Dziwna moda na plażowe "apartamenty" - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 156 ]

1

Temat: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Nie wiem czy to nowa moda, czy ten dziwny zwyczaj nad polskim morzem funkcjonuje od dawna, bo za granicą nigdzie się z czymś takim nie spotkałam, ale ostatnio dosyć często słyszę, że Polacy już o świcie, ewentualnie z samego rana, przybiegają na bałtycką plażę i rozbijają parawany, w ten sposób znacząc „swój” teren, który czeka aż spokojnie zjedzą śniadanie i o wybranej porze przyjdą smażyć się na słońcu.

Przyznaję, że czytając teksty na ten temat oczy miałam chyba jak pięciozłotówki i oburza mnie, a nawet zniesmacza, że ktoś rości sobie prawo do czegoś, co z założenia jest miejscem publicznym, a tym samym wszyscy powinniśmy mieć do niego w pełni swobodny dostęp. Jeśli bowiem ktoś zajmie przestrzeń, ale z niej w danej chwii nie korzysta, to inna osoba jest w pewien sposób ograniczona - nie może bowiem przyjść i rozłożyć się tam, gdzie akurat miałaby ochotę. Mało tego, zjawisko prawdopodobnie stało się tak powszechne, a parawanów jest tak dużo, a przy tym zajmują” o wiele więcej miejsca niż potrzeba na rozłożenie koca/leżaka, że ciężko się przez nie przedzierać, a plażowicze, którzy przyjdą nieco później o swobodnym dostępie do morza mogą już tylko pomarzyć.

Czy ktoś wie jak to wygląda w rzeczywistości? I jeśli jest tak, jak się o tym mówi, to jak tę - niezrozumiałą dla mnie - modę oceniacie?


         http://puu.sh/jrtvt/bfdbf134d1.jpg

         http://puu.sh/jrtyM/cfc5a99999.jpg

                                                                               (foto: TVN24/x-news)

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

No cóż,ja spotkałam się z tym w Tunezji.Tam też ludzie biegli rano przed śniadaniem z kocykiem czy leżaczkiem żeby zarezerwować sobie miejsce.
Co prawda nie grodzili się śmiesznymi parawanikami:)

Pamiętam jak dawno temu byłam nad Bałtykiem jako opiekunka kolonijna.Dzieciaki z naszej kolonii miały wydzielony teren na plaży właśnie czymś w rodzaju parawanu,na którym napisane było zarezerwowany.
Pamiętam ciągłe użeranie się ratownika z ludźmi,którzy akurat tutaj się rozbili i nie chcieli ustąpić miejsca mimo,że dzieciaki robiąc zbiórkę przed wejściem do wody zadeptywały im kocyki

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

3

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Słyszałam też, że Polacy, kiedy pojadą do Egiptu, to biegają z ręcznikami i w analogiczny sposób zajmują nimi porozkladane na plaży leżaki.

Wydaje mi się, że akurat wydzielenie terenu dla dzieci kolonijnych jest zupełnie zrozumiałe, bo dosyć oczywistym jest, że cała grupa na plaży powinna leżeć i bawić się razem, a przede wszystkim być na oku wywchowaców. W przeciwnym razie dzieci szybko mogłyby wymieszać się z tłumem, a to z kolei bywa niebezpieczne.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

4

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

W sezonie unikam wszelkich plaż, więc trochę nie bardzo rozumiem problem. Przecież taki parawan można zwyczajnie przestawić, jeśli widzimy, że nie ma właścicieli i jest to próba "zajęcia miejsca". Kto mi zabroni przestawić czyjś parawan? Ale ogólnie rzeczywiście coś takiego funkcjonuje. Moja babcia podgląda sobie nadmorskie kamerki i ostatnio zwróciła uwagę na tego typu głupie - według niej - zachowania.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

5

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

A mi się wydaje,ze to kolejny problem rozdmuchany przez internet pod hasłem: "takie rzeczy to tylko w Polsce" - wrrrr...
Co prawda nad morzem dawno nie byłam ( a mam niedaleko smile) ale zjawisko grodzenia kawałka terenu parawanem było zawsze. Może to i wnerwiające jest, ale cóż... kto pierwszy ten lepszy. No i nie ma problemu, że biegające po plaży dzieciaki ciągle zasypują piaskiem ręczniki pozostałym. Dodatkowo nad morzem zazwyczaj wieje i jest to przeważnie wiatr dosyć zimny, więc parawan chroni też przed wiatrem. Zresztą, zazwyczaj wystarczy podjechać parę kilometrów poza obleganą plażę i jest pusto. A jeżeli ktoś jedzie do kurortu, to niech od razu założy, że przy takiej pogodzie jak jest teraz nawet bez parawanów nie będzie za bardzo gdzie rozłożyć się z ręcznikiem.

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

6

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
Olinka napisał/a:

Słyszałam też, że Polacy, kiedy pojadą do Egiptu, to biegają z ręcznikami i w analogiczny sposób zajmują nimi porozkladane na plaży leżaki.

Wydaje mi się, że akurat wydzielenie terenu dla dzieci kolonijnych jest zupełnie zrozumiałe, bo dosyć oczywistym jest, że cała grupa na plaży powinna leżeć i bawić się razem, a przede wszystkim być na oku wywchowaców. W przeciwnym razie dzieci szybko mogłyby wymieszać się z tłumem, a to z kolei bywa niebezpieczne.

Hmm,co do Egiptu-byłam w tym roku w malutkiej miejscowości i na plaży przyhotelowej widywałam czasem może z pięć osób.Najczęsciej plaża była pusta i jeździłyśmy tam konno z córką.
Na basenie natomiast była taka praktyka-ja sama zostawiałam ręczniki hotelowe,swoje rzeczy i szłam np na posiłek.Nie przychodziłam co prawda rano by zająć leżak:)

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

7

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Dziwię się, jak się komuś chce stawać wcześnie, żeby rezerwować miejsce  na plaży. W końcu urlop jest od tego, żeby się wyspać, a nie zawłaszczać  miejsca nad wodą.

8

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

A nie można tego po prostu zdemontować, jak przyjdę a tam nikogo nie ma?

9

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
gojka102 napisał/a:
Olinka napisał/a:

Słyszałam też, że Polacy, kiedy pojadą do Egiptu, to biegają z ręcznikami i w analogiczny sposób zajmują nimi porozkladane na plaży leżaki.

Wydaje mi się, że akurat wydzielenie terenu dla dzieci kolonijnych jest zupełnie zrozumiałe, bo dosyć oczywistym jest, że cała grupa na plaży powinna leżeć i bawić się razem, a przede wszystkim być na oku wywchowaców. W przeciwnym razie dzieci szybko mogłyby wymieszać się z tłumem, a to z kolei bywa niebezpieczne.

Hmm,co do Egiptu-byłam w tym roku w malutkiej miejscowości i na plaży przyhotelowej widywałam czasem może z pięć osób.Najczęsciej plaża była pusta i jeździłyśmy tam konno z córką.
Na basenie natomiast była taka praktyka-ja sama zostawiałam ręczniki hotelowe,swoje rzeczy i szłam np na posiłek.Nie przychodziłam co prawda rano by zająć leżak:)

Puste plaże w porównaniu z naszymi zatłoczonymi do granic możliwości brzmią jak raj smile
Ja przestałam jeździć nad nasze morze w sezonie właśnie przez ten tłok i barykady z parawanów.

...bo ze zdradą jest trochę jak z odchudzaniem-
-nie taki problem z głodem, jak z apetytem?
Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Problem sztucznie wykreowany. Jeśli ktoś lubi dużo miejsca to należy przenieść się z plaż publicznych na komercyjne. Różnicę najlepiej widać w Brazylii - oczywiście komercyjne w przeciwieństwie do publicznych nie są za darmo. Tam po publicznych plażach warto jednak się przespacerować bo widoki są nie do zapomnienia. Podobnie jest w Wenezueli.

"Tolerancja jest cechą ludzi bez przekonań" Gilbert Keith Chesterton

11

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Takie obrazki tylko u Polaków-chciałoby się powiedzieć.Bo -jak widać-nie tylko w Polsce.Wszędzie gdzie są Polacy takie zwyczaje są praktykowane.

Dlatego nie warto jeździć tam gdzie ludzie stawiają te kretyńskie parawaniki w taki sposób,że nie da się przejść.

Co do Polski-rozumiem,że robią tak ludzie jeżdżący nad morze na własną ręke.W innym wypadku mają do dyspozycji plażę hotelową.
Dlatego zagadką dla mnie były takie praktyki w Tunezji-gdzie ludzie jadący z biurem podrózy,mieszkający w hotelu mają prawo wymagać by były dla nich na plaży leżaki.

Po namyśle przypomniałam sobie plażę w Turcji w Canakkale,w Cieśninie Dardanelskiej-miejsce miało być piękne- a jak wyszłam na plażę nie mogłam dojść do wody bo tamtejsi turyści mieli zwyczaj obstawiać leżakami całe wejście do morza:) Widok tak niezapomniany jak te parawany nad Bałtykiem:)

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

12

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Akurat teraz spędzam wakacje nad morzem. Na Helu, w porównaniu z np Władysławowem jest w miarę mało ludzi. Na plaży jest luźno. Ja mam tylko taki problem. Ach....wszędzie te dzieci, drą się zawsze, wszędzie głośno i o wszystko. I mnie wk* to na maksa. Wiecie jak trudno o miejsce gdize w promieniu chociaż 100m na plaży nie będzie żadnych dzieci? Masakra. Naprawdę plaża TYLKO DLA DOROSŁYCH POTRZEBNA OD ZARAZ!
Ja to chociaż robię tak że rozbijam parawan najbliżej jak się da morza i robię tak żeby przejścia nie było, żeby mi nikt nad głową nie latał.
Ale nie wiem gdzie trzeba się rozbić, żeby wścibscy ludzie i dzieci za parawan nie zaglądali.
Słuchajcie jaka akcja....Ludzie są tacy głupio-dziwni ich małe dzieci biegają drą się, krzyczą, piszczą, wścibsko zaglądają do innych za parawan i to niby normalne. Ale jak jakaś zakochana para figluje za parawanem (nie mówię o seksie) ale samo całowanie, obmacywanie itp to dzieci zaraz niepytane wołają: mamaaaaa całują się!!!!! I taka mamuśka czy tatuś zaraz podchodzą i zwracają uwagę: proszę państwa tu są dzieci!
No kuźwa, a co to niby nas obchodzi? No to niech nie podglądają innych. W końcu na to są parawany żeby był ten kawałek prywatności.

13

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
Ludmiłaa napisał/a:

Akurat teraz spędzam wakacje nad morzem. Na Helu, w porównaniu z np Władysławowem jest w miarę mało ludzi. Na plaży jest luźno. Ja mam tylko taki problem. Ach....wszędzie te dzieci, drą się zawsze, wszędzie głośno i o wszystko. I mnie wk* to na maksa. Wiecie jak trudno o miejsce gdize w promieniu chociaż 100m na plaży nie będzie żadnych dzieci? Masakra. Naprawdę plaża TYLKO DLA DOROSŁYCH POTRZEBNA OD ZARAZ!
Ja to chociaż robię tak że rozbijam parawan najbliżej jak się da morza i robię tak żeby przejścia nie było, żeby mi nikt nad głową nie latał.
Ale nie wiem gdzie trzeba się rozbić, żeby wścibscy ludzie i dzieci za parawan nie zaglądali.
Słuchajcie jaka akcja....Ludzie są tacy głupio-dziwni ich małe dzieci biegają drą się, krzyczą, piszczą, wścibsko zaglądają do innych za parawan i to niby normalne. Ale jak jakaś zakochana para figluje za parawanem (nie mówię o seksie) ale samo całowanie, obmacywanie itp to dzieci zaraz niepytane wołają: mamaaaaa całują się!!!!! I taka mamuśka czy tatuś zaraz podchodzą i zwracają uwagę: proszę państwa tu są dzieci!
No kuźwa, a co to niby nas obchodzi? No to niech nie podglądają innych. W końcu na to są parawany żeby był ten kawałek prywatności.

Ciebie się czytać nie da sad Skąd U Ciebie tyle nienawiści do dzieci? Przecież sama dzieckiem bylaś!
Po drugie przesadzasz bo są miejsca gdzie dzieci nie ma albo jest ich naprawde  niewiele. Na dzikich plażach to seks można uprawiać takie są pustki a ty w kolko o tych rozdartych dzieciach gadasz jakbyś była zmuszona przebywać z nimi. Można znależć bary przy plażach gdzie nie chodzą ludzie z malymi dziecmi albo poolbar gdzie dzieci nie mają nawet wstępu.

"Thank you for being the most beautiful person.
I'm crazy about you, and when I look at you I smile inside..."
"You are so special to me"

14

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

W sumie racja Support.
Ludmiłła-już pisałaś raz temat o tym jak to na polskiej plaży Cię wkurzają dzieci,ludzie itd.
Po jaką cholerę jedziesz tam znowu się umartwiać?
Ja nie jeżdżę nad polskie morze bo oprócz tych parawaników na plaży wkurza mnie jeszcze kilka rzeczy i nie mam na to wpływu.
Nie jeżdże i nie marudzę co roku-proste.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

15

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
SupportforOscar napisał/a:
Ludmiłaa napisał/a:

Akurat teraz spędzam wakacje nad morzem. Na Helu, w porównaniu z np Władysławowem jest w miarę mało ludzi. Na plaży jest luźno. Ja mam tylko taki problem. Ach....wszędzie te dzieci, drą się zawsze, wszędzie głośno i o wszystko. I mnie wk* to na maksa. Wiecie jak trudno o miejsce gdize w promieniu chociaż 100m na plaży nie będzie żadnych dzieci? Masakra. Naprawdę plaża TYLKO DLA DOROSŁYCH POTRZEBNA OD ZARAZ!
Ja to chociaż robię tak że rozbijam parawan najbliżej jak się da morza i robię tak żeby przejścia nie było, żeby mi nikt nad głową nie latał.
Ale nie wiem gdzie trzeba się rozbić, żeby wścibscy ludzie i dzieci za parawan nie zaglądali.
Słuchajcie jaka akcja....Ludzie są tacy głupio-dziwni ich małe dzieci biegają drą się, krzyczą, piszczą, wścibsko zaglądają do innych za parawan i to niby normalne. Ale jak jakaś zakochana para figluje za parawanem (nie mówię o seksie) ale samo całowanie, obmacywanie itp to dzieci zaraz niepytane wołają: mamaaaaa całują się!!!!! I taka mamuśka czy tatuś zaraz podchodzą i zwracają uwagę: proszę państwa tu są dzieci!
No kuźwa, a co to niby nas obchodzi? No to niech nie podglądają innych. W końcu na to są parawany żeby był ten kawałek prywatności.

Ciebie się czytać nie da sad Skąd U Ciebie tyle nienawiści do dzieci? Przecież sama dzieckiem bylaś!
Po drugie przesadzasz bo są miejsca gdzie dzieci nie ma albo jest ich naprawde  niewiele. Na dzikich plażach to seks można uprawiać takie są pustki a ty w kolko o tych rozdartych dzieciach gadasz jakbyś była zmuszona przebywać z nimi. Można znależć bary przy plażach gdzie nie chodzą ludzie z malymi dziecmi albo poolbar gdzie dzieci nie mają nawet wstępu.

Też nie lubię dzieci, są wkurzające, uważam, ze powinny powstać restauracje/ plaże/ miejsca z zakazem "wprowadzania" dzieci. Jedni nie lubią zwierząt- wolno im póki żadnego nie krzywdzą i są miejsca wolne od zwierzaków z zakazem ich wprowadzania. Ja bym chciała takie strefy bez dzieci. Przecież będą normalne miejsca dla dzieciaków i rodziców, ale ludzie nie lubiący dzieci powinni mieć alternatywę w postaci świętego spokoju bez dzieci.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

16

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Nirvanka ależ są takie restauracje.
Wystarczy,że nie menu dla dzieci,nie ma specjalnego krzesełka,nie ma kącika do rysowania i już myślący rodzic z dzieckiem tam nie idzie.Proste.
Ja tak zawsze robiłam gdy moja córka była mała.
Teraz nam obu totalnie przeszkadzają biegające i pełzające dzieci w restauracji.
Zimą byliśmy w takiej słowackiej restauracji należącej do hotelowego kompleksu przyjaznego rodzinom.Nie wiedzieliśmy o tym,a że po nartach byliśmy piekielnie głodni to wybraliśmy tą,która była najbliżej i miała przyzwoite jedzenie.
A w środku; dziecko swobodnie pełza po restauracyjnej podłodze,inne,ledwo chodzące podchodzi do stolików i ściąga obrusy z cała zawartością stołu.Trzeba wykazać się niezwykłym refleksem by w czas złapać to co jest na stole:)
Do tego wszystkie mamusie spacerują po całej restauracji ze swoimi dziećmi,dzieci przystają Ci przy Twoim stole,patrzą się,mamusie zagadują do dzieci.No, super obiad.Po czasie zauważyłam,że była taka mała wydzielona oszklona sala gdzie dzieci nie było...

To jeszcze nic.Lecąc ponad pięć godzin samolotem w nocy miesiąc temu miałam wątpliwą przyjemność siedzieć przed rodziną z dwulatkiem,który wył całą podróż,ewentualnie kopał w mój fotel.
I tak w jedną stronę a i owszem podobnie w drugą,z tym,że dziecko siedziało naprzeciw mnie.
Rodzice niewiele robili by dziecko uciszyć.Dopiero ojciec małej dziewuszki,która spała przed małym urwisem wstał i zrobił jazdę.Rodzice-Białorusini-zaczęli nagle się dzieckiem interesować,stewardessa przesadziła matkę z dzieckiem na początek,gdzie nikt nie siedział.

Przyznam Ludmiłła,że chyba jasny szlaczek by mnie trafił gdyby taka mamusia zwróciła mi uwagę,że tu są dzieci i nie mogę przytulić ani pocałować mojego męża.
Nigdy,na żadnej nie polskiej plaży nikt czegoś takiego mi nie powiedział,nikt nie zwrócił mi uwagi,że opalam się topless,mimo,że dzieci w okolicy były.
Takich rzeczy,takiej mentalności nie przeskoczysz,po co więc się tam pchać i się wkurzać?

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

17

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

To i ja poprę ideę miejsc na plaży gdzie dzieciom wstęp jest wzbroniony. Swoje dzieci już odchowałam i też już dzieci nie lubię i chcę mieć komfort poleżenia na piachu bez pisku a przede wszystkim bez sypania piaskiem przez przebiegające dzieciaki. smile

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

18

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Zeby nie było,że popieram.O nie! Ja popieram ideę WYCHOWYWANIA dzieci,nie pozwalania im na wszystko w strefie publicznej.popieram ideę zajmowania się swoimi dziećmi tak by nie stwarzały one problemów dla innych użytkowników,by nie były męczące i by nie przeszkadzały w relaksie.

Jesli natomiast ( jak obserwuję to od x lat) rodzice nie radzą sobie z wychowaniem tak dzieci by nie przeszkadzały innym a mimo to uzurpują sobie prawo do korzystania na równi z innymi z przestrzeni publicznej to ja po prostu jadę tam gdzie takich rodziców-idiotów jest jak najmniej po prostu.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

19

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Ludzie a czego wy chcecie skoro teraz obowiązuje idea bezstresowego wychowania zgodna z 'róbta co chceta'. Nawet kiedyś byłem świadkiem wypowiedzi pewnej psycholożki, która wprost twierdziła, że dzieci powinny wychowywać się samopas, żeby nie przesiąkły złym wpływem tradycyjnego wychowania tylko pozostały otwarte na świat. Efekt takiego wychowania widać na filmikach wrzucanych do sieci przez gówniarzerię wszelaką.
Rodzicom się najzwyczajniej nie chce zajmować dziećmi i takie są tego efekty. Sam mam 8 latka, któremu trzeba poświęcać mnóstwo czasu choć ma się go dla siebie niewiele.

Vae Victis

20

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Obowiązuje tylko tych co albo nie potrafią wychować dzieci i po cichu liczą na to,że tego same wyrosną albo brak im na to czasu i liczą na to,że przedszkole,szkoła ich wychowa.
Specjaliści od różnych dziedzin życia różne bzdury plotą ale nie trzeba tego łykać,dla własnego dobra,po prostu.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

21

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Zgadzam się. Jednak ci 'specjaliści' od różnych dziedzin życia coraz częściej wpychają się do naszych domów usankcjonowani przez prawodawstwo.

Vae Victis

22 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2015-08-08 12:20:09)

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Na szczęście,póki nie istnieją restrykcje co do nie wdrażania w życie ich cennych porad możemy to spokojnie olać:)
A przed domem postawić dwa pitty na postrach głupocie:)

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

23

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Dokładnie, podstawą jest wychowanie, WYCHOWANIE, a nie doglądanie i olewka. Niestety, ja w 20 minut czy godzinę, spędzoną w knajpie nie wychowam obcego dziecko, bo po pierwsze to nierealne, a po drugie nie mam na to siły i ochoty. Zatem idąc w konkretne miejsce chcę mieć spokój, czyli m.in zero rozwydrzonych bachorów. Jak jakieś dziecko jest grzeczne to ok, chociaż mnie irytuje wszystko co z dziećmi związane, nawet pierdyliard pytań, które zadają rodzicom, oczywiscie podziwiam i doceniam rodziców majacych siłę odpowiadać. Co do restauracji w Polsce nie ma niestety takich restauracji TYLKO dla dorosłych, nie ma plakietek z przekreślonym bobasem, jak w przypadku zakazu wprowadzania zwierzaków czyli plakietki z przekreślonym psiakiem. To, ze w knajpie nie ma krzesełek dla dzieci, czy menu do nich skierowanego  nie jest jednoznaczne z zakazem wprowadzania dzieci, rodzice i tak przychodzą do takich miejsc z dziećmi.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

24

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
gojka102 napisał/a:

W sumie racja Support.
Ludmiłła-już pisałaś raz temat o tym jak to na polskiej plaży Cię wkurzają dzieci,ludzie itd.
Po jaką cholerę jedziesz tam znowu się umartwiać?
Ja nie jeżdżę nad polskie morze bo oprócz tych parawaników na plaży wkurza mnie jeszcze kilka rzeczy i nie mam na to wpływu.
Nie jeżdże i nie marudzę co roku-proste.

No a podaj chociaż jeden podwód dlaczego to ja mam ustąpić? 
Nad polskie morze jeżdżę z wielu powodów.
W Egipcie jest zdecydowanie za gorąco, poza tym ja na plaży długą nie usiedzę, bardzo lubię zwiedzać. Wieczorami wychodzić na długie spacery.
Ludzie bez dzieci są  dyskryminowani i trzeba to okazywać. A nie ustępować.
Ogólnie to biedy nie ma, da się przeżyć.

25 Ostatnio edytowany przez alpengold (2015-08-08 15:24:46)

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
SupportforOscar napisał/a:
Ludmiłaa napisał/a:

Akurat teraz spędzam wakacje nad morzem. Na Helu, w porównaniu z np Władysławowem jest w miarę mało ludzi. Na plaży jest luźno. Ja mam tylko taki problem. Ach....wszędzie te dzieci, drą się zawsze, wszędzie głośno i o wszystko. I mnie wk* to na maksa. Wiecie jak trudno o miejsce gdize w promieniu chociaż 100m na plaży nie będzie żadnych dzieci? Masakra. Naprawdę plaża TYLKO DLA DOROSŁYCH POTRZEBNA OD ZARAZ!
Ja to chociaż robię tak że rozbijam parawan najbliżej jak się da morza i robię tak żeby przejścia nie było, żeby mi nikt nad głową nie latał.
Ale nie wiem gdzie trzeba się rozbić, żeby wścibscy ludzie i dzieci za parawan nie zaglądali.
Słuchajcie jaka akcja....Ludzie są tacy głupio-dziwni ich małe dzieci biegają drą się, krzyczą, piszczą, wścibsko zaglądają do innych za parawan i to niby normalne. Ale jak jakaś zakochana para figluje za parawanem (nie mówię o seksie) ale samo całowanie, obmacywanie itp to dzieci zaraz niepytane wołają: mamaaaaa całują się!!!!! I taka mamuśka czy tatuś zaraz podchodzą i zwracają uwagę: proszę państwa tu są dzieci!
No kuźwa, a co to niby nas obchodzi? No to niech nie podglądają innych. W końcu na to są parawany żeby był ten kawałek prywatności.

Ciebie się czytać nie da sad Skąd U Ciebie tyle nienawiści do dzieci? Przecież sama dzieckiem bylaś!
Po drugie przesadzasz bo są miejsca gdzie dzieci nie ma albo jest ich naprawde  niewiele. Na dzikich plażach to seks można uprawiać takie są pustki a ty w kolko o tych rozdartych dzieciach gadasz jakbyś była zmuszona przebywać z nimi. Można znależć bary przy plażach gdzie nie chodzą ludzie z malymi dziecmi albo poolbar gdzie dzieci nie mają nawet wstępu.

To zależy od wychowania. ja jako dziecko wiedziałam by pewne rzeczy nie robić. Ochrznić tych rodziców, ze dzieci dobrze nie wychowali. Po to jest parawan by komus nie zaglądać. To tak jakby się mu do działki wlazło. żenua.

Aby zna­leźć miłość, nie pu­kaj do każdych drzwi. Gdy przyj­dzie two­ja godzi­na, sa­ma wej­dzie do twe­go do­mu, w twe życie, do twe­go serca.  smile
Nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

"czasami trzeba sięgnąć dna, żeby się od niego odbić".

26

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
Ludmiłaa napisał/a:
gojka102 napisał/a:

W sumie racja Support.
Ludmiłła-już pisałaś raz temat o tym jak to na polskiej plaży Cię wkurzają dzieci,ludzie itd.
Po jaką cholerę jedziesz tam znowu się umartwiać?
Ja nie jeżdżę nad polskie morze bo oprócz tych parawaników na plaży wkurza mnie jeszcze kilka rzeczy i nie mam na to wpływu.
Nie jeżdże i nie marudzę co roku-proste.

No a podaj chociaż jeden podwód dlaczego to ja mam ustąpić? 
Nad polskie morze jeżdżę z wielu powodów.
W Egipcie jest zdecydowanie za gorąco, poza tym ja na plaży długą nie usiedzę, bardzo lubię zwiedzać. Wieczorami wychodzić na długie spacery.
Ludzie bez dzieci są  dyskryminowani i trzeba to okazywać. A nie ustępować.
Ogólnie to biedy nie ma, da się przeżyć.

Czemu?
Dla własnego świętego spokoju.Jak spotykasz cała masę małych wyderek,bez odrobiny wychowania to codziennie byłabyś skłócona z połową plaży jak zwrócisz uwagę i zabronisz dzieciakom robić to co Ci przeszkadza.Jak lubisz się wykłócać z zadowolonymi siebie rodzicami-nie ma sprawy.

Też sądziłam,że Egipcie jest za gorąco latem.Jednak po tegorocznych wakacjach stwierdzam,że 37,38 stopni w dzień,do tego wiatr to idealna pogoda dla mnie.Taką samą mamy teraz w Polsce,z tym,że bez wiatru:)
Uważasz,żę w Egipcie nie ma co zwiedzać?:)
Dobry hotel ma piękną plażę,ogród,dobre restauracje.Jest co robić wieczorem.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

27

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
Ludmiłaa napisał/a:
gojka102 napisał/a:

W sumie racja Support.
Ludmiłła-już pisałaś raz temat o tym jak to na polskiej plaży Cię wkurzają dzieci,ludzie itd.
Po jaką cholerę jedziesz tam znowu się umartwiać?
Ja nie jeżdżę nad polskie morze bo oprócz tych parawaników na plaży wkurza mnie jeszcze kilka rzeczy i nie mam na to wpływu.
Nie jeżdże i nie marudzę co roku-proste.

No a podaj chociaż jeden podwód dlaczego to ja mam ustąpić? 
Nad polskie morze jeżdżę z wielu powodów.
W Egipcie jest zdecydowanie za gorąco, poza tym ja na plaży długą nie usiedzę, bardzo lubię zwiedzać. Wieczorami wychodzić na długie spacery.
Ludzie bez dzieci są  dyskryminowani i trzeba to okazywać. A nie ustępować.
Ogólnie to biedy nie ma, da się przeżyć.

To tylko polskie morze i Egipt istnieje?
Ja też wole wypoczywać w błogiej ciszy i spokoju ale co mam zrobić skoro niektórzy dorosli zachowują sie gorzej niż dzieci?
Nie przesadzaj smile Wszędzie mozna znależc zaciszne miejsca by miło spędzić czas z partnerem.

"Thank you for being the most beautiful person.
I'm crazy about you, and when I look at you I smile inside..."
"You are so special to me"

28

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
Ludmiłaa napisał/a:
gojka102 napisał/a:

W sumie racja Support.
Ludmiłła-już pisałaś raz temat o tym jak to na polskiej plaży Cię wkurzają dzieci,ludzie itd.
Po jaką cholerę jedziesz tam znowu się umartwiać?
Ja nie jeżdżę nad polskie morze bo oprócz tych parawaników na plaży wkurza mnie jeszcze kilka rzeczy i nie mam na to wpływu.
Nie jeżdże i nie marudzę co roku-proste.

No a podaj chociaż jeden podwód dlaczego to ja mam ustąpić? 
Nad polskie morze jeżdżę z wielu powodów.
W Egipcie jest zdecydowanie za gorąco, poza tym ja na plaży długą nie usiedzę, bardzo lubię zwiedzać. Wieczorami wychodzić na długie spacery.
Ludzie bez dzieci są  dyskryminowani i trzeba to okazywać. A nie ustępować.
Ogólnie to biedy nie ma, da się przeżyć.

Przestań pleść bzdury. Również nad BAŁTYKIEM są plaże, na których za wstęp trzeba zapłacić a w zamian możesz wejść z psem, mieć spokój od dzieci, słuchać własnej muzyki, etc. Skoro lubisz Bałtyk to masz 9 państw do wyboru. Skoro pozujesz na taką 'och, ęł' to wykaż się i znajdź sobie miejsce gdzie podobni tobie się spotykają.

Vae Victis

29

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
Chillgressive napisał/a:
Ludmiłaa napisał/a:
gojka102 napisał/a:

W sumie racja Support.
Ludmiłła-już pisałaś raz temat o tym jak to na polskiej plaży Cię wkurzają dzieci,ludzie itd.
Po jaką cholerę jedziesz tam znowu się umartwiać?
Ja nie jeżdżę nad polskie morze bo oprócz tych parawaników na plaży wkurza mnie jeszcze kilka rzeczy i nie mam na to wpływu.
Nie jeżdże i nie marudzę co roku-proste.

No a podaj chociaż jeden podwód dlaczego to ja mam ustąpić? 
Nad polskie morze jeżdżę z wielu powodów.
W Egipcie jest zdecydowanie za gorąco, poza tym ja na plaży długą nie usiedzę, bardzo lubię zwiedzać. Wieczorami wychodzić na długie spacery.
Ludzie bez dzieci są  dyskryminowani i trzeba to okazywać. A nie ustępować.
Ogólnie to biedy nie ma, da się przeżyć.

Przestań pleść bzdury. Również nad BAŁTYKIEM są plaże, na których za wstęp trzeba zapłacić a w zamian możesz wejść z psem, mieć spokój od dzieci, słuchać własnej muzyki, etc. Skoro lubisz Bałtyk to masz 9 państw do wyboru. Skoro pozujesz na taką 'och, ęł' to wykaż się i znajdź sobie miejsce gdzie podobni tobie się spotykają.

Z tego co czytałam,Ludmiłła spędzać nad Bałtykiem lubi czas na plaży,wsród tłumów,z kartonem napoju z Biedronki.Jak raz wylał go jakiś plażowicz,niechcący to ona i jej facet zrobili mu piekło i musiał odkupić;).Pisała,że na plaży, w barkach czy restauracjach sprzedają takie same tylko drożej,więc nie sądzę,że jest "och,eł'' smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

30 Ostatnio edytowany przez alpengold (2015-08-08 20:59:02)

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Jeśli dzieci latają samopas tam gdzie inni leża to na Twoim miejscu Ludmiła dogadałabym takim rodzicom by dzieci pilnowały bo co rusz słyszy się o utonieciach lub zaginięciach a nie odpoczywają sobie i innym te dzieci przeszkadzają w imie czego masz sie na to godzić.

Aby zna­leźć miłość, nie pu­kaj do każdych drzwi. Gdy przyj­dzie two­ja godzi­na, sa­ma wej­dzie do twe­go do­mu, w twe życie, do twe­go serca.  smile
Nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

"czasami trzeba sięgnąć dna, żeby się od niego odbić".

31

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Ale to nie chodzi tylko o dzieci źle wychowane. Bo i te najlepiej wychowane też pobiegną do wody obsypując przy okazji plażowiczów piaskiem, czy będą głośno wyrażać swoją radość. Bo takie jest ich prawo. Ale na plażach bez dzieci po prostu tego nie będzie i ma człowiek spokój smile
Właściwie chyba najbardziej odpowiadałaby mi plaża dla emerytów smile Bo już nikt nie piszczy, nie biega, nie migdali się na ręczniczku obok... wink

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

32

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

na szczęście w górach nie ma takiego problemu big_smile http://www.szczawnica.nrs.pl/ - może to Was przekona, że wyżej jest lepiej na wakacjach smile

33

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
bbasia napisał/a:

Ale to nie chodzi tylko o dzieci źle wychowane. Bo i te najlepiej wychowane też pobiegną do wody obsypując przy okazji plażowiczów piaskiem, czy będą głośno wyrażać swoją radość. Bo takie jest ich prawo. Ale na plażach bez dzieci po prostu tego nie będzie i ma człowiek spokój smile
Właściwie chyba najbardziej odpowiadałaby mi plaża dla emerytów smile Bo już nikt nie piszczy, nie biega, nie migdali się na ręczniczku obok... wink

Dokladnie! Więc dziwie się pretensjom , że dzieci wrzeszczą . To co maja robić, zeby taka Ludmila byla zadowolona? Siedzieć bez ruchu albo chodzić na palcach big_smile ? Jesli komus aż tak dzieci przeszkadzają to po prostu nie idzie w miejsca takie jak plaża gdzie jest woda, piasek bo dzieciaki najnormalniej w świecie bawia się i maja do tego prawo i dziwne by bylo gdyby tylko leżały i sie opalały smile

"Thank you for being the most beautiful person.
I'm crazy about you, and when I look at you I smile inside..."
"You are so special to me"

34

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
SupportforOscar napisał/a:
bbasia napisał/a:

Ale to nie chodzi tylko o dzieci źle wychowane. Bo i te najlepiej wychowane też pobiegną do wody obsypując przy okazji plażowiczów piaskiem, czy będą głośno wyrażać swoją radość. Bo takie jest ich prawo. Ale na plażach bez dzieci po prostu tego nie będzie i ma człowiek spokój smile
Właściwie chyba najbardziej odpowiadałaby mi plaża dla emerytów smile Bo już nikt nie piszczy, nie biega, nie migdali się na ręczniczku obok... wink

Dokladnie! Więc dziwie się pretensjom , że dzieci wrzeszczą . To co maja robić, zeby taka Ludmila byla zadowolona? Siedzieć bez ruchu albo chodzić na palcach big_smile ? Jesli komus aż tak dzieci przeszkadzają to po prostu nie idzie w miejsca takie jak plaża gdzie jest woda, piasek bo dzieciaki najnormalniej w świecie bawia się i maja do tego prawo i dziwne by bylo gdyby tylko leżały i sie opalały smile

To się idzie z dziecmi do piaskownicy by się tam bawiło a nie nad wodę zabiera.

Aby zna­leźć miłość, nie pu­kaj do każdych drzwi. Gdy przyj­dzie two­ja godzi­na, sa­ma wej­dzie do twe­go do­mu, w twe życie, do twe­go serca.  smile
Nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

"czasami trzeba sięgnąć dna, żeby się od niego odbić".

35

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
alpengold napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:
bbasia napisał/a:

Ale to nie chodzi tylko o dzieci źle wychowane. Bo i te najlepiej wychowane też pobiegną do wody obsypując przy okazji plażowiczów piaskiem, czy będą głośno wyrażać swoją radość. Bo takie jest ich prawo. Ale na plażach bez dzieci po prostu tego nie będzie i ma człowiek spokój smile
Właściwie chyba najbardziej odpowiadałaby mi plaża dla emerytów smile Bo już nikt nie piszczy, nie biega, nie migdali się na ręczniczku obok... wink

Dokladnie! Więc dziwie się pretensjom , że dzieci wrzeszczą . To co maja robić, zeby taka Ludmila byla zadowolona? Siedzieć bez ruchu albo chodzić na palcach big_smile ? Jesli komus aż tak dzieci przeszkadzają to po prostu nie idzie w miejsca takie jak plaża gdzie jest woda, piasek bo dzieciaki najnormalniej w świecie bawia się i maja do tego prawo i dziwne by bylo gdyby tylko leżały i sie opalały smile

To się idzie z dziecmi do piaskownicy by się tam bawiło a nie nad wodę zabiera.

Tak oczywiście :\ niech sobie 8 latek w piaskownicy siedzi i sie bawi smile To samo mogę napisać byś Ty spędziła lato na leżaku we własnym ogródku bądz balkonie tongue
Jak byłaś mała to rodzice Cię tylko do piaskownicy zabierali??

"Thank you for being the most beautiful person.
I'm crazy about you, and when I look at you I smile inside..."
"You are so special to me"

36

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
Nirvanka87 napisał/a:

Też nie lubię dzieci, są wkurzające, uważam, ze powinny powstać restauracje/ plaże/ miejsca z zakazem "wprowadzania" dzieci. Jedni nie lubią zwierząt- wolno im póki żadnego nie krzywdzą i są miejsca wolne od zwierzaków z zakazem ich wprowadzania. Ja bym chciała takie strefy bez dzieci. Przecież będą normalne miejsca dla dzieciaków i rodziców, ale ludzie nie lubiący dzieci powinni mieć alternatywę w postaci świętego spokoju bez dzieci.

Popieram. Skoro mogą funkcjonować miejsca z zakazem wprowadzania kobiet, bo jedyne kobiety w okolicy są personelem tego lokalu, to czemu nie lol Są miejsca, gdzie mężczyzna może wejść i spędzić wolny czas bez konieczności gapienia się na przypadkowe kobiety lub o zgrozo musiałby przy stoliku być mimowolnym słuchaczem ich idiotycznej paplaniny, a tak wchodzi i jest bezpieczny...

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

37

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
SupportforOscar napisał/a:

Dokladnie! Więc dziwie się pretensjom , że dzieci wrzeszczą . To co maja robić, zeby taka Ludmila byla zadowolona? Siedzieć bez ruchu albo chodzić na palcach big_smile ? Jesli komus aż tak dzieci przeszkadzają to po prostu nie idzie w miejsca takie jak plaża gdzie jest woda, piasek bo dzieciaki najnormalniej w świecie bawia się i maja do tego prawo i dziwne by bylo gdyby tylko leżały i sie opalały smile

No już powiem niecenzuralnie. Żebym ja była zadowolona trzeba stulić mordę w kubeł i być cicho. Od kiedy to do lepienia babek z piasku czy pluskania się w wodzie jest potrzebne darcie się? Można to robić w ciszy. Ja byłam bardzo cichym dzieckiem, moje dzieci tak samo. No więc jak widzę jakieś rozdartego bachora to mnie wku... bo od razu widać że jest niewychowany i on i jego rodzice. No  da się być cichym spokojnym kochanym dzieckiem. Są takie. Zresztą po dziecku poznać jakich ma rodziców. Zazwyczaj dzieci patologicznych są takie nieznośne.

A plaża jest publiczna, nie napisane, że tylko dla dzieci. A co do plaży, dzieci, parawanów. To ja nie mam z tym problemu, bo jestem śmiała, i umiem walczyć o swoje. I potrafię bardzo donośne okazywać niezadowolenie. Na plaży zawsze najgorsze miejsce i najgorszych wyjców za uszami mają ludzie którzy są tacy bez jaj i charakteru i wstydzą się okazać złość.

Z tymi parawanami, ja tak nie robię żeby lecieć i zamawiać. Bo zbyt leniwa jestem.
Ale najbardziej nie rozumiem ludzi którzy uważają że to nie wypada, że to nie ich plaża...cóż, kto zastał ten schlastał, krótka piłka.

38 Ostatnio edytowany przez Snake (2015-08-10 21:31:32)

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

A ja swoim pozwalam się drzeć ile chcą na takiej plaży. Właśnie żeby nie dawały się takim ludziom jak ty Ludmiła smile Moje dzieci są nieznośne i rozbrykane i jest jedna osoba, której się słuchają, znaczy ja smile Tata spuszcza ze smyczy, znaczy wolno szaleć...

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

39

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Ludmiła ale dlaczego dzieci mają  zachowywać się tak żebyś ty była zadowolona?
Jak napisałaś plaża jest miejscem publicznym. Tak więc dzieci mają tam takie same prawa jak  takie stare ,upierdliwe baby jak ty.

40

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
Ludmiłaa napisał/a:
SupportforOscar napisał/a:

Dokladnie! Więc dziwie się pretensjom , że dzieci wrzeszczą . To co maja robić, zeby taka Ludmila byla zadowolona? Siedzieć bez ruchu albo chodzić na palcach big_smile ? Jesli komus aż tak dzieci przeszkadzają to po prostu nie idzie w miejsca takie jak plaża gdzie jest woda, piasek bo dzieciaki najnormalniej w świecie bawia się i maja do tego prawo i dziwne by bylo gdyby tylko leżały i sie opalały smile

No już powiem niecenzuralnie. Żebym ja była zadowolona trzeba stulić mordę w kubeł i być cicho. Od kiedy to do lepienia babek z piasku czy pluskania się w wodzie jest potrzebne darcie się? Można to robić w ciszy. Ja byłam bardzo cichym dzieckiem, moje dzieci tak samo. No więc jak widzę jakieś rozdartego bachora to mnie wku... bo od razu widać że jest niewychowany i on i jego rodzice. No  da się być cichym spokojnym kochanym dzieckiem. Są takie. Zresztą po dziecku poznać jakich ma rodziców. Zazwyczaj dzieci patologicznych są takie nieznośne.

A plaża jest publiczna, nie napisane, że tylko dla dzieci. A co do plaży, dzieci, parawanów. To ja nie mam z tym problemu, bo jestem śmiała, i umiem walczyć o swoje. I potrafię bardzo donośne okazywać niezadowolenie. Na plaży zawsze najgorsze miejsce i najgorszych wyjców za uszami mają ludzie którzy są tacy bez jaj i charakteru i wstydzą się okazać złość.

Z tymi parawanami, ja tak nie robię żeby lecieć i zamawiać. Bo zbyt leniwa jestem.
Ale najbardziej nie rozumiem ludzi którzy uważają że to nie wypada, że to nie ich plaża...cóż, kto zastał ten schlastał, krótka piłka.


Sama bylam cichym i spokojnym dzieckiem, ktore nie darlo japy i bylo nauczone od malego taktownego zachowania i jakos korona mi z mojej dziecej glowy nie spadla.
Niektorzy rodzice wierza, ze dzikie zachowania w miejscu publicznym sa OK dla dzieci.
Efekty tego widac w beznadziejnych nastolatkach jakie z nich wyrastaja.
Nie jestem nigdy mila dla niewychowanych dzieci. Jesli przekraczaja moja przestrzen /dotykaja moich rzeczy / sypia na mnie piachem i tak dalej, to dostaja jasno do zrozumienia, ze nie sa mile widziane i odplacam sie im tak samo. Nic wiecej nie da sie zrobic, a to dziala. Bo nie mam zamiaru brac udzialu w tworzeniu bachorow z dzieci. Im wiecej ludzi daje znac, ze ich zachowanie jest zle tym szybciej beda wiedzialy, ze nie zyja w rzeczywistosci dopasowanej pod nie.

Made the wrong move, every wrong night
With the wrong tune
Played till it sounded right, yeah

41

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Ojojoj, starość nie radość... wredne nastolatki, wredne dzieci...

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

42

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Moim zdaniem to rodzice stwarzaja taka atmosfere.
Powalaja na wszystko dzieciarni i zmuszaja innych by tez pozwalali. Wymuszaja pewne rzeczy na otoczeniu.
Synowie mojego kuzyna, ktorzy maja po 8 i 5 lat sa bardzo zywymi dzieciakami, a jednak jakos przebywanie w ich towarzystwie nie jest tortura.

Made the wrong move, every wrong night
With the wrong tune
Played till it sounded right, yeah

43

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Plaża jest specyficznym miejscem, dlatego trudno wymagać od dzieci, żeby siedziały na pupach i cichutko się bawiły. Ja sama też nie lubię rozbrykanych, nieznośnych maluchów, do których żadne prośby nie docierają, a jakiekolwiek elementarne zasady poszanowania cudzej przestrzeni są im obce, ale do głowy by mi nie przyszło, aby na plaży zakazać im zwykłej, normalnej zabawy. Są dzieci ciuchutkie, a nawet ciapowate, ale są i żywe, które jednak zachowują się tak, jak dzieci w tym wieku zachowywać się mają prawo.
Rzecz jasna nie mam tu na myśli żadnych "produktów" bezstresowego wychowania, bo to zupełnie inna bajka.

I czy nie lepiej zamiast samemu męczyć się, narzekać i terroryzować wszystkich dookoła, wybrać dla siebie plażę/miejsce, gdzie ma się przynajmniej minimum pewności, że nikt nam nie będzie przeszkadzał?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

44

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
Olinka napisał/a:

Plaża jest specyficznym miejscem, dlatego trudno wymagać od dzieci, żeby siedziały na pupach i cichutko się bawiły. Ja sama też nie lubię rozbrykanych, nieznośnych maluchów, do których żadne prośby nie docierają, a jakiekolwiek elementarne zasady poszanowania cudzej przestrzeni są im obce, ale do głowy by mi nie przyszło, aby na plaży zakazać im zwykłej, normalnej zabawy. Są dzieci ciuchutkie, a nawet ciapowate, ale są i żywe, które jednak zachowują się tak, jak dzieci w tym wieku zachowywać się mają prawo.
Rzecz jasna nie mam tu na myśli żadnych "produktów" bezstresowego wychowania, bo to zupełnie inna bajka.

I czy nie lepiej zamiast samemu męczyć się, narzekać i terroryzować wszystkich dookoła, wybrać dla siebie plażę/miejsce, gdzie ma się przynajmniej minimum pewności, że nikt nam nie będzie przeszkadzał?

Tak szczerze to nie bywam czesto nad Baltykiem, bylam w tym roku po dlugim czasie. Ale w sumie nigdy nie mialam na plazy zadnego nie milego zdarzenia z dziecmi. Nie przypominam sobie tego. Ogolnie w Polsce jakos rzadziej sie takie przypadki trafialy mi .

Made the wrong move, every wrong night
With the wrong tune
Played till it sounded right, yeah

45 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-08-11 10:56:06)

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
niki71 napisał/a:

Ludmiła ale dlaczego dzieci mają  zachowywać się tak żebyś ty była zadowolona?
Jak napisałaś plaża jest miejscem publicznym. Tak więc dzieci mają tam takie same prawa jak  takie stare ,upierdliwe baby jak ty.

Odkąd byłam nastolatką właśnie jak co roku na plaży przeszkadzały mi dzieci. Tylko, że jak miałam te 16 lat. To mama mi zwracała uwagę, że tak nie wolno mówić. Więc musiałam tłumić złość. A teraz to mowie co myślę,  jak mi dzieci przeszkadzają to przeklinam k** ja pier*** kto tak drze japę. Niby za swoim parawanem, niebezpośrednio ale tak żeby rodzcie tego kto się drze słyszeli. I to działa. Bo od razu cisza smilesmile Owszem nikt nie musi się zachowywać tak jak ja bym oczekiwała ale rodzice rozdartych dzieci muszą się liczyć z tego typu przykrymi komentarzami.
Ja ja sobie plaży nie odpuszczę bo nie lubię ustępować.

Tym bardziej, ze na Helu, są w sumie tylko 2 plaże strzeżone. Od zatoki i od strony cypla.  Na samym cyplu, co prawda jest mniej ludzi. Ale plaza niestrzeżona i brudna i pełno szkieł. We Władysławowie to już w ogóle parawan na parawanie, o 10.00 to już nie ma miejsc na strzeżonych. Od strony Chałup jest co prawda luźno, a i jak co roku szukam tej plaży nudystów, bo to by mi odpowiadało, ale nie mogę znaleźć, chyba niestety nie ma sadsad

46

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
Ludmiłaa napisał/a:

A teraz to mowie co myślę,  jak mi dzieci przeszkadzają to przeklinam k** ja pier*** kto tak drze japę. Niby za swoim parawanem, niebezpośrednio ale tak żeby rodzcie tego kto się drze słyszeli. I to działa. Bo od razu cisza smilesmile Owszem nikt nie musi się zachowywać tak jak ja bym oczekiwała ale rodzice rozdartych dzieci muszą się liczyć z tego typu przykrymi komentarzami.
Ja ja sobie plaży nie odpuszczę bo nie lubię ustępować.

Na takie dictum moja żonka, gdyby leżała gdzieś obok zapewne równie głośno zawołałaby "o ku...., co za buraki leżą tuż obok" smile Pomijam fakt, że mój 11-latek w odpowiedzi mógłby ci puścić taką wiązankę, że byś zdziwiła... lol Już panie w przedszkolu zapewniały mnie, że nie ma w tym temacie żadnych luk smile

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

47

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
Snake napisał/a:
Ludmiłaa napisał/a:

A teraz to mowie co myślę,  jak mi dzieci przeszkadzają to przeklinam k** ja pier*** kto tak drze japę. Niby za swoim parawanem, niebezpośrednio ale tak żeby rodzcie tego kto się drze słyszeli. I to działa. Bo od razu cisza smilesmile Owszem nikt nie musi się zachowywać tak jak ja bym oczekiwała ale rodzice rozdartych dzieci muszą się liczyć z tego typu przykrymi komentarzami.
Ja ja sobie plaży nie odpuszczę bo nie lubię ustępować.

Na takie dictum moja żonka, gdyby leżała gdzieś obok zapewne równie głośno zawołałaby "o ku...., co za buraki leżą tuż obok" smile Pomijam fakt, że mój 11-latek w odpowiedzi mógłby ci puścić taką wiązankę, że byś zdziwiła... lol Już panie w przedszkolu zapewniały mnie, że nie ma w tym temacie żadnych luk smile


No nic tylko sie chwalic ^ ^

Made the wrong move, every wrong night
With the wrong tune
Played till it sounded right, yeah

48

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

No bo moje dzieci mają być przystosowane do współczesnego środowiska smile Na pewno nie ciche i spokojne co to uszy po sobie położą. Jak ktoś szuka ciszy i spokoju, to ma coś nie tak z głową szukając ich na nadmorskiej publicznej plaży. Jakby taka Ludmiła wydarła się na moje dziecko słowami jakie przytoczyła, bo na plaży hałasuje jak to dziecko, to od razu wykonałbym telefon na pobliski komisariat policji. Z tytułu takiego, że pani Ludmiła jest pewnie pijana i w miejscu publicznym zachowuje się obelżywie używając słów wulgarnych, obscenicznych i obraźliwych. Na to są konkretne paragrafy, dużo bardziej konkretne niż na drące się i biegające dzieci lol A jeśli przy okazji pani Ludmiła usłyszałaby coś przykrego od moich latorośli, to powiedziałbym im potem, że są w życiu sytuacje kiedy jest to zrozumiałe.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

49

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Snake ja bym zrobiła tak samo jak twoja żona.Gdyby jakaś baba tak się wydarła na moje dziecko.Ja jestem miła ale jak spotkam buraka to już nie.
To co pisze Ludmiła tylko świadczy o jej poziomie.
Moje dzieci nikogo nie sypały złośliwie piaskiem.Ale owszem biegały nad wodą,i nawet nieraz krzykneły.
Teraz są dorosłe.Widzę na plaży maluchy.I nawet jak któreś niechcący sypnie piaskiem czy wejdzie mi na koc to nie robię afery.
Ludmiła zachowujesz się po prostu jak typowa wieśniara.
Chociaż chcesz udawać nie wiadomo kogo.Zenada.

50

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Tak dla ciekawostki praktycznie do roku 1991. Hel był miastem zamkniętym. Tylko dla wojska i rybaków. Brama wjazdowa była już w Juracie, i kto nie miał odpowiedniej przepustki to cofali. Na Helu wtedy wakacje spędzały tylko rodziny wojskowych lub urzędników. Nieliczni. Więc na plaży było tyle miejsca, że jeden od drugiego leżał parę metrów. I jakoś każdy był cicho. Więc cieszcie się że w ogóle macie teraz wstęp na całe pomorze i to uszanujcie.

51

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Uff, uff, półwysep helski, to kurde całe Pomorze.... Co nie zmienia faktu, że jakbyś się wtedy wulgarnie wydarła na jakiegoś wojskowego dzieciaka, to żandarmeria zgarnęła by cię jeszcze szybciej niż teraz policja lol A tak w ogóle, to co wy widzicie w tych plażach? Jak byłem parę lat temu w Grecji, to poszedłem, obejrzałem plażę, poleżałem z godzinkę na leżaku, popływałem w morzu i znudzony poszedłem nad hotelowy basen. Widok z tarasu basenu na morze ładniejszy, słodka woda jakoś dla mnie przyjemniejsza, barek bliżej smile i ładniejsze dziewczyny w pobliżu. Na plaży to się wylegiwały głównie stare morsy, znaczy Niemry....

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

52 Ostatnio edytowany przez alpengold (2015-08-11 21:22:27)

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

support nie nie zabierali mnie tylko do piaskownicy ale i na plażę z tym, ze ja byłam wychowywana by zachowywać się odpowiednio i nie wrzeszczałam na plaży byłam bardzo grzecznym i spokojnym dzieckiem bez adhd i co i da się wiec tego samego spokoju wymagam od innych dzieci a jak są niegrzeczne, i krzykliwe to niech rodzice mają świadomość, ze nikt ich głośnego dziecka nie będzie musiał na plaży znosić. A już prawdziwą bezczelnością jest zaglądanie za parawan do obcych ludzi. Dziecko nalezy uczyć kultury od małego a nie bezstresowe wychowanie i wyrasta na bandziora i egoiste. Nie wyobrażam sobie, że opalam się na ręczniku a jakieś dzieciory biegały mi wcześniej po nim i co z tego,ze miejsce publiczne to plaża ale do licha mój ręcznik.

Snake napisał/a:
Ludmiłaa napisał/a:

A teraz to mowie co myślę,  jak mi dzieci przeszkadzają to przeklinam k** ja pier*** kto tak drze japę. Niby za swoim parawanem, niebezpośrednio ale tak żeby rodzcie tego kto się drze słyszeli. I to działa. Bo od razu cisza smilesmile Owszem nikt nie musi się zachowywać tak jak ja bym oczekiwała ale rodzice rozdartych dzieci muszą się liczyć z tego typu przykrymi komentarzami.
Ja ja sobie plaży nie odpuszczę bo nie lubię ustępować.

Na takie dictum moja żonka, gdyby leżała gdzieś obok zapewne równie głośno zawołałaby "o ku...., co za buraki leżą tuż obok" smile Pomijam fakt, że mój 11-latek w odpowiedzi mógłby ci puścić taką wiązankę, że byś zdziwiła... lol Już panie w przedszkolu zapewniały mnie, że nie ma w tym temacie żadnych luk smile

Tu snake jest raczej nad czym zapłakać jak wychowałeś syna. Przeklinanie dzieci świadczy o rodzicach i o tym co się dzieje w domu. Zapewne pani w przedszkolu chciała ci dać do zrozumienia byś lepiej syna wychowywał.

Aby zna­leźć miłość, nie pu­kaj do każdych drzwi. Gdy przyj­dzie two­ja godzi­na, sa­ma wej­dzie do twe­go do­mu, w twe życie, do twe­go serca.  smile
Nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

"czasami trzeba sięgnąć dna, żeby się od niego odbić".

53

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"
Snake napisał/a:

No bo moje dzieci mają być przystosowane do współczesnego środowiska smile Na pewno nie ciche i spokojne co to uszy po sobie położą. Jak ktoś szuka ciszy i spokoju, to ma coś nie tak z głową szukając ich na nadmorskiej publicznej plaży. Jakby taka Ludmiła wydarła się na moje dziecko słowami jakie przytoczyła, bo na plaży hałasuje jak to dziecko, to od razu wykonałbym telefon na pobliski komisariat policji. Z tytułu takiego, że pani Ludmiła jest pewnie pijana i w miejscu publicznym zachowuje się obelżywie używając słów wulgarnych, obscenicznych i obraźliwych. Na to są konkretne paragrafy, dużo bardziej konkretne niż na drące się i biegające dzieci lol A jeśli przy okazji pani Ludmiła usłyszałaby coś przykrego od moich latorośli, to powiedziałbym im potem, że są w życiu sytuacje kiedy jest to zrozumiałe.

Aha, a a jak Twoja żonka rzuciłaby k..wami a synek-nieodrodny mamusi i tatusia by poprawił to może Ludmiła powinna by zadzwonić na policję,że pijana matak rozpija dziecko?
Weź się puknij Snake.

To,że Twoje dzieci drą mordki w publicznych miejscach świadczy tylko o Twojej i żonki nieporadności wychowawczej.I chwalić tu się za bardzo nie ma czym.
Ja bym takich dzikich dzieci nie zabierała na plażę,do knajpy czy do lekarza-jak sam kiedyś wspominałeś jak to Twoje dzieci robiły jazdy w poczekalni.
Bo to normalnie obciach mieć takie dzieci,sorry...

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

54

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Niki-skoro Snake pisze,że pozwala się swoim dzieciakom drzeć ile chcą na plaży no to sorki,tu chyba z nim coś nie tak a nie z Ludmiłą:)

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

55

Odp: Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Kultura podobnie jak zaraza naszych czasów 'tolerancja'musi być dwubiegunowa. Każdy musi jej przestrzegać a nie tylko jedna strona. Ja swojego młodego uczę poszanowania czyjegoś widzimisię jednocześnie informując, że jeśli ta druga strona pozostanie natarczywa to ma mi dać niezwłocznie znać. To wystarczy. Krzykacze bardzo szybko się uciszają.

Vae Victis

Posty [ 1 do 55 z 156 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Dziwna moda na plażowe "apartamenty"

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018