Kilka dni temu ostatecznie zerwałam z facetem. Zresztą już wcześniej mówiłam mu, że raczej już nic z tego nie będzie bo nie ma już tej namiętności, ale on dalej miał nadzieję, że wszystko wróci. Dlatego w końcu powiedziałam mu wprost "ten związek nie ma dla mnie sensu i lepiej będzie jak się rozstaniemy". On niby zrozumiał i stwierdził, że skoro nie wyszło to trudno i możemy zostać na stopie koleżeńskiej. Wczoraj po południu weszłam na fcb i zatkało mnie. Patrzę a tam ex dodał... nasze wspólne zdjęcia z jakiejś wycieczki. Wkurzyłam się i kazałam mu usunąć a on na to, że przecież to tylko zdjęcia, ale skoro tak chce to ok. Jeszcze lepsze było dziś. Moja przyjaciółka idąc do pracy spotkała dobrego kumpla mojego ex. Zamienili kilka zdań i w pewnym momencie on mówi, że mieli jechać całą ekipą na morze, ale on to się chyba wyłamie, bo ma podobno jechać ze mną w góry. Jak to usłyszałam to po prostu zwątpiłam. Z tego wynika, że w jego otoczeniu myślą, że nadal jesteśmy razem Dodam jeszcze, że dziś napisał mi smsa, że miło spędził ostatnio czas ze mną. Co najlepsze to było wtedy.. gdy spotkałam się z nim, żeby zerwać. Nie wiem już czy z jego strony to zakochanie, obsesja czy on po prostu nie ogarnia.
Podobne tematy
Nie skumał ![]()
Skumal, skumal.
Robi tylko dobre wrazenie, zeby nikt ze znajomych nie zauwazyl.
Byc moze ma nadzieje, ze sytuacja wroci do normy, albo po prostu jest w szoku i nie chce zbednych pytan znajomych.
Jest przestraszony i nie wie jak powiedzieć o tym znajomym. Wyjedź grupą i wyjaw co jest. A skąd taka szybka zmiana emocji ?
Też mi się wydaje, że gościu myśli że zaraz Ci przejdzie i wszystko wróci do normy więc po co informować resztę...
Gdyby to było tylko wstawienie zdjęć dla znajomych to bym się zgodziła, że skumał, ale nie wie jak to powiedzieć. Tylko, że skoro pisze smsa, że miło ostatnio spędziliśmy czas (a ostatnio to był dzień rozstania) to już coś nie gra. I w ogóle sam fakt, że napisał mi wczoraj kilka smsów pod rząd. Jakby nigdy nic.
Nikita89- znam tylko jednego jego kumpla bo mieszkamy 60 km od siebie i pozostałych jego znajomych to widziałam kilka razy i raczej nie mam okazji spotkać. to nie była nagła zmiana emocji z dnia na dzień. Już kilka miesięcy wcześniej zaczęłam rozumieć, że nic z tego bo nic do niego nie czuję. Widocznie to było tylko zauroczenie. A nie ma sensu okłamywać kogoś i siebie.
No to olej to na razie. Niech mówi swoim znajomym co chce. Usuń go z fb i nie odpowiadaj na wiadomości i tyle. W końcu przestanie.
No tak racja nic nie poradzę na to co on mówi znajomym. Od dawna się nie układało i on miał tego świadomość ( zwłaszcza, że rzadko się widzieliśmy). Dobrze, że mieszkamy kawałek od siebie bo inaczej mogłabym gdzieś spotkać jego lub kogoś z rodzinki. Oni zapewne też nic nie wiedzą, więc była by głupia sytuacja ![]()