - na prawdę.
Pozdrawiam
P.S. Niech każda z Was pod trójka poda wspomniana przeze mnie liczbę. smile

15

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę
Foros napisał/a:

Przerażacie mnie na prawdę.
Czy nie lepiej policzyć tych odpowiednich, tych, którzy nie patrzyli tylko na Wasze ciało jak bydło? )

Tych też nie da się policzyć lol

16 Ostatnio edytowany przez arachne73 (2015-08-15 23:46:40)

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę
LunaPARK napisał/a:
Foros napisał/a:

Przerażacie mnie na prawdę.
Czy nie lepiej policzyć tych odpowiednich, tych, którzy nie patrzyli tylko na Wasze ciało jak bydło? )

Tych też nie da się policzyć lol

Dlaczego?


Panie którym pierwsze pytanie sprawi trudność niech podają przynajmniej ilość mężczyzn którzy po prostu otwarcie zaproponowali związek.


Zastanawia mnie czy kobiety faktycznie mają tak łatwo/dużo okazji, a gdzie lepiej się tego dowiem jak nie na kobiecym forum?

17

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Foros- my wlasnie twierdzimy, ze nikt przy zdrowych zmyslach tego nie liczy
I to probujemy uzmyslowic autorowi.

Autorze- nie mam pojecia.
Takie propozycje( te zwiazkowe tez), to nie jest zadna " okazja"

18

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Tak, mamy dużo łatwiej. Zwłaszcza z seksem. Nikt tego nie liczy, bo w większości jest to zainteresowanie jednostronne, często nie powiedziane wprost, tylko jako delikatne "wybadanie". Bez sensu rozpamiętywać nie wiadomo ile czasu takie bzdety.

19 Ostatnio edytowany przez Foros (2015-08-16 10:22:37)

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Szczerze to myślałem, że autorem postu jest kobieta. big_smile
Według mnie jest podobna ilość mężczyzn jak i kobiet - w moim roczniku w młodszych klasach było po równo, na studiach wiadomo już są dysproporcje w zależności od uczelni. Wśród kobiet jak i mężczyzn są bardzo ładne (bardzo przystojni) i też bardzo mało ładne (mało przystojni), więc niby jest do pary. Nigdy się na tym nie zastanawiałem, ale chyba jest po równo.
LunaPARK Macie się łatwiej? Dlaczego, że jesteście ładne i faceci na Was "lecą" - może coś w tym jest, ale ja akurat cieszę się, że zostałem bardziej obdarzony rozumem niż urodą. smile Łatwiej też się nie macie: już nie wchodząc w kwestie kariery, gdzie zawsze facet ma pierwszeństwo, pozostając w sprawach damsko męskich. Patrz Ty masz 20 lat, a ja 22 (choć niby wyglądam na 25 a z charakteru >30) - kto się ma łatwiej. Ty teraz masz duże powodzenie u facetów i mocno przebierasz, ja też mogę. Za jakieś 5 lat Ty już znaczniej poważnie szukać "męża", a za 10 lat będziesz brała co popadnie - i weźmiesz znacznie gorszego niż tera odrzuciłaś. Niestety piękno szybko przemija (chyba, że masz ładne oczy tak jak ja big_smile ). Ja z kolei wtedy (pomiędzy 25 a 30) będę mieć najlepszy czas, a nawet później zawsze można zabrać się za dziewczynę wiele lat młodszą - teraz to coraz "modniejsze" i ma wiele zalet. Facet z wiekiem staje się atrakcyjniejszy w oczach kobiet (coraz więcej pieniędzy, Lexus w garażu, stabilizacja i wygląd do pewnego etapu jest lepszy), natomiast kobieta z wiekiem mniej atrakcyjna. Nie mówię, że kobiety są materialistkami, ale wszyscy wiemy, że jest to "bonus" dla faceta. big_smile

20

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

A ja z dwojga złego, to bym już wolał, żebyś się "obnażał" urodą niż rozumem, Foros wink

21 Ostatnio edytowany przez Foros (2015-08-16 10:06:36)

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Nie do końca rozumiem, co masz na myśli. Co Ci przyjdzie w wyglądu modela? Przecież w życiu nie tylko chodzi o relacje z kobietami, a wręcz jest to tylko kilka procent. Jesteś facetem i podejrzewam,  że wiesz, że facet z "rozumem" jest silniejszym konkurentem niż ten z wyglądem modela. Natomiast ja nie "obnażam" się ani jednym ani drugi, ale każdy z nas wie czego ma więcej, z doświadczeni też wiem, że najłatwiej mi zaimponować inteligentnym i ambitnym kobietom. Zawsze ceniłem umysł i uważam, że jest to główna siła człowieka, dlatego też wypowiadam się w temacie gdzie ewidentnie autor i osoby udzielające się doceniają siłę "urody" i "fizyczności".
P.S.
Jeszcze bym dodał jedno w temacie. Pytanie było skierowane do kobiet, wiec nie będę  robił statystyk, ale ja zauważyłem,  że ostatnio  jest sporo ładnych kobiet, bo coraz łatwiej wyglądać dobrze, ale niestety coraz mniej tych z rozumem i jeszcze mniej tych z dobrym charakterem i to jest smutne i to bardzo. Ludzi z jakimiś zasadami i wartościami wyższymi praktycznie już nie ma - przynajmniej w moim pokoleniu.

22

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Wyluzuj, zabawne wydało mi się tylko, że w zdaniu, w którym chwalisz się swoim rozumem, "obnażasz" jego brak smile

Podpowiem ci. Wiesz co to w ogóle znaczy "obnażać"? I czym się różni się od "obdarzać"?

23 Ostatnio edytowany przez Foros (2015-08-16 10:30:32)

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Dopiero teraz zauważyłem, że pomyliłem słowo przez autokorektę i dlatego nie wiedziałem co masz na myśli. Skoro Ty nazywasz błąd autokorekty szybko pisanego tekstu za brak rozumu to gratuluję Twojego poziomu intelektualnego i wiedzy. Tak samo jak obrażanie osoby o której nic nie wiesz. Nie popełniłem błędu ortograficznego, Ty natomiast podkreślasz to choć sam nie wiesz że "Ci" piszemy z dużej litery.

Właśnie w Tym kontekście widać czym różni się "rozum" od "wyglądu", pierwsze widać na pierwszy rzut oka, a drugie jest niematerialne i składa się na nie wiele kwestii.

A tak na dobrą sprawę trudno w ogóle porównywać "rozum" z "wyglądem", bo to porównanie mrówki do tytana. big_smile

24

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę
Foros napisał/a:

Ludzi z jakimiś zasadami i wartościami wyższymi praktycznie już nie ma - przynajmniej w moim pokoleniu.

A jakie to są konkretnie zasady i wartości?

25

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Proszę panów o przeczytanie tytułu wątku, wypowiadanie się w temacie i zaprzestanie analizowania swojego wzajemnego poziomu intelektualnego.

26 Ostatnio edytowany przez Foros (2015-08-16 10:55:42)

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

vinnga proszę Cię byś przeczytała moje odpowiedzi a wtedy sama wywnioskujesz kto zmienił temat. smile

cslady napisał/a:
Foros napisał/a:

Ludzi z jakimiś zasadami i wartościami wyższymi praktycznie już nie ma - przynajmniej w moim pokoleniu.

A jakie to są konkretnie zasady i wartości?

Z tych, na które pojawia się deficyt: pracowitość, uczciwość, punktualność, lojalność.
Z tych, o których wiele młodych ludzi nawet nie słyszało lub słyszało z legend: kultura osobista, szacunek do starszych, honor, patriotyzm.
Nie będę wchodził w kwestie wiary, ale wystarczą te moralne.

Wiem, że za to co napisałem spotkam się z polemiką dlatego od razu podam przykłady, które widzę na co dzień.

1. Bardzo dużo dziewczyn żali mi się czasem na rodziców, bo nie kupili im telefonu z 5000zł, nie dali pieniędzy na drugie wakacje lub samochodu za 20 tysięcy tak jakby to był ich obowiązek, zapominając przy tym, że można samemu na to zarobić.
2. W autobusu starsza pani stoi nad chłopakiem lub dziewczyną w wieku 15-25 lat. Ustępuję miejsce w autobusie starszemu panu, który stoi 2 metry ode mnie a w tym momencie szybko podbiega jakaś młoda osoba i zajmuje to miejsce. Tutaj akurat te chamstwo widuję głownie w swoim województwie i uczciwie muszę przyznać, że będąc w Warszawie nie było czegoś takiego i masz duży szacunek dla tych młodych ludzi.
3. Poproś o coś jakąś znajomą koleżankę, zrobi wszystko, ale o tym zapomni.
4. Upijanie się na imprezach lub dyskotekach, a później zapominanie co robiło się dalej.
5. Przeklinanie na cały głos na ulicy, na korytarzu, w rozmowie.
6. Nie interesowanie się polityką, ale narzekanie na wszystko i wszystkich, mówienie jak bardzo wstyd bycia Polakiem zapominając, że są głównym źródłem tego wstydu.
7. Katowanie języka wulgaryzmami, głupimi uproszczeniami.

Chyba nie muszę dalej wymieniać. Niestety, ale to coraz częściej jest standard.

27 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-08-16 11:22:32)

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Foros, a może błąd tkwi w Tobie, bo zadajesz się z nieodpowiednimi ludźmi? Ja nie muszę nikogo specjalnie szukać, by te warunki były spełnione. Takie osoby widuję za co dzień, niezależnie od miasta, bo mieszkałam w różnych.

A co do tematu - rzeczywiście trudno byłoby policzyć mężczyzn, którzy chcieli się ze mną przespać. Nie ma w tym niczego niezwykłego ani chwalebnego, bo o ile kobieta nie odstrasza wyglądem, to zawsze będzie przyciągać mniej lub bardziej napalonych desperatów. Słusznie ktoś tutaj zauważył, że pytanie powinno być o jakość a nie o ilość. Poza tym takie rzeczy nie jest prosto zweryfikować i policzyć, bo tylko prostacy wprost proponują seks. Wielu mężczyzn flirtowało ze mną bardzo kulturalnie i subtelnie. Wiem, że gdybym dała im jakiś sygnał odwzajemnienia, to sytuacja mogłaby się skończyć w łóżku. Tylko czy można liczyć takich mężczyzn? Przecież żadna propozycja wprost nie padła. To samo jest z miłością. Nie wiem ilu mężczyzn po cichu do mnie wzdychało. Kiedy widziałam, że mężczyzna się we mnie zakochuje, to zawsze ucinałam wszelki kontakt, by nikogo nie ranić, skoro nie mogę odwzajemnić uczuć. To już się liczy jako miłość czy nie liczy, skoro tak naprawdę nie dałam szans, by się rozwinęła? Ja bym ich jednak nie liczyła. Miałam zatem w życiu 4 mężczyzn, którzy bez wątpienia byli we mnie szaleńczo zakochani (nie liczę tutaj mojego partnera), długo mnie znali, mogliby na rękach nosić i rzucić świat do stóp. Ożeniliby się ze mną bez wahania, także to było bardzo poważne. Tutaj już za każdym razem bardzo odchorowałam koniec znajomości, bo w tych przypadkach rzeczywiście w grę wchodziło poważne złamanie komuś serca, a nie po prostu urwanie kontaktu w porę, jeszcze na etapie zakochania. Bez sensu jest takie wyliczanie i podawanie statystyk, bo każda sytuacja damsko-męska jest indywidualna i subtelna, nie da się ich wpychać na siłę w sztywne ramy. Chyba, że rzeczywiście mówimy o prostackich propozycjach seksu i "miłościach", w których jest przerost formy nad treścią. Wiesz, np. na portalu randkowym co drugi mężczyzna deklaruje miłość i śmieszne byłoby zaliczanie tych mężczyzn do takich, którzy byli w nas zakochani.

28 Ostatnio edytowany przez Foros (2015-08-16 11:58:23)

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę
cslady napisał/a:

Foros, a może błąd tkwi w Tobie, bo zadajesz się z nieodpowiednimi ludźmi? Ja nie muszę nikogo specjalnie szukać, by te warunki były spełnione. Takie osoby widuję za co dzień, niezależnie od miasta, bo mieszkałam w różnych.

Na pewno w regionie w którym mieszkam jest znacznie większe chamstwo niż w innych częściach Polski, bo to widać jak się tutaj przyjeżdża - pełno grafity, śmieci. Nie mówię, że się z takimi zadaję - aż mnie tym przeraziłaś. Po postu widzę to na każdym kroku i coraz rzadziej spotykam porządne kobiety z wartościami, a dodam że główne zadaję się ze studentkami. Na prawdę znasz młodsze dziewczyny mające takie wartości (większości z nich)?

A z tymi portalami randkowymi to nie zakładacie tam profilów, aby się dowartościować? Fakt większość tam jest zboków i desperatów nie mających żadnych wymagań, oprócz fajnego ciała i wyglądu w stosunku do kobiety. Skoro macie takie duże branie w realu to po co Wam tam profil?

29

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

ojej propozycji seksu- mnogo
wystarczy pójść do klubu, ale to nie dla mnie

propozycje związku- z tym o wiele gorzej, bo juz się całkiem pogubiłam w tych twz. relacjach damsko-męskich i naprawde nie wiem kim i czym trzeba być, by zwykły przeciętnych facet chciał być ze mną w prawdziwym związku ( bo w pseudo byłam, taki pseudozwiązek chce każdy facet, bo to prost związek)
i ten problem dotyczny wielu moich koleżanek
atrakcyjnych i troch mniej, samodzielnych, mądrych i dobrych ( ja bywam dobra ), umiejących gotować, rodzinnych= o wiele lepszych ode mnie ( czasem mysle, że gdybym była facetem, to od zaraz bym je brała) a mają problem, ze stworzeniem zwiazku

ostanio dużo gadałyśmy o tym z dziewczynami i tak się zdołowałyśmy, ze bez drinków sie nie obyło

nie rozumiem meżczyzn , których poznaje
i zastanawiam się czy oni potrzebują zwiazku

pogubiłam sie totalnie, jak andzia w mailnach

30 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-08-16 12:32:18)

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę
Foros napisał/a:

Na pewno w regionie w którym mieszkam jest znacznie większe chamstwo niż w innych częściach Polski, bo to widać jak się tutaj przyjeżdża - pełno grafity, śmieci. Nie mówię, że się z takimi zadaję - aż mnie tym przeraziłaś. Po postu widzę to na każdym kroku i coraz rzadziej spotykam porządne kobiety z wartościami, a dodam że główne zadaję się ze studentkami. Na prawdę znasz młodsze dziewczyny mające takie wartości (większości z nich)?

A z tymi portalami randkowymi to nie zakładacie tam profilów, aby się dowartościować? Fakt większość tam jest zboków i desperatów nie mających żadnych wymagań, oprócz fajnego ciała i wyglądu w stosunku do kobiety. Skoro macie takie duże branie w realu to po co Wam tam profil?

Chodziło mi o to, że przebywając w określonym towarzystwie widzi się określony typ ludzi. Kiedy spaceruję ulicami miast, to też niejednokrotnie słyszę przeklinanie, widzę graffiti itp. Jednak zdanie o ludziach wyrabiam sobie na podstawie ludzi, których znam osobiście i którzy mnie otaczają na studiach, w pracy, wśród przyjaciół i rodziny. Wtedy te uliczne przypadki są dla mnie jakimiś anomaliami, a nie normą.

Nie wiem po co zakłada się profile randkowe, bo nigdy nie miałam. Pewnie ile osób, tyle powodów. To bez różnicy po co ktoś założył. Temat jest o czym innym i w takim kontekście się wypowiedziałam. To nie sztuka uzyskać propozycję seksu/miłości, jeśli przebywa się w klubach albo na portalach randkowych. Natomiast jeśli obraca się wśród ludzi na poziomie, to tego typu uczucia i propozycje są bardzo subtelne, wystosowywane z klasą i nie idą w ilość, tylko jakość. Dlatego samo założenie wątku z takim doprecyzowaniem jest błędne, bo nie uwzględnia złożoności życia.

31

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Ale Wy jesteście! Zeszliście na inny temat, i prawie nikt nie udzielił odpowiedzi na moje pytania (oprócz jednej osoby).

32

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę
Foros napisał/a:

LunaPARK Macie się łatwiej? Dlaczego, że jesteście ładne i faceci na Was "lecą" - może coś w tym jest, ale ja akurat cieszę się, że zostałem bardziej obdarzony rozumem niż urodą. smile Łatwiej też się nie macie: już nie wchodząc w kwestie kariery, gdzie zawsze facet ma pierwszeństwo, pozostając w sprawach damsko męskich.

Nie do końca się zrozumieliśmy. Nie mówię, że mamy łatwiej w życiu czy karierze. Chodziło mi raczej o uwarunkowania kulturowe relacji damsko-męskiej. Domeną męskości jest m.in. inicjatywa, więc moja rola jest ograniczona do odpowiedzi. Nie mówię, że jest nam łatwej spotkać tego jedynego. Mówię, że łatwiej wejść w bylejaki związek, bo jesteśmy stroną raczej bierną (wiem, że niespecjalnie dobry ma to wydźwięk, ale mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi).

Foros napisał/a:

Patrz Ty masz 20 lat, a ja 22 (choć niby wyglądam na 25 a z charakteru >30) - kto się ma łatwiej. Ty teraz masz duże powodzenie u facetów i mocno przebierasz, ja też mogę. Za jakieś 5 lat Ty już znaczniej poważnie szukać "męża", a za 10 lat będziesz brała co popadnie - i weźmiesz znacznie gorszego niż tera odrzuciłaś. Niestety piękno szybko przemija (chyba, że masz ładne oczy tak jak ja big_smile ). Ja z kolei wtedy (pomiędzy 25 a 30) będę mieć najlepszy czas, a nawet później zawsze można zabrać się za dziewczynę wiele lat młodszą - teraz to coraz "modniejsze" i ma wiele zalet. Facet z wiekiem staje się atrakcyjniejszy w oczach kobiet (coraz więcej pieniędzy, Lexus w garażu, stabilizacja i wygląd do pewnego etapu jest lepszy), natomiast kobieta z wiekiem mniej atrakcyjna. Nie mówię, że kobiety są materialistkami, ale wszyscy wiemy, że jest to "bonus" dla faceta. big_smile

Masz rację. Co nie zmienia faktu, że nie potrzebuję zainteresowania wszystkich mężczyzn tego świata, a mam nadzieję, że w tym wieku będę już mieć takiego, który nie będzie oceniał mojej atrakcyjności przez pryzmat młodości/urody/jedrności/ innego fizycznego czynnika, ale doceniał moje inne walory.

Foros napisał/a:

ewidentnie autor i osoby udzielające się doceniają siłę "urody" i "fizyczności".

Lol, niby z czego to wywnioskowałeś O.o?

33 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-08-17 09:57:50)

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Arachne, takiej liczby nie da się podać, bo musiałabym zacząć liczyć ostatnie dwie dekady tongue Na serio, nie pamiętam ilu facetów mnie zaczepiło, chciało się umówić, w ciągu tego długiego czasu. Jedna odpowiedź- dosyć dużo. Tych co się we mnie na zabój kochali było mniej, ale z około (?) 10 bym naliczyła.

Nie do końca rozumiem czemu ma służyć to wyliczanie. Chyba nieistotne ilu się interesuje, ale ilu ODPOWIEDNICH facetów się interesuje. Po co mi adoracja ze strony jakiegoś desperata w klubie, albo ekipy budowlanej (nie obrażając budowlańców, bo to piękny zawód)???

34

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę
arachne73 napisał/a:

Ale Wy jesteście! Zeszliście na inny temat, i prawie nikt nie udzielił odpowiedzi na moje pytania (oprócz jednej osoby).

no dokładnie, chrzanią o czym innym, nie na temat zamiast udzielić odpowiedzi.

1. mną było zainteresowanych trzech chłopaków
2, propozycji seksu zero

35

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę
nika05 napisał/a:
arachne73 napisał/a:

Ale Wy jesteście! Zeszliście na inny temat, i prawie nikt nie udzielił odpowiedzi na moje pytania (oprócz jednej osoby).

no dokładnie, chrzanią o czym innym, nie na temat zamiast udzielić odpowiedzi.

Nie uważasz, że robiąc takie "badania statystyczne" nie warto by wziąć pod uwagę choć tak oczywistego czynnika jak wiek?

36

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Luna, no jasne. Przeciez ktos kto ma 18 lat ma inny licznik niz ktos po 30stce. Przynajmniej teoretycznie.

37

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Trzeba by wziac pod uwage wiek kobiety, wiek zaczepiajacych i wage zaczepki...

Jakmsie komus chce takie rzeczy liczyc.....

38

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Nikomu sie nie chce.

Zreszta po co mialabym pamietac kazda zaczepke kogos podpitego w autobusie, rozwodnika na klinie, czy goscia z ktorym, tak na serio, na pierwszy rzut oka, nie wart by mi sie bylo umawiac?

39

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę
Beyondblackie napisał/a:

Zreszta po co mialabym pamietac kazda zaczepke kogos podpitego w autobusie, rozwodnika na klinie, czy goscia z ktorym, tak na serio, na pierwszy rzut oka, nie wart by mi sie bylo umawiac?

Chyba nie da się policzyć zaczepek których nie pamiętasz, prawda? tongue


oldorando napisał/a:

Trzeba by wziac pod uwage wiek kobiety, wiek zaczepiajacych i wage zaczepki...

Wiek kobiety oczywiście ważny, ale reszta po cholerę?

Chyba autorce tematu chodziło o to ilu statystycznie facetów stara się zdobyć przykładową kobietę. Mnie nawet ciekawią takie liczby, ale widzę że mało która poda coś konkretnego. To jak nie pamiętacie, policzcie ostatni miesiąc/kwartał zróbcie z tego średnią roczną i pomnóżcie przez wiek!

40

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę
am0k napisał/a:

[ To jak nie pamiętacie, policzcie ostatni miesiąc/kwartał zróbcie z tego średnią roczną i pomnóżcie przez wiek!

Tylko to nie jest żadna stała wartość!!! Są miesiące gdzie siedzisz w bibliotece/domu/pracy. Są miesiące gdzie śmigasz po melanżach. To ja się Cb zapytam ile kobiet uśmiechnęło się do Cb w trakcie całego życia? Z czego ile z tych co się uśmiechnęło miała ochotę na coś więcej (chciało się z Tobą umówić) a ile miało po prostu dobry dzień? Jak nie wiesz, to sobie policz z ostatniego tygodnia I potem sobie przemnóż. Bardzo wiarygodny wynik wyjdzie, no nie?

41

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Am0k, pamięta to się tylko jakieś wyjątkowe faile podrywania czy też te najbardziej udane, a nie wszystkie jak leci, a jak do tego dochodzi jakieś dwadzieścia lat bycia kobietą (nie dzieckiem), to z tego robi się praktycznie niepoliczalna liczba.

Ale w mojej wypowiedzi bardziej chodziło o to, że nieistotne ilu facetów się dziewczyną interesuje, ale ilu z nich jest na jakimś przyzwoitym poziomie. To jest istotniejsze.

42 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-08-18 14:08:39)

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę
am0k napisał/a:

Mnie nawet ciekawią takie liczby, ale widzę że mało która poda coś konkretnego. To jak nie pamiętacie, policzcie ostatni miesiąc/kwartał zróbcie z tego średnią roczną i pomnóżcie przez wiek!

Ostatnie 7 dni:
- zaloty ze strony 3 kobiet
- podrywanie przez 11 facetów z podtekstem seksualnym
- podrywanie przez 3 facetów prawdopodobnie w celach romantycznych, a nie samego seksu (chociaż któż to wie, w głowach im nie siedzę)
- liczba zakochanych: nic mi o tym nie wiadomo. Kilku deklarowało zakochanie, ale podejrzewam, że chodziło tu o seks.

I co, to dużo czy mało? Gdybym napisała o okolicznościach oraz co to byli za mężczyźni, to nikogo nie dziwiłaby ta liczba. Jeśli to pomnożę przez ilość tygodni w roku, to wyjdzie jakiś nierealny kosmos. Gdybym miała to policzyć jakościowo (czyli propozycje w ogóle warte jakiejkolwiek uwagi), to z 11 mężczyzn zrobiłoby się dwóch.

43

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

propozycji sexu-wiele,przez całe dorosle życie,będę strzelać-40,50?
faceci którzy mnie kochali a ja w to wierze że tak bylo,jest- 2

44

Odp: Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę
LunaPARK napisał/a:
am0k napisał/a:

[ To jak nie pamiętacie, policzcie ostatni miesiąc/kwartał zróbcie z tego średnią roczną i pomnóżcie przez wiek!

Tylko to nie jest żadna stała wartość!!! Są miesiące gdzie siedzisz w bibliotece/domu/pracy. Są miesiące gdzie śmigasz po melanżach. To ja się Cb zapytam ile kobiet uśmiechnęło się do Cb w trakcie całego życia? Z czego ile z tych co się uśmiechnęło miała ochotę na coś więcej (chciało się z Tobą umówić) a ile miało po prostu dobry dzień? Jak nie wiesz, to sobie policz z ostatniego tygodnia I potem sobie przemnóż. Bardzo wiarygodny wynik wyjdzie, no nie?

Wiarygodny czy nie, da to jakikolwiek pogląd sytuacji i rząd wielkości (np. czy to jest 20 czy 20 tysięcy).

Beyondblackie napisał/a:

Am0k, pamięta to się tylko jakieś wyjątkowe faile podrywania czy też te najbardziej udane, a nie wszystkie jak leci, a jak do tego dochodzi jakieś dwadzieścia lat bycia kobietą (nie dzieckiem), to z tego robi się praktycznie niepoliczalna liczba.

Ale w mojej wypowiedzi bardziej chodziło o to, że nieistotne ilu facetów się dziewczyną interesuje, ale ilu z nich jest na jakimś przyzwoitym poziomie. To jest istotniejsze.

No pewnie dla Ciebie i innych kobiet to jest najistotniejsze. Mnie interesuje tylko sama ilość bez jakości.

cslady napisał/a:
am0k napisał/a:

Mnie nawet ciekawią takie liczby, ale widzę że mało która poda coś konkretnego. To jak nie pamiętacie, policzcie ostatni miesiąc/kwartał zróbcie z tego średnią roczną i pomnóżcie przez wiek!

Ostatnie 7 dni:
- zaloty ze strony 3 kobiet
- podrywanie przez 11 facetów z podtekstem seksualnym
- podrywanie przez 3 facetów prawdopodobnie w celach romantycznych, a nie samego seksu (chociaż któż to wie, w głowach im nie siedzę)
- liczba zakochanych: nic mi o tym nie wiadomo. Kilku deklarowało zakochanie, ale podejrzewam, że chodziło tu o seks.

I co, to dużo czy mało? Gdybym napisała o okolicznościach oraz co to byli za mężczyźni, to nikogo nie dziwiłaby ta liczba. Jeśli to pomnożę przez ilość tygodni w roku, to wyjdzie jakiś nierealny kosmos. Gdybym miała to policzyć jakościowo (czyli propozycje w ogóle warte jakiejkolwiek uwagi), to z 11 mężczyzn zrobiłoby się dwóch.

Biorąc pod uwagę, że są kobiety których nikt nie podrywa to jest to bardzo dużo. Widać że zwracasz uwagę mężczyzn (oraz kobiet) wyglądem i/lub zachowaniem.

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ile zainteresowanych mężczyzn przypada przeciętnie na "typową" Polkę

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026