Cześć. Rok temu rozstałam się z chłopakiem. W tym czasie wcale nie kontaktowaliśmy się. Miesiąc temu jak gdyby nigdy nic odezwał się do mnie i napisał "hej". Od tego momentu zaczęliśmy rozmawiać przez smsy. Wszystko było ok, normalnie gadaliśmy itp. Chciałam być z nim szczera i powiedziałam,że mogę coś jeszcze do niego czuć. Z chwilą wypowiedzenia tych słów uciekł bez słowa. Spytałam go o co mu chodzi, co zrobiłam źle? Chciałam wyjaśnień czemu zmienił nagle do mnie podejście. On odpowiedział, że nie chce z nikim gadać i musi wszystko jeszcze raz przemyśleć. Zaznaczam, że to on sam odezwał się do mnie. Chciałam również z nim spotkać się porozmawiać jak ludzie,a on jak zwykle ucieka. Zawsze gdy pojawiały się problemy on uciekał i bał się rozmowy. Co mam o tej sytuacji myśleć?
Podobne tematy
Wykasuj jego numer.
I przeczytaj ten temat:
http://www.netkobiety.pl/t87485.html
To jest ten sam typ faceta, tak naprawdę chciał się tobą zabawić bo czuł do ciebie jakąś złość, wściekłość po rozstaniu chciał wiedzieć czy przypadkiem nie wiedzie ci się lepiej (bo nie powinno!), może nawet chciał abyś coś do niego poczuła (z zemsty) a jak to się stało to osiągnął swój cel i już nie musi do ciebie pisać. Obrzydliwy typ ![]()
Najgorsze jest to,że jego zachowanie mnie rani ;/